Helga72
Members-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Helga72
-
własnie wróciłam z karmienia :eviltong: wydałam dyspozycje odnosnie pogrzebu ponieważ mnie zlinczujecie ale powiem tak... dla spokojności meliska psy wygladaja dobrze tak jak powiedziałm Modliszce nie są zabiedzone i sierść całkiem ładna jak na wiejskie burki ;) kiedy dochodziłam do posesji minęłam się z Panem na rowerze który przerzycił psom surowe płuca i to nie jakieś kawały ale pokrojone .Psy abosolutnie nie były wygłodniałe jadły spokojnie obydwa stały przy płocie karmiłam je na zmianę dzisiaj ugotowałam sagan kaszy z mięsem i warzywami . I wierzcie mi żadnego warczenia jeden na drugiego ani walki o żarcie .To świadczy o tym ,że psy radzą sobie świetnie i bez naszej pomocy i tak od ponad roku . Przetrwały zimę , która specjalnie mrozna nie była ale to świadczy o tym ,że ktoś je dokarmia i to regularnie nawet jeśli to nie właścicielka to inne człowieki - ludzkie pany. To może zanim wkur.... wszystkich sąsiadów i narobimy brudu być może niepotrzebnie zastanówmy się na spokojnie CO DALEJ ? Jak podejrzewam każda z Was mieszka w blokach i nie wezmie dwóch dużych kundli ja jestem zapsiona mogę pomóc kotu bo on faktycznie bidny :shake: Może lepiej z właściecielką się dogadać ale grzecznie zapytać kto z sąsiadów zaufany i dokarmi psy i wtedy zorganizować karmę dla seniorów niech podaje.Należy pamietać , że to stare psy , które łażą po całym terenie są najedzone i co najważniejsze są U SIEBIE ;) Modliszka wie czym dla nich byłoby schronisko pewnie tym samym co dla nieżyjącego właściciela obóz :-( Ja poprosiłabym właścicielkę o kontakt w przypadku ( to na przyszłość ) jeśli nabywcy domu nie zechcą psów bo wtedy to będzie prawdziwy dramat jęśli " nowy właściciel " pozbędzie się niewygodnych lokatorów. Teraz nie ma tragedii ale trzeba myśleć o przyszłości , która może okazać się same się domyslacie jaka :shake: No to tyle moich przemyśleń jeśli chcecie mnie zabić to Modliszka wie gdzie mieszkam pewnie wkurzyłam trochę co ciotki :angryy::mad:No dobra to idę pożegnać się ze swoimi ogonami macie przewagę liczebną :diabloti:
-
nienawidzę kleszczy chyba nawet pchły są milsze :diabloti: kurde może coś mi się uda popytam ludzie może wieczorem gdzieś przycupnie coby odpocząć :roll: teraz mam trochę latania i mój mąż ma dzisiaj urodzinki ale wieczorem miejmy nadzieję ,że dam radę jak teściowa w miarę szybko do domu się zbierze:evil_lol:
-
Funiu ani ja ani Modliszka nie jesteśmy organizacją :shake: jutro ja jadę karmić psy ale będę sama więc okna nie wybiję :oops: Chłop policjant o no to masz wprawę w rozmowach z mundurowymi jak możesz ich ruszyć to plisssssss :razz: A swoją drogą Ty mnie wszędzie wytropisz na każdym wątku znaczy może trza się bać czy jak :evil_lol: Dzięki za wszelką pomoc :loveu:
-
a może po konsultacji z wetem podać w mięsku środki usypiające i pilnować Ivo a jak zaśnie to zabrać do domciu obejrzeć łapkę i pilnować . Pani jest starsza oby na przyszłość jakoś zabezpieczyła ogrodzenie ale pewnie to trudne będzie :shake: W piatek po południu jadę karmić opuszczone psy do Ksawerowa ale przed południem może zorganizuję jakąś mapę i pojadę do Brzezin nie wiem za bardzo gdzie jechać ale popytam ludzi :oops: już spisałam ulicę a raczej teren po jakim porusza sie psiak. Jutro odbiorę garnitur komunijny syna i puszczę się w Brzeziny
-
kota od razu bym zabrała do weta szczepienia , odpchlenie no i sterylka więc jesli dyla to w nasze ręce ;) a policja nie sądzę ,żeby się zainteresowali na oko psom nie dzieje się krzywda i sąsiadka by to potwierdziła. Doszłyśmy z Modliszką do wniosku ,że może ze sklepu ktoś je dokarmia . Szkoda ,że kartka nadal tam tkwi i nie ma kontaktu z właścicelką pewnie na rękę by jej było gdyby zwierzaki zabrać bo wtedy nie musiałaby jeżdzic wcale .
-
i co mówiłam ,że suka jak łania ;) super się bawi z psami i zero agresji :multi:
-
wiec jak juz wiecie Adulec w hoteliku ;) Gorące pozdrowienia dla kobitek z hoteliku są super miłe dziewczynki buziaki dla Was i sierściuchów :loveu:i jak widać Kuna potwierdziła to co pisałm wczesniej ,że Ada jest super pies :multi:teraz jest opinia obiektywnej osoby ;)
-
postanowiłam ,że osobiscie odwiozę Adę do hoteliku po drodze obejdzie się bez kagańca i stersu ;) pożyczyłam 150 zł. od koleżanki na paliwo myślę że styknie
-
ja też nad tym myślę Funiu tylko powiedz do Kalisza czy od razu do Jarocina
-
dzięki Funiu :loveu:Jarocin to chyba kawał drogi ode mnie
-
super Stonka dobry duszek mnie uspokoiła to dobry hotelik;) a dzisiaj wypróbowałam Adulca na obcą sunie i bawiła się super ( znaczy sunia nie obca bo mojej chreśnicy ) Lumikiki jest ciut wyższa od Ady i młodsza co nie stanowi problemu bo Ada jest skora do zabaw i psot :evil_lol: nie było żadnych warknieć i zatargów nawet przy misce Ada była najedzona i żarełko ją nie interesowało :eviltong: jestem dobrej myśli kota wylizała aż fuczeć zaczął :diabloti: myślę ,że w hoteliku nie będzie z nią żadnych kłopotów bo to aniołek jest :loveu:
-
Funiu czy Ada jedzie do Twojego kolegi czy do hotelu bo ja mam juz zamęt w głowie:crazyeye: a czy juz wiadomo kiedy
-
myślę ,że w przyszłym tygodniu ale Funia ma bardziej sprawdzone informacje ;)
-
Funiu trzymam ją w kojcu ale jak wychodzę i ona to widzi to wolę zamknąć ją w domu coby za mną nie poleciała i nie wsiąkła :shake: zaledwie kilka dni dzieli ją od wyjazdu dlatego wolę dmuchać na zimne nie chce, żeby coś się przydarzyło . Wolę pilnować Adulca niedobrej cholery bo jak gdzieś się ruszę to ona za mną :eviltong: wystraczy ,że nie zauważę pojadę i resztę już wiesz :evil_lol:
-
właśnie wróciłam z urodzin chrzestnego nie wiem jak ta cholera to zrobiła ale uchyliła koci worek z chrupkami znaczy i wpieprzyła 1/4 z 10 kg wora :angryy: jest gruba jak maciora nie wiem jak ona to zmieściła bo przed wyjściem ją jako jedyną nakarmiłam bo została w domu więc jak zwykle zjadła całą dużą puszkę dziczyzny :diabloti: wypiła teraz sporo wody więc jak to napecznieję:crazyeye: dodam ,że karma stała w szafie w przedpokoju , karma taka z najwyższej półki dla maine coonów :eviltong: