-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
***Rabbi***doczekał się -MA WŁASNY DOMEK
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Niestety tak to już jest,że Ci,co kochają psy mieszakają zazwyczaj w małych,już "zapsionych" mieszkankach w bloku, a Ci,co dysponują dużymi domami,działkami i terenam decydują się zazwyczaj ewentualnie na jednego,najlepiej małego i młlodego psa. -
Dopiero dziś przeczytałam,że Baron poszedł do domu,bardzo się cieszę,oby tylko było mu dobrze.Dajcie znać proszę,jak będziecie coś wiedzieć. U nas w ciągu ostatnich 2 tygodni też poszło kilkanaście ON-ków,w tym staruszki:8-letni Felek po zmarłym i 6-letni,ale bardzo schorowany Argos po ciężkim pogryzieniu w boksie ogólnym,tuż po przeniesieniu z kwarantanny.
-
Szkoda,że nie masz mozliwości wziąć go na spacer i nakręcic filmik.NaszTravis został zaadoptowany do Niemiec,poprzez fundację Hundehilfe-Polen,która współpracuje ze schroniskami w naszym rejonie( Łódź,Wieluń,Piotrków Trybunalski,Pabianice).Zadecydował właśnie filmik. Na zdjęciach-cóż,duży,owczarkowaty, 7-letni,smutny pies przy budzie. Na filmie-wesoły,jak szczeniak,biegający bez smyczy po łące,chodzący ładnie przy nodze i reagujący na " do mnie " ,siad" i " waruj" psiak.To robi wrażenie na ludziach.
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Za 2-3 tygodnie wyjedzie do Niemiec przyjaciel Harnasia z budy naprzeciwko i ze wspólnych spacerów-Travis. Przeciez to niemożliwe,żeby Harnasia czekała kolejna samotna zima w schronisku. -
Jak dobrze,że jeszcze tylko 2-3 tygodnie i koniec tego okropnego łańcucha,pustej budy, żebrania o odrobinę zainteresowania i dotyku ze strony człowieka. Tolo,Travis,Srebrny,Maryla,Lo,Klara -kilkanascie godzin ciężkiej podróży , ale potem własny opiekun i tyle miłości,ile psiak potrzebuje. Szkoda tylko,że nie jedzie Harnaś-fajnie by było,gdyby mógł jechać razem ze swoim przyjacielem Travisem.
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Dodam jeszcze,że Harnaś jest wykastrowany i bardzo zaprzyjaźniony z mieszkającym w budzie na przeciwko Travisem,z którym chodzi na spacery,a Travis jest duży i budzi zazwyczaj lęk iu innych psów. Mnie zawsze liże po twarzy. Na spacerach nie sprawia kłopotu i zawsze wraca na smycz,gdy zbliżamy się już do końca łaki i zaczyna się chodnik prowadzący do schroniska. -
Tolo był w niedzielę na spacerku, a potem dał mały koncert wycia,z żalu,że tak krótko i tak rzadko.Na szczęście szybko skupił uwagę na pracowniku,p.Marcinie,który przejezdzał kilka razy z taczkami i obserwował Go,przekręcajac zabawnie łepek. Szkoda,że nie miałam aparatu.
-
Niech Kochany Baron jak najszybciej znajdzie dom,gdzie jego nowe kudełki pięknie odrosną przed zimą!!!! Na pewno tak będzie, u Travisa też zarysowały się dwie szanse. Szkoda tylko,że Baron nie ma spacerów tak jak Travis w weekend,ale za to biega na wybiegu,a nie siedzi przy budzie. Całusy dla Barona.
-
Wychodzi,jak jestem w schronie -1-2 razy w tygodniu. Nieszczęście polega na tym,ze Travis bardzo się do nas przywiązuje i gdy wreszcie po 8 miesiącach wypatrzyła go i wzięła Pani to ten zbój zwiał i wrócił na następny dzień do schronu.Cieszył się jak szczeniak i witał ze wszystkimi pracownikami i znanymi sobie pieskami po drodze. Podobno u nowej właścicielki nie zaakceptowała go i gnębiła sunia -rezydentka,ale myślę,że wszystko by się ułożyło z czasem-jedno popołudnie to za mało. Mam nadzieję,że Baron będzie rozsądniejszy i nie zaprzepaści Waszych starań o dom.
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Harnaś ,czekając na Asię chodził na spacerki ze mną i Travisem,z którym mieszka teraz buda w budę-mają z jednej strony dobrze,bo na końcu hospicjum-cień i spokój,z drugiej nikt ich tam nie dojrzy do adopcji.W sobotę pokazywałam Harnatka starszemu Państwu ze Stoków do domu z ogródkiem,ale ostatecznie zadecydowali,że trochę za duży,wzieli mniejszą sunię z placyku przed kociarnią. Mruczka mieszka nadal w tym samym boksie ,daję się głaskać i nie wydaje się dzika. -
***Rabbi***doczekał się -MA WŁASNY DOMEK
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Wczoraj po południu Państwo wzieli tego owczarka,który siedział przy Rabbim na zdjęciu ,co mnie nie dziwi,bo to piękny pies i dopiero od miesiąca w schronisku-namawiałam na Rabbiego jako bardziej potrzebującego,ale niestety-oni przyszli z zamiarem adoptowania ON-KA.Rabbi nadal czeka na swoją szansę. -
Przez schronisko przechodzi cicho i delikatnie, nawet psy w zagródce przy wejściu nie zwracaja na niego uwagi,potem jak większość wyprowadzanych psiaków odwąchuje koła samochodu Pani Dyrektor i trochę ciągnie na trawkę naprzeciwko furtki ,żeby się załatwić, ale tam posesje sasiadów,więc idziemy szybko do ulicy i na łakę.Owszem węszy,załatwia się,ale nie ciagnie,jest zresztą dość lekki, nie czuc go na smyczy, jak cmoknę czy zawołam to odwraca łepek. Byłam z nim dopiero 3 raz w ciągu 3 miesiecy,więc chyba nie kojarzy mnie specjalnie,ale generalnie jest przyjazny każdemu człowiekowi.Potrzebuje domu i codziennych spaceróW.
