Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='E-S']Z Lublina.[/QUOTE] No to chyba nie ode mnie, bo ta moja to była z innej jakiejś miejscowości zdaje się.
  2. [quote name='E-S']Dziewczyny, dostałam zapytanie o Tusię, która już jest w DS: wątek Tusi: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193355-Tosia-%C5%9Bliczna-6-kilogramowa-MIKROSUNIA-szuka-kochaj%C4%85cego-wyj%C4%85tkowego-domu[/url] - podesłałam Łatkę Łatka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195156-Mikrosuczka-%C5%81atka-wyci%C4%85ga-%C5%82apki-przez-kraty-czy-znajdzie-sw%C3%B3j-dom-Szukamy-DT-DS[/url]! ale czy któraś z Was ogłasza jakąś Tusię ???[/QUOTE] Ja ogłaszałam Tusię, ale niemożliwe, żeby do Ciebie przyszło zapytanie, bo ogłaszam z danym do malagos i podawałam też swojego maila w systemie. Może ktoś znalazł stare ogłoszenie? Do mnie do dziś dzwonią po Joy.
  3. Ewa, nie mam pojęcia, a skąd ta Pani jest?
  4. [quote name='E-S']Lady, nie ma pytań o Łateczkę ?[/QUOTE] Kompletnie. Nawet debile nie dzwonią, nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać w zasadzie...
  5. Zapiszę sobie maluszki.
  6. [quote name='MaDi']Uzgodniłam szpitalne leczenie na jakieś dwa tygodnie, zastrzyki, przemywanie oczu itp. są stażyści wiec ma się nimi kto zajmować. Są tam gdzie była fretka. Musze załatwić im jakiś termofor lub coś w tym stylu na pewno się ucieszą jak dostaną dodatkowe źródło ciepła. Zaraz założę im wątek. We wtorek pojadę pewnie na wizytę dla Frisco, mam nadzieję,że domek będzie odpowiedni.[/QUOTE] O Frisco wczoraj dzwoniła do mnie też jakaś inna Pani, nią zainteresowana. Poprosiłam o telefon we wtorek wieczorem, także daj znać, co i jak z wizytą :)
  7. [quote name='MaDi']Koci katar na 100%, wieczorem wstawię zdjęcia, maleństwa straszne, są różnej wielkości ale uważam,że to jeden miot. Kolor dymny pręgowany czy jakoś tak;), jeden prawie całkiem czarny.[/QUOTE] I do kiedy muszą być na leczeniu w szpitalu? Bo jak coś, to może ugadamy, żeby jednego wziąć - jeśli cała reszta jest dosyć podobna, to się zrobi ogłoszenie jemu, a potem na podstawie jego ogłoszenia wyda się resztę.
  8. Skasowało mi cały post, więc jeszcze raz... Na razie nie zbieramy na konkretne konto, bo tak naprawdę nie wiadomo, na czym stoimy. BeaBono, czy tymczas u Ciebie jest aktualny, skoro Cinek jest po nosówce, z obniżoną odpornością i zachowuje się tak, jak każdy jamnior, tj. podgryza, niszczy itd? Bo jeśli nie, to wydaje mi się, ze trzeba szukać albo hotelu, gdzie ktoś będzie pracował z Cinkiem i da nam rezultaty + opinię, do jakiego domu może Cinek iść, albo do DT. Z jednej strony nie jestem przekonana do tego, czy opłaca się go wyciągać tylko po to, zeby wyciągnąć - wiadomo, marznie, ma niższą odporność - tylko że jak trafi do hotelu, w którym nikt nic nie będzie z nim robił, to będziemy płacić przez wieki za to, że Cinek przeniósł się w miejsce, które jest ogrzewane - bo to będzie jedyna różnica, w schronisku jest karmiony i ma opiekę wet. Wątpie, że znajdzie się od ręki DS dla psa, który niszczy, może iść tylko do doświadczonego domu i jeszcze potrafi ugryźć - szukałyśmy już DS dla Mariana, który nie niszczył, ale potrafił ugryźć. Chyba coś ponad pół roku? Tylko, że on wcześniej był u mnie kilka dni na DT, miałam taką możliwość i potem mogłam ocenić, jak zachowuje się w mieszkaniu. Już tak naprawdę nie wiem, co robić, bo wyciągać, żeby siedział gdzie indziej i żeby na niego zbierać przez rok czy dłużej, to żadne rozwiązanie, moim zdaniem. Jak sądzicie, może coś podpowiecie? Zebrazebra, mój TŻ miał jamnika (vide - mój avatar), więc też wiemy, o co chodzi. Tylko, ze z tymi DT to też różnie. Np. gdy był u mnie Maniek - a był tylko parę dni - i pojechałyśmy z E-S i evl na wizytę przedadopcyjną, to Maniek przy mnie nie dał do siebie podejść, nie dał się pogłaskać obcym osobom. Gryzł, warczał. Pan mi nalewał wody, a pies warczał. A beze mnie - anioł. I tutaj też leży problem.
