Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. [quote name='mysza 1']A kiedys Ania i Kajber pisała o jakiejś darmowej opcji dla suni, nic z tego nie wyszło?[/QUOTE] Myślałam ew. o wysłaniu tej suni z wysokiej bez łapki do Gutty do Rokitna, ale ona juz kompletnie zapsiona, nie przyjmuje na razie nic. A tu okazuje sie jeszcze, ze powinny jechac dwie sunie razem. Poza tym Gitta nie ma kojcy, wszystkie psy biegaja luzem, musza sie zgadzac ze soba i z kotami, no i pierwszeństwo mają sunie małe. Mam nadzieję, ze psom z Wysokiej nie grozi na razie uspienie.
  2. [quote name='ossa98']Aska25 uwielbiam Cię!!!:loveu:!Na takie wieści czekałam:multi::multi::multi:. Kornelek pewnie też! Kochane psisko! Będzie dobrze, po tej relacji wierzę, że tak będzie!:lol:[/QUOTE] Ja też sie cieszę, że Asia zajęła sie KORNELKIEM :-). Tak jak to już było pisane: potrzeba jednej, cierpliwej i konsekwentnej osoby, która go "otworzy"- mam nadzieję, ze powoli otworzy sie na innych i uda nam sie nawet w war. schroniskowych.
  3. CZARLIŚ siedzi już w domu, a tu nowe owczarkowe bidy z Wrocławia: Popatrzcie cioteczki -para starych owczarkow w schronie, lada moment będa rozdzielone do oddz. boxow: Ciotki z Wrocławia pomogły CZARLIEMU znaleźć dom, możemy choć porozsyłamy: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190312-Dwa-owczarki-już-nie-hotel-a-schronisko-depresja-je-zabije"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1903...esja-je-zabije[/COLOR][/URL]!
  4. Porto to taki piękny i dobry pies- oby znalażł dom przed zimą, bo przeciez nie moze spędzić zimy samotnie na działce. Co tu robić? A popatrzcie cioteczki na te bidy z Wrocławia-para starych owczarkow w schronie, lada moment będa rozdzielone do oddz. boxow: Ciotki z Wrocławia pomogły CZARLIEMU znaleźć dom, moż emy choć porozsyłamy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190312-Dwa-owczarki-już-nie-hotel-a-schronisko-depresja-je-zabije[/URL]!
  5. Piekny jest, ale te jego ucieczki dobrze nie wróżą - moz eto lek separacyjny i wyskakiwanie z possji za odchodzącym opiekunem? Kiedy jego kastarcja?
  6. [quote name='mysza 1']Najważniejsze, że niedługo będą bezpieczne. Cały czas myślę o tych, które pilnowały firmy... Mogę wpłacić jakąś kasę jeśli będziecie je zabierać... O ile jest dokąd :([/QUOTE] Fajnie, ze "dziewczynki" już bezpieczne. A co z psiakami z Wysokiej- kurde ,aż 4 sztuki.
  7. Simba jest bardzo piękna - oby udało sie wyprowadzić ją ze stanu agresji.
  8. Teraz doczytałam, ze je z ręki, wiec moze zrób taką pętlę ze smyczy , przekładając smycz przez raczkę i spróbuj delikatnie suni założyć , bez dotykania jej- tylko delikatnie, zeby jej nie wystarszyć. Jak to nie da rady, dopiero spróbuj z sadolinem.
  9. Rozumiem, ze sunia jeszcze nie urodziła? U weta mozna poprosic o sadolin-najlepiej w żelu, nafaszerowac nim parowke lub pasztet( odpowiednia ilośc do wagi psa- pewnie na ok. 35-40 kg) i podać w jedzeniu-zadziała po ok. 10-15 min. j Przez ten czas trzeba dyskretnie obserwować sunię i iśc za nia, zeby wiedziec , gdzie padła. W pogotowiu musi byc druga osoba z smochodem, która podjedzie i pomoż ew załadowaniu suni, bo po sadolinie bedzie bezwładna przez ok .1 godz. No i po umieszzceniu na posesji bardzo uważac, żeby po ocknięciu sie nie uciekła- obserwować, czy nie przeskoczy plotu, zabezpieczyć dziury w ogrodzeniu, niepodmurowaną bramę, zeby sie nie podkopała. No i oczywis cie sunię od razu wysterylizować aborcyjnie, zwłaszcza , gdy jest w ciązy.
  10. Oby jak najszybciej znalazły dom, opowiadam o nich komu się da.....
  11. Rozmawiałam w niedziele z P.Szkoleniowcem, ale był zagoniony, może w przyszłą niedzielę sie uda. Wiem,że ciotki od Astów płacą 40 zł/godz. pracy z Abim....
  12. [quote name='papatkiole']Witam Panowie jakieś chu...jki ukradli mi forda escorta combi 92 roku czerwony na czarnych tablicach OTK 1806. Auto skardzone w łodzi, także prawdopodobnie łódż i okolice może się gdzies znajdować. Będę wdzęczny za info o takowych. Auto w śierści psiej bo służyło do rozwożenia psów do adopcji, pęknięta przednia szyba przy wycieraczkach poziomo, brak wewnętrzenego dywanu w przedziale bagażowym, znaczek na tylnej klapie jakby był przecięty w dwóch miejscach poziomo.[/QUOTE] Pomóżmy Adamowi- ten samochod już tyle psiaków zawiózł do lepszego życia ...
  13. Jak dobrze, ze NERUŚ i te biedna ON-ki ( 11 !!!!) bezpieczne.
  14. Cieszę się, ze sunia już bezpieczna, podziękowania dla wszystkich, ktorzy jej pomogli. Teraz pewnie sterylka.
  15. Zapytam Agi albo Ani o tego szkoleniowca.
  16. Lucynka, znajdź go, prosimy bardzo....
  17. KORNEL rzeczywiście nie jest tak duży jak kaukaz, raczej wielkości owczarka. No i odległość z Łodzi do Gabi spora- na "dzień dobry" poszłoby ze 450 zł na transport. Ludzi też nie będzie łatwo ściągnąć- Kornel ma problemy z psychiką, ale jego życie , przynajmniej na razie nie jest zagrożone. Raz był tylko pogryziony po łepku i uszach- sam zerwał sie wtedy od budy i biegał wśród innych psów.Rany sie już zagoiły. Nie mamy zadnych " chwytajace za serce " zdjęć. Co prawda perspektyw KORNEL tez nie ma żadnych- nieadopcyjny i raczej to sie w schronisku nie zmieni, wiec bez socjalizacji na 100% w schronisku żywot zakończy- i to jedyny argument za umieszczeniem go w hotelu.
  18. [INDENT] Jest odpowiedź od Gabi: "Ania i Kajber tak, mamy jeszcze miejsce, w sumie mamy jeszcze 5 miejsc wolnych, tzn 5 kojców do zmontowania, elementy stoją gotowe, także jest to kwestia jednego dnia i kojec jest, miejsce tez jest przygotowane, ale takiego psiaka jak Kornel jeszcze tylko jednego możemy wziąć, żeby móc każdemu poświęcić czas. Nie zdążyłam jeszcze przejrzeć całego wątku Kornelka, ale widzę, że wymaga pracy więc koszt byłby 500zł z wyżywieniem, wiem, że to jest sporo ale jest to duży pies i też mnóstwo czasu będzie trzeba mu poświęcić aby doszedł do siebie, a tylko taki sens hoteliku widzę w jego przypadku, aby ktoś z nim pracował, żeby mógł szukać DS. " [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191412-Otwieramy-nowy-hotelik-dla-quot-dogomanackich-psow-quot-mamy-wolne-miejsca?p=15439820#post15439820[/URL] Wstępnie poprosiłam o zarezerwowanie Co cioteczki o tym sądzicie? [/INDENT]
  19. Prześlę znajomym w Sieradzu, mieszkają obok dworca PKP. Może NELSON sam wróci.... Biedaczek, w schronie był sąsiadem KORNELKA, raz sie lubili, raz sie czubili. Ale ogolnie to pieszczoch z NELSONKA był. Trzeba by zawieść albo wysłać zdjęcie na KOSODRZEWINY lub do WOJTYSZEK.
  20. Czy jest jakaś ciotka ze Swidnicy? Moze okreslenie " na osiedlu" jest dla mieszkańcow jednoznaczne i ktoś będzie wiedzial, o jakie miejsce chodzi? Można też zadzwonic do SM w Swidnicy, czy oni czegoś nie wiedzą-moze mieli zgłoszenie i ON-ek już w schronie.
  21. [quote name='LucynaCaffe']Witam po raz pierwszy na forum. Na osiedlu w Świdnicy ok 2 tygodnie temu pojawił się stary owczarek niemiecki.....[/QUOTE] No własnie, wystarczyłoby, żeby dziewczyna napisała nazwę osiedla i juz by moze ciotki znalazły psa. A tak to pozostaje czekac, aż się odezwie...
  22. Jamor notorycznie nie ma miejsca, zresztą współpracuje tylko z grupą znanych mu ciotek. Sylwia w Łowiczu- raczej psy małe,a jeżeli duże to bardzo łagodne. A KORNEL nie jest aniołkiem do psów- w boksie kwarantannowym nie gryzł sie co prawda, ale przy budzie innych psów chyba nie lubi. Gdy zerwał sie od budy, to byl pogryziony, ale i on też ugryzł kolegę. Co prawda dziewczyny widziały, jak bawił sie z młodym,lagodnym owczarkowatym, który był przez pewien czas w budzie obok- raz prawie poplątały sie łańcuchami. Wydaje mi się, ze musiałby trafić do bardzo zrównoważonego stada i raczej psów równych mu wielkością. No i na początek jednak kojec, bo nic o zachowaniu KORNELA poza budą i łańcuchem tak naprawde nie wiemy- nie mamy pewności czy nie będzie np. uciekał i przejawiał agresji lękowej.
  23. Chyba gdzies miedzy Wrocławiem w Wałbrzychem. W Wałbrzychu jest Betta ( ta od naszego Ozzego z Łodzi). Pewnie jakis hotel by sie znalazł ( p. Teresa Borcz zawsze wynajduje miejsca), tylko co z kasą? Mam nadzieje, ze jeżeli schron to nie Wrocław, bo tam podobno usypiają stare ON-ki.
  24. Piszecie, ze schron w Gliwicach jest nienajgorszy, to zawsze jakieś pocieszenie. Czy są tam wolontariuszki, które mogłyby dogladać AZJI?
×
×
  • Create New...