black_cat
Members-
Posts
1077 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by black_cat
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
black_cat replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majqa, bardzo fajny tekst napisalas. Na pewno pomoze pieskowi. :razz::razz: -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
black_cat replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Andziu, bardzo się cieszę, że wg Ciebie domek dla Misia jest najlepszym z mozliwych. Szybko załatwiłaś sprawę. Pozdrawiam, Sylwia -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
black_cat replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga-kinia']Kochani najnowsze zdjęcia ....ja rozumie ze Dosia lubi koty ale żeby zachowywać się jak one ?:crazyeye::cool3: zresztą sami zobaczcie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/322/95176b47bb725b76med.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Wygląda jakby chciała powiedzieć :"Proszę o chwilę spokoju, muszę się zastanowić. Nie przeszkadzaj mi teraz." :razz::razz: -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
black_cat replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że teraz już jej tak nie boli. To mnie najbardziej wzrusza u zwierząt, muszą znosić bol w milczeniu, nie mogą powiedzieć co je boli i poprosić o pomoc. Mało kto zauważy że je coś boli :( -
Drastyczne zdjęcia. Fighter z mordką w kawałkach.
black_cat replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Biedaczysko :( -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
black_cat replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']A więc....mogę zdradzić ... Misio pojechał do swojego nowego domku do Wrocławia... Podjęłyśmy taką decyzję po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw (min.transport, kastracja na juz). Misiu pojechał do domu z kotem, psiakiem, szczurkiem, fretką,do 2 podrośniętych dzieci. Starsza córka pani przyjechała po Misia razem z tatą i widać było od razu, ze to psiak tych ludzi a ludzie tego psiaka:loveu: Córka panstwa skrzętnie notowała co i jak,jakie leki, jak długo, ze Misia trzeba odrobaczyc, potem szczepić, a kastrację zrobią sami. A pani Zosia może zdecydowałaby się na tego pięknego psiaka mix leosia i kaukaza? On potrzebuje domku na już...z resztą jak wiele psiaków w dziale psiaków do adopcji....:-([/quote] Czy to oznacza ze Pani Zosia zrezygnowala z Misia na rzecz tamtych Państwa? -
[quote name='Isadora7'] Zgadzam się jednak z black_cat w tej kwestii: Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa. Isadoro, ja niestety nie zgadzam się z tą kwestią, nie zacytowałaś mnie, ja cytowałam kogoś innego. A jesli chodzi o ciagle powtarzanie to ja sie powtarzam bo wy stale powtarzacie ze te rozliczenia są robione na złość Wam i innym osobom. Ale dam już sobie spokój z tłumaczeniem o co mi chodzi, bo nie ma sensu z tego co widzę, podzial rzeczywiście widać wyraźnie, są swoi i tamci. Nie przeszkadza mi to, jest mi to kompletnie obojętnie dopóki nie będzie to miało wpływu na dobro pieska. Mam nadzieję, że nie będzie miało. Trzymam kciuki za niego, tylko tyle mogę na razie zrobić.
-
[quote name='maja602']Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa. [/quote] Moim skromnym zdaniem bardzo się mylisz w tej kwestii, tzn. że "Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija." Zauważ jak to wygląda podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ona się sama napędza, bo co chwilę słyszymy, że uzbierano coraz więcej i więcej, więc jesli nie dalismy zadnego datku na WOSP to wkoncu damy bo bedziemy chcieli sie przyczynic do wzrostu calej kwoty. Poza tym na tym opiera sie tez propaganda miedzy innymi w reklamach czy w wyborach prezydenckich - zazwyczaj jest jeden schemat: sprzedający produkt/polityk buduje zaufanie, mówi nam, że mamy problem, że on na szczescie zna rozwiązanie, ale sam nie da rady, wiec musimy sie do niego przylaczyc i razem walczyc o swoje. Tak samo tutaj po kolei przylaczają się ludzie bo wierzą we wspolną ideę i cel, którym jest zdrowie tego pieska - tym łatwiej się przyłączają jeśli