  9. A jakie to kocięta? Wiek, maść, na co chore (podejrzewam, że koci katar, ale czy coś jeszcze?)
  10. W Poznaniu wiem, że jest grzybkowa - miała suczkę od nas w DT, potem też pomagała w sprawdzeniu DS. Jest też Ania z Poznania - ona zajmuje się TTB. Obie godne polecenia.
  11. Ale nie ma wyłysień? Bo mi się takie plamy kojarzą z grzybicą...
  12. [quote name='as_ko']Nie jest poważne, on jje normalnie na razie, tą alergie trzeba obserwować jak pies dojdzie już całkiem do siebie po schronie, bo to może być spowodowane różnymi czynnikami. Mogę to wykreślić.[/QUOTE] A może to jest ta alergia na szampon, o której pisała E-S?
  13. Myślę, że Fado nie bardzo pasuje, skoro średnio się słucha i potrafi sobie burknąć i warknąć ;) Ale Muszka jak najbardziej.
  14. [quote name='as_ko']Ok, w takim razie przy najbliższej okazji oddam ci ten twój różowy spray. Napisz mi swój numer konta na pw to po weekendzie przeleję Ci te pieniądze, co mi pożyczyłaś na leczenie Fado. Ja ostatnio zwątpiłam, dostałam smsa o treści: Jestem zainteresowana adopcją Fado, proszę o kontakt. :wallbash: Myślałam że może ktoś mi wysłał maila i nie odczytałam albo dzwonił wcześniej, ale sprawdziłam i nie. Czy ludziom się wydaje że łaskę robią że tego psa chcą adoptować i może ja mam wydzwaniać i pytać czy będą tak dobrzy i go wezmą :angryy:[/QUOTE] Ja przy którejś z moich tymczasek dostałam smsa "po ile ten szczeniak?" i tyle. Nie odpisałam, oczywiście ;) Wychodzę z założenia, że jeśli komuś zależy na adopcji, to nawiązuje sam kontakt i stara się go utrzymać.
  15. I jak tam poszło? Wszystko dobrzE?
  16. Śliczny Hamster i śliczna Emi :) Może do Was wpadnę, jak przyjadę- o ile mnie zaprosicie :evil_lol:
  17. [quote name='E-S']Jamniory to indywidualiści alfa, musi być jak one chcą, Cinek powinien znaleźć doświadczony w życiu z takimi indywiduum dom. Inny będzie mieć problemy we współżyciu z nim :evil_lol:[/QUOTE] Do innego go nie oddamy :evil_lol:
  18. [quote name='Dogo07']Jaka ona śliczna, że też jeszcze żaden domek jej nie wypatrzył.[/QUOTE] Wypatrzył, sunia jedzie do DS :)
  19. Napiszę tylko, że drugi raz korespondowałam z osobą, która szuka psiaka dla znajomej rodziny - i Muszka na razie jest na górze listy, wydaje się być idealna. Jeśli wypali - pewnie będą się kontaktować, przekazałam to wszystko, o czym wczoraj rozmawiałyśmy.
  20. Do góry malutka, może domek Cię wypatrzy w końcu, teraz weekend...
  21. Widzisz Cinek, co narobiłeś... A trzeba Ci bylo być grzecznym...
  22. No i nic z tego, p. Agnieszka znalazła sunie w schronisku niedaleko siebie i ją zaadoptuje. Przynajmniej psiak ze schroniska ma szansę.
  23. No ja znam sprawę z innej strony. Suka, szczeniak, ok. 2-3 miesiące, przebywająca w schronisku jakiś czas (ponad tydzień), całkowicie zdrowa, bez szczepień. Wyprowadzana na dwór - za tydzień znaczne pogorszenie stanu, parwowiroza, śmierć. Ostatnio mieliśmy dwa szczeniaki na DT - jednego ze schroniska, drugiego z interwencji. Przy obu ograniczałam na maksa kontakt z dworem, bo nie mam własnego podwórka, wszędzie naokoło są bezdomne bądź wypuszczane i niezbyt zadbane psy. Myślę więc, że jeśli zwierzę jest bez szczepień - mówię tutaj o szczeniaku - lepiej nie uczyć załatwiania na dworze przed szczepień i upływem kwarantanny, jeśli nie mamy własnego podwórka. Bierzmy pod uwagę też, że zwierzę, które do nas trafia bez szczepień - nawet z pseudo i niekoniecznie ze schroniska - w mniej lub bardziej widoczny sposób przeżywa stres, który obniża jego odporność. W przypadku, gdy miałam szczenięta 4tygodniowe, zupełnie nie wychodziły na dwór, kontakt miały jedynie z psem zaszczepionym - a ja nie jeździłam do schronisk w tym czasie i po kontakcie z psami o niewiadomym zdrowiu właśnie odkażałam ręce. Do przedpokoju, gdzie stoją buty i kurtki, psy nie mają w ogóle wstępu.
  24. I ostatni (ostatni, prawda? :evil_lol:) [url]http://pl.tinypic.com/m/dlmghw/3[/url]
×
×
  • Create New...