-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Minitaur
-
[I]– To był temat często poruszany w rozmowach z sąsiadami i w gronie rodziny. Wszyscy wiedzieliśmy, że jest źle, ale jednocześnie nie próbowaliśmy tego zmienić – [/I]Takie jest przeważnie podejście ludzi. Po co się mieszać. To tylko psy :angryy:. Pochodzę z tamtych stron i takie myślenie jest nagminne. Edukacja tu już nic nie pomoże. Tu po prostu trzeba :mad::mad::mad:.
-
Na tym terenie kiedyś było coś takiego jak [B]Tygodnik Zamojski[/B] - [EMAIL="tygzamojski@pro.onet.pl"]tygzamojski@pro.onet.pl[/EMAIL]. Można jeszcze uderzyć do [B]Tygodnika Chełmskiego - [/B][EMAIL="redakcja@tygodnikchelmski.pl"]redakcja@tygodnikchelmski.pl[/EMAIL], [B]Dziennika Wschodniego[/B] - [EMAIL="redakcja@dziennikwschodni.pl"]redakcja@dziennikwschodni.pl[/EMAIL]. Ważne, żeby władze zainteresowały się tym, że robi im się gorąco koło doopy. Bo ludzi z tego rejonu to raczej mało obchodzi, co się w schronie (i nie tylko w schronie ale ogólnie) ze zwierzętami dzieje. Wiem, bo stamtąd pochodzę... niestety.
-
No tak. Pies i kot nie są zwierzętami biblijnymi zatem nie są objęte "ochroną boską". Niemniej jednak wiara katolicka chyba zabrania zabijania z tego co pamiętam.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Ale za to jak się zaprezentował ten oddział :diabloti: -
[quote name='amaverim']Poza tym nie wiem,czy istnieje takie prawo,ale np.w USA hodowca sprzedając szczenię nie nadające się do hodowli ma prawo rządać(!!)sterylizacji/kastracji szczeniaka.Sądzę,że u nas też tak powinno być.Taka dbałość o przyszłość własnych szczeniąt.[/quote] Można tak skonstruować umowę sprzedaży, że nabywca MUSI potwierdzić sterylizację/kastrację, a jak nie to dopłaca ciężką kasę. Sprawdzone przez prawników. Raczej działa, ponieważ nawet jak przez telefon Ci nabywca powie, że "taaaa było ciach, jest git...", dowiesz się od niego u jakiego weta to możesz sprawdzić, czy faktycznie był zabieg - to przecież jest rejestrowane. Jak nie było, to egzekucja zapisu umowy - przecież czytał i podpisał, znaczy jest świadomy konsekwencji, a umowa jest wiążąca jakby nie patrzył.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']No przecież Bondzik to facet :eviltong:[/quote] Ojojoj, wielce mi... znam facetów, którym w niczym to nie przeszkadza, a nawet nie przejmują się tym za bardzo. Ale to chyba Białe Kruki są, bo coraz częściej się zdarzają tacy jak mówicie. Zgroza :crazyeye: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Śliczniasta dziewczynka. Jakby ją postawić przy Bondzie, to wyglądaliby jak księżniczka i wiejski gupol ;)[/quote] No tak. Jak facet troszkę puszysty i boczki mu się kolebią podczas chodzenia, to już jak burak wygląda :shake:. A księciunio to jak ma niby wyglądać? Jak chudy szczawik wymuskany przez ciotkę? Nie! Ma byc kawał chłopa coby mu nikt nie podskoczył :cool1:. O! -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa']znalazłam na youtube, obejrzę wieczorem[/quote] Wiesz, ja jestem baaardzo odporny a przeżyłem wstrząs. Zatem jak masz słabe nerwy to nie polecam. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Obie macie rację. Większość naszego narodu (tak 80%) nie ma pojęcia, albo go nie chce mieć, na temat nieszczęść jakie spotykają zwierzaki. Obejrzałem wczoraj film Earthlings (Ziemianie), gdzie padło znamienne zdanie: Większość ludzi nie chce widzieć zła wyrządzanego zwierzętom. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']No to fotki Bondzika. Kiepskiej jakości, bo aparat ma dużo opcji i TŻ zawsze coś przekombinuje. Muszę sama zrobić fotki - robię na opcji "auto" i wszystkie wychodzą :eviltong:[/quote] I znowu ten Twój TŻ coś nakminił. Pewnie informatyk - oni zawsze coś nakminią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
No to fotkę poprosimy, bo trzeba takie same zakupić :diabloti:. A może bazarek wystaw z "Gacusiowej rękawicami w kwiatki z ABS-em - kontrola trakcji w opcji za dopłatą" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
