-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
Szanta - DON-ka z łódzkiego schroniska
Ania i Kajber replied to łodzian3333's topic in Już w nowym domu
[quote name='łodzian3333']Szanta właśnie dostała cieczkę, a więc tak jak podejrzewałam nie jest wysterylizowana[/QUOTE] No to niedobrze, trzeba będzie jeszcze tę sterylkę załatwić. -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Są dalsze wpłaty dla Gotysia, m.in. p. Monika- wzięła od nas ze schronu dwa lata temu Fakirka-150 zł . A to Fakir-jego Pani twierdzi, ze to pies idealny :-).: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1991[/URL] p.Monika zamowiła tez dla Gotyka karmę do hotelu-bardzo dziękujemy :-).. No i sa dalsze wpłaty deklaracji-też dziekujemy :-). Uzupełniłam 1-szy post. -
Ryjek - 9 letni, głuchy BŁAGA o dom! SchroniskoŁódź
Ania i Kajber replied to Catnaperka's topic in Już w nowym domu
Ryjek- White jest na stronie hundehilfe do wyjazdu w lutym: [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=331:patenhunde-februar-2011-stand-080111&catid=77:ausreisepatenschaften-fuer-2011&Itemid=105[/URL] -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='libra.']Aleksandra z Tych daje stałą deklarację - 20zł ( od 10 lutego) [IMG]http://forum.setery-adopcje.com/files/g4_126.jpg[/IMG][/QUOTE] Bardzo dziękujemy za delkarację, dopisałam. W ogóle dziekujemy Seretom- Gotyk dostal od nich b.dużo pieniedzy- w sumie 50+400+100+150=700 zł, dostał b.drogą, specjalistyczn a karmę prawie na m-c i 3 opak. amylanu. Wpłaty na takie konto, jak do tej pory, chetnym podam na pw. Tak jak pisała libra. pieniązków jest na razie sporo, ale wydatki też b.duże, wiec każdy grosz sie przyda, póki Gotyk nie znajdzie domu stałego. -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Gotyk pojechał do hotelu w Promnej, do Donki5. Koszt analogiczny jak u yumanii- 300 zł/m-c+ z naszej strony:karma, leki itd- razem to na pewno 600 zł. Do ostatniej chwili jeszcze wyjaśniało sie miejsce bezpłatnego miejsca dla Gotyka, prawie w Łodzi, było duże zaangażowanie libry., ale nie wyszło , z powodu braku miejsc.Szkoda, bo ograniczyłoby to zapotrzebowanie finans. do 300 zł/m-c. Jest natomiast zainteresowanie Gotykiem ze strony hundehilfe, z kt. schronisko łodzkie współpracuje od kilku lat, wysłałam zdjęcia i info. Kilka dni temu było zapytanie, czy jego sytuacja jest kryzysowa i wymaga pomocy. Pani ze schronu,koordynująca wspołpracę odpowiedziała wyczerpująco, co daje nadzieje na to, ze moze znajdzie sie dla niego odpowiedni dom w Niemczech. Oczywiście na razie to nic pewnego i może nic z tego nie wyjśc, ale jest nadzieja. Stąd obwarowanie, by Gotyka nie wywozic zbyt daleko od Łodzi. Bardzo dziekuję librze i jej chłopakowi za zaangażowanie w sprawę Gotyka, za opiekę i prezygoowania, za transport, zwłaszcza, ze sa gotowi ,gdyby była taka potrzeba, przywieść go spowrotem na transport . libra. dała 50 zł na transport Gotyka, ja dołożyłam z puli Gotykowej 80 zł, dałam też 150 zł dla Donki za hotel do końca stycznia 2011. -
Niestety w każdym schronie jest mnóstwo psow, które wymagaja socjalizacji i na pewno stalyby sie cudowne, gdyby dano im szanse opuszcenia schronu i gdyby ktoś z nimi pracował. Wspołczuję Lordowi i Wam, cioteczki, ja też mam swojego Kornelka w schronie w Łodzi, dla którego madry hotel byłby pewnie jedyną szansą. Ale wiadomo-kasa, wiec pewnie biedak umrze przy swojej schroniskowej budzie... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse[/URL] Życzę poowdzenia i cierpliwości w socjalizowaniu Lorda, trzymam kciuki :-).
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Nie , Korni jest w pojedyńczej, wolnostojacej budzie na placyku parkingowym wśrod innych bud-psy są tam z oczywistych powodów na łańcucha, niestety. Korni nie jest za fajny dla innych psów, wiec box ogolny raczej odpada, a zresztą tam ciężko byłoby z nim pracować. Korni na pewno ufa już kilku osobom- swoim opiekunom ( najczęściej sa to Marcin i p. Andrzej), troche też wolontariuszkom, ale nadal są czasem problemy z odpięciem go od budy-często schowa sie i nie chce wyjść, gdy wiyczuje już zamiary. Oczywiście ,że najlepiej byłoby gdyby kilka osób z nim pracowało, tylko takie osoby muszą być , dysponiować czasem , cierpliwością i konsekwencją. No i muszą byc warunki do wyprowadzenie na spacer choćby za 6-TKĘ , bo na razie zaspy śmiegu przeszkadzają. -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Czyli Aniu generalnie narazie nie ma co oglaszać:roll:ciezko bedzie znalezc kogoś odpowiedniego do adopcji,a z deklaracjami na hotel,wiesz jak to jest.....sytuacja patowa.[/QUOTE] No właśnie nie wiem, czy jest sens ogłaszać, czy nie..... Mam nadzieję, ze wróci Asia i zacznie Kornelka znów socjalizować. Ja na razie jak jestem w weekend to trochę go pogłaskam, dam jakiś smakołyk, żeby nie tarcic z nim kontaktu. Za 6-tkę na razie go nie wyprowadzę , bo straszne zaspy iniegowe leżą po drodze, tarasując przejście- trzebaby pzrechodzic zbyt blisko innych psów. Asia kiedyś powiedziała, ze osoba zainteresowana adopcja Kornela powinna przez jakieś czas pzrychodzic do schronu razem z nią , żeby poznac i "kupić" Kornela- bo on nie jest gotowy, zeby od tak od razu wyjść ze schroniska do domu. Moze wartoby ogłaszac, tylko trzrebaby madry tekst wymyślić. -
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
Ania i Kajber replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo sie cieszę, ze Pituś będzie miał warunki domowe. Są jednak dobrzy ludzie na świecie.:-). -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
POpatrzyłam na swoje konto po wypłacie i pomyślałam-czy m.oj pracodawca sie pomylił i zapłacił mi za 1,5 m-ca? Ale nie- to wpłynęło w sumie 695 zł dla Gotyka :-). Także mamy 1125 zł. To bardzo dużo, ale sama specjalistyczna karma dla Gotyka i leki to ok. 300zł/m-c. A wpłaty gl. jednorazowe, stałe deklaracje bez zmian. W 1-szym poście uzupełniam. -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']A ty nadal bez domku piesku:shake:czy on ma jakies ogłoszenia,allegro ?[/QUOTE] Natalia robiła mu jakieś ogłoszenia, nie wiem, czy są nadal aktualne. Ale problem w tym, że cieżko polecić go do domu, bo on, choć zrobił duże postepy, cały czas jest zamknięty na nieznane osoby, czasami lękliwy,potrzebuje jeszcze socjalizacji. Akceptuje i lubi opiekuna, otworzył sie bardzo na Asię ( ona z przyczyn zdrowotnych ma niestety długie przerwy w wolontariacie), troche otworzył sie też na pozostałe wolontariuszki, ale nie do końca jesteśmy go pewne, zwłaszcza, że ma w sobie chyba trochę z kaukaza,a to wiadomo-rasa terytorialna. No i chyba niedo końca akceptuje inne psy. Pod nieobecnośc Asi przydałby sie hotel/DT, który pracowałby z nim. Ale w ogóle jest słodki i śliczny i tak fajnie wskakuje na budę i zeskakuje z niejjgdy sie cieszy z odwiedzin :-). -
Na zdjęciu psy podchodzą całkiem blisko Pani karmicielki- możu udałoby się jej zarzucić petlę z linki na szyję i przytrzymać choć jednego do czasu przyjazdu schroniska- blisko, wiec kierowca powinien być w ciagu godziny.
-
[quote name='erka']Witam , bardzo proszę o pomoc. Mój znajomy prowadzi prace/wierci studnię/ w miejscowości Różanna koło Opoczna, tam zobaczył na pobliskim wysypisku śmieci sunię ON-ka i 3 szczeniaki ok. 2,5 mies. , jest jeszcze jedna sunia ON-kowata młodsza i pies. Czy nie wiecie, czy jest ktoś z dogomaniaków w Opocznie, czy gdzieś w pobliżu? Czy może jakaś organizacja miejscowa mogłaby pomóc, tylko do kogo dzwonić?(...) Bardzo proszę pomyślcie, jak by można im pomóc.[/QUOTE] erka, Opczno to "zwyczajowo" bardziej jednak Kielce niż Łódź, a może ktos z Piotrkowa Trybunalskiego by pomógł? Zadzwoń do p. Teresy Borcz,prześlę Ci tel. na pw. Ona zna dużo osób na dogo, może kogoś wskaże. Warto by te sunie odłowić i wysterylizować .
-
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Dziś po raz kolejny napisałam do Ewy z Hundehilfe z prośba o pomoc dla Gotyka, ale chyba On-KI nie należą do psów, kt. miałyby tam szczególnie "wzięcie" -niestety jest ich pewnie za dużo :-(. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam na wątku łodzkim wpis Natalki, że psiak się znalazł, a już miałam sie przy okazji jutrzejszej wizyty w schronie się za nim rozglądać. Miał szczęścia w nieszczęściu, że złapał i zabezpieczył go ktoś na tyle operatywny, ze w razultacie Ares wylądował w schronie( wiele psow błaka sie po ulicach, ale nie trafia do schroniska, a z drugiej strony właściciele przychodzą na Marmurową i nie znajdują niestety pupili-szczegolnie teraz po fajerwerkach). I chyba dobra decyzja, ze pies został zabrany, bo skoro Państwo,będąc na miejscu, ani razu nie byli w schronie, by psa odszukać....... A przy okazji, gdyby ktoś widział Tajgę, zginęła w Zgierzu 2,5 m-ca temu, ciągle sie o nią martwię: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195024-POMOCY-ON-ka-TAJGA-zginęla-w-Zgierzu-widziana-w-Lubieniu-k.Łeczycy[/URL] -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
No KORNEL jest piękny, ale jakby powiedział Cezar Millan- niestabilny- bardzo niepewny siebie, choć nie idzie to w agresję. -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
Ania i Kajber replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Ja wrzuciłam Gotyka juz jakiś czas temu na OwP, a libra z forum seterków wrzuciała go na kilka innych adopcyjnych forów i pisała do wielu hodowli On-KÓW. Jest też gościnnie u Joli na NiZap. Jak ktoś ma jeszcze jakis pomysł i chce go wrzucić, to bardzo proszę i z góry dziekuję :-) -
"....Teddy przeszedł za teczowy most.... Bidulek miał już straszne bóle, przestał jeść, Tin- jego psia mama startowała jeszcze proby ratunku i Teddy był operowany, kiedy weterynarz otworzył mu pysk zobaczył dopiero jak strasznie rozległy był guz, zajęte były już szczęki a typ góza i jego zaawansowanie wskazywały także na to że były już przerzuty- dla Teddyego nie było ratunku... Teddy usnął na kolanach Tin i pogrzebany zostanie w odgrodzie w swoim domu u swojej rodziny która bardzo krótko ale bardzo mocno go kochała. Tin i cała jej rodzina są zrozpaczeni, że Teddy nie mogł dłużej u nich życ, jedyny pociechą jest dla nich, że nie musiał wiecej cierpieć i wolno umierać. Teddy pozostanie na zawsze w ich i mojej pamieci, nigdy go nie zapomnimy! Przepraszam że nie moge wiecej pisac ale jak tylko o nim pomyślę zaraz zaczynam płakać, jest mi tak ogromnie przykro że nie mogł dłużej cieszyc sie tym wspaniałym życiem...." :-( :-( :-( :-(