-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
My też się chętnie przyłączymy, ale dopiero, jak Jax nauczy się wracać na komendę, bo na razie przy psach jest totalnie głuchy na wołanie, więc biega z linką- a oplątałby całe towarzystwo :lol:
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
LadyS replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='panbazyl']to ja 3x tyle łap bo mam 3 psy....[/QUOTE] No widzisz, ustaw się w kolejce do transplantacji, bo niedługo wszyscy będą chcieli, jak się te pozytywne metody rozprzestrzenią :evil_lol: -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-w5HbsOKeMds/TuO1i0ce1yI/AAAAAAAAHrM/obhcKZD8Pcw/s640/DSCN9040.JPG[/IMG] -
[quote name='Magdalenka']Witam Mysle ze Taki Wybieg dla Pieskow to swietna sprawa. I w Szczecinie by sie napewno przydal bynajmniej ja jak bym byla w Polsce chetnie bym skorzystala. W Dani mamy takie wybieg dla pieskow jest podzielony na dwie grupy pieskow duze i male - kiedys sie zapytalam dlaczego tak jest i Pani powiedziala mi ze jak 3 mlode labradory podbiegna sie bawic do mojego Yorka to napewno sie wystraszy jak go najpierw nie staranuja- fakt gdyby stado duzych pieskow podbieglo do mojego pewnie by sie wystraszyl -W Dani nie ma psow agresywnych i tutaj maja ludzie przewaznie Labradory, buldozki, czasem widuje Yorki ale nie ma tu mody na te mini jak w Polsce - Pieski bawia sie swietnie i jest tez trener. [B]A co do tresury to mila Pani z Dani powiedziala mi ze pieskow malych gabarytrow nie tresuja[/B] - moj zreszta jest grzeczny ale na dworzu nic nie je smaczki dla niego nie istnieja. Pozdrawiam i mysle ze z tym wybiegiem to fajny pomysl.[/QUOTE] A z jakiego powodu "piesków małych gabarytów nie tresują"?
-
[quote name='wiktor229']Jeżeli ktoś się będzie mocno upierał, proszę bardzo, niech wprowadzi swojego małego psa w stado dużych, ale to będzie jego decyzja. Jednak dużego na wybieg małych nie wpuszczę.[/QUOTE] Pewnie jakichś tam sympatyków będziesz mieć, ale czy wielu - wątpię. Na pewno nie tych, którym zalezy na socjalizacji psa ;) Ale to już moje prywatne zdanie.
-
[quote name='wiktor229']średniaki będą miały ten komfort, że będą mogły wybrać gdzie chcą się bawić :) Dla niektórych drogie sercu, a innych portfelowi. Pewnie nikt by nie chciał zapłacić za leczenie lub śmierć czyjegoś pupila, gdyby jego pies przyczynił się do tego :([/QUOTE] Nieraz widywalam (na własnym "podwórku" osiedlowym) yorki bawiące się z owczarkami niemieckimi czy labradorami - wszystko zależy od tego, jak pies jest wychowany, a nie jaki ma rozmiar ;) Już lepsze byłoby stworzenie kilku wybiegów do wyboru, niż dzielenie wybiegów na te dla małych i dużych psów - socjalizacja zerowa, efekt: rozwrzeszczane, małe psy, szczypiące po łapach te duże ;)
-
[quote name='wiktor229']tzw. miniaturki powinny jednak bawić się osobno, tymbardziej że są to kruche i też drogie istoty.[/QUOTE] Szczerze- chyba sobie jaja robisz ;)
-
Wulkan - ale o co chodzi? Bo trochę ni z gruszki, ni z pietruszki, weszłaś i napisałaś - tylko po co?
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Dziś pohasaliśmy nieco po łączce (czyli obszarze bez trawy, za to z czarną ziemią lepiącą się do wszystkiego :lol:), dzięki czemu zarówno ja, jak i Jax oraz piszcząca kurka byliśmy cali czarni :diabloti: Za to Jax, gdy byłam zaopatrzona w kurkę i 10metrową linkę, doskonale ignorował wszelkie psy, ptaszki, zapaszki, dźwięki - napalił się na kurkę i koniec :loveu: Gdy wychodziliśmy z łączki mijaliśmy panią z goldenem (który ponoć tak zajebiscie reaguje na przywołanie i pani za nim ganiała na łączce w efekcie :diabloti:), który powiedziała, że myślała, że to Jax tak skacze i piszczy, a to kurka :evil_lol: -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
LadyS replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='Fauka']Sycz w zęby, kliker w jedną łapę, smaczek w drugą, musiałabym mieć jeszcze pomocnika do cmokania, ciumkania czy wydawania dziwnych dźwięków by pies mnie zauwazył. Ewentualnie do uczenia psa spokoju potrzeba dwóch osób, musiałabym kogoś wynająć by 3 razy dziennie pokonywał ze mną przeszkody w postaci innych psów + ochroniarza który broniłby nas przed wszystkimi beztroski biegającymi na smyczy psami ;)[/QUOTE] No, to do dzieła :diabloti: A szczerze mówiąc, to jakaś farsa - ćwiczenia na spacerze owszem, przydaje się, ale to jest totalna przesada :roll: -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
LadyS replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='Fauka']Aj, ja wyklikałam u mojego psa zaprzestanie agresji, klikałam jak był grzeczny, jak mi się wtyrwał było "ej" (całe osiedle moje ej słyszało" i szarpnięcie. Mój pies jakby wybudzony z głębokiego snu zauważał mnie i przestawał, nie wyobrażam sobie wtedy siłowania się z nim i jednoczesnego podtykania smaczka pod nos i czekania na moment kliknięcia.[/QUOTE] Poza tym, musiałabyś mieć chyba troje albo czworo rąk, bo jak - w dwóch utrzymanie psa na smyczy, w jednej smak i w jednej kliker? :diabloti: -
[quote name='Balbina12']Strach się bać :crazyeye: Ale mimo wszystko proszę, uważaj na słowa, jeśli masz mi coś do zarzucenia to napisz na Pw bo twoje posty o strrrasznych rzeczach które robię ze swoim psem mnie obrażają.[/QUOTE] Spoko, już dawno - na forum - napisałam Ci, co myślę :)
-
[quote name='Balbina12']No pewnie ,że wolno- wkońcu należy do takiej persony jak LadySwallow, więc byłoby nieporozumieniem jakby pies tak wyjątkowego i błyskotliwego właściciela nie mógł. W dodatku z tak obszerną wiedzą na temat psiego behawioru, odnoszącego same sukcesy wychowawcze. Daruj sobie bo tak się schlebiasz we własnych postach ,że zaczyna się to robić hmmmm...śmieszne :)[/QUOTE] Za to to, co Ty robisz ze swoim psem (oczywiście, wnioskując po Twoich postach) jest straszne...
-
[quote name='Balbina12']Dziękuję za precyzję. Rozmowa z Tobą nie ma jednak sensu, widzę ,że moje argumenty do Ciebie nie docierają- tak jak pisałam każdy jest tu mądry a jakby mój pies był rozjechany to konsekwencje ponosiłabym ja. Gratuluję Ci również doskonale wychowanego psa który cytuję "Mój Jax (8miesiecy) dziś na spacerze się zaparł i nie chciał iść dalej, zaczął się telepać" . Więc nie komentuj zachowań mojego psa- najpierw posprzątaj swoje podwórko a potem czepiaj się innych.[/QUOTE] No tak, fakt - i takie zachowanie zostało zaraz skorygowane, co jest moim sukcesem, patrząc na to, ze mam go 2 miesiace, a Ty swojego znacznie dłużej :diabloti: Twój komentarz miałby sens, gdybym miała swojego psa tyle, co Ty swojego :evil_lol: Na całe szczęście, nie upadłam na głowę, żeby nosić Jaxa, zresztą o połowę tylko większego od Twojego psa, na rękach :lol: Uzupełnij też cytowaną sytuację, skoro uzupełniłaś swoją - mój pies nie jest histerykiem (może dlatego, że nie jest z pseudo, a może dlatego, że został inaczej wychowany) i nie panikuje, bo jest ruch i dużo ludzi i samochodów - przestraszył się psa, który wcześniej prawie do użarł, a którego ja nie zauważyłam; wolno mu - czas dorastania akurat ma :diabloti: Więc, balbinko - fail :lol:
-
[quote name='Balbina12'][B]ladySwallow[/B]-jeśli już maniakalnie cytujesz tę sytuację-to cytuj ją całą a nie to co Ci się podoba bo gubisz kontekst całej mojej wypowiedzi. Pisałam o tym ,że chodnik był wąski, zatłoczony, blisko bardzo ruchliwej ulicy i nagrzany do temperatury patelni. Dodam jeszcze ,że mam psa-straszaka i jak wpadnie na niego jakaś noga to potrafi się przestraszyć- myślisz co by było gdyby się przestraszył nadjeżdżającego wózka i w panice wywinął by się z szelek albo wpadł na ulicę bo szlibyśmy brzegiem chodnika??I kto by wtedy cokolwiek mówił gdybym zdrapywała psa z drogi?Dalej byś rozprawiała nad tym ,że [B]york tak jak każdy pies powinien w takich warunkach chodzić na własnych łapach?[/B] I co by mi twoja gadanina dała jakbym nie miała psa? Każdemu łatwo mówić, tylko potem nikt za mnie konsekwencji ponosić nie będzie. Wiem o czym mówię bo kiedyś pies w wyniku głaskania pewnej pani wywinął się z szelek i leciał pod rozpędzone samochody a pani szybciutko poszła w swoją stronę. Wszyscy są mądrzy zza monitora a w rzeczywistości to różnie,różnie bywa..:lol:[/QUOTE] Och, pardon, powinnam dodać - prawidłowo zsocjalizowany york traktowany jako pies :lol:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Hihih, no niestety, na dworze jeszcze świrus z niego, ale i tak jest lepiej, niż było - więc pomyśl, jak było wcześniej :lol: W domu nie jest super, ale robi się już tak, jakbyśmy chcieli ;) Zapomniałaś jeszcze o trzecim Jaxie - tym w nocy, co to zajmował połowę łóżka, a my na drugiej połowie :diabloti: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='sacred PIRANHA']no byłam tak skupiona na tym wielkim czarnym zjezonym, ze nie zauwazylam ze pan sobie idzie za nim....no i sypnęłam mało kulturalnie...pani myślał, chyba że to do niego...słowem się nie odezwał, a byłam juz gotowa jemu sypnąć wiązanke, z dedykacją dla myślących inaczej właścicieli;-) no i nie zapominaj, ze w akcie obrony Jaxa byłam gotowa zaje**ć wescika jakiegos, ktory był sam ale za to z obrozą i adresowka hahaha a co do linki, to ja jej przypadkiem nie zostawiłam u ciebie? hmmm[/QUOTE] No tak, wacik też był grany :lol: A jak Ci się Jax podobał, w całokształcie? :diabloti: Linkę zostawiłaś, wyślę Ci jak potrzebujesz albo przywiozę za półtora tygodnia - może chcesz po mnie wyjechać do Lublina 21 grudnia w środę? :lol: -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
LadyS replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='panbazyl']wiecie co - znalazłam cos takiego, jakaś nowośc w Lublinie - prowadzą też szkolenia, spotkania, kursy związane z psami - zna ktoś? [url]http://savant-psychologia.pl/[/url][/QUOTE] DT naszego Czarka współpracuje z panią zoopsycholog stamtąd ;) -
W poniedziałek między 14 a 15 wizyta przedadopcyjna :)
-
[quote name='sleepingbyday']a z nietrzymaniem moczu jest dziwnie - moja zośka niby ma (bierze na to incurin), ale z półtora roku temu przestała się posikiwać (zazwyczaj dawałam jej co ok 3-4 dni pół tabletki, kiedyś zapomniałam i stwierdziłam, ze sprawdzę, kiedy się posika, no i z 8 miesięcy się nie posikiwała. potem znowu zaczęła, a jakieś dwa miesiące temu znów przestała. w te przewy posikiwania oczywiście nie dostaje incurinu. dlkaczego tak się dzieje? nie wiem. jeszcze co do posikiwania - moje wetki mi opowiadały, ze gdzieś tam w jakimś państwie robiono ankiety wśród wetów o sterylce. pytano o wszystkie czynności okołooperacyjne, o zdrowie suk po fakcie, ew. zmianach itd. No i okazało się, że w przypadkach kiedy weterynarz przypala kikut macicy ( a nie musi tego robić) to posikiwanie nie wystąpiło. Moje wetki mówią, ze nie oznacza to, ze zawsze tak jest (ankiety tej nie mozna traktować jako reprezentatywnej raczej). Ale rzecz ciekawa - one akurat mają taki zwyczaj, ze przypalają kikuty macicy. i nie miały jeszcze ani jednego przypadku posikiwania. w każdym razie nikt im nie zgłaszał. ciekawe, no nie? [B]a co do kastracji samców - ponoć bardziej wpatrzone w człowieka i bardziej posluszne, bo im testosteron nie szaleje. ale uwaga! mój tymczas był kastrowany juz jako 4 latek, w hoteliku. On charakter ma burka wiejskiego pilnującego zagrody, w tej kwestii nic się nie zmieniło. bo pamiętajcie - dosrosłe psy mają już nawyki, więc nawet, jak hormony nie szaleją, to jeśli pies zawsze darł się na inne psy, to i drzeć się będzie, w dodatku też na suki, bo juz nie mają taryfy ulgowej ;-). zatem - kastracja jak najwczesniej, u krewkich psów to może mieć znaczenie ;-)[/B][/QUOTE] Co do samców - 8miesięczny york znajomej, totalna przylepa do psów i ludzi, mega łagodny, był wykastrowany, obecnie ma nieco ponad rok i ma akcje z warczeniem na ludzi czy na psy, zaczął... stróżować w mieszkaniu :lol:
-
[quote name='gryf80']napisałam o zwiększeniu masy,gdyz jest to związane ze zmniejszonym tempem metabolizmu po.[/QUOTE] Nie jest to jednak minus kastracji, tylko kwestia braku reakcji właściciela na zmienione zapotrzebowanie psa na posiłki czy ruch ;)
-
[quote name='baranek123']Czyli pies nie będzie mógł w nim otwierać pyska ?[/QUOTE] Jak dla mnie, nie ma szans, żeby swobodnie ział - kaganiec jest za niski. Jeśli chodzi o fizjologi, to najlepiej kupować Maszery albo Chopo.
-
[quote name='baranek123']czy ten kaganiec jest fizjologiczny : [B][COLOR="red"]http://allegro.pl/trixie-kaganiec-plastikowy-nr-6-31-cm-promocja-i1981887792.html#tabsAnchor[/COLOR][/B][/QUOTE] Nie, to jest zwykły kaganiec plastikowy. Wpisz sobie w google "kaganiec fizjologiczny"
-
Owszem, czasem trzeba wziąć psa na ręce - sama biorę. Ale zakładanie, że skoro to york, to nie może chodzić w mieście po chodniku czy po rozgrzanym asfalcie - bezcenne :diabloti:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Morel biegał na 10m, nie wiem czy pamiętasz jak to było, ale jak dla mnie to ona bywała czasem za krótka... ;)[/QUOTE] Pamiętam :lol: Ale właśnie Jax lata sobie opłotkami często i dookoła, wiec dłuższa linka będzie lepsza - poza tym, jak wystartuje, to mam większe prawdopodobieństwo, że go złapię :diabloti: