-
Posts
1765 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zdwrdwd
-
[quote name='malawaszka'] Dżina chyba była bita bo ona bardzo by chciała się pobawić, ale boi sie ręki z góry, boi się gwałtowniejszych ruchów itp i jak się bawiłam z nią to tak na dystans - miała z tego frajdę, ale strach był silniejszy :shake: [/quote] Bidulka :-(:-(:-( Ariel ją przy nas zdominował i taka była smutna, tak ten ogonek pod siebie walnęła... :-(:-( [quote name='malawaszka']czekam na wątek Iryski - daj linka tutaj jak będzie :loveu:[/quote] Ok :)
-
[quote name='malawaszka']Jeszcze Bąbelek czeka na domek - no i Dżina - mamusia[/quote] Bąbelek to ten maluch dobermankopodobny? A Dżina - cudna nieśmiała sunia. Taka kruszynka, sarenkowata. Śliczna. Delikatna. [quote name='malawaszka']zdwrdwd wielkie dzięki :Rose: :multi:[/quote] Ależ bardzo proszę ;) Cała przyjemność po mojej stronie. Mam pierwsze wieści z domku Iryski (niedługo zostanie jej założony wątek na dogo), a mianowicie: boimy się jeszcze, ale... już warkneła i szczeknęła na królika :D I niby oczka ze strachu wytrzeszczamy, ale równocześnie pokazujemy nieśmiało brzuszek do głaskania. Aparatka ;)
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
zdwrdwd replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry wszystkim :D -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
zdwrdwd replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My też trzymamy kciuki :loveu::loveu: -
Nie wiem czy to adekwatne, ale... moja Stenka nauczyła się zachowywać czystość w domu po 9 latach robienia byle gdzie w schroniskowym boskie. Potrwało to dłuższą chwilę, ale jest w stanie wytrzymać nawet 10-12 h (dłużej nie testowaliśmy) mimo że leki ją ogłupiają. Myślę, że jeśli włoży się wystarczającą ilość pracy to wszystko jest możliwe... A psiaki śliczne. Będziemy trzymać kciuki, bo tyle możemy... :-(
-
[quote name='Tweety']jak z wysyłką? bo Mariolka z miau pyta o sprawy techniczne jako, że wystawia bazarki[/quote] Kopiuję z wcześniejszego postu: [I] Hmm a co w przypadku gdy ktos zamówi więcej niż jeden? I narazie nie wiem w co dokładnie to zapakuję. Wymiary podałam. Jeden stojak nie waży 1kg więc orientacyjnie można podać jak za paczkę do 1kg. A w razie czego już po zapakowaniu mogę się zorientować ile to będzie na poczcie kosztowało i ewentualnie skontaktować się z adresatem. Jak by się okazało że mniej niż za paczkę do 1kg to pieniądzę moge zwrocić lub za zgodą nabywcy nadwyżkę przekazać na kociaki. Nie wiem czy tak na bazarkach można i czy się tak praktykuje. [/I]
-
[quote name='olenka_f']Lunak na pierwszym miejscu ale ten Bleki to ma gały do zakochania :loveu:[/quote] a łapki jak u modelki :D
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
zdwrdwd replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudny cudaczek :D A ten wyraz pyszczka, jak by chciał nam powiedzieć: "Aaaa...buuu..." :D -
UMARŁA nam Pani: Filon ['], FEBE MA DOM, FESTER TEŻ Ma :)
zdwrdwd replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ehhh... kolejne bidy :-( Miejmy nadzieję, że dzięki temu że są młode i małe i względnie zdrowe, szybko znajdą domy... -
[quote name='Tweety']Wczoraj jeszcze mieliśmy spotkanie III stopnia z jedną taką z Daszyńskiego, którą pewnie kiedyś uduszę jak nie będzie nikogo kto mi rękę przytrzyma :roll: Nie wiem czy pamiętacie ale wzięliśmy kiedyś stamtąd kotkę z zapaleniem płuc, leczona z miesiąc w Chironie, potem ciachnięta. Wróciła do piwnicy tej pani, która bardzo się wzbraniała aby jej tam nie wypuszczać. ostatnio p. Edyta dała znać, że z kotką coś znowu gorzej, bo nie je. Podjechaliśmy tam wczoraj z nadzieją, że kotkę złapiemy, bo może osłabła od tego niejedzenia. I od razu pretensje, po co my tutaj jak właśnie kotka je, no to pytam czy kotka wygląda na taką co pomocy potrzebuje czy nie potrzebuje. No to ona nie wie. Poszliśmy do piwnicy a kot oddycha tak, że echo niesie :angryy: A ta mnie pyta to jak chcemy ją złapać. Więc mówię grzecznie, że podstawimy kontener pod okienko a tutaj ja przepłoszymy. "Barbarzyństwo, jak kota można tak traktować?!" A w ogóle to kota tyle leczyliśmy i jest znowu chory i co w ogóle sobie myślimy. I znowu zabieramy go nie wiadomo po co. Kotka cudnie weszła do kontenerka ustawionego w okienku, przynajmniej ta chciała współpracować. No to co my z nią zrobimy, gdzie damy i znowu co sobie myślimy. Już nie chciałam tej osobie mówić co ja sobie myślę o niej więc pożegnałam się w locie. Co prawda było po 20-stej ale wydzwoniony via telefon doktor zgodził się poczekać na nas. Zapalenie oskrzeli jak drut, nos cały zatkany :( Ona nie powinna wracać do piwnicy ale jest strasznie dzika :( Oczywiście w międzyczasie cały czas ciachamy koty odławiane przez Queen_ink w Prokocimiu, ratowane przed gołębiarzami. O ile jedna panna była bardzo dzika i zasiliła szeregi kłajowiczów o tyle 4 pozostałe się miziają. To jeszcze z tej grupy kotów, które miały zagwarantowane przyjęcie.[/quote] Po co się było temu "troskliwemu" babsztylowi wtrącać jak nikt jej kłopotu nie robi... Co za ludzie... :angryy:
-
i jak tam po programie??
-
[quote name='Asior']taaaa.. jak im robiłyśmy naloty w sprawie fretek, to też właśnie miały im dać, albo miały i wylały :stupid:[/quote] To dzisiaj nie mogły wylać, bo nawet nie miały miski na wodę w zagródce :cool1:. Psiakom wody dać nie mogą, a jak wlazłam do działu "gryzioniowo-króliczego" to od razu usłyszałam: "Czy w czymś pomóc?" :pissed:
-
Byłam dzisiaj w zoologu w M1. Mają "na wystawce" dwa kociaki Main Coon'a (siedziały wtulone w siebie, zagubione zupełnie) i dwa szczeniaczki nowofunlanda :roll:. Zobaczyłam że nie mają wody psiaki, więc podlazłam do babki z obsługi, powiedziałam o co mi chodzi i wlała psom wodę (podobno nie miały, bo "właśnie przyszły z zaplecza" :roll:). Biedne maleństwa i durne hodowle że dają zwierzaki do zoologików :/. Ale o dziwo u mniejszego kalibru (króliki i prosiaki) spokój był - woda jest, jedzenie jest, wszystko względnie zdrowo wyglądało. Pewnie na taki "dobry" moment trafiłam...
-
Mam do oddania [B]1 kg Versele-Laga Nutritional balance Lamb&Rice dla szczeniąt i młodych psów[/B]. Czy jakiemuś maluszkowi na DT itp. się przyda??
-
[quote name='Ank@2']a to nie ta sunia ??? [/quote] Z tego co ja się orientuję to ta sunia zaginiona jest wyższa, smuklejsza. Ona się błąka u mnie po wsi - dwa razy ją widziałam (o ile to była ona), kontaktowałam się już z właścicielką, ale na razie poszukiwania trwają :(
-
[quote name='Yorija']Hmm a co w przypadku gdy ktos zamówi więcej niż jeden? I narazie nie wiem w co dokładnie to zapakuję. Wymiary podałam. Jeden stojak nie waży 1kg więc orientacyjnie można podać jak za paczkę do 1kg. A w razie czego już po zapakowaniu mogę się zorientować ile to będzie na poczcie kosztowało i ewentualnie skontaktować się z adresatem. Jak by się okazało że mniej niż za paczkę do 1kg to pieniądzę moge zwrocić lub za zgodą nabywcy nadwyżkę przekazać na kociaki. [B]Nie wiem czy tak na bazarkach można i czy się tak praktykuje.[/B][/quote] Jeśli kupujący się zgodzi na ewentualne zapłacenie nadwyżki to można ;). Jutro zabieram się za robienie bazarku. Czyli co pół na pół z tymi stojakami? 12 czy 13 na dogo?