-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']funiu a jak się Taya odnajduje w kontaktach z dziecmi? Twoim zdaniem nadawałaby się do domu z dziecmi (3, 6lat)? pytam bo zglosilo sie duzo chetnych domkow dla Gejszy a wiadomo wybiore tylko jeden,pozostałym chciałabym zaproponować inne sunie czarne:-)[/QUOTE] Nikt nit jest w stanie odpowiedzieć na te pytania? Mamy co najmniej dwa dobre domki, może więcej - wszystkie sprawdzone. Myślałam, że dobrze byłoby, gdyby Taya miała wreszcie szansę na dom... -
Trzeba pisać do wszystkich, może ktoś się zdecyduje.
-
Napisałam na kędzierzyńskim wątku prośbę o wizytę.
-
Czy jest tutaj ktoś z Kędzierzyna-Koźla, kto może pomóc w wizycie przedadopcyjnej?
-
W Katowicach mogą pomóc: __Lara, amikat, Reyes, Bjuta - to z mapy dogopomocy
-
Madie, i jak tam psiak? Fajniutki jest, przy dobrych fotach szybko domek znajdzie.
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Zapytam jeszcze jedną osobę, która ostatnio się oferowała. Może pomoże. -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Pociągiem można takiego malucha zawieźć nawet, wyjdzie dozo taniej.Z taką trasę pati-c weźmie jakieś 200 zł nie mam sensu wydawac taką kase[/QUOTE] Też tak myślę. Może ktoś sie zdecyduje? -
[quote name='evl']No, wypasiona! :evil_lol: A kociaste urodziwe wielce, zwłaszcza rudzielec i tricolorka z przewagą czarnego, także może jednak ktoś by je zechciał dla siebie ;)[/QUOTE] Czyli że oferujesz się pomóc w ogłaszaniu? :evil_lol: Bo kociaste, przynajmniej młode, będą domów szukać. Fur, pisalaś, że Promocja jest gruba... Ale nie, ze jest mega psem!
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']Ok, będę się rozglądać, zresztą do Warszawy to i Delph pisała, że dowiezie A z Warszawy, w różne miejsca wozi psiaki pati-c za zwrot kosztów[/QUOTE] Wiem, że wozi, trzeba tylko mieć kasę, żeby oddać - a my obecnie jej nie mamy, podobnie jak i w przypadku, gdy przyjdzie konieczność dłuższego leczenia, stąd mój apel. -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']myślę, że z podrzuceniem malucha do Warszawy nie będzie problemu, w razie czego mogę pomóc[/QUOTE] Dzięki za chęć pomocy, trzeba szukać czegoś z Wawy tak czy siak, bo to najbardziej prawdopodobne - może ktoś ma znajomych, którzy akurat się wybierają? -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']zależy z jakiego miejsca Warszawy, bo z Warszawy z Wilanowa, wjeżdża się właśnie do Konstancina, ale z Bielan czy Bemowa to będzie ze 30km[/QUOTE] Dzięki, będę czegoś szukać - ale bardzo proszę, rozglądajcie się za jakimś transportem, bo każdy dzień to dla maluchów znak zapytania... -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Ile jest z Konstancina od Wawy? Czy gdybym znalazła transport Wawa-Lublin, ktoś mógłby podwieźć tak szczyla? -
Przez internet niewiele można pomóc, trzeba by kogoś, kto poobserowałby psa. Napisz coś więcej o jego zachowaniu, ile godzin dziennie mu poświęcasz, co z nim robisz, jak go szkolisz, jakimi metodami, jak egzekwujesz posłuszeństwo?
-
[quote name='ciapoplut']LadySwallow, ja próbuję uczyć od kilku miesięcy. On trafił do mnie jako dorosły pies i ma już utrwalone pewne nawyki. Komuś nie chciało się włożyć trudu w jego go wychowanie, więc się go pozbył. I piesek już nie chce żyć inaczej.[/QUOTE] Proszę Cię, nie pisz bzdur, bo źle trafiłaś na odbiorcę. Widziałam kilka jamników z utrwalonymi nawykami, dorosłych, które pod wpływem cierpliwości, konsekwencji i odpowiedniego wychowania zmieniały swoje zachowanie. Może zamiast go oddawać, skontaktuj się z kimś, kto pomoże w opanowaniu sytuacji?
-
No w sumie nie jest tak źle... Może psiak po prostu się przejadł, zdarza się niestety, dlatego psiaki znaleźne, choćby były nie wiadomo jak głodne, trzeba karmić powoli i z początku nieco mniej... Myślę, że po rozkurczowych i nawadnianiu powinno być ok, a potem lekka dieta... Jeśli tylko nie pojawi się krew bądź nie pogorszy stan ogólny. Trzymam kciuki za maluszka, czytałam o nim na miau :)
-
No to może jednak warto go zachęcić, żeby mieszkał w tym domu? To, że jest na łańcuchu na nieogrodzonym terenie nie znaczy, że nikt mu trutki nie podrzuci, jak będzie chciał... Może nie trzeba go oddawać, naucz go mieszkania w domu, w końcu to nie kaukaz, tylko jamnik - zapewnij mu dużo ruchu na długiej lince, jakoś z nim pracuj - on się zwyczajnie nudzi...
-
U mnie szczylki malutkie miały biegunkę po ryżu, ale tutaj stawiałabym bardziej na infekcję... Ja to wszędzie widzę parwo, ale w sumie jeśli nie ma krwi po dobie, to jest jakaś szansa, że to nie to... A czy były robione badania pod kątem robaków we krwi? Może to zarobaczenie i toksyny tak działają? Doczytałam też, że psiak zjadł prawie 70 dag żarcia - to też może być powód, jeśli wcześniej był przegłodzony, to po prostu zjadł za dużo i się zatruł.
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra95']No tak w Konstancinie jak nie pomyliłam wątków,ale strzelam,że gdzieś ponad 200 km,ale może się mylę. ;-)[/QUOTE] No nawet jeśli, to skoro na dogo są transporty Szczecin - Kraków, to znajdzie się i okolice Wawy - Lublin. Wszystko zależy od chęci. Choćby pociągiem z Wawy do Lublina bądź przy okazji, może ktoś jedzie. Tak czy siak, moja propozycja aktualna, proszę tylko o wsparcie na leczenie, bo nie damy rady teraz sami finansowo. -
Ale nie bardzo rozumiem, czemu puszczasz psa luzem,żeby sobie biegał po okolicy? Przecież w mieście raczej korzystaliście ze smyczy, teraz nie możecie? Przedtem mieszkał w mieszkaniu, a teraz poszedł na łańcuch? A w domu już nie może mieszkać?
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra95']Byłoby świetnie,ale odległość.:([/QUOTE] A to nie pod Warszawą? To nie jest jakaś straszna odległość do Lublina. -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Jeśli pomożecie z kasą na weta, o ile zajdzie taka potrzeba, możemy wziąć na DT jednego szczyla - szczerze mówiąc, najlepiej tę beżową sunię na pierwszym zdjęciu, po lewej (ta gładka to ich matka?). Miała przyjechać do nas sunia z Białegostoku, ale zanim przyjechała, to już znalazłam jej dom, więc DT wolne. -
A jaka ta biegunka, jest z krwią albo śmierdząca bardzo bardzo? Tak specyficznie? Wymioty silne? Dawałaś mu jakieś nawodnienie? Bo bez tego, przy silnej biegunce i wymiotach, on może nie dożyć jutra...
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
LadyS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']A co to za piesio? Bardzo sie cieszę, ze Janka to taka przylepka i tak lgnie do ludzi:lol:.[/QUOTE] Cinek to gryzący jamnik z Nowodworu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193626[/url] -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
LadyS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Mnie w piątek 26.11 nie ma, ale postaram się to jakoś zorganizować.