Aziza
Members-
Posts
647 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Aziza
-
[quote name='Saga200']Mógłby mi ktoś napisać o której, na jakim ringu i ile jest dalmatków? [/QUOTE] Dalmatyńczyki - 2 suczki: jedna w klasie otwartej, druga w championach Ring 3, przed nimi 44 psy.
-
[quote name='Tulusia'] od czego mogłaby przytyć ta moja Tulcia?[/QUOTE] Dużo bym dała za odpowiedź na to pytanie... W najgorszym momencie mój pies, który powinien ważyć ok 80 kg ważył 47, udało się mu przytyć do ok 52kg. Jak przytyć? Odpowiedź niby prosta: dać więcej karmy i enzymów, ale w praktyce... W praktyce po 10 miesiącach pogodziliśmy się z chorobą naszego psa, dostosowaliśmy życie do jego diety i cieszymy się jego dobrym samopoczuciem i każdym dniem bez biegunki. Ps - tylko nikomu nie mówimy ile nas psia dieta i enzymy kosztują...
-
Np z Regala: jagnięcina z ryżem: REGAL Puppy Large Breed Lamb indyk z ryżem: REGAL Puppy Large Breed Turkey
-
Może nie na temat, ale: Moja suczka miała powrotu stanu zapalnego dróg rodnych - kończyliśmy leczenie mijały 2 tygodnie i leczyliśmy od nowa. Były sterydy, olbrzymie dawki antybiotyków i tak przez 2 lata. Leczenie prowadził jeden wet, później drugi. Trzeci poprosił o historię choroby i w połowie opowieści powiedział, że się zgubił... Zaproponował coś szokującego - odstawcie wszystkie antybiotyki, zacznijcie podawać 3 razy dziennie 2 rutinoscorbiny + 500mg wit. C (waga psa - 50kg). Argument miał jeden - żadna bakteria takiego zakwaszenia nie wytrzyma, a nadmiar wit. C jest przez organizm usuwany. Zaryzykowaliśmy - minął rok, suka zapomniała co do zastrzyk czy antybiotyk. Dziś podajemy jeden raz dziennie 2 rutinoscorbiny (lub rutinacea). Przy cieczce do rutinoscorbinu dodaję 500mg wit.C. Oprócz tego w celu podniesienia odporności podaje raz dziennie tabletkę Echinacea. Może warto spróbować podawać wit. C? - u ludzi to domowy sposób walki z nawracającymi zapaleniami pęcherza.
-
[quote name='filodendron']Z moich informacji na ten temat wynika, że brama zamknięta musi być na klucz, kłódkę, rygiel od wewnątrz. Zwykła klamka nie wystarczy. Posesja musi być tak zabezpieczona, żeby postronna osoba musiała to zabezpieczenie jakoś sforsować aby dostać się do środka. [/QUOTE] Napiszę jak jest to zorganizowane u mnie: W bramkach nie ma klamki, aby dostać się do środka trzeba włożyć rękę przez ogrodzenie i od strony podwórka przekręcić klucz - nikt nie może powiedzieć, że "otworzył bramkę niechcący". Na czas naszej nieobecności klucze są wyciagane. Bramki otwierają się do środka, w razie uderzenia psa pies zamyka bramkę. Na każdej bramce informacja o psie rasy agresywnej - trochę dziwnie może to wygląda 2 tabliczki jedna obok drugiej, ale nie można się tłumaczyć "ja nie widziałem". W ciągu ostatnich 5 lat tylko 2 osoby weszły na podwórko bez naszej zgody, obydwie zostały przywitane przez psy. Jeden z panów (agent ubezpieczeniowy) troszeczkę został pobrudzony, drugi (kominiarz) stwierdził krótko: jednak nie wszystkie psy mnie lubią... Obydwaj stwierdzili, że to ich wina bramka jest oznakowana i to oni włożyli rękę za ogrodzenie. A i najważniejsze - przy bramkach [B]działający dzwonek[/B] umieszczony tak by bez problem każdy gość mógł go zauważyć i nacisnąć.
