Jump to content
Dogomania

dog193

Members
  • Posts

    4751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dog193

  1. No cóż... peszek :diabloti: Ha! Spakowałam się wreszcie, za 2 godziny wyjeżdżam. Do zobaczyska :cool3:
  2. No chyba, że zbierzesz ekipę na jeszcze jeden domek :D <mnie tu nie ma, ja się pakuję :diabloti:> A kaucja jest płacona na miejscu, nie jest wliczona w cenę i zostanie zwrócona, o ie nic nie zniszczymy :diabloti:
  3. A kojarzysz Przeczyce? To jest w tych okolicach. Możesz jeszcze namówić kogoś z dogomaniaków, niech jadą :D
  4. Nie jest, absolutnie, sporo osób jedzie bez psa ;) Tak jest, 10 czerwca zamykamy listę uczestników :) Słuchajcie, ja wpłacę resztę kasy, jak wrócę z wyjazdu, 9 czerwca.
  5. No dobra, rozgryzłaś mnie :oops::lol:
  6. Lara, super, Bolsik też mi wpadł w oko, śliczny chłopczyk :D Uwielbiam podpalane króle :loveu:
  7. Lara, to Suzunka u was jest? :D
  8. Kurcze, jaka ona jest śliczna :loveu: Szczęściarz z tego jej nowego właściciela :p
  9. [quote name='Itske'] 1. wiozę Suzuki z Bydgoszczy do Gdańska, tutaj odbierze ją już jej nowy tatuś i zawiezie do domku, jednak jakąś chwilę będzie u mnie - wypuszczać ją z transportera? Mam psy, koty, fretkę, przestrzeń domowa raczej otwarta. Czy ma siedzieć w transporterze? (raczej spory). Zamknąć resztę towarzystwa i wypuścić królika? A złapię ją potem?[/QUOTE] Zostaw w transporterze, myślę, że i tak będzie miała aż nadto wrażeń :) [quote name='Itske']2. Co włożyć do transportera - koc? siano?[/QUOTE] Zgadza się - koc (albo jakiś ręcznik) i sianko. [quote name='Itske']3. Co z piciem - dawać? w jaki sposób? Królik pije z miseczki?[/QUOTE] Podaj z miseczki, może się napije (królikom o wiele wygodniej pić z miseczki, niż z poidła). [quote name='Itske']4. Bo z głodu chyba przez te 4-5 godzin nie będzie cierpiała?[/QUOTE] Wystarczy jej sianko :)
  10. [quote name='marysia55'] moja jest zdecydowanie głębsza[/QUOTE] Nie wiem, na jakiej podstawie tak sądzisz...
  11. Marysiu, jeśli mogę coś od siebie poradzić, to jeśli byś się kiedyś zdecydowała na królika, adoptuj od razu parkę. Króliki to zwierzęta stadne i nie ma nic piękniejszego, niż widzieć ich zupełnie naturalne zachowania, ich wzajemne relacje, zabawy, gonitwy, czułości. Naprawdę, królik, który ma towarzysza jest o niebo szczęśliwszy, a wraz z nim właściciel. Ich przywiązanie najlepiej widać, gdy jeden z pary umiera - ja właśnie jestem w takiej sytuacji. Niedawno musiałam uśpić mojego królika, został mi jeden. Jej zachowanie zmieniło się diametralnie, nie ma ochoty na zabawę, siedzi w kącie, nie bryka, czasami dostaje ataków paniki, ot tak, bez powodu. Na początku go szukała, węszyła, potem zrezygnowała. A ja na razie nie jestem w stanie jej pomóc, rany są jeszcze zbyt głębokie, by móc adoptować kolejnego królika. Było tak - dzień witałam z królami w nogach. Zawsze tak było, odkąd się zaprzyjaźniły i żyły sobie bezklatkowo. Kiedy już wyczuły, że się obudziłam to nie ma zmiłuj - spokoju mi nie dały, dopóki nie wstałam i nie dałam im śniadania. Później nic ciekawego - dzień królik spędza wcinając siano i odpoczywając. Ożywiały się wieczorem - zaczynały się wiercić, kręcić i marudzić o kolację. O 21 dostawały jeść, potem godzinka odpoczynku i się zaczyna zabawa... Gonitwy, wybryki, skoki (czasem nawet na 1 metr w górę), chwila spokoju i znowu. W nocy ze mną nie spały - w nocy ciąg dalszy zabawy. Czasem z rozpędu wskoczyły na łóżko, przebiegając po nim (czyli też po mnie) i leciały dalej, wtedy zostawałam brutalnie obudzona ;) Kiedy uznały, że już dalej im się nie chce bawić, to hop na łóżko, układały się w moich nogach i przytulone zasypiały, aż do rana. Teraz jest pusto, smutno i cicho i budzę się sama... A dlaczego radzę od razu parkę? Bo z zaprzyjaźnianiem królików są cyrki, wiem z doświadczenia. To często skomplikowany i bardzo męczący (zarówna dla królików jak i dla właściciela) proces, nie zawsze kończący się sukcesem. Aha, no i żeby trzymać króliki beklatkowo, trzeba najpierw zabezpieczyć dom (pochować kable, wszelkie rośliny i cenne rzeczy tak, że króliki nie miały do tego dostępu). Ogólnie polecam forum: forum.kroliki.net Kopalnia wiedzy na temat królików i mnóstwo wspaniałych ludzi :) Tak wiem, rozpisałam się jak głupia, na dodatek nie na temat Suzuki, ale kurcze nic na to nie poradzę, że jak zaczynam gadać o królikach, to skończyć nie mogę.
  12. No to super :) Ale ja nie wiem, co tu do rozumienia :eviltong: Króliki to wspaniałe zwierzaki i tyle, po prostu ludzie ich nie znają, dlatego uważają je za głupie stworki, ruszające nosami. Inteligencji nie można im zaprzeczyć, czasami to aż denerwujące, że jak on czegoś chce, to tak długo będzie próbował, kombinował, aż w końcu to dostanie ;) Mogą też bez problemu żyć bezklatkowo, jak koty, łatwo je nauczyć robić do kuwety - radocha ze spaniem z królikami w nogach lub tuż obok głowy bezcenna ;) Ogólnie jest tak - jak się raz zakróliczy, to nie ma wyjścia, do końca życia jest się skazanym na uszaki, bo później już dom bez królika nie istnieje ;)
  13. Spokojnie, na pewno zadzwoni, może dzisiaj nie miała czasu, coś jej wypadło, albo nie dostała jeszcze formularza.
  14. Wspaniała akcja, brawo. A w krakowskim schronisku były jakieś inne zwierzęta, oprócz psów i kotów?
  15. [quote name='Anula & Bono'] bo jeszce te 2 miejsca a mo jechac Brat Anity i jego kolega;)[/COLOR][/QUOTE] Ale oni chyba do osobnego domku idą. I w ogóle to ja nie wiem, bo przeciez będą musieli cały domek zamówić sobie. To ich drogo wyjdzie. Ale to już oni na własną rękę załatwiają, czy jadą z nami? Berneska, Cerber się agilitowała, ale niestety się wycofała. Napiszę jeszcze do niej. I wydaję mi się, że Jolka coś tam trenuje ze swoim malamutem.
  16. Domixx, tak to zabrzmiało, uwierz. A Ewa to ja jestem :diabloti:
  17. A jak tam u was Foxowa? Jest zagrożenie? Dziewczynko na I - ty mi esa wysłałaś?
  18. Ada, przykro mi, ale jak chcesz, to możesz sobie poszukać innego pieska :D Dziewczynko na I - od przedrostka Kornel to się wypchaj, jest made in Ewa i go nie oddam. Mogłaś dalej być Korneliśką, ale twoja ignorancja wszystko przekreśliła :(
  19. Bo jesteś moją owcą, a ja ci nie pozwalam :diabloti:
  20. Przyszłam do ciebie, żebyś potem nie mówiła, że cię nie odwiedzam :eviltong: Cieszysz się? :D I czemu mi na gg nie odpisujesz? :razz:
  21. Eeee, nie :diabloti:
  22. [quote name='Iś & Chester']Ewciuś, ja się do Cb przestaje odzywać[/QUOTE] Oj oj, jak mi przykro :( A ja tylko napomknę, że to TY mnie zignorowałaś, a raczej o mnie zapomniałaś, ot co. Ja mam dobrą pamięć :D Ok, cieszy się, że nic nie zalało, ale już źle, że szkoły nie odwołali. A niektórzy naprawdę by chcieli do szkoły chodzić, żeby tylko wszystko było ok. Mam znajomą z Czechowic - sytuacja jest tragiczna. Jesli zapora Goczałkowicka puści, to po nich. Ludzie stoją w kolejkach po 300 osób, czekając na nową dostawę pomp. Znajoma całą noc spędziła razem z rodziną na wylewaniu wiadrami wody z piwnicy. Zaczyna brakować wody pitnej, bo miesza się z tą brudną. Chleba już u nich nie kupisz. Te, ty tam na górze, nie pisałam do ciebie :eviltong: Wiem, że ty żartowałaś :razz: Ale Domixx nie znam, nie wiem, czy ona poważnie pisze, czy nie :roll:
  23. [quote name='Domixx m&m']noto u mnie tak samo..Nic nie zalało i nie ma chyba takiego zagrożenia...I musze siedzieć na praktykach i zapieprzać!;/Ale ja tam sie ciesze że nic nie zalało..[/QUOTE] Wy chyba naprawdę nie wiecie, co piszecie.
  24. No bez przesady, niektórzy ludzie są naprawdę w tragicznej sytuacji. I nawet nie myślę, ile zwierząt się utopi... Bo ewakuują tylko ludzi, zwierzęta w domach zostają...
  25. To nie jest tak, że każdy domek jest "be". Po prostu SPK odpowiada za króliki, które są na stronie adopcyjnej i stara się znaleźć dla nich jak najlepszych opiekunów. Jeśli jest coś, co im się nie spodoba, to nie przydzielają tej osobie królika. Wy nie znacie tych potencjalnych opiekunów, może tylko z internetu, dlatego łatwo wam wydawać sądy. Ale to pośrednicy z nimi rozmawiają, a nie wy. Ja sama adoptowałam królika z SPK i zapewniam, że nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczy szczerość i trochę chęci.
×
×
  • Create New...