-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
dog193 replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Fajny spacerek :) [url]https://lh6.googleusercontent.com/-IZTcwcoWji4/T0uPpMSedTI/AAAAAAAAAME/gctIER7A8sw/s640/P2270047.JPG[/url] Na tej fotce wygląda świetnie :evil_lol: Jax nie bał się tramwaju od początku? -
Ja bym stawiała na tollera ;) Golden i flat są trochę większe, sportowo bardziej tollera widzę. A border jak to border - bałabym się, że będzie chciał konia zaganiać :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tylko on właśnie jest maksymalnie nakręcony na szarpak, ale kiedy słyszy szczekanie, ma klapki na oczach i wpada w fazę "dziki szał ucieczki" - nie reaguje na nic, dosłownie na nic. Dzięki :) Myślę, że to nie takie trudne, zdać prawko :evil_lol: Hehe, wiem wiem, teraz mądra jestem ;)
-
[quote name='Unbelievable']w łeb trzepnąć i sobie przypomni że ma mózg :diabloti:[/QUOTE] Obawiam się, że w tym wypadku to nie zadziała :evil_lol: On panicznie boi się szczekania, nie wiem, skąd się to u niego wzięło :roll: Na placu też myślę, że bardziej przestraszył się właśnie szczekania tego belga, niż świstu bata czy krzyków pozoranta. Evel, myślę, że zareagowałabym podobnie, gdyby pies na mnie warknął podczas zabierania jakiejś kości, albo zbliżania się do jego miski. Raczej nie myślałabym o tym, żeby dać mu jeszcze w nagrodę smakołyka za to, że na mnie warknął "na wymianę". Co innego uczyć psa oddawania ZANIM zacznie warczeć, czyli wcześniej pokazać smaka, zainteresować, zabrać kość/zabawke/miskę etc, dać smakołyka i oddać to co zabraliśmy. Ale jak już warknie, to nie wyobrażam sobie innej reakcji, niż pokazanie, że sobie tego nie życzymy...
-
Metheora, cześć i dziękuję, zapraszamy ponownie :) A na żywo... hmm, może kiedyś będzie okazja :) Dzięki dziewczyny za odpowiedź, trochę się uspokoiłam w takim razie ;) Pies generalnie zaczyna mi dojrzewać... Z jednej strony dobrze, bo szybciej wyrośnie z tego durnego wieku, a z drugiej... :mdleje: Byliśmy na szkoleniu wczoraj, mały coraz oporniej wykonuje moje komendy nawet na placu, gdzie zawsze był maksymalnie skupiony. Dzień wcześniej ćwiczyła tam suka z cieczką - Jupi już się wkręcał w wąchanie :mdleje: Olaboga, on ma dopiero niecałe 5 miesięcy :shake: Rozprasza go coraz więcej rzeczy, coraz więcej dostrzega, a więc jest też coraz bardziej rozproszony. Czasami nowe bodźce go przytłaczają i cóż - moj pies staje się lękliwy :roll: Obok na placu belg ćwiczył obronę - na odgłos szczekania i świszczącego batu Jupi podkulił ogon, wpadł w amok, uciekał przed siebie, nie dało się nic z nim zrobić, nie reagował na wołanie, ja robiłam z siebie idiotę, uciekałam, piszczałam, wołałam - nic. Na żarcie nawet nie spojrzał. Trenerka nakręciła go trochę na energiczne drapanie po zadzie - nie na zasadzie pocieszania, tylko żeby skupił się na czymkolwiek innym i pomogło, Jupi podniósł wreszcie ogon, wtedy powoli wycofaliśmy się w inne miejsce. Potem pojechaliśmy tramwajem spotkać się z Anulą i Boczkiem. W tramwaju znowu się bał, podkulił ogon, czasem zapiszczał, nie dało się znowu nic z nim zrobić, więc dałam mu spokój. Spotkanko bardzo udane, choć tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że mój pies dojrzewa - próbował Bona cały czas gwałcić, z pałą na wierzchu... W końcu Bocz się wkurzył, po jego reprymendzie mały się uspokajał... ale tylko na chwilę :eviltong: Na polach mój pies dosłownie stracił słuch i nie reagował na mnie w ogóle :p Myślę, że gdyby nie linka, to by poleciał i tyle bym Jupsa widziała :evil_lol: Wszystko jest takie ciekawe przecież... Trochę go zainteresowałam sobą szarpakiem, ale jak już go dostał to nie chciał do mnie z nim przyjść. Droga powrotna to był koszmar :shake: Czekaliśmy na przystanku na tramwaj i pies znowu dostał amoku, bo gdzieś tam jakieś psy szczekały. Jupi momentalne ogon spuszczony i ucieka, na oślep, przed siebie... Próbowałam znowu wszystkiego i nic - smaki wypluwał, na szarpak nawet nie spojrzał, nie reagował na nic, nie umiałam w żaden sposób do niego dotrzeć. Próbowałam się z nim przebiec, próbowałam też tak energicznie drapać - pomogło tylko na chwilę. Nie wiem, co mam robić w takich sytuacjach, jak go uspokoić, czy mu to minie, czy tak zostanie, czy przerodzi się w coś gorszego... Mam nadzieję, że to po prostu taki wiek... :roll:
-
On wcześniej też pokazywał, że mu się coś nie podoba, ale raczej tak mruczał, marudził, też pokazywał ząbki, ale nie było to na serio. Teraz po raz pierwszy warknął zupełnie na poważnie. Nie wycofałam się też, przytrzymałam go i (mam nadzieję, że nie ma tu wyznawców metod pozytywnych :diabloti:) położyłam na boku, pies dalej się szczerzył, nie chciał uspokoić, próbował ugryźć, i dopiero po mojej ostrzejszej reakcji się uspokoił i leżał na boku, dopóki mu nie pozwoliłam wstać. Przyznam, że się przestraszyłam, nie Jupiego w tym momencie, tylko właśnie tej reakcji, boję się, co to będzie dalej, co będzie, kiedy tak zrobi mamie... Wiem, że ona sobie nie poradzi...
-
Hmm... podpowiedzcie, po przed chwilą miała miejsce dziwna sytuacja... Pies dostał świra, jak to często bywa, tym razem w moim pokoju. Szalał, skakał, biegał, wywijał koziołki, ale ponieważ prawie staranował króliki, to chciałam go powstrzymać, więc go złapałam i chciałam przytrzymać, w momencie złapania Jupi po raz pierwszy, całkiem poważnie na mnie zawarczał. Pomóżcie, o co może chodzić i jak sobie z tym poradzić?
-
Aktualnie uczę go wskakiwania na ręce jak ma w pysku piłkę, więc już nie gryzie rąk i twarzy :evil_lol: Zmieniłam zdanie i chciałam małego zgłosić na wystawę w Katowicach (do dzisiaj jest termin zgłaszania, hihi :lol:), ale teriery znowu są w piątek, więc zrezygnowałam... Rok w rok to samo, nie wiem czemu nie mogą jakichś roszad zrobić... Jupi dzisiaj zrobił koopę w domu :mdleje: I muszę go coraz bardziej pilnować przy królikach.
-
Wrzucilam juz info na terierkowo.
-
Szlag by to, teriery znowu w piątek... A chciałam zglosić małego, co też o nim sędzia powie, ale jak piątek, to sobie odpuszczę...
-
Alertness, a ty tak apropo czego? :hmmmm: Każdego psa trzeba wychować, labrador nie jest tu żadnym wyjątkiem... Polecanie beagla (nie wiem co prawda komu, N&N, a może LAB? no chyba, że uważasz, że beagle jest dobry na wszystko i dla wszystkich, to ja nie mam pytań) jest średnim pomysłem :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A dla mnie tydzień to jednak za malo, biorąc pod uwage, że musze przejechać calą Polskę...
-
No fosterierka to to raczej nie jest - bliżej jej do welsha.
-
Myślę, że jest wielka różnica między BOSem a TTB ;) Więc warto najpierw zastanowić się, czego naprawdę oczekujemy od psa i jakie charaktery bardziej nam przypasują. Najlepiej patrzeć grupami FCI - poszczególne rasy z grupy oczywiście się różnią, ale warto wybrać jedną grupę i z niej wybierać rasę dla nas. Np foksterier i airdele terier różnią się znacznie między sobą, ale mniej, niż np foks i ON ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Talia']Nie pisz tak... bo wiesz jak mówią jaki pan taki... :D[/QUOTE] Haha, to już wiadomo, po co sobie bordera sprowadziła :evil_lol: Dla kontrastu :evil_lol:
-
Taaaaaaaliaaaaaaaa :loveu: Ja chcę być z tobą w domku :loveu: Ale jak Bleble będzie, to my raczej odpadamy, bo gówniarz do tego czasu jajka jeszcze będzie miał (chyba) :evil_lol: I w ogóle będzie w zajebistym wieku :diabloti:
-
[quote name='NightQueen']spoko, ludźmi M. sobie radzi doskonale, dog[milionpincetstodziweincet] może potwierdzić :diabloti:[/QUOTE] Nie potwierdzam :diabloti: Ale spoko, teraz będę mieć swojego obrońcę, Moli mi nie straszna :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']a nie prościej poznać kilka psów danej rasy na żywo ? bo opisy bywają złudne , każdy postrzega daną rasę po swojemu. Lepiej jest dotknąć , pomacać , zobaczyć , potrzymać na smyczy , na kolanach. [/QUOTE] Hehe, dokładnie. U mnie było tak, że "nigdy żadnego teriera". Brzydkie toto, nie współpracuje, ucieka przy byle okazji i wszystko o interesuje oprócz wlaściciela ;) Do tego chce zeżreć wsio co jest małe i się rusza, szczeka na każdy hałas jak głupi... Taa. A potem poznałam takiego jednego osobnika i oto jestem właścicielem foksteriera :evil_lol: Najlepiej to nie czytać opinii w internecie, jak już, to pytać hodowców (ale rzetelnych, a nie takich, którzy za wszelką cenę chcą opchnąć szczeniaki), a przede wszystkim samemu się przekonać na własnej skórze, jaka dana rasa jest.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dzięki :) Byliśmy w koncu dzisiaj wyrwać tego pazura, ostatnio wetka powiedziała żeby jeszcze poczekać, ale dzisiaj znowu zaczęła leciec z tego krew, więc wyrwaliśmy z miejscowym znieczuleniem. Jupi nawet nie zauważył, bo dostał żarcie ;) Cieszę się, bo już dośc miałam szczerze mówiąc tego cackania się z nim. Aha, u weterynarza w poczekalni zostałam zruzgana przez panią z tak zapasionym beaglem, że ledwo się ruszał :diabloti: Jupi jak to Jupi, jak weszliśmy do środku to wszystko go interesowało tylko nie ja, i wszystko było takie fajne i "ach och tam jeszcze nie byłem, na to muszę koniecznie wskoczyć, o kutfa, kot! ja pierdziu, ale super, jeeeeeeee, ile psów jejku jejku, a tam przecież ja zawsze żarcie dostaję, o jacie!" więc musiałam go kilka razy skorygować smyczą, żeby wszyscy wyszli stamtąd żywi :evil_lol: Owa pani po jakimś czasie z wyrzutem "A pani to chyba nie ma cierpliwości dla tego psa?" :diabloti: Cóż, widać miałam go puścić i pozwolić, żeby robił, co mu się podoba, a podoba mu się oczywiście rozpie*dol :evil_lol: LadySwallow, właśnie czytałam o tym, ale kurczę u nas niestety nie ma takiego miejsca, gdzie możnaby postawić klatke przy oknie :( Więc odpada. Zdjęć nie ma :evil_lol: Może coś porobię moich superekstrahipermega fajnym aparatem, ale wątpię, że mi się będzie chciało :diabloti: Słuchajcie, może mi pomożecie, bo nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić. Uczę Jupsa wskakiwanie na ręce, ładnie łapie o co chodzi, ale ma paskudny zwyczaj gryzienia moich rąk/twarzy po tym, jak ja go złapię. Jak sobie z tym poradzić? Zastanawialam się, czy może nie trzymać w ustach czegoś dobrego, żeby po wskoczeniu on tym się zajął? Tylko to może też go uczyć nawyku lizania mi twarzy po wskoczeniu, czego nie chcę :evil_lol: Jak macie jakieś pomysły, to będę wdzięczna.
-
Nie każdemu odpowiada borderowy charakter - ja chcę z moim foksterierem uprawiać frisbee i uważam, że nadaje się świetnie, jest szybki, zwinny, skoczny, nakręcony i wspólna zabawa sprawia mu frajdę. Może i nie będzie lepszy od bordera, bo terier to nie owczarek, inny rodzaj współpracy i sprawności też, ale to mi nie przeszkadza w "spędzaniu wielu fajnych godzin z psem na ćwiczeniu frisbee".
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Uszy ma wzorcowe teraz... jak dla foksa :diabloti: Lepsze, niż mój Jupi :evil_lol:
-
Haha :diabloti: Jak mi kupisz auto to czemu nie :diabloti:
-
Mnie równiez się dzisiaj udało :)
-
A ja, zdałam dzisiaj egzamin poprawkowy na prawko, drżyjcie kierowcy :evil_lol: Za tylko weszłam do domu, usłyszałam, jak Jupi drze mordę... Tak, został dzisija sam...
-
Ja dwa lata temu spałam z Daktylem na rozkładanym fotelu i dziękuje bardzo - Jupi rozpycha się jeszcze bardziej, więc tym razem zamawiam łóżko :diabloti: