Jump to content
Dogomania

zdwrdwd

Members
  • Posts

    1765
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdwrdwd

  1. [quote name='bahlsa']Mieszkam bardzo blisko tego gabinetu i dosłownie widzę z okien jak ubywa mu klientów. Sama ze swoimi psami jeżdżę na Dąbie, bo ..... już 3 lata temu zrezygnowałam z leczenia psów w tej lecznicy. Gdzie jeśli można wiedzieć?? (nie wiem gdzie tam jest lecznica)
  2. Zapraszam na MEGA bazar KSIĄŻKOWY :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/183125-MEGA-bazar-KSIAE-A-KOWY-ponad-20-pozycji-NOWYCH-i-uA-ywanych-na-Krk-do-10-IV?p=14426893#post14426893[/url]
  3. Zapraszam na bazar książkowy: http://www.dogomania.pl/threads/183125-MEGA-bazar-KSIAE-A-KOWY-ponad-20-pozycji-NOWYCH-i-uA-ywanych-na-Krk-do-10-IV
  4. [quote name='Foksia i Dżekuś']Akcja odwołana ,Kajtek włsnie przybyl do miejscs dawnego zamiszkania czyli do wadowa za huta ,czy uwierzycie ?Najgorsze jest to ze córak pani Krysi nawet nie raczyla zadzwonic dopiero jak pani Magda do niej zadzwonila ze kajtek uciekl to sie dowiedzila ze jest w domu.[/QUOTE] Wadów????? Matko Boska... to wieś obok mnie. Ja nie wiedziałam, że Pani Krysia mieszkała 15 minut drogi ode mnie... Mogę jakoś pomóc w związku z tym?? (Wadów jest jeszcze w hucie, nie za hutą ;))
  5. Dziewczyny znajdziecie jakąś bidę dla mnie? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182779-dom-dla-starszej-wysterylizowanej-suczki?p=14385675#post14385675[/URL]
  6. Będąc dzisiaj w "Arce" znalazłam takie niewiele mówiące ogłoszenie: Poszukuję małego młodego kotka 605-34-67-64 Pozostawiam to do Waszej dyspozycji.
  7. [quote name='Ank@']też go nie poznałam :)[/QUOTE] 1,5 kg to on już na pewno nie waży ;)
  8. O ile dobrze rozumiem (a sesje mam więc nie wiem czy dobrze rozumiem) - to bydlątko ma dom? :D Wierzyć mi się nie chce. Cudna wiadomość!!! Tylko więcej takich!! I zmieńcie tytuł, żeby się więcej osób mogło tak ucieszyć :)
  9. Chciałabym edytować post, ale to ponad moje lub tego forum siły: wpłaciłam pieniądze za październik i listopad w terminie i w ten weekend za grudzień. O wcześniejsze wpłaty nie grzebałam w koncie. Więc ja wiszę coś?? Może się pogubiłam, nie wiem, ale ostatnie 3 mies. na 100% mam zapłacone w porządku. Coś wcześniej zawaliłam?
  10. Jak by co to ja w weekend zrobiłam przelew za grudzień dla Dagusi.
  11. Dziś, przed chwilą, podjęliśmy decyzję o uśpieniu mojego Aniołka. Przez półtora roku, kiedy u nas była, nie miała ani razu napadu padaczkowego. Wczoraj, od 16:00 do 00:30, miała ich pięć. Pojechaliśmy do weterynarza, dostała cośtam, atak powtórzył się, tym razem pojechaliśmy na dyżur nocny do tego samego weta w hucie. Dostała Relanium i kolejne na receptę. Ataki nie ustawały, mimo ogromnych dawek Relanium. Zdecydowaliśmy się na nocny dyżur w Krakvecie. Zostawiliśmy ją na noc. Rokowania były takie: jeśli zareaguje na najsilniejsze leki - będzie szansa. jeśli nie zareaguje i napady będą się powtarzać - nic już na tym świecie dla niej zrobić nie możemy. Przed 45 minutami dostałam wiadomość, że mimo silnych leków narkotycznych, ataki powtarzały się przez całą noc. Została uśpiona. Nie umarła tak jak chciałam - w domu na swoim fotelu. Ale wczoraj nie czuła zbyt wiele, bo dostawała silne leki. Wczoraj rano była normalnym, szczęśliwym psem. To chyba dobrze. Decyzja o jej adopcji była nagła. Nagłym było też dla nas pogorszenie się jej stanu i podjęcie ostatniej w jej życiu decyzji. Ale była u nas szczęśliwa. Kochaliśmy ją, a ona kochała nas. Wszyscy kochali tego rozrabiakę i ciapę. I bardzo mi smutno, bo brakuje mi czegoś. Brakuje pewnego stałego elementu w naszym domu, brakuje mi psiura, który wywalał swoją szacowną osobę na moje łóżko i nie dawał mi spać. Brakuje mi jej pisku, gdy nie mogła wleźć