-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Ale nie każdemu się podobają takie dredy i ogólnie taki typ psa :)
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Za przykład na co? Że pies musi codziennie chodzić na długie spacery? Ano wynika, że 1,5 godziny ruchu codziennie + dużo więcej w weekendy to nie jest psia tragedia, chata będzie w całości po powrocie z pracy i nie został autorowi pytania do rozważenia tylko mops albo shih tzu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pisałam przed cała tą dyskusją o wyższości spacerów nad piłką, czyli odnosiłam się do tego, czy 1,5 godziny ruchu dla psa codziennie (w tygodniu) to za mało. Mojego psa podałam jako przykład dla łatwiejszego zobrazowania mojego punktu widzenia. Ty napisałaś że ze swoimi psami chodzisz codziennie na długie spacery - to ekstra, ale co z tego wynika? Że się da, że możesz, że jest zajebiście?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pies jest padniety po treningu, bo nie ma motywacji? Zajebista teoria :-D Ja bardzo lubię dlugie spacery i moj pies tez je lubi - takie na zasadzie, ze kazdy sobie idzie swoją drogą i niczego od siebie nie chcemy. Przez dluzszy czas mieliśmy codziennie takie spacery. Ale mięśnie wyrobil sobie dopiero na treningu i przy odpowiedniej diecie (mięso). Spacery to dla nas rekreacja, moze sobie wtedy weszyc, eksplorowac, ale mięśni na tym nie wyrobi (tzn jakies tam wyrobi, ale nie będą one szczególnie uwydatnione).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To samo mozna powiedziec o 10 minutach. O majtkach bylo ironicznie, mysle ze to tez zauwazy kazdy inteligentny czlowiek. Nie wliczam ubrania sie, wytarcia lap czy wyciągnięcia mięsa z zamrażarki w czas poświęcony psu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Coz, moj bardzo szybko wylapal zaleznosc. Wpadki w domu sie zdarzaly oczywiście, ale po wyjsciu z domu zawsze bylo siku.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mieszkam na 1 pietrze w kamienicy, nie mam windy :-) majtki i buty zakladam i nie wliczam tego w czas poswiecony psu - szokujace, prawda? A trawnik do wysikania psa mam przed blokiem, owszem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Aha, a ubranie rano majtek wliczamy do czasu, czy nie? Serio, bądźmy powazni :-) btw jak Jupi byl maly to po dwoch dniach ogarnął, ze po wyjsciu od razu sikamy. Widocznie mialam genialnego szczeniaka. I nie mam domu z ogrodem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mysle, ze nikt tu nie jest debilem i wie, że ze szczeniakiem trzeba wychodzic czesto. Ile wedlug ciebie zajmuje wzięcie szczeniaka pod pache, wystawienie go na trawnik pod domem i powrot? 2 minuty? Liczac 10 takich spacerow mamy 20 minut, gora pol godziny. Zostaje mnostwo czasu, zeby cos z nim zrobic i np dwa spacery zrobic dluzsze. Poza tym myslisz, ze te dwie minuty spaceru odejmuja od puli calosciowej? I potem jest "oj, juz nie wychodzimy, przekroczylismy 1.5 godziny"? No bądźmy powazni. 1.5 godziny dziennie tyczy sie czasu poswieconemu psu (czyt pracy z nim itd), a nie wysikaniem szczeniaka.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie wiem skąd niektórzy się urwali, ale czytając was wychodzi na to, ze psy pasterskie to mogą miec tylko bezrobotni (pies nie wytrzyma 8 godzin sam, serio?), 1,5 godziny ruchu dziennie to malo (chyba dla konia) i wgl jesli nie robisz 10 sesji klikerowych dziennie polaczonych z cwiczeniami na swiadomosc ciala, frisbee i węszeniem to zostaje ci tylko mops. Mam uzytkowego teriera - gdybym codziennie zabierala go na 5 godzinny spacer z frisbee, plywaniem i rzucaniem pileczki, a w domu jeszcze zrobila 3 sesje klikerowe, to dla niego nie stanowiłoby to problemu. A jednak w tygodniu poza poniedzialkowym treningiem flyballa chodzi na 5 minutowe spacery na fizjologie, bo zwyczajnie nie mam dla niego czasu (miedzy innymi dlatego, ze nie zrezygnowalam z innych moich zajec na rzecz psa, nie wiem czy wybralam rybki czy pipki?), ewentualnie jakies frisbee czy pileczkę gdzies wcisnę. I - niesamowite - pies nie rozwala mi chaty! Jak to mozliwe?! Serio, puknijcie sie czasami. Jesli ktos jest w stanie poswiecac psu caly dzien to swietnie, ale pisanie ze 1,5 godzinny spacer dziennie to malo jest... lekko mówiąc śmieszne.
