Jump to content
Dogomania

siemionka

Members
  • Posts

    213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siemionka

  1. Super! Ale sie ciesze :laola:
  2. Dziekuje wszystkim za wpisy Pozew do sadu wniose i nie chodzi mi tu tylko o pieniadze ale o sprawiedliwosc! Poprostu nie odpuszcze babsztylowi- nie dam jej satysfakcji, nie wierze tez ze postapila tak pierwszy raz. Nie moge zniesc tej baby i tego ze w taki sposob mnie wykorzystala a na koniec straszyla jeszcze policja u urzedem skarbowym. A patrzac na to z drugiej strony czy jej oplaca sie brac super adwokatow za duze pieniadze jezeli mi ma zaplacic 600zl?
  3. Czy ktos moze mi napisac jaki jest adres sadu rejonowego dla Ursynowa? Szukam ale nie moge tego znalezc. A moze Ursynow podlega pod Mokotow?
  4. Rossa daje kolejne dowody ze jest super psem- przestala sikac.... a na poczatku nie bardzo wierzylam ze przestanie. Jestem przeszczesliwa- w tak krotkim czasie dokonala olbrzymiego krooooku! Moge powiedziec ze jestem z niej dumna, warto bylo poswiecic jej cala uwage, duzo milosci przytulania glaskania- bo efekty widac niesamowicie szybko. Stala sie tak wesolym psem...caly czas podskakuje, wskakuje na mnie lapami zeby tylko zwrocic na siebie uwage... a jeszcze 2 tygodnie temu byla "przyklejonym" do ziemi zleknionym i siakajacym non stop psem :laola:
  5. Rossa jest coraz weselsza. Ogon nosi coraz wyzej :razz: Dzis pierwszy raz chciala sie bawic, najpierw na spacerze podskakiwala i wila sie niezgrabnie =] a pozniej w domu to juz bylo czyste szalenstwo, biegala az sie przewracala na zakretach i skakala na kanape i na podloge, mruczala, a potem jeszcze wcisnela mi sie na kolana =] i udawala mala psinke a wazy...28kg =] Mala rzecz a cieszy :multi: ze Rossa nabiera zaufania z dnia na dzien
  6. Dobry tytul, i zdjecie z tego "kurnika" jak tylko oczy widac by sie przydalo!
  7. Sliczny psiak, ja tez podniose.... szkoda zeby w schronie zostal
  8. Kurka ja tez mam jechac... ale zaczynam miec watpliwosci :eviltong:
  9. Hihi ale wesolo =] Ja przedwczoraj zgarnelam w nocy jeza z ulicy i wzielam do domu bo balam sie ze samochod rozjedzie z zamiarem odwiezienia do lasu kabackiego. Jez lazil po calym mieszkaniu tupal jak cholera, Rossa obserwowala go tylko chwile a pozniej olala, kilka razy przychodzil na jej poslanie =] Rano oczywiscie jez w mojej torebce pojechal do lasu =]
  10. Boksia poszla do pracownika naszej uczelni (SGGW) wiec jest duza szansa ze jeszcze ja spotkam- na naszym wydziale pelno psow sie zawsze kreci, wykladowcy przychodza ze swoimi, studenci tez i nikt nie ma o to pretensji, ja tez nie raz przyprowadzalam jakis "tymczas", w koncu to wydzial nauk o zwierzetach :evil_lol: A to ze boksia ma nowy dom to jestem przeszczesliwa!!!!
  11. Bokserka ma juz nowy dom, zamieszkala w domu z ogrodem, kotem i krolikiem :multi:
  12. Nikt sie nie zglosil.... Nie znaja tego nr czipa ani w Jozefowie ani w lecznicy na Strzeleckiego, troche to stanelo w martwym punkcie. Nie widzialam suni od kilku dni bo jezdze wiczorami do stajni a wtedy juz kierowniczki nie ma (pies nie mieszka w stajni tylko w mieszkaniu kierowniczki) i sie mijamy. Jezeli ma jechac do Wrocka to jakis transport trzeba zalatwic A moze ktos z Wawy moze zapewnic DT, ja tez moge ja wziac na DT ale tylko do 25 sierpnia bo wyjezdzam na tydzien. Mam teraz psa na tymczasie ale ona toleruje inne psiaki
  13. [CENTER][SIZE=4]HURRA!!![/SIZE] :laola: [/CENTER]
  14. Glos wydaje- najczesciej mruczenie z zadowolenia jak ja drapie po brzuchu =]
  15. Halo halo! Co tam u Shilki slychac? :razz:
  16. Ciekawe co u malych piszczalek :cool1:
  17. Wczoraj byli u mnie moi bracia i bylam pewna ze na ich widok Rossa sie posika... ale nic takiego, przywitala ich, pomachala ogonkiem i tyle. Pozniej montowali mi szafe wiec bylo troche halasu i zamieszania ale psina wszystko zniosla ze stoickim spokojem. Niestety podczas zapinania smycze przed wyjsciem na spacer zdaza sie jej troche posikac i to jej nie przechodzi, probuje juz na rozne sposoby to robic, dzis nie zapinalam jej w domu smyczy tylko chcialam to zrobic dopiero w windzie- 3 razy posikala mi sie na korytarzu prowadzacym do windy. Poza tym wszystko jest super, jest bardzo milym i kochanym psiakiem , nie wykazuje nawet cienia agresji do nikogo ani do niczego. Jest psem bardzo cichym i spokojnym- nie szczeka, nie piszczy, nie wyje. Jak zostaje sama w domu to rowniez jest grzeczna, nie gryzie, nie niszczy
  18. Skontaktuje sie z tym schroniskiem
  19. [quote name='Kora']trzeba zadzwonic do weterynaryjnej izby lekarskiej tel.(22) 628 93 35, tel. (22) 622 09 55[/quote] Tam juz jednak bylo sprawdzane
  20. [quote name='Rudzia-Bianca']do kogo podawać ewentualny kontakt w sprawie tej suni ? nie czytałam całego watku - jest podany jakiś telefon kontaktowy ?[/quote] to sa maile do osoby ktora znalazla suczke: [email]leleki@wp.pl[/email] i [email]lmasko@gmail.com[/email] Nie chce podawac nr tel na ogolnym, mozna dzwonic do mnie :600911768, i jezeli bedzie jakas konkretna propozycja to udziele wiecej info i umowie spotkanie lub podam nr osoby u ktorej bokserka przebywa
  21. poprosze nr na strzeleckiego
  22. Tak wyslalam jej sms, odpisala ze to chyba jest weterynaryjny, ale dzis tego nie sprawdzi na pewno, dopiero w poniedzialek, powiedziala ze trzeba sprawdzic w izbie lecznictwa- ale tam byl ten nr sprawdzany
  23. [quote name='kometa']w razie czego proponuje sterylke i siedem dni pobytu w lecznicy w wawie...[/quote] dzieki to juz COS
  24. mowic mozna... i tak wiem ze jej nie uspi! Ale trzeba cos znalezc bo poprostu nie moze moze jej zatrzymac
  25. Przestanmy gdybac dlaczego ma byc uspiony tylko znajdzmy mu dom!
×
×
  • Create New...