Jump to content
Dogomania

Tora&Faro

Members
  • Posts

    5446
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tora&Faro

  1. Zajrzałam na początek wątku żeby sprawdzić stan finansów Mai....Gusiu ja swoją deklarację dla Mai podtrzymuję, zaraz zrobię przelew...
  2. Śliczny jest Marlejek:loveu:...na fotkach wygląda na chudzielca, ale na filmiku jakoś tak ok:loveu:...chyba sprawia to radość bijąca od niego na każde Twoje przywołanie Gusiu:) no urokliwy się zrobił chłopak;) O ja głupia:roll:.....też do tej pory puszki wyrzucałam...:evil_lol:
  3. Się robi;) Niestety takiej wetki która by od ręki same recepty wypisała nie mamy....
  4. Fotek Brunusia i reszty stada nie ma...fotek czystego, ślicznego Walusia też nie ma....szkooooda:placz:
  5. Tak na szybko, to chyba o coś takiego chodzi: [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zabawa1_i_nauka/zabawki1/trixie_pilka_gumowa_na_lince,p866486505[/URL] [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zabawa1_i_nauka/zabawki1/trixie_pilka_gumowa_na_lince,p1360279943[/URL] [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zabawa1_i_nauka/zabawki1/trixie_pilka_na_sznurze,p610276262[/URL] [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zabawa1_i_nauka/zabawki1/trixie_pilka_tenisowa_na_sznurku_3482,p1817377725[/URL] [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zabawa1_i_nauka/zabawki1/trixie_pilka_tenisowa_na_sznurku,p465693244[/URL] Nie są to drogie zabawki:)
  6. [quote name='gusia0106']Jesteśmy, żyjemy;) Marlej jest bardzo grzeczny, przychodzi w domku wołany i p o w o l i ale jednak zaczyna podchodzić do drzwi jak wracam i machać ogonem co uznaję za cieszenie się. Normalnie powrót wygląda tak, że ja wchodzę, on leży w którymś pokoju i popiskuje - chyba radośnie;) ale na tym się kończy. Teraz zaczyna podchodzić jak wracam. Apetyt też mu się troszkę poprawił mam wrażenie, no ale niestety żebra i miednica nadal na wierzchu. Jakoś w tygodniu go zważę. Mogę już w pozycji stojącej trzymać rękę nad głową;) No i tak się przymierzamy do ćwiczenia z zabawką, ale nie mamy zabawki;), i tak się przypomnę, że może ktoś by miał dla nas jakąś używaną na zbyciu?[/QUOTE] :):):) kurcze no nie posiadamy sznura zakończonego piłką, a chętnie byśmy Marlejkowi oddali...a może poszukać w necie i zamówić chłopakowi przy okazji jakichś zakupów?
  7. Halo...a co tu taka cisza? Gusiu napisz słówko co tam u Marleja:)
  8. Relacja kapitalna:loveu: Mysza...:Rose::kiss_2:
  9. [quote name='mysza 1'] Facet nawet nie widział zdjęcia, rozpoznał telefonicznie, więc masz rację, nawet nie wiemy czy to jest właściciel suni. Sądząc po zainteresowaniu psem to raczej nie.[/QUOTE] To co dalej z sunieczką?
  10. [quote name='gusia0106']Marlej zajarzył, że jak dają żwacza to trzeba dziamlać w gębie a nie zakopywać;) Będą z niego ludzie;)[/QUOTE] hihihi...pojętny jest chłopak;) a jak na gości zareagował?
  11. Świetne filmiki...strasznie wdzięczna sunia z Majeczki...i absolutnie już nie jest smutna:loveu:
  12. Sunia za bardzo kocha ludzi....to niewątpliwie jest argument żeby pozbyć się psa:shake: ręce opadają:shake:
  13. Fajna psinka z tego Brunusia:loveu:...a że czasem połobuzuje.....;) fotki jak zawsze mile widziane...:)
  14. ...no bo najważniejsze to "pozbyć się" kolejnego psa...i to im szybciej, tym lepiej...
  15. [quote name='ronja']był dziś u nas ksiądz po kolędzie (nazwał nas Gućwińskimi XXI wieku;) ) oglądał wszystkie psy i postanowił przekazać nasze 50zl z koperty na psy. wobec tego spłacę część długu Mai w poniedziałek w lecznicy:) fajny ten nasz ksiądz!!!![/QUOTE] Coś podobnego...a dałabym sobie rękę uciąć że takich księży nie ma... miło, nawet bardzo...:loveu:
  16. [quote name='mysza 1']Luzik, jestem w trakcie warsztatów psychologicznych, luzik ;)[/QUOTE] a nie wzięłabyś mnie ze sobą na te warsztaty?;)
  17. Ale optymistycznie brzmi to co piszesz.....fajna sunieczka z Mai:loveu:
  18. Kurcze ale ładny Misiek;)....mam słabość do labków....:loveu: 30 zł za dobę to faktycznie sporo:shake:
  19. [quote name='gusia0106']Ano odebrał bo nie znał numeru. Powiedział, że po psa nie przyjechał bo UWAGA nie miał czasu :angryy: Ale, że jak czas znajdzie jakoś, kiedyś to przyjedzie i odbierze.... Powiedziałam, że musi z Myszą pogadać, że nawet mu przywieziemy tego psa. Pytalam czy moze woli się jej zrzec ale powiedział, że nie, że odbierze. Powiedziałam, że rozumiem, że nie ma juz problemu z glośnikiem więc Mysza zadzwoni do niego w ciągu 10 min i ustalą szczegóły. Zadzwoniła. Nie odebrał.[/QUOTE] jezu co za d***k... sorry ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam o takim "właścicielu".... nie wiem...ale jeśli jest jakiekolwiek wyjście, to nie oddałabym komuś takiemu psa:angryy:
  20. [quote name='gusia0106']Udało, ale koleś jest palantem jakich mało. Aż szkoda dla niego takiego fajnego psa.[/QUOTE] Mała powiedz coś więcej...
×
×
  • Create New...