-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
[quote name='Pysia'] szczekają jak każdy nieduży pies[/QUOTE] Przepraszam, ale co to znaczy "jak każdy nieduży pies"? ;) Bo sugerowałoby to, że wszystkie psy szczekają tyle samo, co jest bzdurą, bo mój np szczeka tylko przy dużej podjarce w trakcie treningów, a tak to jest zupełnym milczkiem :p Nie jest duży :diabloti: No i ja bym jednak nie polecała psa rasy, która we wzorcu ma nieufność. Wiadomo, że w rasie są różne osobniki, ale chyba lepiej wybrać rasę pod siebie, a nie na zasadzie "a może akurat się trafi". Z tego samego względu nie polecam np pinczerów, mimo że też znam jednego mega przyjaznego. To tak jakby kupować kaukaza z myślą, że ma kochać wszystkich i wszystkich wpuszczać na swój teren "bo a nuż trafi się ciapa". False, podział na jacki i parsony jest stosunkowo świeży, więc nie ma jakichś bardziej znaczących różnic, warto jednak zwrócić uwagę na to, że JRT stały się modne, przez co ich hodowla poszła w innym kierunku.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dogomanka_'][COLOR=#000000] 9. [B]dog 1 9 3[/B] + zajebisty (taa, jassssne) foks Jupi [I]Bytóm[/I] [/COLOR][/QUOTE] Co to ma niby być? Pożegnaj się z moim samochodem! Nie podwiozę cię nawet do Biedronki, o. I jestem z Bytomia, nie Bytómia ciole :eviltong:
-
[quote name='rudamaruda']I tu pytanie : Twoj pies nie reaguje na Twoje komendy, wolasz, krzyczysz, gwizdzesz, a on nic. Nie karcisz go w zaden sposob? Nie mowie tu o biciu.[/QUOTE] Jeśli pies ma cię totalnie w nosie, oznacza to ni mniej ni więcej, że jesteś dla niego zupełnie nieatrakcyjna. Ciekawostka - w tym wypadku karcenie nic nie pomoże.
-
Nie wiem, dlaczego dog193 + zajebisty foks nie są jeszcze zapisani.
-
Poza jagami to resztę da się dosyć prosto ogarnąć, tylko trzeba chcieć, trzeba wiedzieć jak (albo mieć mądrego szkoleniowca pod ręką!) i przede wszystkim trzeba lubić teriery ;) Dlatego na drugie pytanie ci nie odpowiem - bo ja nie narzucam 3 grupy, te psy po prostu trzeba pokochać. Zaproponowałam, bo a nuż :) Mogę powiedzieć, że jeszcze 4 lata temu do głowy by mi nie przyszedł żaden terier, a teraz sobie nie wyobrażam u siebie innego psa - po prostu poznałam lepiej jednego osobnika no i wpadłam :) Jednak mało jest terierów krótkowłosych, więc tutaj wybór jest ograniczony. Masz foksy, jacki, parsony, jagi i manchestery, to wszystko.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Powiem ci tak. Kilka terierów znam dość dobrze + sama mam jednego. I z tymi psami nie ma żadnych problemów, jeśli chodzi o stosunki z innymi, bo po postu były mądrze prowadzone. Mój psy uwielbia, owszem, jest dominantem i nie da sobie w kaszę dmuchać (piłki np nie odda), ale absolutnie nie ma w nim agresji, spotkane po drodze psy mija ciesząc się, nie szuka awantury, a sam zaatakowany raczej odpuszcza. Zadymy robi w zasadzie tylko o łup, a tak to jest przyjaźnie nastawiony do całego świata, obojętnie czy to pies czy suka, z jajami czy bez (a po jakimś czasie, po pierwszych chwilkach euforii i zabawy, psy go zupełnie przestają interesować). Także czy teriery są zakapiorami - no są, ale to chodzi generalnie o charakter i o ich dewizę życiową "zesrej się, a nie dej się", a nie konkretnie o to, że bulgoczą do innych psów. Jeśli w terierzym móżdżku się to wkręci, to owszem, będzie duży problem, ale przede wszystkim - czemu ma mu się coś takiego wkręcić? ;) Może jagterieria bym nie poleciła, ale reszta - czemu nie :) Jeśli inne cechy ci pasują, to proponuję porozmawiać z hodowcami, właścicielami i się zastanowić, bo poważnie, nie taki diabeł straszny :) A jeśli mieszkasz gdzieś blisko to zapraszam na spacer ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Rzeczywiście to nie są psy wylewne do obcych. Foks krótkowłosy tutaj by się lepiej sprawdził (one kochają ludzi), tylko nie wiem jak z tym miesięcznym brakiem ruchu. Tzn mój wytrzymuje kiedy trzeba bez większych problemów (np teraz, kiedy jest kontuzjowany i nie ma żadnych treningów, biegania za piłeczką itd), ale nie jest to dla tych psów wymarzona sytuacja. Nie przychodzi mi jednak do głowy inna grupa FCI, bo cały czas coś mi nie pasuje do opisu ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pomijając to, że z takiej "nauki" może wyjśc więcej złego niż dobrego, jeśli chodzi o stosunek tego szczyla do innych psów w przyszłości. Nie każdy pies się nadaje do socjalizacji szczeniaka. Mój na przykład agresywny nie jest, ale nad szczeniakami lubi się pastwić, dominować (zresztą nie tylko nad szczeniakami, ale wiadomo, że z nimi mu prościej, przy dorosłych psach albo to się zamienia w zabawę, albo swojego odwołuję jak widzę że drugi się wkurza) i ja mu nie pozwalam na takie "zabawy", które dla szczeniaka są mało śmieszne, bo z pleców nie może się podnieść. A ile razy słyszę "proszę zostawić, to się mój nauczy" - ta, jasne :roll: Ja na pewno bym nie chciała, żeby jakiś pies mojego szczeniaka tak "ustawiał", nie wiem, co ludzie widzą w tym pożytecznego.
-
Manchester terier? :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dog193 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Zdjęcia nie oddają tej gracji :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dog193 replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Eeee tam trochę niezgrabnie tylko :evil_lol: [/QUOTE] Widziałaś "pływającego" Jarka? :evil_lol: Dobrze że nie byliśmy nad żadnym strzeżonym zbiornikiem, bo by ratownik popłynął go ratować :lol: -
[quote name='asiak_kasia'] ale sam gardzi alkoholem :shake:[/QUOTE] Łeeee, beznadzieja, na co ci taki pies :shake:
-
[quote name='asiak_kasia'] titititi nie lubi małych piesełków :evil_lol: Jupik by miał przegibane :eviltong:[/QUOTE] Jupik by go olał ciepłym moczem :eviltong: A gdyby kolo miał do niego problem to wkroczyłabym JA :diabloti:
-
Tititititititititi nowy piesek :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti:
-
Buuu :( A tak chciałam pojechać nad morze :(
-
Też jestem ciekawa :) Miejsce już raczej na pewno trzeba rezerwować.
-
Mały spam, gdyby ktoś chciał wziąć udział w seminarium toss&fetch z Dominiką Piszczek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251908-Toss-Fetch-bez-tajemnic-seminarium-z-Dominik%C4%85-Piszczek-30-marca-Gliwice?p=21991969#post21991969[/url]
-
U nas najlepiej się sprawdzał Preventic, przez 2 sezony ani jednego kleszcza (a pies latał po krzakach, chaszczach, pływał itd), dodatkowo tanio mi to wychodziło bo jedna obroża wystarczała na dwa razy (ta odcięta końcówka była taka długa), a teraz już go nigdzie nie można dostać :shake: Na fipronil mój pies jest uczulony, zostaje nam Advantix, tylko to droga impreza.
-
[quote name='Majkowska']Jest tyle że jak ustawisz na full to pies z piskiem podskakuje, co niestety cieszy wiele osób, bo uważają że im bardziej boli tym lepsza dla psa nauczka. OE dla mnie nie jest narzędziem szkoleniowym tak jak kolce itd, jest ostatecznością, kiedy już wszystko zawiedzie. I też tak jak pisałam nie kupowałabym na własną rękę. Może i jestem sceptycznie nastawiona, ale jak widzę ludzi z pilocikiem w ręku którzy na dzieńdobry szkolą psa prądem na podstawowe posłuszeństwo to mi słabo... [/QUOTE] Eh, tylko nie można wyrabiać opinii o narzędziu na podstawie działania idiotów, którzy nie potrafią go stosować. To tak jakbym hejtowała smycze, bo już nieraz widziałam jak ktoś psu przez grzbiet przywalił.
-
[quote name='Majkowska'] dog - dziękuję za informację :) Masz rację, OE nie boli jak kopiesz prądem, pies podskakuje z piskiem bo poczuł łaskotki i się przestraszył...:lol: OE to OE, impuls elektryczny, który poraża psa w momencie w którym przyciskamy guzik - tak jest, tak samo jak inaczej nie będzie jak włożysz palce do kontaktu... Wszystko co miałam do napisania napisałam i wyjąsniłam dokładnie w tym kontekscie i w przypadku psa , którego znam. I nie uważam żeby stosowanie OE było doskonałym pomysłem dla każdego na każdy problem.[/QUOTE] Proszę bardzo :) Pies podskakuje z piskiem? Jeszcze bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że OE powinno być zdecydowanie mniej dostępne. Cisną mi się na usta różne słowa, ale może przemilczę. Ponownie - tak to jest, jak ktoś się bierze za stosowanie czegoś, o czym nie ma pojęcia... Istnieje coś takiego w OE, jak regulacja napięcia. Większość osób sprawdza najpierw działanie na sobie, zanim założy psu. Wszystko co napisałaś, napisałaś ogólnie o OE, z czym absolutnie nie mogę się zgodzić. I też nie uważam, że OE jest dla każdego i na każdy problem, nie wiem, gdzie to wyczytałaś.
-
[quote name='Majkowska'] I na co chcesz to stosować? Pies piszczy a Ty go kopiesz?? Pies nie chce się skupić to kop go??[/QUOTE] Tak, to jest sedno stosowania OE... :roll: [quote][B]I to jest fakt że psy noszące obrożę muszą ją już nosić zawsze.[/B] Pies głupi nie jest, wie kiedy ma boleśny środek przymusu na szyi a kiedy nie i może olać pana z którym nic go nie łączy i pognać dalej.[/quote] Eeee, serio? Znamy widocznie inne psy... i innych przewodników/myśliwych. Nie wiem, skąd ci się wzięło, że OE stosuje "bolesny środek przymusu" i jej działanie polega na wyrobieniu w psie skojarzenia jakiegoś zachowania z bólem. Jeśli ktoś w taki sposób ją używa, to nic dziwnego, że nie spełnia ona swojego zadania i pies albo jeszcze bardziej fisiuje, albo musi nosić do końca życia. OE stosuje się na psach posłusznych, zawsze. To nie jest przyrząd do nauki przywołania czy czegokolwiek innego. Szkoda, że niektórzy dalej stosują ją sobie jak chcą i potem właśnie powstają takie herezje jak wyżej.
-
[quote name='LadyS']U nas u weta jest szał ciał, pies uwielbia każdego weterynarza, cieszy się, merda, z lubością wylizuje po rękach i twarzy, jeśli tylko ktoś nieostrożny zbliży się za bardzo :diabloti: Nawet na zwiotczeniu przed RTG starał się merdać ogonem, gdy wet wchodził do gabinetu, hihi :) Jak na spacerze przechodzimy obok gabinetu, to potrafi do niego ciągnąć i popiskiwać. Widać jakiś nienormalny mi się trafił :diabloti: Wszystkie zabiegi daje sobie robić bez żadnych problemów.[/QUOTE] Tak jak Jupi :D I bardzo mnie to cieszy, chociaż czasami właściciele psów, które chowają się pod krzesłami z podkulonymi ogonami, dziwnie się na mnie patrzą, kiedy próbuję poskromić mojego psa, bo ciągnie jak dziki do gabinetu ;)
-
[quote name='isabelle301']To teraz poczytaj te wszystkie strony tego wątku - każdy najazd na mamusie nie pilnujące swoich dzieci jest chamstwem bezgranicznym. Bo zawsze to wszyscy inni muszą uważac. W sumie dzieci mogą latac pod pyskami psów, kopać ludzi (przeciez powinni się odsunąć), mogą takze biegac po jezdni (to kierowcy mają się deportować), a jak sobie dziecko otworzy okienko i pofrunie podczas gdy mamusia ucieła drzemkę - wsadzić do pierdla tego co okno montował - bo nie zamontował kłódki. Widzisz paranoję? Czyżby w Polsce były święte krowy?[/QUOTE] Tak. Szczególnie że wcześniej była mowa o ostrej reakcji na dziecko bijące psa. Wystarczy poczytać najbliższe strony, nie wszystkie. Czyli jednak obecność rodziców by dużo zmieniła. Kurcze, jakaś tarcza antypsiowa czy cuś. No i gdyby jechał na tym rowerze nastolatek, to pewnie by była jego wina, że przejechał koło posesji :)
-
No, wysiaduję tu godzinami :) Widzę ktoś "siedzi w oknie i obserwuje"... te moje pasjonujące biadolenie :)