Jump to content
Dogomania

agulenka

Members
  • Posts

    78
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agulenka

  1. Jeszcze dwa tygodnie temu zdawalo sie ze pies bedzie do uspienia, ale teraz juz jest ok, przynajmniej na to wyglada. Historia na dlugie opowiesci a czasu mam malo, ale mam ochote udusic kilku weterynarzy i nakazac im zwrot poniesionych kosztow zbednego leczenia. W poniedzialek kontrolne badanie moczu i mam nadzieje, ze przelecze go jeszcze tylko na wzmocnienie odpornosci i bedzie juz zdrowy jak ryba.:lol:
  2. [quote name='ANETTTA']oooooooooooooo Boze zapomniałam .....................ja cI chyba tej kasy nie wysłałam ..:shake:.boze nie pamiętam .....sprawdz proszę.........bo ja sie ju pogubilam co i komu .... ...plissssssssssssssss........[/quote] Zaponmialas ale nic wielkiego. jak bedziesz robila jaies przelewy to i ten przy okazji zrobisz.;)
  3. U nas po staremu. Thor zachowuje sie jak zwariowany szczeniak, ktory malo co rozumie, jesli cokolwiek. Dalej ma chory zoladek, ale teraz jest sobie sam winien- wyjada z kociej kuwety a na spacerku zadne gowno nie smierdzi dostatecznie odstraszajaco, zeby go nie zjesc i to jeszcze ze smakiem. Brakuje mi juz pomyslow na poskromienie tej glupawki. Z jednej strony pies jest ciagle chory a z drugiej sam to sobie robi. Nie jestem w stanie go upilnowac. Jedynym wyjsciem jest po prostu prowadzac go na smyczy caly czas, ale on potrzebuje sie wybiegac i kolko sie zamyka. Macie jakis dobry pomysl na przeszkolenie mojego "gownojada" w kierunku nieco zdrowszej zywnosci niz cudze odchody???? Czekam na cos skutecznego i kreatywnego, bo normalne sposoby nie przyniosly rezultatu :-(
  4. Dotarla juz karma? Ciesza sie psiaki? :lol:
  5. [quote name='ANETTTA']jesli nie jest to dla Cibie kłopot ..to zapakuj to w duzy worek taki na śmieci ( taki grubszy ) i nadaj na poczcie na adres podam Ci na pv .....kliknij potem ile zaplaciłas sadze ze ok 12 zł ...podasz mi nr konta na pv a ja Ci kase zwróce ..pozdr[/quote] Wyslane. koszt 19pln.
  6. potrzebny mi jest dokladny adres i instrukcje jak to zrobic. Zawsze mozesz zadzwonic 503011893
  7. witam kochane cioteczki wujaszkow, przepraszam, ze tak dlugo nic nie pisalam ale na nadmiar czasu ostatnie nie moge narzekac. U nas jest O.K., zeby nie zapeszyc. Psina raczej zdrowa, oczywiscie dalej domowe obiadki z kurczaczka i makaronu ale jak przestrzegamy diety jest dobrze. Mam 10 kg karmy dla duzych psow, moze ktos zainteresowany? Thor mimo najszczerszych checi nie moze jej jesc bo strasznie pozniej choruje. Trzeba tylko worek odebrac z Warszawy- grochow. Czekam na chetnych. Papatki
  8. Wlasnie wrocilismy od weta. podejrzewaja, ze to albo jakis paskudny pasozyt albo jakas nadwrazliwosc. mam nadzieje, ze maja racje i da sie to szybko wyleczyc bo to co widzialam wczoraj byla straszne.
  9. Qurka frak! Pies super chory. Wczoraj spedzilam z nim pol nocy na ostrym dyzuze- krwawa biegunka! Dostal kroplowki i antybiotyk ale nikt nic nioe moze powiedziec bo nie ma jak zbadac kalu, wiec czekamy az antybiotyk zadziala a wtedy doglebne badania.
  10. Aniu, ja jestem taka malo postepowa. Wszystkie zdjecia sa papierowe. Obiecuje, ze jakies wybiore i zeskanuje w najblizszym czasie. Podesle je do Ciebie albo Agi na maila, bo na dogo nie moge zamieszczac zalacznikow.
  11. u nas po staremu. zakupilam nowa kanape, na ktorej co noc ukladam sterty duzych rzeczy, zeby Thor nie mogl sie do niej dobrac. Probuje, ale bezskutecznie jak narazie. Od kiedy Eddie sie wyprowadzil tylko mniej czasu a duzo wiecej obowiazkow, ale jakos daje rade. Samotne "macierzynstwo" to ciezki kawalek chleba ;-) Klopoty zoladkowe psa przeszly i mam nadzieje, ze tym razem na dobre. Zamiast ryzu dostaje makaron i dziala jak narazie.
  12. [LEFT] a wet mowi, ze Thor to jakis 3-latek. [/LEFT]