-
[quote name='sachma']Czyli jeśli właściciel patrzy i nic nie robi to jego wina? ale jak nie widzi to wszystko jest ok? [/QUOTE] Tak tłumaczył to prokurator. Jednak trzeba pamiętać o właściwym zabezpieczeniu posesji i informacji o agresywnym psie. Co do oznaczenia tereny: tabliczka typu "uwaga pies" - to tylko informacja o obecności psa a nie jego agresji!
-
Temat pogryzień był poruszony w ostatnim numerze kwartalnika CAO i kuzyni. Temat omawiał szef prokuratury rejonowej, w skrócie: -gdy posesja jest oznakowana i właściwie zabezpieczona to właściciel mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności w sytuacji, gdy będąc na miejscu mógł a nie zapobiegł atakowi psa -jeżeli pies wydostanie się z posesji i pogryzie poza własnym podwórkiem to jest to wina właściciela.
-
[quote name='ruda megi']Zastanawia mnie jeszcze jedno- czy niewydolność trzustki może być wynikiem otrucia ?[/QUOTE] Doktor Hildebrand (UP Wrocław) twierdzi, że tak. Na pytanie co wywołało niewydolność u mojego psa stwierdził, że może to być efekt spożycia substancji toksycznej. Substancja toksyczna może spowodować zapalenie trzustki, które u psa najczęściej przechodzi w zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki.
-
[quote name='panbazyl']ooo To masz jakąś pieczątke w psim paszporcie????? Bo ja tylko polskich wetów i zaraz zabraknie mi miejsca już na te pieczątki. A żaden celnik nigdy nam nic nie przypieczętował, choć kawał swiata z sierściuchem zjeździłam.[/QUOTE] W psich paszportach na ostatniej stronie są dwie pieczątki ukraińskie, z datą i podpisem celnika-weterynarza.
-
[quote name='Jagoodka']Czyli jednak sie da bez tych przeciwciał :)[/QUOTE] Chyba, że się ma pecha i trafi na nadgorliwego celnika-weterynarza...
-
[quote name='Jagoodka']A czy ktoś był juz na Ukrainie bez przeciwciał? Może bym sie wybrała ale badań robić nie będę.[/QUOTE] Byliśmy w tamtym roku z 2 psami. Przy wjeździe na przejściu w Użhorodzie wet nie pytał o przeciwciała. Oglądnął dokładnie paszporty, powiedział, że wszystko ok ale trzeba zapłacić - kazał dać 10euro w paszport. Wyjeżdżając z Użhorodu na granicy była kolejka na ok. 14 godzin (tak oszacował ją strażnik graniczny) i pojechaliśmy na przejście Ubla/Wielki Bereznik i tam wet tylko wbił pieczątkę w psie paszporty i stwierdził, że ok.
-
[quote name='Judit']czy ktoś jest może z tego oddziału? bo dzwonie do nich i nic, pisze do nich emaile z pytaniem o stawkę i nic... a na stronie jak byk na czerwono informacja: [COLOR=#ff0000] W dniach 19.04 -14.05 br. [/COLOR][COLOR=#ff0000]Oddział nieczynny [/COLOR][COLOR=#ff0000]w związku z przygotowaniami i rozliczeniem wystawy. [COLOR=Black]wystawa jest 1-2 maj, a oni mają mieć związek nieczynny do 14stego? O___o[/COLOR] [/COLOR][/QUOTE] Do 14V będzie trwać rozliczenie wystawy. Wystawa dla nas wystawiających kończy się BISami, ale organizatorzy muszą wystawę "podsumować" np. przygotować sprawozdanie z wynikami
-
[quote name='Darianna'] Chyba że Pawłowi w bigosie będe przemycać, hihihihihii :D[/QUOTE] Raz bigos, raz mielone, a dla odmiany spaghetti :D Smacznego!... dla piesków!
-
Gratuluję wyników badań!
