Jump to content
Dogomania

anovip1

Members
  • Posts

    1608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anovip1

  1. Tak wizyta w Poznaniu w sobotę. Wstępne uzgodnienia z osobami które adoptują psiaki sa takie ,że najprawdopodobniej Mikuś (Flapi)trafi do Olsztyna,zaś Minio(Puszek) do Poznania. Dziś , gdy zdobyłam u psiaków zaufanie i w mojej obecności zachowują się zupełnie inaczej niż kilka dni temu zadecydowałam iż pójdę z nimi jeszcze raz do kociarni i sprawdzę czy ich reakcja na koty jest taka jak poprzednio. Wtedy będzie wiadomo który gdzie pojedzie. Staruszki oprócz leczonyh oczu dostają również antybiotyk ,ponieważ zaczęły kichać i pokasływać. Niestety schroniskowe warunki zbytnio im nie sprzyjają :shake:.
  2. Almiszonku :-( :-( :-( :-( :-( :-( Zawsze będę pamiętać tego roześmianego pychola :-( :-( :-( ALMA
  3. Myslę, ze nadszedl czas aby zacząc szukac mu nowego domu. Wiem, ze nie będzie to łatwe, bo kto przygarnie kulawego, po częsci bezzębnego ONKA:roll: Liczę, ze znajdzie się jakis "onkomaniak" ktory pokocha go miłoscią bezwzględną dla ktorego LORD będzię tym " najmadrzejszym, najpiekniejszym i najkochanszym przyjacielem.[/QUOTE] Niestety pies ideał wszystkim się podoba , a domki milczą :shake: Lordzik miejmy nadzieję ,że trafisz do szczęśliwego,wpaniałego domku .
  4. Oby nie zapeszyć ,trzymajmy kciuki :oops: Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie już niedługo staruszki znajdą się w swoich domkach,otoczone miłością. Fotki z dzisiejszego spacerku. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4250/1001250t.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8616/1001253.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/2777/1001255o.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3050/1001254.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8215/1001265s.jpg[/IMG]
  5. [quote name='orpha']na razie nie dostalam zadnej odpowiedzi ... :roll: moze musza sie naradzic ,przemyslec ...mam nadzieje , ze najpozniej jjutro cos mi odpisza , napisze do nich rano dyplomatycznego maila z prosba o odpowiedz czy tak czy nie[/QUOTE] Mam wrażenie,że coś zbyt długo zwlekają z odpowiedzią :razz: Szkoda psiaka,domek jest mu bardzo potrzebny. Boję się ,że pobyt w boksie może zmienić jego charakter. Do tej pory praktycznie ukrywał sie w budzie.Teraz ,gdy odwiedzam go częściej czeka na te wizyty i radośnie biega po boksie próbując podbiegać do krat z nadzieją ,że dotknę choć jego pysia:-(
  6. Rozmawiałam z Pania Agnieszką ,wyraziła zgodę z wizytę przedadpocyjną . Mam nadzieję ,że oba pieski znajdą cudowne domy i miłość człowieka do końca swoich dni. Dziękuję Jagódce za pomoc w przeprowadzeniu wizyty w Olsztynie :Rose: Jeśli znajdzie wolną chwilkę podzieli się ze wszystkimi swoją opinią :lol: Problemem jest oczywiście kwestia transportu . Jednak mam nadzieję ,że wspólnymi siłami jakoś sobie poradzimy. Jesli chodzi o imię kolegi Mikusia ,to ja wołam na niego Minio(to taki prawdziwy ,grubiutki misiaczek) Na stronie schroniska nadano mu jakieś inne imię ale przyznam ,że nawet nie sprawdzałam.
  7. [quote name='idusiek']wiesz, czasami tak bywa.... Czasami ludziom zmieniają się warunki, zycie im się zmienia, tracą pracę albo ją znajdują, a czasami po prostu nie potrafią przyznać, że ich to przerasta i po zastanowieniu - wymyślają pierdołę. Ciesz się, że z nią rozmawiałaś i usłyszałaś nie..;) [SIZE=1]Mnie kiedyś pani załatwiła tak, ze przywiozłam jej psa do lecznicy na jej wyraźną prośbę,po uprzednich rozmowach godzinnych przez telefon. Odwiedziła go, zachwycała się przez godzinę, powiedziała, że jutro z całą rodziną go odbierze ....i kontakt nam się urwał :roll: Na szczęście Lenka ma kochający domek a tej pani kij w ..szyję za takie postepowanie[/SIZE].:angryy:[/QUOTE] Niestety potwierdzam to co napisałaś .Dla mnie takie zachowania ludzi stanowia już normę. Dlatego uważam,że jeśli ktoś chce pomóc psu i go adoptować będzie się interesował i dzwonił. Przyznam iż dziwi mnie ż,e pani z Poznania nie zadzwoniła.Z rozmowy telefonicznej wywnioskowałam ,że to wrażliwa konkretna osoba. Dla niej sprawdzałam reakcję psów na koty. MIała przyjechać po psa do schroniska,lecz gdzieś na watku przeczytałam ,że nie przyjedzie. Staruszki cały czas czekają :-(
  8. Dwie cudowne maskotki o złotych serduszkach nadal czekają :loveu: [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5162/dsc09678r.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/558/dsc09656s.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5568/dsc09681u.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6491/dsc09675.jpg[/IMG]
  9. Muszę cioteczkom pokazać maluszki, które dzięki codziennym ćwiczeniom na spacerkach coraz lepiej dają sobie radę. Ważne jest by regularnie z nimi pracować. Popatrzcie co potrafią :evil_lol: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5112/dsc09536.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5230/dsc09562.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/1391/dsc09569.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/2931/dsc09572n.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4540/dsc09489.jpg[/IMG]
  10. Wyjaśniam ,że w sprawie Mikusia jak wcześmniej pisałam miałam 2 telefony. Nikt z Wałbrzycha do mnie nie dzwonił :roll: Jeśli chodzi o domki w Poznaniu i Olsztynie uważam iż potrzebna jest wizyta przedadopcyjna . Dochodzi również sprawa transportu psa, co sprawia że do koszty adopcji psa ze schroniska mogą się zwiększyć o koszty transportu. Rozmawiałam telefonicznie z panią z Poznania i twierdziła ,że w ten weekend przyjedzie po psa ,później się z tego wycofała. Nie wiem dlaczego. Jeśli ktoś wie więcej na ten temat wdzięczna będę za informację. Mikuś i jego kolega cały czas czekają :-(
  11. [CENTER]Moja ukochana schroniskowa para :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][COLOR=red]black&white [/COLOR][/SIZE][/FONT] czyli[/B] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][COLOR=red][B]SARA &HARNAŚ[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [LEFT]Psy nie potrafią już żyć bez siebie. Mieszkają obok , razem chodzą na spacery. Może ktoś je pokocha ?[/LEFT] [CENTER] [/CENTER] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5885/dsc09271.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8844/dsc09261y.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4954/dsc09447.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9903/dsc09446z.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2666/dsc09445k.jpg[/IMG]
  12. Krejzol - psiak o pięknych bursztynowych oczach czeka na swoją szansę.
  13. Szkoda ,że zainteresowanie Miluą jest takie małe . Tyle lat już czeka na swoją szansę :shake:......
  14. Czy to działka przy domu .W jakich warunkach miała by przebywać? (czy byłaby pod opieką człowieka ?) Sterylizację będzie miała wykonaną przed wydaniem ze schroniska. Nika napisz coś więcej o tym gdzie Aza miałaby zamieszkać. Aza ma znów troszkę pogryzioną mordkę :-( Ona nie daje sobie rady w schronisku .Jest bardzo łagodna.
  15. Oby się psiak spodobał. Trzymamy kciuki za domek. Malboro to niesamowity miluszek .
  16. Aza przebywa już w innym boksie ,między duzymi psami. Szukajmy jej domku szybciutko ,choćby tymczasowego.
  17. [quote name='orpha']a czy wiadomo jak on z dziecmi takimi w wieku szkolnym ?[/QUOTE] Pies przebywa w schronisku więc sprawdzenie tej informacji nie jest możliwe. Jeśli chodzi o Malboro ,to bardzo łagodny psiak uwielbiający zabawę i kontakt z człowiekiem.Moje odczucie mi podpowiada.że jeśli chodzi o zabawę z dziećmi nawet w wieku przedszkolnym ze strony psa nie będzie problemu. Jeśli dzieci nie będą potrafiły obcować z psiakiem ..... Niekiedy dzieci mają różne bardzo dziwne pomysły więc w tym przypadku to je należałoby przeszkoloić o ich zachowaniu w stosunku do psa. Obserwując Malboro moje wrażenie jest takie,że w stosunku do dzieci z jego strony nie będzie żadnego problemu. To kochany wspaniały,przyjacielski piesio :loveu:
  18. Jeśli nadal domki sa zainteresowane-to dwa: Poznań i Olsztyn. Dziś w schronisku telefon miałam przez cały dzień przy sobie pani z Wałbrzycha nie zadzwoniła. Jutro będę przez cały dzień w schronisku i nie obiecuję ,że telefon będę miała przy sobie. Dzwonił pan z Olsztyna prosił o zdjęcia Mikusia ,jest zainteresowany jego adopcją . Nie wiem czy pani z Poznania nadal pragnie by Mikuś był jej. Z tego co mi wiadomo ma ona kontakt z osobą zalogowaną na dogo więc dobrze byłoby gdybyśmy się dowiedzieli co dalej robić.
  19. Miejmy nadzieję,że się uda i piesio trafi do domku. W to wierzę i tego mu życzę. Niestety musiałam zmienić przeglądarkę ,nie wiem jak wstawiać zdjęcia ,by były widoczne. To Mikuś na spacerku: [url]http://img225.imageshack.us/img225/6711/dsc09423b.jpg[/url] Kolega Mikusia: [url]http://img199.imageshack.us/img199/9025/dsc09320.jpg[/url] [url]http://img3.imageshack.us/img3/8420/dsc09334y.jpg[/url][[IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6711/dsc09423b.jpg [url]http://img199.imageshack.us/img199/9025/dsc09320.jpg[/url] http://img3.imageshack.us/img3/8420/dsc09334y.jpg[/IMG]
  20. W sprawie Mikusia/Flapiego miałam 2 telefony. Pierwszy od pani z Poznania,dla której sprawdzałam reakcję psiaka na koty. Pani jest zainteresowana adopcją Mikusia w przyszły weekend. Dzwonił tez pan z Olsztyna,który dzięki allegro Jagódki ( której składam ogromne podziękowania :Rose: ) zauważył Mikunia z zapragnął mu pomóc. W tym przypadku dochodziłaby sprawa transportu. A nasz bohater wraz ze swoim kolegą dziś na spacerku całkiem pięknie dawali sobie radę. Niestety powrót do schroniskowego boksu jest dla nich ogromnym problemem. Tam zachowują się zupełnie inaczej.Siedzą smutni, ogarnia ich ogromna depresja. Cudownie,gdyby obu biedaczkom udało się znaleźć domki.
  21. Oba psiaki dziś były w kociarni Ani jeden,ani drugi nie był zainteresowany żadnym kociakiem. Psiaki siedziały grzecznie i nic ich nie intresowało. Mikuś gdy go zawołałam szybciutko przybiegł do mnie i wtulił się . Drugi piesio położył się i nie miał zamiaru wstawać.Leżał sobie i odpoczywał.
  22. [quote name='Cajus JB']Znajoma jest zainteresowana Flapim. Jednak ma kotka i pyta czy wiadomo jak reaguje na koty? Wiem, że to jeszcze wcześnie, ale może będzie miał szansę. Pozdrawiam serdecznie.[/QUOTE] Ależ cudowne wieści z rana:lol: Dziś wyjdę z Mikuniem na spacerek,by się odstresował ,pochodzimy dłużej w cichutkim rejonie.Potem delikatnie przeniosę go do kotków.Posiedzimy tam troszeczkę i wtedy będzie wiadomo. Jest w schronisku drugi taki mały stary piesio. Grubiutka brązowa kuleczka. Praktycznie sie nie porusza. Jeśli nie Mikuś,to może on miałby szansę.Oba pieski leżą obok siebie w boksie. Faktem jest że Mikuś jest bardziej wystraszony,ten drugi być może pogodził się ze swoim losem,być może popadł w depresję. Będę codziennie odwiedzać psiaki i obserwować.
  23. [quote name='reksio7']podnoszę staruszka[/QUOTE] Cudownie,dziewczyny się odliczają :calus:
  24. [quote name='Renata5']Ja też nie mam już pomysłu:-(. No ale coś wymyślić trzeba,eh:shake: Anovip,w jednej minucie napisałyśmy swoje posty,może to przyniesie szczęście Mikusiowi?:roll::loveu:[/QUOTE] Oby Renatko Twoje słowa się spełniły. Miejmy nadzieję ,że to dobra wróżba. Dziękuję,ze odwiedziłaś Mikunia
  25. Dziękuję dziewczyny za odzew. A staruszków w schronisku niestety coraz więcej. Ludzie sa okrutni :angryy:
×
×
  • Create New...