Muszelka
Members-
Posts
128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Muszelka
-
Na Frontline (Fiprex jest jego polskim odpowiednikiem) podają, żeby nie stosować poniżej 10tyg. i 2kg masy ciała - więc jeśli maluch ma powyżej 2kg nie ma problemu. Jeśli szczeniak jest na granicy przedziałów wagowych np. waży 9kg to trzeba się liczyć, że "wyrośnie" z preparatu i nie będzie on działał jak trzeba, gdy maluch przekroczy "graniczną" wagę.
-
Jeśli to sznaucerek miniaturka to zamiast kłaść ją na plecach na stole możesz potrzymać ją na kolanach " na stojąco" plecami w swoją stronę, brzuszkiem do weta - większość psów znosi to lepiej niż trzymanie na plecach na stole - możesz przećwiczyć tę pozycję w domu i zobaczyć jak suczka zareaguje. Całe szczęście zdjęcie szwów to zwykle chwila :) i po kłopocie. Pozdrawiam
-
Dzięki Urwis, ja bałam się właśnie o to farbowanie - miałam opory przed stosowaniem brązowego płynu u białego psa, ale jak piszesz, że pod tym względem jest OK to spróbuję :)
-
Czy ktoś z was stosował Płyn do przemywania okolic oczu dr.Seidla u białych psów, i jak się sprawdzał (czy nie powodował zżółknięcia włosów?).
-
Jest taki preparat przeciw ogryzaniu dla psów "No chew" firmy NAF. Ma gorzki smak i pewnie sprawdził by się gdybyś spryskała nim smycz. Niestety nie wszędzie jest dostępny, ale może inne firmy też mają odpowiedniki?. Moja koleżanka gdy jej pies był w podobnym wieku i gryzł smycze kupiła taką dość grubą (z 1cm średnicy) linkę i używała jej zamiast smyczy - pies nie był w stanie jej przegryźć. Znam kilka przypadków kiedy pomogło założenie szelek i/lub smycz automatyczna -psy miały trudniej dosięgnąć do smyczy, nie majtała się im przed nosem, mniej kusiła, więc o niej zapomniały :) Może i u ciebie to by się sprawdziło? Oprócz tego oczywiście nauka posłuszeństwa i odwracanie uwagi (może piszcząca piłeczka, a może jakaś delikatna zabawka do przeciągania?), nagradzanie gdy idzie ładnie i w miarę możliwości ignorowanie gryzienia smyczy (gdy próbujesz mu ją wyrwać, on tylko jeszcze bardziej się nakręca). Psiak musi zobaczyć, że gryzienie smyczy jest nudne a ty ignorujesz jego zaczepki, może wtedy sam zrezygnuje. Pozdrawiam ciebie i niesfornego malucha :)
-
Aniprazol zawiera prazikwantel (jedyną substancję na rynku działającą skutecznie na wszystkie tasiemce w tym bąblowca) i fenbendazol (Panacur zawiera sam fenbendazol). Z preparatów tego typu mamy jeszcze min. Drontal, który jest jakby miksem Pratelu i Aniprazolu - zawiera prazikwantel, pyrantel i fenbenat (fenbendazol jest jednym z jego metabolitów).
-
Co do rodzaju preparatu można dyskutować. Dla mnie rutynowe odrobaczenia akurat Panacurem są mocno dyskusyjne. Preparat ten ma tą wadę, że trzeba go podawać trzy dni pod rząd, inaczej jest bardzo często nieskuteczny, po za tym nie działa wcale na tasiemca bąblowca, co ma znaczenie jeśli pies pochodzi z rejonów wiejskich - w końcu to bąblowiec jest najgroźniejszym pasożytem jakim człowiek może zarazić się od psa. Oczywiście należy pamiętać o higienie, ale pamiętajmy, że człowiek nie zaraża się nicieniami bezpośrednio od psa - źródłem zakażenia jest kał zakażonych zwierząt i skażona nim ziemia (jaja pasożytów pozostają w niej aktywne przez całe miesiące a czasem nawet lata) i większość dzieci zakaża się bawiąc się w skażonych piaskownicach czy na trawnikach, a nie od swojego psa czy kota. Dlatego tak ważne jest sprzątanie po swoim ulubieńcu, pozwala to zmniejszyć ilość jaj pasożytów w środowisku i ograniczyć ryzyko zakażenia zarówno u zwierząt jak i u ludzi.