do domu po oblodzonych schodach. Brakuje mi jej głupawek, szczęśliwych sprintów przez podwórko gdy ktoś wrócił do domu. Po porstu jej mi brakuje. Wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, by ją ratować. Biega teraz, jeszcze szybciej niż zwykle, po po wiecznie zielonych łąkach. I łapa ją nie boli i wzrok ma dobry. I uśmiecha się do nas, o tak: [URL="http://x.garnek.pl/ga7714/f26fd5bd5b9c90a2611577a3/helol.jpg"][IMG]http://x.garnek.pl/ga7714/f26fd5bd5b9c90a2611577a3/helol.jpg[/IMG][/URL] I mam nadzieję, że czeka tam na mnie... [URL="http://x.garnek.pl/ga4753/656a6b97d9c092a4957283a3/stena.jpg"][IMG]http://x.garnek.pl/ga4753/656a6b97d9c092a4957283a3/stena.jpg[/IMG][/URL] [*]
  12. CHłopaki jadą do nowego domu w ten weekend :D
  13. Trzymajcie kciuki, bo idę w środę na wizytę przedadopcyjną w sprawie chłopaków :D [B] Katia[/B] - nie ma sensu przerzucać świnków z DT do DT. U mnie mają miejsce do czasu znalezienia odpowiedniego DS.
  14. [quote name='Eziek13']Witam. Chłopcy są śliczni :loveu: Czy świnki znają psy, czy się ich nie boją? I czy napewno są niegryzące? To nic pewnego, ale póki co, po cichu zastanawiam się nad adopcją prosiaczka (wiem, że te świnki są do oddania tylko w parze, ale to nie szkodzi) :mdrmed: Miałam już świnkę, ale niestety rok temu raptem odeszła, a teraz to tylko u mnie pod dostatkiem piesiów (moje i tymczasowe) :-P :-P[/QUOTE] Na pewno są nie gryzące. Znają psy, nie wpadają w panikę jak je widzą, ale wolą się nie wychylać, ale to tylko kwestia czasu. One nie znają psów zbyt dobrze i z tego wynika ich ostrożność. Cudaczki takie ;)
  15. Nowe zdjęcia Armanda z wylegiwania się na kolankach: [IMG]http://x.garnek.pl/ga5482/ad97d08b7b3c15a7587649a3/armando_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga5498/f9e7305fdb245ca7587709a3/armando_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga4675/8711717376352ba7587769a3/armando_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga2838/d45d45c1836de1a7587737a3/armando_szuka_domu.jpg[/IMG] [B] Czy nikt nie chce przygarnąć takich przystojniaków?[/B]
  16. mam dwa listki nootropilu do oddania. Pisać na pw.
  17. A ja przesłałam wczoraj pieniążki :)
  18. tak jak pisałam - świnki są do oddania [B]wyłącznie RAZEM[/B]!!
  19. Nikt nie chce takich ślicznych chłopaczków?? :placz::placz:
  20. [B]Armando:[/B] [IMG]http://x.garnek.pl/ga6946/1300e8dce92979a7503741a3/arando_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga3177/aa20047177ae31a7503706a3/arando_szuka_domu.jpg[/IMG] [B] Antonio:[/B] [IMG]http://x.garnek.pl/ga285/9b6ff9ec6c3816a7503681a3/antonio_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga4107/ab7acb6cab0987a7503646a3/antonio_szuka_domu.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga1319/a9ae602bd90361a7503617a3/antonio_szuka_domu.jpg[/IMG] Armando i Antonio to dwa samczyki. Mają po kilka miesięcy. Są niebywale grzeczni. Nie gryzą się, nie biją. Wielki spokój w klatce. Kiedy się je wypuści, śmigają cały dzień goniąc się i rozrabiając. Są zdrowi. Jedynego czego im brakuje do szczęścia to nowy dom. Do nowego domku mogą iść [B]tylko razem[/B].
  21. [quote name='Jagienka'] Dziękujemy :loveu: [/quote] Prosimy ;)
  22. Też widziałam go w kundlu i myślałam że to może jego dzień...
  23. CO tam słychać u panienki?? :cool3:
  24. Czy ja wpłaciłam deklaracje za wrzesień? :oops: Wiem, że to już sama końcówka, ale dopiero mi kasa przyszła, a ja już sama nie wiem.
  25. Moja Stefanka, kiedy do nas przyjechała po 9 latach w schronisku, najpierw jadła jak by pierwszy raz na oczy żarcie widziała, połykała w całości, a teraz... nie... a bo po co się spieszyć? Powolutku, wyniesie sobie gdzieś, zostawi sobie na później...:evil_lol: Więc Dagunia też się wyrobi na pewno ;)
×
×
  • Create New...