Jump to content
Dogomania

Tora&Faro

Members
  • Posts

    5446
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tora&Faro

  1. Zauroczyła mnie ta Figulinda......cholercia....
  2. [quote name='megii1']Ta... co tu napisać... Figa jest cudna. Jest to wg mojego Darka najładniejszy psiak jakiego przywiozła do nas Mysza (a jest to jej zdaje się szósty psiak u nas:). Sunia siedzi na razie w domku ( a właściwie ciągle chodzi za moim mężem) i nie wiem jak dam ja jutro do kojca bo jest przesłodka. Grzeczna, ułożona, miziasta. Tylko po tym co dała jej Mysza ciągle chce pić - po trzeciej misce stwierdziłam że nic jej już nie dam. Ale Figa jest bystra - poszła do łazienki i zaczęła pić z kibelka. I jeszcze jedno - jej ulubione miejsce do spania to ... łózko. Rozkłada się w nim jak królowa i leży merdając ogonem. Mysza a może to nie byłą pomóc tylko kradzież:)? Ona nie wygląda na bezpańską:)[/QUOTE] Nie dość że ładna, to jeszcze inteligentna;)
  3. Naprawdę ładna jest...może jakieś ogłoszenia porozwieszać kurcze.....ciekawe ile sie błąkała po tym mrozie....
  4. Ona wygląda na zadbanego psa na tej fotce....
  5. Jesu Mysza......znalazłaś sunię...... Coś więcej o niej pewnie Megii napisze? KOCHANA JESTEŚ:loveu::loveu::loveu:
  6. Ale Klarcia drobniutka jest, dopiero na fotkach to widać...ale ładna z niej dziewczynka:)
  7. No jest...jest wyjątkowy.....zgadzam się z tym całkowicie:)
  8. Gusiu te Twoje filmiki są obłędne....a Marlej niesamowity:)....wygląda na normalnego, radosnego psa:loveu:
  9. Śliczna, szczęśliwa sunia....:loveu::loveu::loveu: A ta fotka z dziewczynką po prostu rozbrajająca...i jak tu się nie wzruszyć od rana:)
  10. No Was to tylko na moment z oczu spuścić.....od razu nową bidę wynajdziecie;) Kochane Dziewczyny:loveu::loveu::loveu:
  11. hihi....mój Faro też nałogowo wcina śnieg na spacerach...mogę sobie gardło zedrzeć, nic nie działa na guuupola;)
  12. [quote name='mysza 1']Wiecie, ludzie to przechodzą sami siebie- zamawiają na przykłąd rozmowy na mój koszt, dają sygnały, żeby oddzwaniać, jeśli tak im zależy na psie to nieźle... Na szczęście nie muszę się już tym przejmować. ;)[/QUOTE] ...a myślałam że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć....
  13. [quote name='mysza 1']Boże, Biedrzycka dalej maltrteuje psy, Emir i Arka tam byli, wygłodzone szczeniaki, suka umarła im na rękach, szczeniak zamarzł zanim go zabrały, do tego szczeniaki Kostek są ponoc od Bierzyckiej czy u niej. Ręce opadają [URL]http://www.dogomania.pl/threads/119313-Wielka-akcja-KrAE-A-el-k-Chynowa-KOSZMAR-PSOW-POWRACA/page348[/URL] Strona hycla, który wozi do Biedrzyckiej, tel kontaktowy do kostek [URL]http://www.adoptujpsiaka.pl/[/URL][/QUOTE] To jest wątek szczeniorów którym na bazarku imiona wybierałyśmy:crazyeye:
  14. Oooo....więc Lunka została Braxą...ładnie:loveu:
  15. Gusiu Marlej jest przyzwyczajony do wychodzenia tylko z Tobą, może dlatego nie zasygnalizował? A może ot tak po prostu zdarzyło mu się.....;) [COLOR=Gray]A moje psie ciasteczka wzięły i spleśniały....[/COLOR]
  16. [quote name='mysza 1']B [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/247/d7cf59c1d7e393f4med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Nooooo do tej fotki się chyba nie możecie przyczepić:mad: Pięknie tu Brunuś wygląda...:loveu:
  17. [quote name='gusia0106']No pojechała, pojechała;) Osobiście ją pod drzwi odwiozłam;) W samochodzie anioł - troszkę bała się wejść, ale potem pogryzła ucho królicze i poszła spać. Bardzo fajny ma domek;) Ludzi znam od kilku, a w zasadzie to już chba kilkunastu lat. Aga ze mną pracuje więc będę miała Lunę na oku;) To dom, gdzie od zawsze są zwierzęta. To dom, gdzie się o nie dba. To dom, w którym walczy się do końca. Luna będzie miała inne imię, bo Agi córka ma na imię Łucja, czyli Luna, i byłyby dwie;) Syn, starszy, Gutek, Lunką od samego początku zachwycony:) Biegał z nią na smyczy, szalał - widać, że miłość od pierwszego wejrzenia. W domu do towarzystwa Luna ma trzy koty;) Jeszcze nie wiem jak na nie zareagowała, ale wiem, że właśnie w tym momencie zażywa kąpieli;) Piotrek, Lunkowy Pan, biega - na zawodach, w maratonach - ma trening ze 3 raz w tygodniu po 10, 15 km. Lunka będzie też biegać:) Dziś miała przymiarkę;) Piotrek mówi, że prędzej on się zmęczy niż ona;) Jeszcze dziś będzie relacja i zdjęcia pewnie też ;)[/QUOTE] Czułam że Lunka w domku dzisiaj wyląduje...strrrrasznie się cieszę:bigcool:
  18. Przyszłam fotki ślicznych piesków pooglądać:):loveu: ....i odzywam się żeby nie było że tylko po cichu podglądam;)
  19. Rozpłynęłam się oglądając fotki....a ta ostatnia z łapką na pierwszym planie...:loveu::loveu::loveu: Gusiu teraz to już chyba nie zabronisz się cieszyć i podziwiać;):loveu:
  20. [quote name='megii1']Niestety to nie będzie tak szybko. Dziś rozmawiałam z Panią ze schroniska. Sunia przebywa tam dopiero tydzień, jest na kwarantannie. Kwarantanna kończy się jej za tydzień a potem jeszcze sterylizacja. Będę tak kombinować żeby wysterylizowali ja od razu po zakończeniu kwarantanny. Wg schroniska po 24 godzinach od sterylizacji możemy ją zabrać. I teraz najlepsze - koszt wykupienia suni ze schroniska to 200 zł. Jest to mam nadzieję cena do negocjacji ale poniżej 150 zł raczej nie zejdą. Mamy tydzień na uzbieranie tej kwoty - ja sunię już zarezerwowałam także teoretycznie nikt inny nie powinien jej zabrać.[/QUOTE] Ładnie sobie schronisko liczy za wydanie psa:( Szkoda suni, naprawdę ładna jest.....
  21. Śliczna jest ta wspólna fotka z Amigo:loveu:
  22. Chyba tym razem to i ja z gazetą poproszę:evil_lol:
  23. [quote name='Ewa Marta']Widziałam dzisiaj Marleja:-) Jak wspaniale widzieć merdający ogon, miłego psa, który nie ucieka rozpaczliwie na widok czlowieka! Wprawdzie w pierwszej chwili po powitaniu chcial sie wymknąć do pokoju, ale Gusia go namówiła, żeby został. Usiadł, zbliżył pysk do mojej twarzy, potem położył sie na boczku i podniósł tylną łapę, żeby odkryć brzuszek do głaskania!!! Mogłam go miziac bezkarnie:-) Ale jedno zauważyłam. Pozwalał na wszystko, dopóki obok byla Gusia. W sekundzie, w której zniknęła, żeby zrobić w kuchni herbatę, natychmiast wstał u szukał jej wzrokiem... Dla mnie oznacza to 100% zaufania do Gusi i pozwolenie na wiele, ale tylko w jej obecności. Bo jak jest Gusia, to znaczy, że nic sie złego nie przydarzy. Pozwalal się nawet głaskać Sławkowi i spokojnie zjadal przysmaki podawane przez niego nad łebkiem. Jest piękny i tak cudownie spokojny!!!!! Kiedy położył się dalej, na każde słowo Gusi reagowal merdnięciem ogonka. Widać, że zaufal jej do końca![/QUOTE] Super relacja...i super Marlejek:loveu: to niesamowite w jakim tempie on zaczął robić postępy odkąd skończył się okres świąteczno-noworoczny...:loveu:
×
×
  • Create New...