Jump to content
Dogomania

Tora&Faro

Members
  • Posts

    5446
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tora&Faro

  1. No i proszę...wyraz pychola już zupełnie inny:)
  2. [quote name='Ewanka']Ciekawe, czy Gusi udało się dodzwonić do pseudo-właściciela ... ?[/QUOTE] nie sądzę....:shake:
  3. [quote name='gusia0106']Racja!!! Poproszę go - już mu narysowałam trasę dojazdu do megii;)[/QUOTE] :):):) od rana siedzę jak na szpilkach... da znać jak dotrze do hotelu? dopiero zauważyłam że napisałam na wątku Majki a nie Amigo....sorry...
  4. karmę może przecież zabrać Andrzej....
  5. Filmiki rewelacyjne:loveu: Brunuś to taki głupolek jeszcze:loveu:...nie będę się spierać bo o gustach się podobno nie dyskutuje;) ale muszę to napisać: Bruno to ŁADNY PIES:loveu: A jak łapka Hugusia? na filmiku wygląda jakby nic mu specjalnie nie dolegało...:)
  6. Co tam u Figuni? domyślam się że właściciel nadal milczy.....
  7. To ja poproszę filmiki...dawno swojego ulubieńca nie oglądałam:loveu:
  8. Ciocia Gusiaaaaa........:mad:
  9. Wzięłam sobie banerek... ja też mam nadzieję że Majeczka szybko odzyska formę i uśmiech na pysiu:) najważniejsze że już nie tkwi w schronie...
  10. [quote name='urwisek']Szczerze? Jak znam pewien określony typ ludzi (wcale nie twierdzę, że on akurat taki jest ale może być) - to woleliby się pozbyć psiaka po cichu niż wchodzić w zrzeczenia i ryzykować później "nagonkę" w necie. Zajrzyj sobie na poprawę nastroju [URL="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Owczarek_niemiecki"]ślicznego Onka[/URL][/QUOTE] Może i masz rację...ja to jakaś taka naiwna jestem, zawsze mi się wydaje że wszystko można po ludzku załatwić.... Zajrzałam...i zobaczyłam śliczne ząbeczki:evil_lol:
  11. Dokładnie tak...tyle tylko że dobrze by było jednak uzyskać od niego zrzeczenie się praw do psa...żeby nie było później niespodzianki...wiem, łatwo powiedzieć:(
  12. [quote name='mysza 1']Wczoraj znowu do niego dzwoniłam. Nie odbierał. Napisał mi smsa, że ma zepsuty głośnik w telefonie. Rozumiem to, bo znam kogoś, kto często miewał taki problem ;) ale w dzisiejszych czasach nie mieć skąd zadzwonić- to niebywałe.[/QUOTE] Umówmy się....gdyby zależało mu na suni i gdyby CHCIAŁ zadzwonić, to by znalazł działający telefon....
  13. Super, dzięki za informację:) no to czekamy cierpliwie....
  14. Rzeczywiście zdjęcia od Ronji pocieszają:) od razu inną minę ma Majeczka...pewnie odetchnęła psina jak jej ten łańcuch odpięto.... Gusiu jeśli Amigo jutro pojedzie to ja swoją miesięczną deklarację przerzucam na Maję:)
  15. [quote name='urwisek'] A ta jego to przecież taka uciekająca była - to chyba ta co w drodze do Weta znów zwiała. A Figa? - Taak podobna.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. No jak to się bawić nie umie......a kto doniczki rozpracowywał coby swoje skarby pochować:evil_lol: a tak poważnie, to ciekawe czy faktycznie uda się go zabawką zainteresować...moja Tora do tej pory się nie naumiała bawić zabawkami, tyle że ona ciut starsza od Marlejka.....
  17. No to nie jest źle:) a rozmawialiście może na temat ewentualnego szukania domu Marlejkowi? hmm....sznury jakieś to może by się znalazły ale z piłką nie mamy....a czemu to ma służyć, poza zabawa oczywiście?;)
  18. Z tym gościem rozmawiała Megii, uprzedziła go że Mysza będzie dzwoniła w sprawie suni....no i d**a, nie odebrał telefonu ani razu....a Mysza dzwoniła cały piątek.....porażka:shake:
  19. [quote name='mysza 1']Ten pan nie odezwał się do mnie nigdy, dzwoliło kilka osób, kótrym zaginęły labradory w innych miastach a on nie, nawet raz. Nie wiem o co mu chodzi. A najgorsze- jak takiemu palantowi dać taką cudną sunię :([/QUOTE] Zastanawia mnie tylko po co ten koleś zamieszczał ogłoszenia o zaginięciu suni......
  20. [quote name='Greven'] ... eee, mysza a Ty już wiesz, jakiej on jest rasy? :diabloti:[/QUOTE] ...a Ciocia Sandra to zawsze coś fajnego napisze...od razu wesoło się robi u Brunusia;):evil_lol:
  21. Co słychać Gusiu? Marlej doszedł do siebie po tym sobotnim stresie?
  22. Widzę że co do właściciela Figuni wszyscy tu mamy podobne zdanie....:shake: [quote name='urwisek']Cokolwiek będzie dalej raczej nie powinna psina wrócić tam skąd zginęła/uciekła.. Oceniając wyłącznie na podstawie zdjęć - tej ewidentnie uśmiechniętej psiej miny - nie wydaje mnie się żeby pies, któremu było dobrze w domu zachowywał się tak w - było nie było - obcym miejscu u obcych ludzi :([/QUOTE] Dokładnie....Figa wygląda na baaaardzo zadowoloną z pobytu u Megii:)
×
×
  • Create New...