-
Posts
2914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gazzy
-
Ares - starszy pies w typie owczarka za TM [*]
gazzy replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet mi Ala nie mów ;) Foty oczywiście zrobię przy najbliższej okazji. -
Ares - starszy pies w typie owczarka za TM [*]
gazzy replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpadł do głowy pomysł zrobienia RTG. Porozmawiam o tym z kierowniczką. -
Ares - starszy pies w typie owczarka za TM [*]
gazzy replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mariamc odpisała, że nie ma miejsca na psa. Ewentualnie suczkę. Byłam w schronisku. Myślałam, że będzie kierowniczka - niestety będzie dopiero w poniedziałek i wtedy z nią porozmawiam. Psiak chciał dzisiaj wyjść na wybieg. Nie mógł wstać. Przednie łapy ma sztywne w stawach co dodatkowo utrudnia mu wstawanie. Tyłek totalnie oklapł. Założyłam mu smycz po tyłek i wyprowadziłam. Ustawiłam łapki, które wykręcały się na wszystkie możliwe strony. Psiak troszkę ze mną pochodził, ale ze smyczą pod tyłkiem. Kiedy smycz puszczałam tyłek automatycznie siadał i psiak się nie ruszał. Czekamy do poniedziałku. -
Zapisuję, jutro roześlę do znajomych ;)
-
Ares - starszy pies w typie owczarka za TM [*]
gazzy replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najpierw muszę porozmawiać z kierowniczką czy jest możliwość jakiegokolwiek leczenia w schronie. Jakiś hotelik, dt ? Może DS - cud ;) Myślałam o Szczecinku, ale pewnie miejsca nie ma. Napisałam do mariamc na face. -
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Proszę o pomoc :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233243-Ares-starszy-pies-w-typie-owczarka-potrzebuje-pomocy-Problemy-z-%C5%82apami[/url] -
Ares to psiak wielkości owczarka niemieckiego. Ma około 7 lat, jest wykastrowany. Znaleźliśmy go 19 lipca 2007 r. niedaleko naszego schroniska , kiedy to błąkał się bezpańsko. Ares to piękne psisko, idealny do pilnowania posesji, już samym wyglądem odstraszyłby niejednego złodziejaszka, mimo że z wyglądu to łagodny psiak. Niestety tylko do dorosłych. Nie toleruje dzieci, widocznie albo kiedyś mu dzieci wyrządziły krzywdę albo nie miał do tej pory z nimi styczności. Z mojego punktu widzenia : Ares to starszy psiak (nie sądzę, żeby miał około 7 lat - ma więcej). Od pewnego czasu ma problemy z tylnymi łapami. Ciągnie je za sobą, cały ciężar ciała przerzuca na przednie łapy. Tył ciągnie za sobą, z dużym problemem lekko podnosi łapy, aby się przemieszczać. W stosunku do suczek bardzo łagodny, żadnych konfliktów. Natomiast z pudelkiem z boksu - który jest także zadziorą - ma czasami konflikty. Codziennie, jakoś chodzi. Jednak był taki moment, że bardzo chciał iść na wybieg, ale nie mógł wstać. Podniosłam mu tyłek i założyłam smycz pod brzuch i tak go zaprowadziłam. W opisie ze strony, który wkleiłam wyżej jest napisane, że nie toleruje dzieci. Myślę, że chodzi tu o małe dzieci, które przeważnie ciągną psy za ogon i uszy. Znam Aresa od początku - czyli odkąd miałam 12 lat. Nie był w stosunku do mnie i mojego kolegi (w tym samym wieku) agresywny. Nie było takiej sytuacji ani razu. Aresa trzeba leczyć. W schronisku przy przepełnieniu ponad 350 psów i kilkadziesiąt kotów, nie za bardzo jest to możliwe. Poza tym jest jesień, niedługo zima. Coraz niższa temperatura. Ares leży na płytkach, które są zimne. Jeżeli zostanie tam, przez zimę jego łapy się pogorszą i zupełnie przestanie chodzić. A wtedy wiadomo co się stanie. Liczę na waszą pomoc. Wklejam jedyną fotkę jaką mam - fotkę ze strony schroniska. Fotka nie jest aktualna.
