-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='sachma']a można przedobrzyć? Choć się przyznam, że ja mojego 8kg pudla też noszę na rękach :D przeważnie na wystawach, tych na hali - czasem jest tak ciasno, że ledwo ja się przeciskam, a muszę z psem wyjść na spacer, nie wyobrażam sobie żeby siedział bite 8h przy ringu o.O a nie chcę żeby został zdeptany - raz mi panna na niego wpadła - przerażające że ludzie będąc na wystawie nie zadają sobie odrobiny trudu żeby zauważyć że obok człowieka idzie pies.. jak jest luźniej to idzie sam, on potrafi poruszać się w tłumie, bo od szczyla ciągnęłam go w miejsca zaludnione, jak są jakieś spędy w okolicy to zawsze tam się pchamy :D właśnie dla socjalu :) ale są sytuacje, kiedy spędy są tak duże, że ludzie depczą po mnie.. wtedy pies ląduje na rękach - to samo jak idę do szkoły odebrać brata (nigdy nie robię tego specjalnie, ale często się zdarza, że w czasie spaceru dostaję telefon od matki "nie wyrobię się odbierz tomka, kończy za 20/30min" - przeważnie nie dałabym rady wrócić do domu i dojechać do szkoły.. a z zasady nie zostawiam psa samego w samochodzie - nigdy.) w czasie przerwy jest masa biegających dzieciaków (ach ta podstawówka..) i często wpadają na mnie czy na osoby stojące i czekające na dzieci - nie chce żeby wpadły na psa, więc biorę go na ręce, jak uda nam się dotrzeć przed przerwą to elegancko wchodzimy do szatni siadamy na krzesełkach, pies wchodzi pod moje nogi żeby go nikt nie zahaczył plecakiem czy nogą i czekamy.[/QUOTE] sachma - tylko tutaj mowa o tym, że idziesz ulicą w mieście, łażą ludzie, chodnik jest nagrzany, więc niesiesz psa na rękach. Dla mnie to głupota - no, chyba że pies po prostu nie jest nauczony chodzić na smyczy przy nodze, to wtedy się go nosi, a jak ;) Gdy idziesz odebrać brata ze szkoły, to wręcz musisz wziąć psa na ręce - bo nie wolno wchodzić z psami na teren szkoły, a mamuśki bywają nawiedzone ;) Victoria - z socjalizacją nie da się przedobrzyć. Za to jest to podejście często reprezentowane przez właścicieli ras zminiaturyzowanych - szczególnie yorków - i potem mamy takie dziamgające, łapiące za nogawki istoty, które nie chodzą po mieście na smyczy, bo się boją tłumu ludzi. Mój pies też się bał ruchu ulicznego nasilonego - ale to, że on się boi nie oznacza, że ja do konca życia będę kombinować, żeby pies nie znajdował się w takich warunkach, szczególnie że mieszkamy w centrum Wrocławia, obok nas są przystanki tramwajowe i autobusowe, po drugiej stronie ulicy Rynek. Nie dam rady się teleportować na łączkę, bo mój pies się boi - więc ćwiczyliśmy i już się nie boi ;) Gdy na wakacjach był u mnie york właśnie, przez półtora miesiąca - też się nauczył chodzić w tłumie, przy natężonym ruchu, i łapki mu nie odpadły od chodzenia po chodniku w lecie ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/-4P_Qs2-QQAg/TuDs3cGPl4I/AAAAAAAABkE/Gib-oBkDzTY/s512/PC070057.JPG[/URL] a podskakuje do twarzy? :evil_lol: Będą jakieś wesołe historyjki z ostatnich dni, mieliście jakieś przygody? :cool3:[/QUOTE] Do twarzy jako do celu - nie :lol: Ale do twarzy w sensie na wysokość jeszcze troszkę mu brakuje, choć na początku skakał do uda, a obecnie zdarzy mu się, jak się bardzo napali, szczególnie na dworze, skoczyć tak, że sięga mi do biustu - a mam 175 cm wzrostu, więc to jest niezła wysokość ;) Piranha przywiozła linkę 5 metrową, połączyłyśmy siły :diabloti: i zdecydowałam, żeby kupić linkę 15 metrową do nauki właściwego przywołania - będzie idealna. Z nowych przygód, to tylko Piranha w parku wydarła się do jakiegoś psa wielkiego, czarnego i zjeżonego, który próbował podejść do Jaxa, żeby spadał - tylko mniej kulturalnie :lol: Jakież było jej zdziwienie, gdy za psem szedł zaszokowany i zawstydzony właściciel :lol: -
[quote name='Victoria']Żaden. Jeśli wolisz można to nazwać pieszym przemieszczaniem się z jednego miejsca do drugiego ;)[/QUOTE] To po co brać psa? ;) Spacer z psem w warunkach dużego ruchu ludzi i samochodów to doskonały sposób na socjalizację psa - również, a może przede wszystkim ;) takiego jak york.
-
[quote name='Victoria']mała nie lubi szybko mijających ją ludzi i sama chce na ręce, a jest raczej psem lubiącym ruch i kochającym innych ludzi, więc zdarza się to rzadko. ladySwallow, na przykład, bo jest błoto, a ja się gdzieś spieszę i nie chce mieć całej kurtki ubłoconej, albo bo jest duży śnieg i wiem, że nie będę miała jak psa potem wyczyścić z lodowych kulek, albo[B] zwyczajnie nie mam czasu na spacer w trybie ostrożności[/B] i obserwowania czy gdzieś w pobliżu nie idzie jakiś ONek.[/QUOTE] A cóż to za spacer, jak pies jest na rękach? :roll:
-
Tak, starsza pani regularnie i często z nim wychodzi, obie panie zdają sobie sprawę, że to dopiero początek i pies musi się przyzwyczaić.
-
[quote name='Victoria']Idąc bardzo ruchliwą ulicą w wawie, wolę wziąć psa na ręce, tak samo jest jak przechodzę przez ulicę bez pasów, ew. świateł. Zarówno dla własnej wygody, jak i dla komfortu psa. A pies, który non stop na rękach jest noszony nie żyje na wyższym poziomie niż człowiek. Raczej powiedziałabym, że takie zwierze jest kaleką. Nie wyobrażam sobie moich psów bez możliwości obwąchania trawnika, czy latarni.. [B]Natomiast nie widzę niczego złego w niesieniu psa na rękach od czasu do czasu, jeśli są to sytuacje wyjątkowe.[/B][/QUOTE] Na przykład, bo jest lato i chodnik jest rozgrzany? :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']przyszłam sobie do Cię ;) bardzo mi się podoba jak Jax pracuje, ale najbardziej jak pojawia się druga ręka, on podchodzi i odchodzi z miną 'a, nic nie masz, idę sobie':lol:[/QUOTE] Bo Jax to dość interesowne stworzenie :lol: Ostatnie dwa dni była ciocia piranha, więc połaziłyśmy po parku - oto część efektu, niestety było dość ciemno, więc foty średnie wyszły: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-02ad5GawZNE/TuDs1-rZi-I/AAAAAAAABkA/tkeV1sINs0g/s640/PC070051.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4P_Qs2-QQAg/TuDs3cGPl4I/AAAAAAAABkE/Gib-oBkDzTY/s512/PC070057.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AsXdxAr6teQ/TuDs4MPTOTI/AAAAAAAABkI/9VBzNfyhoVs/s640/PC070060.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Mc9mQwfaICM/TuDs4o11aYI/AAAAAAAABkM/W7RGh8gtqmA/s640/PC070062.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bViPT7gKdgU/TuDs5axJq3I/AAAAAAAABkQ/ZSXyjVgqDuI/s640/PC070064.JPG[/IMG] -
[quote name='Balbina12']W moim poście odniosłam się do kwestii materialnej a to o czym piszesz-to zupełnie co innego.Nie wiem jak wyobrażasz sobie 3 kg psa na szeroki na pół metra chodniku przy najruchliwszej ulicy w mieście w skwarze i tłumie ludzi[/QUOTE] Normalnie - chodziłam z niespełna 3kg psem po chodniku w centrum miasta, w lecie i w tłumie ludzi. Tyle, że ten pies był wychowany i zsocjalizowany - mimo, że to york, to przede wszystkim pies ;)
-
[quote name='Balbina12']A co ma jedno do drugiego??[/QUOTE] To, że taki pies żyje właśnie na wyższym poziomie niż niejeden człowiek ;)
-
Piranha dzwoniła do DS Świata. Wszystko jest ok, Świat grzecznie przesypia noce, dogaduje się z drugim psiakiem, nie ma zapędów morderczych do świnek morskich ani zeberek ;) Na smyczy bez problemu chodzi, zachowuje się bardzo grzecznie, ma węch absolutny i wyczuje pozostawione jedzenie bardzo szybko, a potem z zapędem iście nie seniorskim je spałaszuje :lol: Trochę sika w domu, ale to raczej kwestia stresu - zmiana warunków, długa podróż, nowe miejsce.
-
Piranha dzwoniła do DS Świata. Wszystko jest ok, Świat grzecznie przesypia noce, dogaduje się z drugim psiakiem, nie ma zapędów morderczych do świnek morskich ani zeberek ;) Na smyczy bez problemu chodzi, zachowuje się bardzo grzecznie, ma węch absolutny i wyczuje pozostawione jedzenie bardzo szybko, a potem z zapędem iście nie seniorskim je spałaszuje :lol: Trochę sika w domu, ale to raczej kwestia stresu - zmiana warunków, długa podróż, nowe miejsce.
-
Tak się zastanawiam, czemu piszecie o nadwadze jako minusie kastracji? Znam wiele psów po kastracji, które nie są grube, bo jak zaczynały tyć, to właściciele zmniejszali im odpowiednio dawkę jedzenia i zwiększali dawkę ruchu.
-
[quote name='Balbina12']a ja się pewnie części psiarzy narażę-ale owszem, lubię chodzić na zakupy, do kina. Nie wydaje wszystkich pieniędzy na psa i mam nadzieję ,że nigdy nie będę musiała. I jeśli mam wybrać- 10 szelki albo moja bluzka to wybieram coś dla siebie;) Psu nie powinno niczego brakować ale nie może być tak ,że psiur żyje na wyższym poziomie niż człowiek. Tego już nie rozumiem :p[/QUOTE] Że tak powiem - mówi to osoba, która uważa, że york nie powinien chodzić w lecie po chodniku, bo mu to szkodzi, i powinien być noszony na rękach w tłumie, bo to może wywrzeć ślad na jego psychice.
-
[quote name='loq']to wiem, ale chodzi mi o wyglad bo wydaje mi sie ze moja poprzednia husky(tez bez rodowodu) miala krotsza siersc i wieksze uszka. po wygladzie tez mniej wiecej sie oceni co to za pies?[/QUOTE] Teraz może wyglądać jak husky, a wyrosnąć na coś zupełnie innego - ile na ulicach widuje się przerośniętych huskych zmieszanych z malamutami, owczarkami albo kundelkami? Jeśli chcesz mieć psa w typie husky'ego, zgłoś sie do którejś z fundacji zajmujących się tą rasą albo przejedź do schroniska - za darmo, przy odrobinie wysiłku, będziesz mieć takiego samego psa, jak te bez rodowodu z allegro czy innych ogłoszeń. Jeśli chcesz mieć prawdziwego husky'ego, to kup go z hodowli, z rodowodem.
-
[quote name='Dogo07']Z bazarku jeszcze nie wpłynęły wszystkie pieniążki dlatego tak to trwa. Ale widzę że tutaj już się domek jakiś szykuje... :) ? Z Olsztyna są Jagoda 1 i madcat1981.[/QUOTE] Dzięki, napiszę do nich :) Domek się szykuje, zobaczymy, co wyjdzie ;)
-
Dziś będą wieści od Świata. Wstawiłam rozliczenie do pierwszego posta.
-
No cóż, kilkoro moich znajomych brało szczenięta z hodowli i szczeniaki były po kwarantannie - szczególnie te wystawowe, które kupowane były dopiero po skończeniu 12-14 tygodni.
-
Czaruś w niedzielę będzie miał profesjonalną sesję zdjęciową - dziękujemy, Muzzy! Szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Olsztynie.
-
Tonia wczoraj miała być odebrana przez DS od weta schroniskowego, bo miała zdjęcie szwów. Piranha w poniedziałek jeszcze podskoczyła i podpisała z Państwem umowę, dziś będzie dzwonić i pytać, jak sunia się zaaklimatyzowała - właśnie wraca pociągiem z Wrocławia (bagatela, 12 godzin!), gdzie wiozła we wtorek mikrostaruszka Świata do DS.
-
Są różne systemy szczepień, niektóre nie obejmują trzech cykli, ale tylko dwa - jeśli chodzi o powtarzanie szczepień przeciw chorobom wirusowym. Zakładam też, że jeśli pies ma być na wystawy, to będzie kupiony np. trzymiesięczny, żeby było wiadomo, jak rośnie i czy się nadaje ;)
-
Jak piranha zda relację, to będę szybko pisać tutaj :) Wczoraj nie dzwoniłyśmy, żeby się nie narzucać, umówiłyśmy się na telefon dziś. Z wątku Świata: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218385[/url] w drodze: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_hrZajKIBdE/Tt9M8iYGvFI/AAAAAAAABjo/X1kr7b8bL4M/s512/DSC01281.JPG[/IMG] pod DS: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jiFqtor2jsU/Tt9M-8WcruI/AAAAAAAABj0/uozkk1vHfEc/s512/PC060049.JPG[/IMG]
-
Mały Świat w podróży pociągiem: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_hrZajKIBdE/Tt9M8iYGvFI/AAAAAAAABjo/X1kr7b8bL4M/s512/DSC01281.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BZEGu1muf_8/Tt9M9XBrJrI/AAAAAAAABjs/OIu1giV3kuI/s512/DSC01282.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6SB55S_KLDU/Tt9M-PrCc2I/AAAAAAAABjw/UyhNCn6u7M8/s512/DSC01283.JPG[/IMG] I na miejscu, tylko dwie fotki, bo ciemno, a Świat nie chciał pozować ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jiFqtor2jsU/Tt9M-8WcruI/AAAAAAAABj0/uozkk1vHfEc/s512/PC060049.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cVdsvl3DST8/Tt9M_VuL6aI/AAAAAAAABj4/2B9udAvn18w/s640/PC060050.JPG[/IMG]
-
Betty, na drób wszelaki, nabiał i prawdopodobnie zboża...