tekilla12
Members-
Posts
254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tekilla12
-
Ciocie Kochane, ten post to post pozegnalny.Moderatorstwo tej strony to jakas porazka. U Mici wszystko w porzadku, ma sie bardzo dobrze.Jesli ktos chcialby cos wiecej wiedziec to mozna mnie znalesc na gg8320573 lub mail lub tel 516-831-013.Na dogo raczej sie nie pojawie.Bardzo dziekuje WAM ZA MOJA MICIUNIE!!!! Kocham ja calym sercem i nie dam jej zrobic krzywdy.Truskawa Fiziu moze watek Mici lepiej zamknac? Decyzje pozostawiam WAM. [B]DZIEKUJE DZIEKUJE DZIEKUJE ZA MICIUNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B]Mam tylko nadzieje ze daje jej wszystko czego kruszynka potrzebuje... Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zycze wszystkiego dobrego w zyciu prywatnym i w pomaganiu zwierzakom.Buziaki
-
Ciocie kochane... nie rzucajmy sie na "pierwszy lepszy domek".. wiem ze Dixiolek juz dlugo czeka, ale juz raz dostalysmy po nosie.. Chcemy przeciez zeby Dixiol znalazl dom jak jej siostra.Gdzie bedzie bezpieczna,kochana,rozpieszczana - tak ma Lunka... Ja do dzisiaj mam przed oczami [B]Lunke i lancuch.[/B]. Na samo wspomnienie lzy cisna mi sie do oczu.Do Grodziska jest bardzo daleko ode mnie.... Sytuacja z Lunka dala mi szkole i wiem ,ze jesli bede jeszcze w zyciu miala wplyw na jakas adopcje nigdy nie oddam psa do budy( czy tam jakis dziwnych pomieszczen w stylu kotlownia) .Oczywiscie nikt nie musi sie ze mna zgadzac i wiem ze na adopcje Dixiola nie mam wplywu zadnego, ale zyczylabym Ksiezniczce innego domu niz ten z Grodziska..
-
piekna lobuziara :-)... Mam pytanie, czy nikt kompletnie nie dzwonil w sprawie Dixiola? Pytam z pewna doza niesmialosci..bo ogloszenia zostawilam w wielu miejscach, w niektórych wciaz wisza i numery tel sa poodrywane.Oderwane sa starannie tak jakby zalezo komus na nie zniszczeniu numeru i ogloszenia...
-
[FONT=Berlin Sans FB][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT="]Cioteczki to dla Was : Niech si[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ę[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ż[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Berlin Sans FB][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT="]ycie z górki toczy, niech Wam wiatr nie wieje w oczy. Spełnienia marze[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ń[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Berlin Sans FB][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT="] i wielu pi[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ę[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Berlin Sans FB][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT="]knych wra[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ż[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Berlin Sans FB][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT="]e[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=#0099d7][COLOR=#0099D7][FONT=Arial]ń... Dixiolku- Tobie czlowieka ktory bedzie ciebie kochal bardzo bardzo mocno!!:buzi: [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[B]usiadła i czekała co dalej. [/B] madra sunia :-) Przed chwila dzwonila do mnie ciocia ania z ochrzanem ze nie mowie co Pixiol dostal w wyprawce.Wiec mowie worek gryzakow,nowe poslanko i smycz .Niestety wszystko z wyprawki aneczki i mojej zostalo u tych poj... ludzi:angryy:..(przepraszam ale na samo wspomnienie to agresja we mnie sie budzi..). Wiec nic z tych rzeczy dla naszej Luneczki nie bedzie pozyteczne... Ale mala znalazla sobie jak widac ciekawsze gryzaki - pilot i kapcie hmm w sam raz na poczatek...
-
Dixiolku - trzymamy kciuki zebys szybciutko znalazla swojego czlowieka , ktory bedzie cie kochal .... spij dobrze kochana.. W zwiazku z tym ze ciocia ania nie powie o tym sama , chcialam dodac ze dala z wlasnej osobistej kaski na Pixiolka - Lunke 260 zl - z czego 162 zl zaplacilam za hotel, 23 zl za tabletki i reszta poszla na paliwo kiedy odbieralam Pixiola od tych okropnych ludzi.oczywiscie tego prosze nie uwzgledniac w zadnych rozliczeniach- to bylo z portfela ani ale przede wszystkim z jej serduszka
-
Ciocie... Pixi w domku. Kiedy odbieralysmy ja z hoteliku ucieszyla sie na widok swojej panci.Wystraszyla kiedy zblizylysmy sie do auta.Musialam ja wziac na rece, ale w aucie jechala spokojna, czasem nawet spala obok swojej milej pani.Do domu weszla po schodach,jak miala odrobine leku po prostu na nia nie patrzylysmy , leciutko pociagnelysmy a Pixi juz wiedziala ze to nic zlego :-). Dzisiaj juz 3 razy wchodzila po schodach..Kiedy weszlysmy do domu poogladala cale mieszkanie razem z pancia.Potem zaznaczyla teren koopa...Zjadla , napila sie. Sprawiala wrazenie ze jej tam dobrze.Ale tego nie spodziewal sie nikt : za jakis czas przyszedl pan- Pixi lezala sobie juz na swoim kocyku z gryzakiem.Pan kucnal w odleglosci ok 1,5 metra a Pixi przyszla do niego sama z ogonem machajacym radosnie.Przywitali sie .Potem wrocila na kocyk zabrala gryzaka i polozyla go przed panem...Czy to bylo zaproszenie do zabawy czy podziekowanie za nowy dom... nie wiem..A.. i jeszcze pan powiedzial do naszej dziewczynki ze jest jeszcze piekniejsza niz na zdjeciu :-)... Przekazalam Wam ciocie to co widzialam ... Pixi badz szczesliwa i kochana..