-
Posts
813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by oris
-
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
oris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
kobita drobinke pokrecila, to co jej mowilam, :):):)no ale zobaczymy co wyjdzie, ja jej mowila, ze ja jestem z Dopiewa, a nie ze fundacja jest z Dopiewa :):) tak rodza sie plotki prosty jak slonce :):) -
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
oris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
ja raczej myslalam o Buku -
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
oris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
w Dopiewie tylko z naszej gminy raczej nie, kobita mowila coś o Strykowie -
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
oris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do tej kobity wie tyle, ze nic nie wie :( znalazłam natomiast w necie taki wpis ponizej link [URL]http://www.steszew.vcity.pl/Forum/tabid/34621/forumid/6180/tpage/1/view/topic/postid/244957/Default.aspx#244957[/URL] -
Plan był taki ze przekażę wam fajne foty szczęśliwego Kamela, ale ........... niestety nie mam dobrych wieści, wczoraj wieczór stan Kamela drastycznie sie pogorszył, przeszedł dwa ataki drgawek i w nocy odszedł od nas :( przykro mi, ze jego historia choć miała szczęśliwe zakończenie, zakończyła sie tak szybko :(, jedynie pocieszenie to, że Kamel odszedł w domu wśród ludzi, którzy dali mu dom i opiekę na ostatnie dni życia
-
tak Kamel zostaje, miał kolejna wizytę u weta ponieważ te rany na łapach kiepsko sie goiły i kaszel, który mu dokuczał nie dawał nowym opiekunom spokoju, ostatecznie okazało sie ze kaszel jest raczej od serca, a rany na łapach zainfekowane jakimś paskudztwem. dostał kolejne leki, a koszty pokryli nowi opiekunowie, jezeli chodzi o kastrackje chwilowo nie moze byc o tym mowy. zobaczymy jak sprawy zdrowotne Kamela potocza sie dalej
-
tak Kamel jest bezpieczny. ja rozumiem ze pan był chętny dać Kamelowi i dom i leczenie, ale nie mogę powiedzieć osobie, która nie maiala pojęcia co zastanie, ze nie jest odpowiednim domem bo mamy pana, który zafunduje leczenie i dlatego Kamela jaj zabieram, wcześniej niezależnie od tego czy pies mial być hotelowany i leczony oraz kastrowany zdecydowałyśmy o jego wyciągnięciu ze schronu. tyle ze dziewczyna jak psa zobaczyła zwyczajnie zakochała sie w nim i ja jej zadeklarowałam wspólna pomoc w wciągnięciu go z tego najgorszego stanu oraz kastracji, czy to zle ?? to i tak mniejsze koszty niż hotel + leczenie ja tez postaram sie jakis bazarek wystawic jak tylko tylko pozbieram sie z czasem
-
ja dodam ze Kamel raczej zostanie u osoby, która go wiozła ze schronu, dziś tez była z nim u weta dostał silny antybiotyk, który będzie bral prze 2 tygodnie i witaminki na podniesienie kondycji moja prośba jest taka żeby jednak pomoc w jego leczeniu i w przyszłosci kastracji aby Kamel juz tera miał tylko dobre zycie