- 15718 replies
-
- 3
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Psów czy ludzi? :P Teriery zazwyczaj (dobrze wychowane i zsocjalizowane) są przyjaźnie nastawione do człowieka. Co innego jeśli chodzi o psy. Jagi to małe sku*wysynki, polecam porozmawiać z myśliwymi, niektórzy je sobie chwalą, inni się ich boją ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na bazarkach często widuję.
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
To dog kanaryjski :mdrmed: -
Lumpeks :D
-
Można rezerwową stworzyć, zawsze się ktoś wykrusza.
-
Tylko trzymać te bestie z dala od mojego pieseczka :eviltong:
-
Widzisz... ty uwazasz kogos za idiote, kto inny mysli tak o tobie. A racja jest jak dupa, kazdy ma swoją.
-
Nigdzie nie napisalam, ze właściciele malego psa zachowali sie kulturalnie. Oczywiście, ze postapili chamsko. Tylko ze to nie zmienia faktu, ze wy tez to chamstwo pokazaliscie. A jesli cos komus wytykamy, a potem postepujemy podobnie... coz, to sie nazywa hipokryzja.
-
Warto następnym razem precyzować swoje myśli, bo twoje dalsze tłumaczenia brzmią po prostu jak dosyć kiepska ściema, którą usilnie próbujesz wcisnąć, przy okazji obrażając innych.
-
No rzeczywiście, wynika stąd jak krowie na rowie, że Neruś po prostu został przywołany :) Oj, głuptasek ze mnie.
-
No jednak "Nero, kolacja przyszła" to chyba nie jest standardowy sposób przywołania. Ja mam taką zasadę, że jak widzę ONa na spacerze, to trzymam się z daleka, bo mam same nieprzyjemne doświadczenia z tymi psami (z jednym wyjątkiem - Lucas od Olka wyjątkowo mojego psa polubił). Nie wiem czy mam pecha i trafiam na właścicieli idiotów, czy te psy po prostu nie nadają się do życia w psim społeczeństwie, ale mojego psa nie bawi ich towarzystwo (a jest bardzo socjalny na ogół), nawet jeśli nie są agresywne (a to rzadko się zdarza) - nie potrafią czytać sygnałów, CSów, bardzo często próbują "karcić" i kiedy jest inny pies, to nie potrafią zająć się sobą nawet po dłuższym czasie, tylko cały czas gnębią tego psa, nawet jeśli on ma już serdecznie dość "zabawy" i wyraźnie to pokazuje.
-
Hmm, akurat byłam pochylona, żeby zebrać psią kupę - dzieciaków nie widziałam, tylko nagle pękł tuż koło mnie balon z wodą. Nie widzę różnicy. Zgaduję, że gdyby w mojego psa wjechał samochód, to nie miałby czasu się bać, z prostej przyczyny - już by nie żył. I moja smycz czy jej brak niczego by tu nie zmieniła. Natomiast kiedyś pies coś węszył, a jakiś dzieciak zatrzymal się gwałtownie rowerem tuż przed nami. Jupi, cóż... podniósł łeb, po czym węszył sobie dalej.
-
Widzisz, dla mnie te sytuacje nie są niesamowite. Chyba nawet w tym wątku opisywałam, jak dzieciaki rzuciły we mnie w lany poniedziałek balonem z wodą, aż odskoczyłam z zaskoczenia. A mój pies... cóż, bardzo chętnie się z nimi za moją zgodą pobawił, spodobały mu się baloniki. Karetka nie wyłania się z podziemia, z daleka słychać że nadjeżdża. Tak jak mówiłam wcześniej - zdrowy rozsądek to podstawa, obojętnie czy psa się prowadzi na smyczy czy bez. Na marginesie mój pies nie reaguje na żadne pojazdy, obojętnie jakie by wydawały dźwięki. Tak, jestem tego pewna :jumpie: Skuter jeżdżący po chodniku to tak skrajny wypadek, że nawet nie wiem jak to skomentować (poza faktem, że skuter też słychać jak nadjeżdża). Już się zdarzało, że samochody wjeżdżały w ludzi idących chodnikiem czy czekających na przystanku - a jednak jakoś poruszać się trzeba. Podtrzymuję, że znam mojego psa i jego reakcje.
-
Dobrze, że ufo nie wylądowało. Pewnie oboje byście się wtedy przestraszyli.
-
Być może. Mnie chodzi tylko o moją subiektywną opinię na temat takich ludzi.