-
Nicienie u szczeniąt to odrębna historia. Jeśli suka choć raz w życiu zjadła jaja glist, to w jej organizmie pozostają uśpione larwy, które są całkowicie niewrażliwe na wszelkie środki przeciw pasożytnicze. Podczas każdej ciąży i laktacji część larw budzi się i przez łożysko i z mlekiem dostaje się do organizmu szczeniąt. Suka może nie być zarobaczona (tzn. nie ma glist w jej przewodzie pokarmowym, badania kału są"-", a jej szczeniaki i tak mogą zarazić się od niej glistnicą. Dlatego tak ważne jest aby odrobaczać szczeniaka po odstawieniu od matki (np. po wzięci do nowego domu), ponieważ odrobaczenia nieodstawionych szczeniaków (choć konieczne, aby rozwój szczeniąt był prawidłowy) mogą jedynie ograniczyć występowanie pasożytów u ssących szczeniaków a nie je wyeliminować.
-
W Warszawie wymagania są następujące: właściciel zamieszkuje na terenie miasta (nie koniecznie adres zameldowania) i pies musi mieć aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Darmowo czipują tylko gabinety które mają umowę z urzędem miasta, ale w tym roku jest ich całkiem sporo.
-
W Warszawie rusza właśnie nowa edycja darmowego czipowania psów :). Potrwa do 12.12.08r.
-
Trudno coś powiedzieć nie widząc psa, ale nie sądzę aby sytuacja była beznadziejna. Musisz uzbroić się w cierpliwość, antybiotyk musi byś podawany min. 3tyg (jeśli zmiany ustępują powoli, to nawet znacznie dłużej), warto też zastosować leczenie wspomagające: - podnieść ogólną odporność psa: scanamune lub jego tańszy odpowiednik immunodol min. 2tyg. - wzmocnić skórę: * Gammolen (min. miesiąc), * jakiś komplet witamin sprofilowanych na skórę np. Dolfos biotyna (jeśli pies jest karmiony karmą gotową klasy premium/superpremium o zasadności podawania witamin musi zdecydować wet) - na wszelki wypadek warto zastosować jakiś dobry środek na pasożyty zewnętrzne (nie zawsze ich obecność da się wykluczyć zeskrobiną): polecam Advocate, - pies powinien mieć miękkie posłanie, tak aby nacisk na chorą skórę był jak najmniejszy. Warto upewnić się czy psiak nie ma zatkanych gruczołów okołoodbytowych (czasem potrafi to wywoływać takie objawy) i zrobić badanie krwi (koniecznie jeśli leczenie nie będzie przynosić efektu) - osłabienie odporności skóry prowadzące do tego typu zmian może występować np. przy zaawansowanej niewydolności nerek. 15 lat to bardzo dużo dla ONka, ale mam nadzieję, że skórę da się wyleczyć. Trzymam kciuki za waszego seniora:)
-
Zabiedzona sunia ze schronu po operacji - czym żywić ?
Muszelka replied to DuDziaczek's topic in Diety weterynaryjne
Czy sucha, czy gotowane to zależy od warunków i apetytu suczki. Jeśli gotowane to koniecznie trzeba dodawać jej jakieś dobre witaminki. Jeśli suche to moim zdaniem przez jakiś czas wysokoenergetyczne. Z RC niezły byłby Intestinal, ale wiem też, że w podobnych sytuacjach świetnie sprawdza się również, dużo tańsza od RC, "czarna" Nutra (Nutra Nuggets professional for dogs). Życzę suni szybkiego powrotu do zdrowia:) -
Zaufanie i odpowiednie wychowanie psa jest oczywiście niezbędne (może pomyśleć o jakimś szkoleniu - trening posłuszeństwa na pewno by nie zaszkodził) i nie można ich zaniedbywać, ale uzyskanie efektów wymaga czasu. Jeśli musisz wybrać się z psem do weta już nie długo to radziłabym: 1) zaopatrzyć się w dobry kaganiec na takie okazje tzn.: zabudowany (nie ma ryzyka, że w czasie ew. szarpaniny komuś przypadkiem wpadnie do środka palec), skórzany (amortyzuje uderzenia, w przeciwieństwie do metalowego który na pysku dużego, silnego psa sam w sobie może być groźny), z paskiem między uszami (uniemożliwia ściągnięcie) - za taki kaganiec zapłacisz pewnie około 80-100 zł i będziesz musiała się nieźle naszukać, żeby znaleźć odpowiedni (czasem trzeba zamawiać przez internet bo w sklepach tego typu kagańce rzadko bywają), ale będziesz pewna, że kiedy założysz go psu to nie będzie żadnego ryzyka, że go sobie zdejmie i kogoś ugryzie:) 2) przejdź się po okolicznych weterynarzach, przedstaw problem i znajdź takiego weta który zgodzi się przyjąć Cię z twoim psem takim jaki jest (niektórzy weci mają swoje bezpieczne kagańce które zakładają na/zamiast zwykłych - wtedy odpada p.1). Jeśli wet jest odpowiednio przygotowany, zna się na rzeczy i nie boi się psów to poradzi sobie nawet jeśli przyjdziesz bez osób towarzyszących :) - dodatkowo jeśli znajdziesz już taki gabinet to potem nie będziesz się musiała bać, że w razie gdyby pies zachorował wet będzie go badał na odległość, bo będzie bał się go dotknąć. 3) zaopatrz się w nagrodę dla psa (jakiś super ulubiony przysmak na specjalne okazje) i nagrodź psa gdy będzie już po wszystkim - najlepiej jeszcze u weta - wtedy pies ma szansę lepiej skojarzyć sobie wizyty w tym miejscu :multi: 4) po wizycie zarezerwuj czas na długi spacer z atrakcjami (np. zabawa ulubioną piłeczką) który pozwoli twojemu psu odstresować się po tym przykrym dla niego zdarzeniu;) I nie martw się - znam wiele psów dla których kiedyś wizyty u weta były koszmarem, a teraz same ciągną w kierunku wejścia do lecznicy - życzę, aby twój też dołączył kiedyś do tego grona. Ps. Do weta najlepiej wybrać się z psem w zwykłej obroży lub w szelkach - zaciskowe mogą utrudnić prawidłowe przytrzymanie psa , a kolczatka całkiem je uniemożliwić i spowodować poważne uszkodzenie rąk u Ciebie lub lekarza !!! Pozdrawiam
-
Takie objawy jak ziajanie i wzrost temperatury ( z tym że 38,5 to u niektórych, szczególnie małych psów normalna temperatura) to mogą być objawy tężyczki poporodowej - jest to szczególnie prawdopodobne jeśli suczka jest małej rasy. Inne objawy które mogą wystąpić w przebiegu tężyczki to chwiejny chód, drżenia mięśni i drgawki. Choroba ta jest spowodowana niedoborem wapnia we krwi, pojawia się szczególnie u suczek karmionych głównie mięsem a leczy się ją podając wapń doustnie lub, w cięższych stanach, w postaci zastrzyków.
-
Daria napisała[quote]znalazłam procentowy skład tego Royala. Ma 34% białka, ale nie wiemy, jakiego jest pochodzenia - czy w pełni zwierzęcego, czy też roślinnego. Gdyby zwierzęcego, to wiele się od Orijena pod tym względem nie różni (tylko 6% różnicy).[/quote]Niezależnie od marki odchudza w zasadzie ilość białka w karmie (Obesity ma najwyższą ilość białka ze wszystkich karm RC) - "przerobienie" białka na energię jest bardzo energochłonne (czyli energia z białek jest słabo przyswajalna) i dlatego czym w karmie więcej białka tym skuteczniej odchudza. Dlatego tak ważne jest, aby do karm tego typu (jeśli chcemy odchudzić nimi psa) nie dodawać nic innego - jeśli dodamy łatwiej przyswajalne źródła energii to z odchudzania nici.
-
Ja też polecam do odchudzania RC obesity - na domowej karmie też można (mniej wypełniaczy, marchewka tarta surowa zamiast gotowanej, troszkę otrębów itp.) ale jest duuuuuużo trudniej. Obesity sprawdza się naprawdę ok. pod warunkiem ,że pies je [B]tylko [/B]tą karmę, bez żadnych dodatków, przysmaczków itp. - na początku zdarza się ,że przez jakiś miesiąc waga stoi w miejscu, ale potem zaczyna być widać efekty i znam sporo psów które pięknie schudły na tej karmie:) Co do ceny: 7kg worek (u weta za ok130zł) starcza na 20kg psa (waga docelowa po odchudzaniu - bo tą karmę dawkuje się wg wagi którą chcemy osiągnąć) na miesiąc - sądząc po zdjęciu twój psiak jest mniejszy więc to naprawdę nie jest aż taki wydatek - tym bardziej, że nie dajesz psu w tym czasie już nic więcej. Myślę, że wiele opisanych przez Ciebie objawów ma szanse minąć gdy pies schudnie:) Co do badań krwi - u otyłych psów warto sprawdzić też hormony tarczycy - otyłość bywa czasem skutkiem niedoczynności tego narządu i wtedy żadne odchudzanie nie pomaga. Pozdrawiam
-
[B]Agnes[/B] napisała :"znalazlam advantix na allegro!:multi:taniej:multi: pod nazwa "Advantage" obstawiam ze to to samo:eviltong:" Niestety to nie to samo:shake: Advantage ma inny skład i nie działa na kleszcze, jedynie na pchły:shake:
-
Jest preparat Advocate firmy Bayer który działa przez miesiąc, a stosuje się go podobnie jak kropelki na kleszcze. Jest bardzo skuteczny nie tylko w zapobieganiu ale nawet w leczeniu świerzbu u psów. Minusem jest koszt (w zależności od wielkości psa ok. 40-60 zł). Preparat można kupić u weterynarza:)
-
Oczywiście, że są specjalne karmy dla szczeniąt, dostosowane do wieku i docelowej wielkości psa. To nie prawda, że karmy różnią się tylko kolorem opakowania;) : W karmach dla maluchów jest więcej białka i witamin, zupełnie inne są też ilość i stosunek wapnia i fosforu niezbędnych do prawidłowego rozwoju kości i stawów - tak, że szczeniak karmiony pokarmem dla dorosłych psów będzie w pewnym sensie niedożywiony, co może odbić się na jego życiu w przyszłości. Wersję junior mają nawet Pedigree i Friskes, choć doradzałabym ci kupno lepszej karmy np. Nutry Nugets - lepsze karmy mają zwykle niższe dawkowanie, i jeśli kupuje się duży worek to żywienie psa wcale nie wychodzi dużo drożej - a jakość karmy jest dużo, dużo lepsza. Generalnie karmy kupowane w sklepach zoologicznych lub u weta są ok, a te z supermarketów to takie psie fast foody. Pamiętaj, że okres wzrostu psa to inwestycja w jego zdrowie w przyszłości - jeśli będziesz źle żywić szczeniaka w przyszłości pewnie będzie więcej chorował i więcej wydasz na weta. I jeszcze jedno - jeśli dajesz gotowe jedzenie to nie dodawaj już żadnych witamin - w suchej karmie są one w wystarczającej ilości. Pozdrowienia dla psiego maluszka:)
-
Taka reakcja zdarza się czasem po kropelkach, zwykle nie trwa przez cały czas działania kropelek, tylko przez pierwsze dni - potem podłoże rozchodzi się po psie i nie ma problemu. Można wykąpać psa gdy pojawią się pierwsze objawy alergii (jeśli kąpiemy psa wcześniej niż 48h po zastosowaniu preparatu to zmyjemy go ,nie będzie on działał i musimy od nowa zabezpieczyć psa), lub podać zastrzyk przeciwświądowy i czekać aż przejdzie. Koniecznie dowiedz się jak nazywał się preparat na który pies tak zareagował - będziesz wiedzieć czego unikać w przyszłości. Pozdrawiam