-
Mieszkam 20 km od Dębicy, raz w miesiącu zamawiam ze znajomymi hodowcami mrożoną karmę mięsną dla psów. Najbliższej dostawy spodziewamy się w sobotę po Wielkanocy. Karma występuje w dwóch wersjach: -karma mięsna -tzn. wołowa -karma mięsno-kostna -tzn. wołowo-drobiowa. Karma to mielone mięsne resztki wołowe same, lub z dodatkiem bardzo drobno mielonych porcji drobiowych. Karma jest mrożona: w bloki 10 kg - cena za blok mięsna 15 zł, mięsno-kostna - 12zł, w małe kostki 25 dag - cena karmy w kostkach to odpowiednio mięsna 2zł/kg, mięsno-kostna - 1,50zł/kg. Jeżeli ktoś z okolicy byłby zainteresowany do zapraszam i proszę o wiadomość na PW do wtorku wieczorem.
-
[quote name='olalolaa']d Aziza, jakbys mogla napisac mi jakie to sa koszty, badan na UP, usg itd.. i czy masz jakies namiary na tego lekarza?[/QUOTE] Tutaj masz stronę z linkami do cenników i godzinami pracy laboratorium (jak widać pracują od 9, ale o 8 już poczekalnie jest otwarta): [url]http://www.wet.up.wroc.pl/index.php/dyzury-weterynaryjne[/url] O ile dobrze pamiętam to: Za pierwszą wizytę+badania (wyniki to 3 strony formatu A4) ok. 150zł. W grudniu 2009 za USG zapłaciłam 50zl, a za wizytę+badania 85 zł. Jeżeli chodzi o namiary na dr Hildebranda to ja po prostu dzwonię i pytam czy będzie np we wtorek. Jak mówią, że tak to jadę. Gdy jest obecny to w Przychodni przyjmuje tylko on.
-
Jeżeli chodzi o wizytę we Wrocławiu to nie trzeba się umawiać, ja tylko zadzwoniłam dzień wcześniej czy na pewno będzie dr Hildebrand. To znakomity diagnostyk i bardzo sympatyczny człowiek, chętnie tłumaczy i odpowiada na pytania. O ile pamiętam klinika pracuje od 8.00, dr Hildebrand przyjmuje od 8 do 15. Najlepiej zadzwoń pod nr (71) 32 05 371 i poproś o podanie godzin pracy Ambulatorium, lub zapytaj kiedy przyjmuje dr Hildebrand. Po pobraniu krwi, czy też próbki kału (wszystko na miejscu) próbka wysyłana jest do laboratorium, a w tym czasie można pójść zrobić USG i pozostaje czekać na wynik. Wyniki przeważnie są po 1-2 godzinach. Jeżeli wyniki są niejednoznaczne (a tak było u nas za I razem) robione są kolejne badania. 'Stare" wyniki weź ze sobą i pokaż. Jeżeli chodzi o ceny usług wg mnie są na normalnym poziomie.
-
Nie wiem o co chodzi z wymiotami, ale przy każdej wizycie na UP we Wrocławiu jestem pytana czy nie pojawiły się wymioty i za każdym razem jest to zapisywane w karcie psa. Co do badania USG: pozwoli wykluczyć lub potwierdzi zanik trzustki, oraz zostanie oglądnięta wątroba, z którą przy chorobach trzustki mogą być problemy.
-
Witam! Psy z tym problemem są i żyją, ale mam wrażenie, że niektórzy właściciele nie chcą o tym mówić. U mojego psa zdiagnozowana ZewnNiew niewyd trzustki w sierpniu 2009. Nigdy nie wymiotował, miał biegunkę i szybko tracił wagę. Pierwszą diagnozę na podstawie badania krwi postawił nasz weterynarz. Diagnozę potwierdziliśmy robiąc kompleksowe badania na klinikach UP we Wrocławiu. Wynik badania kału Trypsyna - nie trawi, ten wynik najlepiej świadczy o pracy trzustki. Mój pies na I i II wizycie wyniki krwi miał prawie idealne - poniżej normy był tylko cholesterol. Wynik USG - trzustka jest, brak zmian. Nie masz do Wrocławia daleko, proponuje zamiast konsultacji na miejscu podjechać do Wrocławia. Na UP jest przychodnia - klinika małych zwierząt przyjmuje tam p. dr Hildebrand. Z przychodni na USG jest bardzo blisko. Kliniki mają tylko jeden minus bardzo trudno znaleźć tam miejsce parkingowe. Jak masz pytani to śmiało - chętnie podzielę się moim doświadczeniem, ale pamiętaj, że u każdego psa z chorą trzustką jest inaczej.
-
Moje dwie suczki przeszły młodzieńcze zapalenie kości ale diagnoza została postawiona na podstawie zdjęcia rentgenowskiego a nie macania nogi. W trakcie ataków choroby nigdy nie było podniesionej temperatury, nie było tez problemów z apetytem. Każdy atak choroby objawiał się kulawizną na jedna lub drugą nogę. W przypadku ataku wystarczyło suni podać przez 3 dni lekarstwo (niesterydowy środek przeciwzapalny) i już był spokój. Nigdy nie podawaliśmy żadnych hormonów.
-
[quote name='Iss']ja też tak kombinowałam , przerobiłyśmy najróżniejsze karmy i gotowanie, ale dopiero na takich karmach jak : Purina pro plan salmon&rice uzyskałam ideał tzn. zmniejszaliśmy stopniowo ilość dodawanych enzymów, Obserwując jej reakcje na różnorodne karmy widze, że na rybie mamy luz, [/QUOTE] [SIZE=3][B]Iss DZIĘKUJĘ!!! [/B][/SIZE] U nas też rybka się sprawdziła! W ciągu miesiąca obniżyliśmy dawkę enzymów z 7 tabletek Kreonu 25tys do 4. Psiak czuje się rewelacyjnie, a o biegunkach zaczynamy zapominać.
-
[quote name='Judit']a ktoś wie gdzie będzie wystawa? w hali czy na dworze gdzieś na stadionie?[/QUOTE] Byłam na trzech ostatnich wystawach i zawsze były na tym samym stadionie (łatwo trafić bo przy głównej drodze) duży parking na terenie wystawy, mnóstwo drzew - po prostu super! Mam nadzieję, że w tym roku też tam będzie, bo zgłaszam psiaki. Ubiegłoroczny adres to stadion START przy ul. Św Teresy od Dzieciątka Jezus. Uwielbiam łódzka wystawę, piękne rozpoczęcie, super zorganizowane BISy. Tylko nie wszystkim pieskom podoba się grająca na bisach orkiestra tramwajarzy.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Aziza replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Do dwóch razy sztuka: Artykuł o poczęciu Pampersów po nowemu: [url]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100302/MAGAZYNDOMOWY/232148093[/url] -
Jak to jest z reproduktorami? Różnie, bardzo różnie... Nasza historia: Dwa lata temu zdecydowaliśmy o pokryciu naszej suczki. Doświadczona hodowczyni zaproponowała nam psa ze swojej hodowli bez osiągnięć wystawowych, charakter typowego psa stróżującego, dysplazja A-C, pies o mocnym kośćcu. Nasza suczka jest bez osiągnięć wystawowych, charakter pies przytulanka, dysplazja A, drobnej budowy ciała, ale o przepięknej głowie. Zarówno dla psa jak i suki były to pierwsze szczeniaki, pies i suki nie są spokrewnieni. Pies ma wspaniałego ojca, suczka wspaniałych dziadków. Na pytanie innych hodowców dlaczego taka para - odpowiedź brzmiała a dlaczego nie, krycie miało poprawić wielkość dzieci. Efekt zaskoczył wszystkich. 4 psiaki są wystawiane: troje z nich ma tytuł młodzieżowego championa Polski, troje zaczęła intera, dwoje już ma ChPl, a 2 kończy, jeden z nich to młodzieżowy i dorosły zwycięzca klubu itd. Stawy biodrowe u wszystkich A. Wniosek: pies daje super dzieci . Obecnie pies ma za sobą kilka kryć. Szczeniaki po nim rozeszły się błyskawiczne, dorosły i są normalne, ale nie urodziło się nic wybitnego. Dlaczego? W tym roku powtarzamy skojarzenie, teraz czekamy na cieczkę... i liczymy na szczęście!
-
Zgryz i ząbki po migdałki sprawdza p. Radjuk Svetlana (Białoruś).