-
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwy chłopak :-P -
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[img]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/73954_264383236998022_1488955353_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/564740_264382870331392_2045627163_n.jpg[/img] -
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Fotki ;) Wklejone za zgodą Pauliny [img]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/267520_266903640079315_1348638267_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/301376_266903710079308_284095705_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/426348_266903810079298_1498294535_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/267421_266903913412621_924494836_n.jpg[/img] [img]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/548842_264383780331301_1582752527_n.jpg[/img] -
A ja na face :) U nas ok. Dianka ma nowe leki i lepiej się nie po nich czuje. Ranka elegancko zagojona, sierść odrasta :) Kacper łobuz rozrabia jak zwykle :) Byliśmy w niedzielę w lesie :) na grzybach... znaleźliśmy aż ... 1 :) Kacper miał radochę, a my doła, że tak nisko upadliśmy :D Poza tym jeszcze psiaki korzystają z pogody i siedzą w ogrodzie, albo bawimy się na półwyspie niedaleko domu. Kacper do ludzi coraz bardziej przyjazny :) Zapraszamy w odwiedziny :)
-
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
gazzy replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zapisuję :) -
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Są nowe foty. Zapytam Paulinę czy mogę tutaj wrzucić. Rafi jest naprawdę szczęśliwy. Foty to potwierdzają. -
No jak amstaff doskakuje ;) A co lepsze Kacper szedł wtedy po lewej stronie po trawce. Jak ten amstaff doleciał to stanął przede mną. Pokazałam mu dzisiaj o co chodzi z podawaniem łapy. Później ćwiczyliśmy kilka razy. W końcu zrozumiał. Dał mi najpierw lewą łapkę, później prawą. Diana natomiast wyje :) Po pożarze ok. Elektryka była cała do wymiany, ale od tygodnia już mamy prąd. Dach w trakcie wymiany. Jeszcze 2 pokoje do remontu. Poza tym kręgosłup mnie boli. A wszystko przez moją inteligencję. W poniedziałek 27 sierpnia był pożar. We wtorek wszystko było wywalane przez okno z 1 piętra razem z gruzem i wożone na taczkach i wywalane. Taczek było ok. 50 i były b. ciężkie. Ja je woziłam i z kuzynem podnosiliśmy i wrzucaliśmy na samochód. W środę kolejnych 50 taczek. A po południu schronisko. Noszenie psów, wiader z wodą i skrzynek z jedzeniem. Poza tym ok. Sarunia - Kacper nikogo się nie boi :)
-
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
super ;) świetnie wygląda -
Jak zwykle cisza... Co poradzić. Kacper, a może "dzika rozpacz" to inteligenty pies. Nie wszystkich rowerzystów lubi, ale jak ostatnio dzieciak prawie na niego wjechał, to nic nie zrobił. Ja za to w tym momencie miałam serce w gardle że co capnie. Kacper nigdy nie doskakuje do dzieciaków. Prócz wczorajszego przypadku. Poszłam z psiakami na spacer i za mną szedł chłopiec z podstawówki. Za nim szło 2 chłopaków, też z podstawówki. Zaczęli coś do niego krzyczeć. Nie zwróciłam uwagi , bo myślałam że to koledzy z klasy. Szłam dalej. Jednak dobiegli do niego i zaczęli go szarpać na ulicy. Wyzywali go. Chłopak odszedł, ale szarpali go za plecak. Kacper był na automatycznej smyczy, ale zablokowany był. Zwróciłam na nich uwagę, nikt poza mną chyba nie. Kacper też się na nich patrzył. Diana tez, ale ona nic by im nie zrobiła. Kacper nie lubi gwałtownych ruchów. Odblokowałam jego smycz. Kacper doskoczył do chłopaków, którzy szarpali się. I zaraz był spokój. Zostawili tego chłopca w spokoju i poszli, Kacpra ominęli szerokim łukiem. Dzisiaj natomiast na spacerze dobiegł do Kacpra amstaff. Diana buszowała gdzieś w trzcinach. Kolega właściciela amstaffa wołał go , ale ten olewał sobie wszystko. Kacper warknął na niego. Amstaff doskoczył z zębami. Za to Kacper ugryzł go w pysk. Później jak przechodziliśmy nad drugie jeziorko , jakiś facet wchodził do sklepu z kumplem. Patrzył się podejrzanie na Kacperka. Ja czekałam z Kacperkiem na Dianę. Po chwili wyszli ze sklepu z paczką chipsów chyba. W momencie mijania Kacperka jeden z nich machnął mu paczką chipsów przed nosem. Kacper doskoczył do niego. Dziwnie się spojrzeli i poszli. Specjalnie dla yunonki : Kacper siada na komendę ;) Teraz ćwiczymy podawanie łapki. Buziaki dla ciotek ;) Specjalna ilość przesłanych buziaków dla Saruni.
-
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Myślę, że dt znam troszkę dłużej niż osoby ze schroniska i inne osoby które się na jej temat wypowiadają. I przepraszam, że sie nie odzywałam, ale miałam małe sprzątanie w domu i nie miałam prądu. -
U nas tylko mój pokój zalany i sufit będzie zrywany. strych i poddasze całe spalone. nie było co zbierać. poza tym jest ok. nic nie potrzeba.
-
U nas ... ? Przeżyliśmy pożar. Dianka była po pożarze jedną noc u znajomej pani ze schroniska, bo nie chcieliśmy żeby jakieś zakażenie się wdało. Kacper przestraszył się strażaka :) Poza tym ok. Diance tylko z rany ropa leciała i 2 razy dostała jeszcze antybiotyk, ale już jest ok. Wczoraj mama była z nią u wetki i okazało się, ze troszkę szwy puściły, ale nie ma tragedii i poza tym w czwartek będzie miała robione badanie krwi, bo dużo pije i wetka woli sprawdzić czy Diana nie ma nic z nerkami. Poza tym dostaje leki na serce i chodzi na krótkie spacerki. Kacper natomiast je jakby rok nie jadł, biega na spacerach, bawi się z psami i ostatnio kota się wystraszył :) To na tyle. Buźka
-
Nie patrzy oczami, lecz sercem. Rafi - niewidomy ONek prosi o pomoc.
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Próbuję skontaktować się ze znajomą, ale teraz rzadko siedzę przy komputerze. Osoba moim zdaniem zaufana. Zna się na psach i onkach, ma sunię onka na wózku.