-
Posts
1170 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by a-markofix
-
jak mieliśmy wieche na mojej budowie - sąsiednia ulica - to były sztuczne ognie - Pańcia mówiła, że Wacia uciekła do drugiego pokoju i schowała się pod łóżkiem, dopiero po wszystkim wyszła taka troche ogłupiała, ale potem już było ok... wet dał Waci aż 2 rózne tabletki i kazał podawać już dzień wcześniej - no nie wiem, czy aż tak potrzeba, szkoda mi małej truć kolejną chemią, ale nie chce też jej stresować... jak byliśmy na spacerze i gówniarze strzelili gdzieś w pobliżu to mała się wystraszyła, ogon pod siebie i weszła mi pod nogi - mało się nie wykopyrtneliśmy :lol:
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jak mieliśmy wieche na mojej budowie - sąsiednia ulica - to były sztuczne ognie - Pańcia mówiła, że Wacia uciekła do drugiego pokoju i schowała się pod łóżkiem, dopiero po wszystkim wyszła taka troche ogłupiała, ale potem już było ok... wet dał Waci aż 2 rózne tabletki i kazał podawać już dzień wcześniej - no nie wiem, czy aż tak potrzeba, szkoda mi małej truć kolejną chemią, ale nie chce też jej stresować... jak byliśmy na spacerze i gówniarze strzelili gdzieś w pobliżu to mała się wystraszyła, ogon pod siebie i weszła mi pod nogi - mało się nie wykopyrtneliśmy :lol: -
wet osłuchał serduszko i jak zwykle zadowolony z wyników leczenia ;) wiadomości o wymiotach nie skomentował :shake: powiedzieliśmy, że chcemy w styczniu badania kontrolne dla spokojności... dostaliśmy coś na sylwestrowe uspokojenie dla Waci - to teraz mamy: 2 rodzaje tabletek na serce, tabletki na siusianie i 2 rodzaje na sylwestrowe spanie - Watka lekomanka :lol:
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wet osłuchał serduszko i jak zwykle zadowolony z wyników leczenia ;) wiadomości o wymiotach nie skomentował :shake: powiedzieliśmy, że chcemy w styczniu badania kontrolne dla spokojności... dostaliśmy coś na sylwestrowe uspokojenie dla Waci - to teraz mamy: 2 rodzaje tabletek na serce, tabletki na siusianie i 2 rodzaje na sylwestrowe spanie - Watka lekomanka :lol: -
jest dużo racji w tym co piszesz, więc dlaczego miałbym się obrazić... temat został wyczerpany ;) Waciulka jak zwykle przewala się rozkosznie z boku na bok, a Pańcio - mimo urlopu - musi pracować... cały czas zastanawiam się jak mała zniesie podróż - poprzednio 3 godzinki minęły ok, ale teraz będzie 6 godzin jazdy... ale Wacia jest dzielna i mam nadzieję, że będzie dobrze, a jak już dojedziemy to pewnie jej nos odpadnie od nadmiaru zapachów ze świątecznego stołu... :lol:
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jest dużo racji w tym co piszesz, więc dlaczego miałbym się obrazić... temat został wyczerpany ;) Waciulka jak zwykle przewala się rozkosznie z boku na bok, a Pańcio - mimo urlopu - musi pracować... cały czas zastanawiam się jak mała zniesie podróż - poprzednio 3 godzinki minęły ok, ale teraz będzie 6 godzin jazdy... ale Wacia jest dzielna i mam nadzieję, że będzie dobrze, a jak już dojedziemy to pewnie jej nos odpadnie od nadmiaru zapachów ze świątecznego stołu... :lol: -
ona sama stara się tym kotom pomagać, ale czasem pieniążków brakuje na weta - on już sam jadł, ale z choroby przestał jeść i była bezradna, więc zaniosła do schronu upatrujac tam pomocy dla kotka... tak mi powiedziała... w domu ma już odratowane przez siebie kota lub koty i więcej nie da rady... o sterylizacje (a raczej akcje miasta dotyczące darmowej sterylizacji bezdomnych kotów) to Cię kiedyś pytałem, dla tych sąsiadek karmicielek... to są 2 starsze kobiety, które starają się dokarmiać i zmieniać posłanka w domkach zrobionych dla bezdomnych kotów przez administrację... emerytury + dary dobrych ludzi pozwalają im na niewiele, a sterylizacja sama wiesz ile kosztuje... a kotów jest dużo... bezdomne koty same się mnożą... nikt nie zakłada hodowli na podwórku...
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ona sama stara się tym kotom pomagać, ale czasem pieniążków brakuje na weta - on już sam jadł, ale z choroby przestał jeść i była bezradna, więc zaniosła do schronu upatrujac tam pomocy dla kotka... tak mi powiedziała... w domu ma już odratowane przez siebie kota lub koty i więcej nie da rady... o sterylizacje (a raczej akcje miasta dotyczące darmowej sterylizacji bezdomnych kotów) to Cię kiedyś pytałem, dla tych sąsiadek karmicielek... to są 2 starsze kobiety, które starają się dokarmiać i zmieniać posłanka w domkach zrobionych dla bezdomnych kotów przez administrację... emerytury + dary dobrych ludzi pozwalają im na niewiele, a sterylizacja sama wiesz ile kosztuje... a kotów jest dużo... bezdomne koty same się mnożą... nikt nie zakłada hodowli na podwórku... -
nie dotarłem do schroniska, bo mi się "zabalieło", ale jutro jedziemy do weta po następną porcję leków to zajadę do naszych milusińskich...:x-mas: a Wacia z Pańcią zaliczą w tym czasie spacer, żeby się dziewczynka nie stresowała wspomnieniami... Watka wczoraj znów zaliczyła głodówkę i wymioty, a potem było szaleństwo zabawy z piłeczką... przymierzamy sie w styczniu do kontrolnych badań krwi z uwględnieniem prób wątrobowych i nerek oraz do ekg - tym poprzednim jakoś nie daje wiary, bo wyszły z rąk weta od "braku ciąży", a chcę mieć pewność, że te wymioty no normalka u psów (tak ciągle słyszymy i czytamy) i że Waciuni nic w środku nie dolega (wczorajsze wymioty były z czerwonym) :shake: ostatnio Watka przeprosiła się ze swoim legowiskiem - po 2 miesiącach znów w nim sypia ;) jutro planujemy kąpanie Waciulki - pierwszy raz - łomatko co to będzie... mała zarosła, jest puchata i mięciusia :lol: byliśmy w Kościele i po powrocie zastaliśmy skotłaszoną narzutę - mała wyjadła co dobre z miski, a te kąski "ble" zakopała w narzucie :evil_lol: Brązowa zanim zapomne, bo mnie sąsiadka, dokarmiająca osiedlowe koty zamęczy - pod koniec listopada przyniosła do schroniska w Sopocie małego szarego kotka, który był chory i nie chciał jeść - pyta czy przeżył i co się z nim dzieje...
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie dotarłem do schroniska, bo mi się "zabalieło", ale jutro jedziemy do weta po następną porcję leków to zajadę do naszych milusińskich...:x-mas: a Wacia z Pańcią zaliczą w tym czasie spacer, żeby się dziewczynka nie stresowała wspomnieniami... Watka wczoraj znów zaliczyła głodówkę i wymioty, a potem było szaleństwo zabawy z piłeczką... przymierzamy sie w styczniu do kontrolnych badań krwi z uwględnieniem prób wątrobowych i nerek oraz do ekg - tym poprzednim jakoś nie daje wiary, bo wyszły z rąk weta od "braku ciąży", a chcę mieć pewność, że te wymioty no normalka u psów (tak ciągle słyszymy i czytamy) i że Waciuni nic w środku nie dolega (wczorajsze wymioty były z czerwonym) :shake: ostatnio Watka przeprosiła się ze swoim legowiskiem - po 2 miesiącach znów w nim sypia ;) jutro planujemy kąpanie Waciulki - pierwszy raz - łomatko co to będzie... mała zarosła, jest puchata i mięciusia :lol: byliśmy w Kościele i po powrocie zastaliśmy skotłaszoną narzutę - mała wyjadła co dobre z miski, a te kąski "ble" zakopała w narzucie :evil_lol: Brązowa zanim zapomne, bo mnie sąsiadka, dokarmiająca osiedlowe koty zamęczy - pod koniec listopada przyniosła do schroniska w Sopocie małego szarego kotka, który był chory i nie chciał jeść - pyta czy przeżył i co się z nim dzieje... -
powodzenia piesku i duuuuużżżżooooo miłości nowych opiekunów :multi:
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
choinka już była i Hiltony się skończyły, ale w ten weekend będę w schronisku - dodatkowa świąteczna dostawa ;) chociaż w taki skromny sposób mogę okazać trochę ciepełka Kilerkowi i reszcie towarzystwa :loveu: -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Teraz też coś tam w domu jest - to na jakąś choinkę w schronisku. M Mówił, że pojedzie jeszcze przed świętami - może w sobotę(?) :) -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
święta racja: " Waci wolno wszystko". Ale niech tam, jakoś to przeżyjemy. Wacia ciągle nas zaskakuje. Ostanio, jak M wrócił z pracy, to tak się cieszyła, że aż z tej radości przyniosła Mu swoją piłeczkę, żeby sie pobawić. Polubiła piszczącą małą piłeczkę i bawi się jak szczeniak :) -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jakieś wcześniejsze zdjęcie - Wacia zawsze blisko swojego Człowieka :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/306/f4c44c1aeb308939med.jpg[/IMG][/URL] -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wacia w ubranku :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/41/ef183f685bda04ddmed.jpg[/IMG][/URL] -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
a-markofix replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
pełen relaks :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/41/2f08d7b2aa4afab7med.jpg[/IMG][/URL]