Jump to content
Dogomania

AlinaS

Members
  • Posts

    1703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AlinaS

  1. Miałam przed chwilą telefon od pani z Rzeszowa jest wyraźnie zainteresowana Agusiem ogłoszenie znalazła na aukcji ja jednak mam spore wątpliwości. Dom z ogrodem ale pies byłby tylko na dworze:placz: Jest to jakaś szansa ale nie barzo mi się podoba. Pani zna jego wady i strachliwość i twierdzi że sobie poradzi ale jeśli w warunkach domowych zdobycie zaufania u Agusia trwało dość długo to tym bardziej będzie problem jeśli ten kontakt będzie sporadyczny - wiadomoże w domu jasteśmy cały czas a na dworze godzinę może 2-3 czyli dużo mniej czasu dla psa - ciemno to widzę i jestem raczej przeciwna tej ewentualnej adopcji ( bo pani nie jest jeszcze ostatecznie zdecydowana)
  2. Była z Krakowa - mówiłam jej że transport to nie jest problem
  3. Wreszcie zadzwonił 1 telefon. Dzwoniła Pani z Krakowa.Ma dom z ogrodem i może odezwie się jeszcze. Z rozmowy bardzo konkretna osoba ale ma jeszcze przemyśleć i ewentualnie załatwić transport ale to jeszcze nic pewnego. Poczekamy na potwierdzenie sama nie wiem czy odezwie się jeszcze czy to był tel tylko informacyjny?
  4. Jaki on podobny do mojego tymczasa Agusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/agus-w-dt-potrzebny-domek-staly-prosze-o-pomoc-w-ogloszeniach-120488/index72.html#post12224768[/URL] a i historia równie byle jaka
  5. Na razie telefon milczy jak zaklęty
  6. To jest mój tel śledzę wątek cały czas choć nie zawsze mam czas coś napisać - pracuję w schronisku w którym przebywa Rotka a w domu mam kilka tymczasów i 95-letnią babcię do opieki tak że nie zawsze czas pozwala coś napisać- teraz do 10-ego maja jestem na zwolnieniu po wypadku więc mam chwilkę
  7. Witam wszystkich zaniepokojonych i zresztą słusznie taką długą ciszą.Ja również drżałabym z obawy, ale na szczęście u Agusia wszystko jest OK no może poza tym że po moim pobycie w szpitalu po wypadku samochodowym trochę zaczął tracić sierść (stres) bo niestety w domu on dogaduje się dość dobrze tylko ze mną i z pozostałymi zwierzętami a męża nie bardzo toleruje a poczuł się na tyle pewnie ze jak TŻ wchodzi do domu a co gorsza do kuchni (Agusia obecne królestwo) to odważny Aguś obszczekuje go zawzięcie. Jak na skulonego w kącie na początku po przyjeździe do mnie Agusia to wyczyn naprawdę nie byle jaki - PIES OBRONNY - pilnuje swojego terytorium :lol::lol:.Jednocześnie Aguś doskonale wie że może sobie szczekać na TŻ zupełnie bezpiecznie ponieważ jeśli przychodzi ktoś obcy to Aguś nadal siedzi skulony w kącie to świadczy jedak o jego dużym sprycie - TŻeta znam - mogę poszczekać bezpiecznie - obcych nie znam to lepiej się schować. Jak już wspominałam acześniej codzimy na spacery z Agusiem bez smyczy pilnuje się całkiem dobrze w promieniu kilku metrów. to na razie tyle o Agusiu. Teraz może o mnie. Od mniej wiecej miesiąca może trochę lepiej przewraca mi się wszystko do góry nogami i jeszcze nie nie bardz to wszystko ogarniam. Moja ,,mądra" rozinka postanowiła oddać moją 95-letnią babcię do domu starców- zgroza. Babcia jak na wiek jest jeszcze na chodzie - mieszkała sama- okazało się ze oczywiście nik z dość licznej rodziny wziąć jej do siebie nie może??? No więc babcia wylądowała u mnie - nie mogłam pozwolić aby po całym życiu które nam poświęciła żeby jakimś domu opieki ktoś się nad nią wytrząsał. pracowałam kiedyś w takim przybytku i wiem jak to wygląda od podszewki pomimo wzorowych, idealnych pozornie warunkach. Kilka dni później - jakby tego wszystkiego było mało - wypadek samochodowy- Jakiś pajac jadący z naprzeciwka nagle chciał sobie skręcić w polną dróżkę i wjechał mi prosto na czołowe - Nubira do kasacji najprawdopodobniej rzeczoznawca będzie piątego maja a ja poobijana jak gruszka a i tak szczęście że nie połamana co nie zmienia faktu że głowa pęka mi z bólu kręgosłup tez przy każdym ruchu skłonie czy skręcie też boli całkiem solidnie. Sumując u mnie wszystko byle jak czy to jakieś fatum - sama nie wiem lecz muszę się i wszystko dookoła jakoś pozbierać Sumując z Agusiem wszystko OK ze mną dużo gorzej