-
Tolo był dziś na spacerku.
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Harnaś był wczoraj na spacerze z Fakirem-trochę ON-kowatym kolegą z hospicjum-teraz mieszkają buda w budę za kociarnią,bo w hospicjum ukladana kostka. Naprzeciwko mieszka Toro-fajny,czarny,łagodny cielak,też weteran-w schronisku od 2005 r. Toro też był na spacerze,ale oddzielnie. Cała trójka: Harnaś,Fakir i Toro są zgodne.Biedny Fakir bał się wczoraj burzy. -
Owczarek niemiecki REX - ledwo stoi na łapach - MA DOM!
Ania i Kajber replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Dobrze,że jest leczony.Iwermektyna dość inwazyjna,były przypadki zatrucia psa,uwazajcie na Rexa,konieczna osłona wątroby,ale wynika z tego co piszecie,ze dostaje. Całusy dla ON-KA, niech się dłużej nie nużą w tej nużycy. -
Owczarek niemiecki REX - ledwo stoi na łapach - MA DOM!
Ania i Kajber replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Wolontariuszki,kupcie mu obrożę PREVENTIC ( jedyna z amitrazą niszczącą nużeńca, można kupić w wielu sklepach internetowych ), po 3 tyg. wykąpcie w Hexodermie i nowa obroża na 4 tyg. Jak zacznie już dobrze przyswajać pokarm-warto dawać tran i wit.B6 lub B complex ( nużeniec,jak każde roztocze nie lubi zapachu wit.B)-nawet jak w warunkach schroniskowych będzie to nieregularnie to i tak warto. Chudy-moze chora trzustka-w DT pewnie potrzebny bedzie KREON,PANKREATYNA lub inne enzymy trzustkowe, na wzmocnienie odporności-Echinacea. Bez obaw-zaden mój zdrowy pies nie zaraził się nużycą od chorych ,choć mieszkały razem. -
ONki z pseudohodowli już w nowych domach!!!
Ania i Kajber replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Mogę dać 50,00 zl,tylko nie wiem na jakie konto. -
Zdaniem mojego znajomego niewidoma sunia ma w sobie coś z wyżła wajmarskiego i z błękitnego doga,choć mniejsza. W sobote była w schronie para młodych ludzi,chcieli dużą sunię do ogrodu dla rodziców.Długo stali przy niej i stwierdzili,że jest najpiekniejsza w całym schronie. Ostatecznie,zgodnie z opinią dr.Kamili,która stwierdziła,że niewidoma sunia nie poradzi sobie na terenie i nadaje się bardziej do mieszkania wybrali ON-kowatą z boksu ogólnego,także dlatego,że psiak z boksu ma gorzej w schronie.
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Ania i Kajber replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Obawiam się,że większość psów po przypieciu do bud umieszczonych na rogach, przy przejściach,schodach i furtkach po pewnym czasie,gdy nabierze pewności będzie miała tendencje do pilnowania przejścia,szczekania i może nawet podgryzania-nie jest to agresja tylko mieszanka terytorializmu, stresu,normalnego w warunkach schroniskowych, ale i zachowania charakterystycznego dla ich pozycji w stadzie.Ciężko stwierdzić,który pies nie będzie tego wykazywal i może byc umieszczony w takim miejscu-po pewnym czasie kazdy może poczuć się straznikiem i forpocztą reszty stada,przy czym w war.naturalnych nie jast to samiec Alfa .W tym momencie wydaje mi się,że z hospicjowców najbardziej na winkiel nadaje się Susi-boksia ,ale nie wiadomo na pewno. Po prostu nie powinno byc bud w przejsciach,ale z powodu braku miejsca muszą tam stać i i trzeba jakoś próbowac dobrać psy-lepsze to,niż dawać je do boksów ogólnych. Zwróćcie uwagę,że podgryzał mały czarny z budy po prawo za furtką ( teraz tej budy już tam nie ma) i duży czarny też przy furtce ( on podgryzał tylko przechodzace psy), ugryzł też Żółty z budy na rogu hoteliku.Po prostu te psy mają pecha,że akurat były przypięte w takich miejscach. -
Czarodzielko,może ma Pani jeszcze kontakty do osób,które były zainteresowane Rexem,ale rezygnowały ze względu na jego zdrowie ? Mamy w łódzkim hospicjum nowego,slicznego ON-ka Smutnego Benka,7 lat, całkiem zdrowy i bardzo zrównoważony, opis i zdjęcia będa jutro na wątku "Łódzkie hospicjum-dotyczy psów z bud"( nie umiem wstawić linku).Wątek prowadzi Aśka25.