widzą, że jest wielu innych ludzi podobnych do nich z którymi będą mogli walczyc o wspolne dobro. Moim zdaniem tak to dziala. To nic ze mi osobiscie nie jest potrzebny wpis ze wplacilam, ani ze innym osobom nie jest potrzebny. Innym osobom, ktore jeszcze nie wiedzą ze tu wogole trafią, jest to bardzo potrzebne. Dobra juz sie nie wymądrzam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='gagata']Black cat i Bico - macie rację ,ale to nie sa rozliczenia....a od Goni zażadano rozliczeń.... Wiesz, Gagato, może ja akurat źle to nazywam, jak zwał tak zwał, lista darczyńców + rozliczenia - wszystko to potrzebne jest w jakiejś tam formie dla celów promocyjno-propagandowo-budująco-zaufaniowych. Może się czepiam, ale po prostu chciałabym, żeby wszyscy wiedzieli, że to nie chodzi o jakieś wredne wymaganie czegoś, dla mnie te rzeczy dają wyraźne skutki. Może sobie nie zdajemy z tego sprawy, ale fakt jakiegoś pozornego porządku na wątku (ale rym :) ) też daje pozytywne wrażenie osobom wchodzącym, że można ufać osobom prowadzącym sprawę bo działają one profesjonalnie i robią wszystko najlepiej jak można. Tak dobrze to robią ze nam juz nie pozostaje nic innego jak wspomóc finansowo :razz::razz::razz: Te wszystkie kwestie wizerunkowo-propagandowe są troszkę moim fiziem, pisałam o tym pracę magisterską i może jestem trochę na takie kwestie wyczulona. Mysle tez ze duzo nas nie kosztuje trzymanie sie takich regul wizerunkowych a moze to miec dobry wplyw na PR wątku :razz::razz: To tyle ode mnie :)
-
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
black_cat replied to iwop's topic in Już w nowym domu
to nie ma końca, no ale jak przejść obojętnie? -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
black_cat replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
A może rodzinka Dianki jakieś fotki by podesłała :):oops:? -
[quote name='bico'] co do anonimowości - mnie właśnie też nie jest potrzebny mój nick czy imię na liście wpłacających, nie szczycę się z tym i nie obnoszę, ważne, że ja wiem, że pomagam w potrzebie, inni nie muszą tego wiedzieć. Dla mnie najważniejsze jest wiedzieć ile kasy się zebrało na bieżąco, bo wtedy widać czy akcja się posuwa, czy jest zainteresowanie, odzew, pomoc, czy też akcja stoi w miejscu a długi rosną lawinowo. O to mi tylko chodzi o nic innego;)[/quote] Ja myślę, że nikomu kto już wpłacił nie jest potrzebne wiedzieć kto i ile wpłacił, ale osobom ktore się wahają to taka lista imion, nickow czy inicjałów na pewno daje jednak jakieś poczucie przyłączenia się do dużej grupy ludzi i zjednoczenia z nią w działaniu dla szczytnego celu. Jesli taka osoba, ktora wejdzie na wątek zobaczy mało osób (na już trwającym jakiś czas watku) to może pomyśleć ze prawdopodobnie inni nie uważają danego wątku za wystarczająco wymagający pomocy i zrobi tak samo - wyjdzie bez udzielania pomocy. Nie chcemy tego. Taki jest mój punkt widzenia. Pewne rzeczy działają wg ustalonych mechanizmów, czy nam się to podoba czy nie. Trzymam kciuki za Piano.
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
black_cat replied to mru's topic in Już w nowym domu
Boże, to straszne :( czlowiek cierpi od samego myslenia o jej cierpieniu :( -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
black_cat replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ja wczesniej gdzieś pisałam, że wpłaciłam skromna sumke dla Barbi. Od Sylwii :) -
[quote name='Odi'] Kwestia rozliczeń jest bezdyskusyjna - rozliczenia powinny być na bieżąco podawane na pierwszej stronie. Osobiście - zawsze, gdy robię zbiórkę darów rzeczowych, rozliczam się z pozyskanych skarbów co do najmniejszej nawet jednostki, bo takie są normy w cywilizowanym świecie, do którego się zaliczam. Popieram w całości wypowiedzi m-orsetti, black-cat, bico i niufek. Z info podanego przez Medara wynika, iż m-orsetti wpłaciła 200,00 PLN. 200,00 PLN to masa forsy i takiego Darczyńcę należy dopieszczać, hołubić i na rękach nosić, a nie z wątku przeganiać, obrażać czy szykanować. Właśnie dzieki nowym Osobom pojawiającym sie na dogo można liczyć na przypływ funduszy, bo my "starzy" często już jesteśmy kompletnie spłukani z forsy. Chętnie bym pomogła Piano finansowo, ale jestem ciągle na minusie ... M-orsetti:loveu:, z serca Ci dziękuję za pomoc udzieloną Piano :buzi::modla::Rose: Dziękuję również pozostałym Szanownym Darczyńcom :modla::Rose: Osoby, które odganiały m-orsetti od Piano proszę o zastanowienie się i spojrzenie na sprawę z dystansu - krótko, choć nieelegancko, mówiąc - weźcie koło i walnijcie się w czoło. Wszystko na ten temat. Odi, chyba nie mogłaś tego ująć lepiej :) niufek i Odi, dziękuję za głos w tej sprawie, bo już myślałam, że nikt nie rozumie o co mi chodzi
-
[quote name='bico']Możesz na mnie liczyć, bo piszesz z sensem i klasą;) Popieram Twoje racje, a najważniejsze, że wiem, że Twoje wypowiedzi nie są złośliwe. pozdrawiam;) i tak wszyscy tu chcemy jednego - zdrowia i dobrego domku dla Piana:lol:[/quote] To prawda :) jestem daleka od złośliwości, raczej bliżej mi ku obiektywności. Zdrowie i dobry domek dla Piano najważniejsze. :razz:
-
Aha, i jeszcze jedno. Być może piszę do siebie, a być może nie, być może ktoś zrozumie jeszcze jeden fakt dotyczący rozliczeń, może to do wątpiących w ich siłę przemówi. Czy gdy wchodzicie na wątek i widzicie na początku listę osób, które pomagają nie zachęca to Was do przyłączenia się? Czy gdy dajecie cegiełki na allegro, nie podsuwacie linku znajomym, i namawiacie zeby kupili kilka cegiełek, tak na dobry start, bo wiecie że to zachęci innych? Po co ukrywać tych ludzi, którzy wpłacają? Niech inni widzą na jaką ogromną skalę można pomagac i przyłączają się. To tyle. :cool3:
-
[quote name='kahoona']Kurczę, to nie o Tobie było, po pierwsze,[/quote] Co z tego ze nie do mnie. Mam prawo sie wypowiedzieć tak samo jak Ty. [quote name='kahoona'] a po drugie żaden jad, raczej analiza tego, co czytałam wyżej [/quote] jesli to byla analiza to jadowita, takie jest moje zdanie [quote name='kahoona'] - wszystko powinno być ok[/quote] Tak, teraz jest ok, pod wzgledem formalnym tak, bo nie mowie o Piano - z nim jeszcze nie jest ok, ale miejmy nadzieję, ze będzie. [quote name='kahoona'] - jest lista wpłat więc gdzie jest osoba, która tyle czasu poświęciła temu tematowi.[/quote] skąd wiesz ze jej nie ma? [quote name='kahoona'] Powinna choć napisać - "teraz jest OK. Szukam domu da Piana." Albo cokolwiek. Wtedy intencje byłyby jasne. A tu nagle cisza. I wrażenie, że chodziło może nie tylko o psa.:crazyeye:[/quote] Tak, oczywiscie, pisała tyle tylko po to zeby zatruć życie zbędnymi formalnościami. Chyba już zapomnialas ze jest swiat zewnetrzny ktory nawet nie wie co to dogo, myslisz ze kazdy kto tu zajrzy od razu wierzy we wspalanialą ideę dogo? wielu znajomym pokazalam te strone, 99% miało w dupie te wszystkie psy i koty i inne, bo uwazaja ze pies nie warty jest tej calej kasy i poswiecenia. Wielu nie wierzy, że warto pomagać, ze stracą pieniądze na marne, wielu chce dowodów, że coś sie dzieje i to uczciwie, ze nie robi ich nikt w konia. Oni nas nie znają. To tak jak w urzędzie, dajesz swistki to prosisz o potwierdzenie że wpłynęły dokumenty, urzednik ma prawo sie oburzyć? Nie, bo to jego zasrany obowiązek. [quote name='kahoona'] Piano dalej potrzebuje wsparcia i pomocy od wszystkich - i pyskatej fundacji EMIR i tych, dla których rozliczenia były tak ważne. [/quote] Dwa obozy. [quote name='kahoona'] Więc do dzieła, namów koleżankę do pomocy biednemu psiakowi. [/quote] Te rozliczenia nie byly dla niej, tak ciezko to zrozumiec? to dla tych wszystkich ktorzy mogą miec cień watpliwosci i wyjsc z tego watku nie pomagając. "Koleżanka" nie jest moją koleżanką, a do działania przystąpię wtedy kiedy to ja uznam za stosowne. Kiedy będę miała takie możliwości to to zrobie. Kilka osób wie, w jaki sposób mogę pomóc. Kto chciał to się do mnie zgłaszał. Inaczej na razie nie mogę pomagać i już to sygnalizowałam. [quote name='kahoona'] Podobno wszyscy mamy dobre intencje, taką mam nadzieję. [/quote] Ja też :razz: [quote name='kahoona'] I nie doszukuj się w moim poście czegoś, czego w nim nie ma, a jadu nie ma na pewno. Pytam tylko. Wy też pytałyście.:razz:[/quote] Nie doszukuję się niczego.