  13. Koty zaczely go interesowac, powiedzialabym az nadto. Probuje je powalic lapa. Przechodniom sie nadal tlumacze, ze to nie ja bylam tym oprawca co mu uszy obcial, ale nie wszyscy mi wierza.
  14. Pociecha z niego jak ta lala! z posluszenstwem to jak mu pasuje, ale generalnie duza poprawa. Poszczekuje sobie w dzien i w nocy, o kazdej porze. W dzien jakos jeszcze dajemy rade ale w nocy..... makabra. Musze kupic mu sonicznego tresera czy jak to sie tam nazywa, bo nie ma tlumaczenie, ze nie wolno, FE! i takie tam. Ale generalnie jest fajnie. Decyzja byla super trafna i nieodwolalna.:loveu:
  15. na sucha karme nie chce nawet patrzec. kupilam 15kg i 9 oddalam do schronu na poczatku a dopiero wczoraj po wielkich bolach dojadl reszte- mieszana z kurczakiem i marchewka a i ryzem;)
  16. czy macie jakis pomysl na Thorowe klopoty zoladkowe? Od kiedy jest z nami jada tylko ryz, kurczaka i marchewke, zgodnie z zaleceniami weta a mimo wszystko ma takie biegunki, ze nie wiem co mam z tym zrobic. HELP!
  17. [quote name='ocelot']I to chyba dość liczna... Wszystko ok?[/quote] Czy O.K. to nie wiem. Eddie wyprowadza sie na poczatku tygodnia.
  18. [quote name='Wola']dokładnie :eviltong: żeby rodzina była wystarczy ludź i pies :eviltong:[/quote] A czy jeden "ludz", dwa koty i pies to tez rodzina? mam nadzieje, ze tak, bo u mnie szukuja sie zmiany wlkasnie w tym kierunku i nie chcialabym stracic statusu rodziny :-P
  19. u nas nic nowego. Thor od czasu do czasu ma rewolucje zoladkowe, zezerl kanape do konca a teraz przesladuje koty :-) Z powodu kilku moich wyjazdow sluzbowych musielismy zrezygnowac na razie z tresury. Zla o to jestem jak nie wiem co, ale nie bylo innego wyjscia :-( Pozatym Thor ma juz swoich przyjaciol wsrod psiej gawiedzi w skaryszaku. Zreszta uwilbia tam chodzic, tylko ta paskudna pogoda utrudnia wszystko. Az sie wierzyc nie chce, ze on jest z nami od 7 tygodni. Zdaje sie jakby byl tu od zawsze. Zreszta, moim zdaniem to nie ten sam pies, ktorego przygarnelismy ze schroniska. Jest super pogody, czasmi glupkowaty ale uroczy. Np,: wczoraj wyrzucilismy porwana kanape- miejsce odpoczynku psa, wiec Thor rezolutnie wcisnal sie na moj fotel, gdzie lapy i leb zwisaly mu tuz nad podloga :-) Jesli na forum jest ktos z warszawy to bardzo chetnie zaaranzuje spotkanie z gwiada tego watku- nieodplatnie oczywiscie, autografy tez pewnie beda;-)
  20. wiesz Aniu, ze gdyby thor okazal sie niewypalem to zamiast niego ze schroniska wyjechaly z nami rudolf. cudny psiak!
  21. no wlasnie mialam ten sam problem. za nic nie moglam zalogowac sie na dogo. szkolenie zaczynamy w sobote, bo ostatnio thor byl totalnie niedysponowany. w zeszlym tygodniu napedzil nam starcha, bo wyszedl sobie z domu i nie bylo go przez ponad 4 godziny. poruszylam niebo i ziemie zeby go znalezc a on po prostu wrocil do domu jak mial juz dosyc wolnosci i zglodnial oczywiscie. od tamtego momentu drzwi u nas w domu zamykamy na zamek, bo pies radzi sobie z klamka doskonale:-)
  22. A do nas nikt nie zaglada!!! BUUUUU.... Czujemy sie porzuceni i zapomnienie przez wszytskich.
  23. Jakies wiesci z nowego domku Sary?
  24. a co tu taka cisza? nie ma lechuniuchowania w dlugi weekend ciotki. do roboty. SKOCZEK NA PIERWSZA!!!
  25. [quote name='GrubbaRybba']Oj... złe wieści... :shake: Co mu jest? Aga, napisz coś więcej... Kurczę, mam wyrzuty sumienia... może bez sensu, ale jakoś czuję się odpowiedzialna za choroby Thora, jego złe zachowanie, niszczenie, itd... :niewiem: Trzymajcie się! :calus:[/quote] Aga, no co Ty opowiadasz!?! Wstydz sie! jakie wyrzuty sumienia? generalnie jest fajnie tylko czasami cos nam sie popierniczy i wtedy jak w dym wale do Was bo znacie mojego psa dluzekj niz ja i czuje sie zobowiazana po pierwsze dac Wam znac co sie swieci a po drugie pozalic sie na parszywy los. A jak jest fajnie, to jest fajnie i zazwyczaj zapominam o tym napisac. Moje wina, przepraszam Obiecuje byc mniej selektywna w przekazywaniu informacji:loveu:
×
×
  • Create New...