No tak. Człowiek "cwaniaczy" po fakcie. Ja także nie dążę do konfrontacji, ale jakbym usłyszał taki tekst, to włosy na łysej głowie by mi się zjeżyły. Obsztorcowałbym babsztyla aż miło. Aż by jej w obcas poszło :angryy:. Linkę masz, tylko o rękawicach pamiętaj :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Trzeba było babsztylowi uzmysłowić, że Tazi przynajmniej nie rżnie w tej kuwecie i też jest narażona bo w niej leży. A jakby się ciskała to :mad: Piwniczne koty nie mają się gdzie załatwiać, bo takie paniusie przecież nie wystawią chociażby michy z piaskiem, bo to sprzątnąć trzeba co jakiś czas. Łatwiej jest nie widzieć problemu niż mu spróbować zapobiec. Buractwo się szerzy :angryy: -
Ja zaznaczyłem odpowiedź 3. Była najbardziej zbliżona do mojego poglądu. Nie wchodzi w grę kontrola, ponieważ w naszym pięknym kraju to się nie sprawdzi. Natomiast edukacja w zakresie sterylizacji w celu ograniczenia populacji, świadomego rozmnażania, zalet chipowania oraz odgórny, ustawowy obowiązek chipowania i baaardzo wysokie kary pieniężne za uchylanie się od tego obowiązku, nałożenie ustawowo na Policję i Straż Miejską bezwzględnego egzekwowania tych przepisów powinny w pewnym (jeśli nie w dużym) stopniu ograniczyć problem nadmiernej populacji, czy bezdomności zwierząt. Wiem, jestem idealistą. To nie wyjdzie u nas, bo nikogo "przy korycie" to nie interesuje.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa'] i miala ciotka Bazyliah rację, że do wyprowadzania na lince potrzebne są rekawiczki z ABS-ami - Gacusiowa dowiedziała się o tym w baaardzo bolesny sposób...[/quote] Kochana z ABS-em i kontrolą trakcji, bo Ci ciepełko podrażni łapki, a linka wyżłobi dolinki :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Dieta a'la Dzitka: kilka skłonów, a potem demontaż czegokolwiek i zjadzenie jedzonka z blatu.stołu :diabloti: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Kurczę, chwilę mnie nie ma, a tu szkalują moją Dzitoszkę :mad: Dzitka nie nadaje się jako kuracja odchudzająca - ona po max 30 minutach intensywnego spacerku jest już zziajana. A intensywność spacerku zależy od szybkości wyrzutu patyczków, za którymi goni. Co najwyżej skłony można potrenować. Dzitka to jako ekipa remontowa albo jako umilacz pobytu gościom jedynie może służyć. dobrze też jej idzie ze sprzątaniem wszelkiego jedzenia (i nie-jedzenia) z blatów i stołów.[/quote] Oj tam szkalują... wielce mi. No właśnie skłony i sprzątanie jedzenia to najlepsza kuracja na odchudzanie :evil_lol: A co do remontu, to chyba raczej do demontażu się nadaje sławna już Dzitoszka :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Qrczaczki, a może i ja sobie takiego tymczasa załatwię, aby poprawić kondycję i linię przy okazji :evil_lol:. To lepsze niż siłownie, areobiki itp. ;) A może Dzitkę wypożyczę :evil_lol:[/quote] O tak. Dzitoszka na kondychę jest git. Z resztą, Dzitka jest dobra na wszystko :diabloti: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Wszyscy pojechali na dłuuuuuuuuuuuuuuuugi weekend :evil_lol: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Czy ludzie na głowę już zupełnie poupadali, żeby rozmnażać rasy, których nikt nie chce :angryy:[/quote] Biodro sie w kieszeni otwiera i bluzgi na usta się cisną. :mad::mad::mad: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Możecie na mnie liczyć. Na mnie antygrawitacja na pewno nie zadziała a i przez przypadek cuś mogę złamać sk*********, bo inaczej tego nazwać nie można. Jak dostanę bana, albo ostrzeżenie, to przeżyję. Po prostu takie słowa mi się cisną na usta i na takie tylko ta baba zasługuje. Zwierzaki na taki los nie zasłużyły. P.S. Wytłumaczenie: przeczytałem to: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9997286#post9997286[/URL] -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']A faceci tylko o jednym :roll:[/quote] Ojojoj. Wielce mi... :eviltong: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Minitaur replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah']Odpukać - przez noc w porządku, rano też OK. Może Jełopik tyle wody w siebie wlał :roll: Albo kombinuje, jak kuj-kuj przełożyć.[/quote] Albo ciach-ciach :cool3: