-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gonia1985
-
eh... a jednak :( Mimo wszystko szkoda tych maluchów, ale to jednak było lepsze rozwiązanie, niż pozwolić im życ i cierpieć :( Zresztą nie wiadomo jak potoczyły by sie losy Okruszki- poród :( Noooo... Ale teraz najważniejsze aby szybko wróciła do zdrowia i znalazła dobry domek :) I ludzi, którzy będą ją kochać :) Czego życze jej z caaaałego serca :))):loveu:
-
hihi rozkręciła się u mamy z tego co mi mówiła, goni koty :cool3: Śpi w łózku, jest bardzo towarzyska :D U mnie mało co jadała, nie załatwiała się, na smyczy iść nie chciała, wyrywała się i chciała uciekać hm... Albo moja mama ma taki dobry wpływ na zwierzęta albo poprostu Okruszka bała się mojej Afry, która jest dość napastliwym psem, ale w dobrym tego słowa znaczeniu :D Dla tego aby suczka miała spokój, to siedziała sama zamknięta w pokoju.... Inaczej nie mogłam postapic niestety :(
-
Dzwoniłam do Uli- powiedziała mi że jutro przed 9 przyjada po sunie, która jest juz u mojej mamy, a nie u mnie- podkleślam- Sunia znajduje sie na flagówce A oto fotki, troche niewyraźne bo ładowarka mi się zepsuła od aparatu :/ [URL="http://img74.imageshack.us/my.php?image=okruszkasx9.jpg"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/7044/okruszkasx9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img74.imageshack.us/my.php?image=okruszka2mh8.jpg"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1223/okruszka2mh8.th.jpg[/IMG][/URL] A w ogóle to nie chciała pozować do zdjęć, a ja nie chciałam jej stresować. Poza tym- na smyczy juz lepiej chodzi, nadal grzeczna i spokojna, nadal się nie załatwia- jedynie raz się wysiusiała :(
-
Biedna :( W ogóle musze Okruszkę karmić z ręki bo tak jakby sie wstydzi podchodzić do miski :) Ale spała sobie w nocy na wersaleczce hihi Wygodnisia :D A Afra to zupełne przeciwieństwo harakteru jaki powinien miec Ast (przynajmniej z tego co się słyszy) Jest bardzo posłuszna i łagodna- ale to chyba poprostu kwestia "bezstresowego wychowania" :D haha Znaczy- pozytywne wychowanie, za pomoca nagród, a rzadko kar, bez bicia i krzyków. Problem jest jedynie w tym że skacze po ludziach i cięęęężko ją tego oduczyć a siły ma tyle co niedźwiedź :/ Chyba wiadomo o co chodzi :D W każdym razie dziękuje :) A Dominika dostała smsy i zabrała ptaszka, niemal po chwili. To podobno dzwoniec :)
-
Jestem w szoku hehe. Okruszka calusieńką noc przespała zamknięta w pokoju i ani razu nie pisła. Zaglądałam do niej co jakis czas a ona za każdym razem się ze mną witała, apetyt już bardziej dopisuje. Mam wrażenie że jest chyba słaba- bo tylko spi. No chyba że... jest aż taka spokojna. No i nie umie chodzić na smyczy, ale myślę że to do nadrobienia. Nie załatwiła się z domu, ani na polu :/ A przeciez powinna, bo pojadła wczoraj i popiła :/ Jest bardzo delikatną, miłą, niekłopotliwą, grzeczną suczka- normalnie same plusy. Zdjęcia na wieczór- obiecuję, bo póki co szykuje się do wyjścia. pozdrawiam wszystkich :*
-
hahaha, Ula by chyba jej nie chciała, więc nawet nie proponowałam a maleńka tez jej nie chce :/ Powybierała jedynie mięsko, dałam jej kilka plasterków polędwicy- to jej odpowiada :p Narazie nie ma apetytu, ale myślę że gdy troche emocje opadną- zacznie jeść :) Poza tym jest bardzo grzeczna i spokojna. siedzi tylko pod stołem. Niby jest a tak jaby jej nie było. Ciągle pokazuje brzuch i nawet boi się spojżeć w oczy :( Moja suczka obchodzi się z nią delikatnie, do póki ja do małej nie podchodzę- zazdrośnica :evil_lol: Dla świętego spokoju umieściłam ja obok w pokoju- zerkam od czasu do czasu. hehe no i mam jeszcze jakiegos ptica :/ Mam nadzieję że Dominika szybko go ode mnie odbierze, bo nie umiem się z ptakami obchodzić :placz: