-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Ach ci rodzice, zero pomyślunku ;) Tylko by lali te dzieci :diabloti: Jeśli ktoś potrafi wychować dziecko czy psa na porządnego obywatela ;) bez ani jednego klapsa, to ja naprawdę nie mam nic przeciwko. Brawo, pozostaje tylko pogratulować kreatywności. I nie zmienia to faktu, że uważam, że są takie sytuacje, gdzie lanie jest potrzebne i tyle ;) My z bratem zawsze obrywaliśmy, jak sami się biliśmy, aż skończyło się na płaczu, najczęściej moim :diabloti: Dostawaliśmy oboje po równo, nie ważne kto zaczął i dlaczego i przez kolejny tydzień byliśmy grzeczni :evil_lol:
-
Pani zjechała, bo musi się interes kręcić, a na pewno na stanie nie miała takich rzeczy jak Zuzala ;) Za to wapienka, kolby, dropsy i inne kolorowe śmieci przyciągają wzrok uśmiechniętymi królikami na opakowaniach, to i ludzie to kupują... A sprzedawcom w to graj.
-
Tfu, tam miało być "nie baliśmy", bo mi wyszło bezsensowne zdanie :evil_lol: Uważam, że rodzice wychowali mnie dobrze i jestem im za to wdzięczna ;)
-
Jako dzieci też się nie baliśmy :D Chyba że wiedzieliśmy, że narozrabialiśmy... :diabloti:
-
[quote name='motyleqq']chyba doskonale widać, ile warte jest takie wychowywanie. bać się swoich rodziców? nie rozmawiać z nimi? dobrze, że przynajmniej sama lepiej podchodzisz do sprawy i masz lepsze relacje ze swoim dzieckiem ;)[/QUOTE] Hmm, ja z moim bratem nie raz dostaliśmy po tyłkach, nie mamy teraz żadnej traumy i nie boimy się rodziców :evil_lol: Uważam, że czasami to jest potrzebne, tak w przypadku dzieci jak i psów. Dajmy na to mój pies i króliki - tutaj nie bawię się w żadne sentymenty od samego początku i efektem tego jest to, że jak pies widzi królika to momentalnie się kładzie i obserwuje.
-
Czy w tym waszym klubie (rozumiem, że "Na fali"?) nie ma przypadkiem Hani z foksem Figlem? Bo tak mi się coś kojarzy, że ona też z tym klubem związana :)
-
Smutna prawda z tymi sklepami zoologicznymi. A zwykli ludzie, którzy nie szukają informacji np na forach internetowych właśnie polegają na ich radach i 'wiedzy'. To jest przykre. Co do takiego podchodzenia z góry, to chyba każdy zwierzak, który jest potencjalną ofiarą się tego boi.
-
[quote name='Beatrx']a jak sprawa ich wypróżniania? załatwiają się w kuwetę?[/QUOTE] Dokładnie tak ;) Króliki to z natury czyste zwierzęta, łatwo je tego nauczyć.
-
Agrechy? :) Ja też nie chcę zrobić bałaganu na wątku Etny, ale jak przeczytałam takie... informacje, to nie mogłam nie zareagować :) Nie zliczę, ile królików przewinęło się przez mój dom, każdy zupełnie inny. Piszę z mojego własnego doświadczenia, jak i doświadczenia innych królikarzy. Królica pewnie była terytorialna, pies leżał tam, gdzie ona uważała za swoje terytorium. Normalna sprawa. Ja też w życiu nie poleciłabym królika do domu z dzieckiem. Jak już pisałam, trzeba umieć zrozumieć potrzeby królika i jego styl życia, dzieci na pewno tego nie potrafią, skoro i dorośli mają problem ;) Co do zaspokajania wszystkich potrzeb to kłóciłabym się, naprawdę ;) Ale zostawmy to :)
-
Na świnkach to ja się nie znam nic a nic, ale po prostu wśród królikarzy są i świnkomaniacy i na ich opinii się opieram pisząc, że królik jednak bardziej inteligentny. Pewnie też wśród prośków znajdą się i przytulaki, i outsiderzy :D Ja to zawsze jak ktoś mówi, że te króliki to takie gupie som bo ino żrą i hałasują w klatce, odpowiadam... a co mają innego robić? ;) Wachlarz zajęć jest, lekko mówiąc, ograniczony :eviltong: Ale co ja tam wiem o królikach... ;)
-
Uwierz mi na słowo, albo przekonaj się sama :D
-
[quote name='Fauka']Króliki są szkódne, głośne, bywają agresywne i są wymagające, zdarzają się cudowne wyjątki ale w większości do diabły wcielone. Mój królik walił klatką już o 5 rano tak, że budził domowników w innym pokoju, otwierał sobie klatke, narobił skód na 1000zł, atakował psa, gwałcił koty (samica to była!) i nienawidziła głaskania i brania na ręce :mad:[/QUOTE] Łał :) Może jednak czasami warto przemilczeć, jak się do końca nie wie ;) Królik to coś pomiędzy świnką a kotem. Trochę inteligentniejszy od świnki, ale jednak brakuje mu do kota. Króliki są głośne i walą w klatkę zazwyczaj dlatego, że się nudzą. Albo nie zazwyczaj, zawsze dlatego. To są zwierzęta nocne i zamknięcie ich w klatce, kiedy są najbardziej aktywne daje właśnie taki skutek. Króliki to zwierzęta silnie stadne, więc trzymanie go w samotności tylko wzmaga ten efekt. Agresja może mieć różne podłoża - lęk, ból, terytorializm. Najczęściej atakują, bo się boją, albo bo bronią swojej klatki czy miski. W przypadku pierwszego oczywistym jest, że trzeba popracować nad zaufaniem. A jeśli chodzi o terytorializm - tutaj bardzo pomaga kastracja i sterylizacja. Prawie każdy królik jakiego znam (mogę powiedzieć, że znam ich całkiem sporo), zmieniał się w anioła po tym zabiegu. Prosta sprawa hormonów. Moja Milka też atakuje psa, bo się go zwyczajnie boi. Łatek ma go totalnie gdzieś. Jeśli królica gwałciła (skąd to zdziwienie, nie widziałaś nigdy gwałcącej suki?) to jest to tak jak w przypadku właśnie np suk dominacja. Króliki między sobą dokładnie w ten sposób ją ustalają i nie ma to nic wspólnego z zachowaniami seksualnymi. Otwierał sobie klatkę, bo się nudził, o tym już było wcześniej. To raczej świadczy o tym, że nie do końca to takie głupiutkie stworzenie :) Co do zniszczeń... chciałoby się powiedzieć "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz" :) Moje króliki nie mają w ogóle klatki, 24h na dobę biegają po pokoju. Zniszczeń nie mam żadnych. Naprawdę, wystarczy trochę wyobraźni (u mnie nie wiszą na wierzchu żadne kable np). Nie znam królika, który lubi być brany na ręce. To nie są ufne zwierzęta, na zaufanie trzeba długo pracować, a branie na ręce jest dla nich bardzo stresujące, nie rozumieją tego zachowania. Głaskanie jest kwestią indywidualną, jedne króliki są mega pieszczochami, inne nie lubią takiej interakcji z człowiekiem. Nie ma na to reguły. Moje króliki bardzo lubią być głaskane, ale na ich zasadach - królika się głaszcze, kiedy on tego chce, a nie właściciel. Inaczej łatwo stracić zaufanie. Podstawową sprawą przy posiadaniu królika jest to, żeby zrozumieć jego potrzeby i styl życia. Jeśli się to osiągnie, to daję sobie rękę uciąć, że nie napisze się takich... informacji jak wyżej. Jeszcze dodam... Przeciętny właściel królika, jeśli królik ma szczęście, wypuszcza go na ok 2 godziny dziennie z klatki. To daje 22 godziny na dobę w klatce, najczęściej 60-tce. 22 godziny, gdzie królik to z natury bardzo aktywne zwierzątko. Nie są spełnione jego podstawowe potrzeby socjalne (patrz towarzystwo innego królika, naprawdę bardzo dla nich ważne), często też dostają jak pies jeden czy dwa posiłki dziennie, kiedy królik powinien jeść praktycznie na okrągło siano (mają bardzo kwaśne środowisko w żołądku, przez co cały czas muszą mieć w nim treść pokarmową, ponad to chodzi o ścieranie zębów i stymulację). Jak już człowiek się nim zainteresuje, to koniecznie chce go wziąć na ręce, czy na siłę głaskać. Naprawdę, cięzko mi się dziwić, że takie zwierzę jest sfrustrowane :)
-
Anka, masz jechać i nie będę z tobą dyskutować na ten temat ;) Nocny spacer ma być. I nie obchodzi mi to, jak to załatwisz :diabloti: Jetrel, argument z dziwnym psem jest co najmniej nie na miejscu :diabloti: Przekonasz się, jak poznasz resztę psów :evil_lol:
-
Ty tu sobie titaj, a i tak jak nie pojedziesz, to wiesz co masz :diabloti: A mój foks jest zajebisty i zajebiście się prezentuje od chwili poczęcia, więc mi tu nie pociskaj :D Zieloną obróżkę miał na zlocie, ale spostrzegawczość nigdy nie była twoją mocną stroną :evil_lol: Masz jechać i już! Obiecałaś mi nocny spacer :(
-
[quote name='Jetrel']A może ja się wybiorę:>? Tylko strach sie bać bo nikt mnie nie zna:D[/QUOTE] Nowi przechodzą chrzest :diabloti: I powinnaś się bać, że poznasz, a nie, że nie znasz :evil_lol:
-
Anka, jak nie pojedziesz, to masz wprdl :D
-
Albo Żubry :D
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Heh, dogo jakie jest każdy widzi, trzeba po prostu przymknąć oko na niektóre rzeczy i bawić się dalej ;) -
Po prostu czasami mu się zapomni, jaki jest zajebisty :siara: W każdym razie nie rzuca się na inne psy i ludzi :diabloti:
-
Mój foks jest zajebisty :mad: To nie ja tutaj mam niewychowane, agresywne psy :diabloti:
-
Takie mam skojarzenie :D
-
A ja jestem za obrożą nr 2 ;) W ogóle nie podoba mi się ta tęcza.
-
Pewnie kilka osób by się znalazło ;) Miałam okazję z nim obcować kilka dni... mój pies ma traumę ;)
-
Znam Żubra i ten pies jest straszny... Zdecydowanie wolę bulle :)
-
Wygląda teraz, nie przymierzając, jak świnia :evil_lol: