Jump to content
Dogomania

ponka1

Members
  • Posts

    1807
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ponka1

  1. Pozostałe przy życiu maluchy proszą o pomoc ! nie przeżyją mrozów :shake:
  2. Nawet na setnej stronie wątku chłopaki do własnego domu dojechali. Pięknie się to wszystko zamknęło :lol:
  3. Śnieg, mróz brrr..miało być ocieplenie klimatu, ale pewnie za jakieś sto lat. Hopku mam nadzieję, że futro zgęstniało na zimę, a buda wystarczy. Jak mój pcha się na kanapę, a zawsze lubił pod drzwiami, przy szparach leżeć, to musi być zimno.
  4. Śliczne filmiki, całkiem udane, a Dino najśliczniejszy :multi: jak on zachęca do zabawy, tylko mu piłeczkę rzucać w nieskończoność, ale śniegu też Wam nie brakuje brr.. Dobrze, że strzelanie sylwestrowe za nimi, to musiał być stres. Tak się zastanawiam jak biedak przeżywał w schronie takie odgłosy /petardy, burza/, to musiało być straszne dla niego. Teraz to szczęśliwy, bezpieczny pies i niech tak zostanie na długie lata, wszystkiego naj w tym Nowym Roku !
  5. Lepper to jedyny ast sopocki, którego się nie obawiam. Zresztą w Ciapkowie też tylko dwa w przeciągu ostatnich lat polubiłam. Jednak ten pręgus umie porozumieć się wzrokiem, jak szczeka, to szczeka, a nie skoczy niespodziewanie na siatkę itd. Bardzo mi żal, że nie znalazł do tej pory odpowiedzialnego i konsekwentnego człowieka. Te rzadkie spacery są jedyną jego rozrywką, a mimo to jest posłuszny. W dodatku teraz jest mróz, błoto, a on tam w tkwi w budzie :shake:
  6. Wspaniale, tyle ludzi w to zaangażowanych, no i nareszcie panowie dotarli do celu :multi:, też bałam się, że na koniec coś nie wyjdzie. Wszystkiego naj dla psiaków i ich nowych włascicieli.
  7. Czy tego Koko nie można po prostu czesać, miałby długą, od czasu do czasu trochę przyciętą nożyczkami sierść. Można by użyć czegoś w rozpylaczu przeciw filcowaniu i pies nie miałby stresu.
  8. Skąd ja to maleństwo znam ;) , biedna już do pacy ją wygoniły, na utrzymanie zarobić musi ? Dobrze, że ta poranna kawka jest. Wet niech nie kracze, sześciopalczasta jest wyjątkowa, kochana malutka przylepa.
  9. Czekamy na opis, Brązowa poszła spać :razz: a Morsy, to nie Nudyści
  10. ponka1

    Brązowa sucz

    Saga na waszym osiedlu byłaby bezpieczna mając taki kubraczek jak Pynia, kuloodporny= zęboodporny. Żadne spuszczone kundle krzywdy by jej nie zrobiły.Mógłby być dodatkowo odblaskowy,to by efekt wzmocniło :razz:
  11. Twarzowo jej w tym stroju, co do kąpieli, to teraz spotkania Morsów w Jelitkowie są, może i Pynia dołączy ?
  12. Pewnie dla Saguni- większy rozmiar :evil_lol:
  13. No to trzymam kciuki, po sterylce suczka może szukać nowego domku i zapomnieć o smutnej przeszłości. Jest śliczna, więc tylko dobrego i mądrego człowieka potrzebuje.
  14. Biedne bulwiątka, takie chucherka, ich siłą są te minki, że też one na Pynię nie działają :hmmmm:
  15. Pynia jeszcze miała dwa własne, dobrze że dziewczyny z zemsty nie dobrały się do nich. Niesamowite te ich minki, można oglądać bez końca. Naprawdę macie wesoło, atmosfera wspaniała i teraz ten nastrój świąteczny. Taki ogródek to skarb.
  16. Są trzy fotki ! to domowy Harry jest piękny, nareszcie na "swojej" kanapie, w swojej budce i nareszcie bezpieczny.:multi:
  17. Ale wesołe towarzystwo, ważne że stół zastawiony, to dla nich święto. Bulwy są niesamowite, ale Pynia niedługo będzie miała włos jak one. Gdzie jej zimowe futerko ? moje jesienią dostają gęste kudły, a ta biedaczka wyczesana do skóry :-o Kot pod choinką jest cudowny, piękny, błękitny grubas.
  18. Zbliża się Sylwester, pewnie wystrzały usłyszy i przeniesie się do pawilonu na dłużej.
  19. Co się stało biedakowi ? taki ładny ma banerek- baner :lol: Pociesz Gromita, byle tej niespodzianki od razu nie schrupał, jak to było z ociepleniem budy.
  20. Toż to są różki, ale uszka trzeba z tyłu podziwiać. Zastanawiałam się na odcieniem uszu, są ciemniejsze, ale efekt jest na tych fotkach. Dinuś to aniołek z rogami :evil_lol:
  21. Pewnie ci którzy przychodzą nawet nie wiedzą, że jest chora. Jak się komuś spodoba, to nie będzie zważał na jej chorobę. mój pierwszy pies ze schroniska dostał padaczki w wieku ok. 7 lat i jeszcze cztery żył z chorobą na lekach. Teraz są lepsze leki, ale pies w domu ma większe szanse na opanowanie schorzenia. Mam jeszcze nadzieję, że jej się uda-jest młoda, szkoda jej życia.
  22. Przynajmniej teraz Czesiu z Czartkiem do siatki podchodzą jak przy nich stanąć.
  23. Pekinka -staruszka w dalszym ciągu potrzebuje pomocy.
×
×
  • Create New...