  8. Podnosimy po nowy domek
  9. Takie super wieści i cisza?
  10. Za parę dni postaram się wstawić świeże zdjęcia - na chwilę obecną nie mam aparatu - padł
  11. [CENTER]Dzisiaj byliśmy [COLOR=SeaGreen][COLOR=Red]pierwszy raz na spacerze[/COLOR] [/COLOR]na którym Aguś sprawował się wzorowo po raz pierwszy [COLOR=Red]spuszczony ze smyczy[/COLOR], pilnował się wyśmienicie biegając w promieniu 5 metrów calutki czas sprawdzając czy oby mu nie zginęłam i po ok pięciu minutach wyrwał się biegusiem do domu czekając przy drzwiach do domu żeby go wpuścić Widać było w jego zachowaniu ogromną radość i szczęście z możliwości pobiegania sobie ale jednocześnie chyba strach i przerażenie przed nową sytuacją. A w jego sarnich oczętach wyczytać można prawie wszystko [/CENTER]
  12. No No wcale nie takiej małej...
  13. Do góry po ogłoszonka i po domek
  14. To bardzo oryginalny psiak w typie dobermana
  15. Może rozpropagować ją wśród bliższych i dalszych znajomych albo Allegto [COLOR=Blue]Pierwsza strona[/COLOR] - drogo ale najczęściej działa
  16. Myślę że psiak albo zostaje w schronie albo DT na cito - wiek nie przeszkadzaw socjalizacji tylko znacznie ją wydłuża - innego wyjścia nie widzę- a dopiero wtedy może szansa na adopcję
  17. Istotnie nie jest to pies dla każdego pomimo że jest niekłopotliwy to znaczy że: zachowuje czystość w domu, nie szczeka, nie bałagani, Jeśli nie ma się ochoty ro nie wymaga długich spacerów, toleruje psy (super się dogaduje) jak również koty nie robią na nim żadnego wrażenia ani dobrego ani złego to jednocześnie na kontakt Agusia z nowym człowiekiem nowy właściciel będzie musiał dość długo poczekać i to jest wada zasadnicza i chyba jedyna. No i oczywiście spacery na smyczy - ja mam doświadczenie z psami spore niektóre maje tymczasy wychodziły na spacer bez smyczy na 2-3 dzień a inne później ale w przypadku Agusie na pewno prędko to jeszcze nie nastąpi. Zaznaczam że żaden tymczas nigdy mi nie zwiał ja po prostu widzę kiedy można a kiedy nie puścić psa luzem na pobieganie
  18. Kolejny postęp Agusia !!! Od wczoraj Aguś chodzi za mną po mieszkaniu i dopomina się nosem o głaskanie oraz wczoraj po raz pierwszy zobaczyłam że macha ogonkiem do mnie a nie tylko do psów albo smyczy. Aguś stwierdził również że wersalka lub fotel są duuużo wygodniejsze nią głęboki kącik w którym do niedawna siedział cały czas wtulony jak najgłębiej.
  19. Tel kontaktowy do ogłoszeń 604 977 990 email [email]alasiedlecka@gmail.com[/email]
  20. Jestem trochę zawiedziona ze Aguś ma ogłoszenia tylko na Alegratce. Jest u mnie na tymczasie już prawie 3 miesiące (od 16 grudnia) a pomimo próśb o ogłoszenia jakoś nikt się nie kwapi by pomóc. Ja naprawdę nie bardzo mam czas na ogłaszanie ponieważ pracuję a w domu mam 2 tymczasy (psy)+2 swoje + 5 kotów + małżonek więc jest przy czym chodzić i o ile moje zwierzaki wymagają trochę mniej czsu to tymczsowiczom trzeba go jednak trochę poświęcać. Poza tym myślę że Aguś czym krucej będzie u mnie a szybciej znajdzie dom będzie to dla niego mniejsza trauma bo będzie się przyzwyczajał już do nowego człowieka co w jego przypadku nie jest proste. Ponawiam więc prośbę o ogłoszenia w jak największej ilości i wszędzie gdzie się da a może się uda?
  21. U Agusia bez większych zmian no może poza tym że wychyla się ze swojego kącika jak zobaczy smycz to znaczy że kojarzy mu się ze spacerem. Zdecydowanie lepiej dogaduje się ze zwierzętami niż z ludźmi jak zobaczy mojego psa lub sunię to nabiera energii więc byłby dobry dom z drugim psem jednakże zeby ten 2 nie był agresywny i dobrze byłoby zrobić zapoznanie psów chodzi o to aby i do psów nie stracił zaufania a w towarzystwie psa chodzi po mieszkaniu jest wesoły - w towarzystwie ludzi jest duuuużo bardziej powściągliwy w okazywaniu jakichkolwiek uczuć myślę ze lepiej wcześniej niż później znzleźć mu dom abynabierał zaufania już do nowych właścicieli Mam prośbę o ponowienie ogłoszeń
  22. Dostałam na PW wiadomość z prośbą o DT lub inną pomoc. Na Dt mam 2 psy + 2 swoje i małżonka którego musiałabym oddać do adopcji gdybym wzięła jeszcze jedno psie nieszczęście. Na wiosnę mam w planie boksy 2 lub 3 może wtedy ale to jeszcze plany. Gydyby byłboks to nawet trudny pies nie stanowi problemu ale na chwilę obecną w domu więcej nie mogę .
  23. Nie wczytałam się w cały wątek jest dość długi na zdjęciach widziałam również koty w tej mordowni - ile ich jest? czy udało się kilka wyciągnąć? Na DT mam w tej chwili 2 psy ale może jakiegoś kota dałoby się upchnąć?
  24. [CENTER][SIZE=4]Następny krok Agusia [/SIZE][LEFT]Aguś sam do mnie nieśmiało podchodzi a po pogłaskaniu prawie zaraz odchodzi, tak że to polizanie po ręku parę dni temu było naprawdę przełomowe - czuję że teraz to już będą milowe kroki do oswojenia. Jednocześnie już zaczynam się bać co będzie w nowym domu? Czy znowu nie zamknie się w sobie? Czy nie potraktuję zmiany miejsca i ludzi jako następną zdradę człowieka? No ale na razie jeszcze sporo pracy przed nami później będziemy się martwić.... [/LEFT] [/CENTER]
  25. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b93b4d069fcf4b1e][IMG]http://images6.fotosik.pl/411/b93b4d069fcf4b1em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f07eb6c5d11eb805][IMG]http://images6.fotosik.pl/411/f07eb6c5d11eb805m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=777e91b4a75f7267][IMG]http://images6.fotosik.pl/411/777e91b4a75f7267m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3f1056fe306d2336][IMG]http://images6.fotosik.pl/411/3f1056fe306d2336m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fbfb0d82dac615cb][IMG]http://images6.fotosik.pl/411/fbfb0d82dac615cbm.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...