-
Posts
1608 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anovip1
-
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='martynaOlsztyn']Byliśmy dzis z Mikusiem na prześwietleniu, to co wykazało zdjęcie rentgenowskie po prostu mną wstrząsnęło:-(:shake:. Robiliśmy zdjęcie klatki piersiowej, serduszko jest ogromne, ale to z racji wieku Mikusia i z tego powodu też ten uporczywy kaszel, ale dostaje leki i da się z tym żyć. Na zdjęciu widać było też naboje od wiatrówki w ciele pieseczka:placz: Lekarze też byli w szoku. Było ich aż sześć. Sześć śrutów w takim małym piesku i to w połowie tego pieska!!!:angryy:. Weterynarz przypuszcza ze może być ich więcej w tylnej części ciała również:-o To przerażające!!! Ktoś zrobił sobie z niego żywą tarczę!!! Po prostu nie mogłam w to uwierzyć, łzy same płynęły mi z oczu:-( Co za potwór mógł coś takiego zrobić!!! Boże jak musiało go to boleć??? ile ta biedna mała istotka musiała znosić??? Oczywiście pytałam Panią weterynarz czy można usunąć te naboje. Niestety nie jest to wskazane ponieważ Mikuś jest staruszkiem z chorym serduszkiem nie wiadomo czy przeżyłby operację a do tego jeden ze śrutów leży blisko kręgosłupa i istnieje ryzyko, że podczas operacji mogłoby dojść do uszkodzenia kręgosłupa:-( Słysząc taką odpowiedź spytałam czy nie sprawia mu to bólu i czy nie ma ryzyka, że naboje się przemieszczą? Dobrą odpowiedź chociaż na to pytanie usłyszałam nie boli go to i raczej się samo z siebie nie przemieści. Ale dalej nie mogę w to wszystko uwierzyć!!! kto? dlaczego? :angryy: Czy to jego poprzedni właściciele, czy ktoś w czasie gdy się błąkał??? Kto powinien ponieść za to odpowiedzialność, bo ktoś powinien:mad: I kto jest taką bestią żeby Mikusiowi zadać tyle ran, tyle bólu, bez wyrzutów sumienia, tępą amunicją. Boże jak musiało go to boleć:placz: Jak biedaczek nie wiedział co się dzieje, skąd to się bierze co zadaje mu ból i dlaczego:placz: Życzę wszystkiego najgorszego temu kto to zrobił!!!!!!!!!!!!!:angryy:[/QUOTE] :-( :-( :-( :-( :-( :-( ................. :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: ................ -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagoda1']...czyli dwaj panowie "M" mają domy!...[/QUOTE] Tak Jagódko obaj chłopcy trafili pod opiekę młodych,bardzo wrazliwych osób. Oby więcej takich adopcji. -
Pudel staruszek - Łódź, za kilka dni schronisko! Ma dom.
anovip1 replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
W weekend do schroniska telefonowała osoba poszukująca białego pudla. -
Ten wspaniały pies o niesamowitych oczach wpatrzonych w człowieka potrzebuje natychmiastowej pomocy. Pomocy ukochanego człowieka na kilka ostatnich chwil życia ,który pomoże mu w jego najtrudniejszym okresie życia. Atosek nie ma już czasu. To są jego ostatnie chwile :-( Może uda mu się przeżyć kilka miesięcy . Niestety patrząc jak się ostatnio zmienia trudno człowiekowi w to uwierzyć. Przed nim zostały jedynie chwile :placz: Może tydzień ,dwa..... Cudownie byłoby, gdyby znalazła się osoba która by zechciała dać mu dom na ten krótki,tak ważny dla niego czas. Będąc blisko niego , serce pęka z żalu że człowiek nie ma możliwości pomocy :-( :-( :-( Atosek dziś [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3797/dsc00078b.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7444/dsc00082iy.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9148/dsc00084fv.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/1968/dsc00096e.jpg[/IMG] [CENTER][FONT=Palatino Linotype][SIZE=6][COLOR=red][B]Niewidome oczy Atosa [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=6][COLOR=red][B]proszą o pomoc !!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/9149/dsc00100l.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Renatko napisałam maila do Kasi. Czekam na odpowiedź. Myślę o Astrze i jeszcze jednej ,takiej sunieczce którą wtedy Kasia zabrała .Śliczna maleńka miniaturka collie.
-
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Witaj Martynko :lol: Wspaniale,że jesteś na wątku. A cóż to za śliczny pluszaczek ze języczkiem tak smacznie sobie śpi ;) Jak on słodko wygląda :loveu: A co z kaszelkiem? Czy już jest lepiej? [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/3108/dsc01438cq1.jpg[/IMG] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img246.imageshack.us/img246/3943/dsc00345gv.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/1025/dsc00388qh.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3775/dsc00385be.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6718/dsc00396.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/8357/dsc00401g.jpg[/IMG] Dziś Minio był na badaniu. Niestety podobnie jak Mikuś nadal ma kaszel. Dostał antybiotyk i tabletki. Miał robione prześwietlenie płuc i tchawicy. Kaszel jest najprawdopodobniej skutkiem przeziębienia.Serduszko ma jak na swój wiek ok.14 lat w dobrym stanie.Tchawica jest lekko opuszczona. Niedługo wizyta kontrolna,miejmy nadzieję że będzie poprawa. Minio w domku jest bardzo spokojny,praktycznie go nie ma . Nie było żadnego konfliktu z pieskiem rezydentem i kotkiem. Pani Agnieszka futrzaka Minia przez cały czas delikatnie wyczesuje .Niedługo zobaczymy niesamowitą metamorfozę. Powodzenia Miniolku :loveu: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img25.imageshack.us/img25/1264/dsc00316qi.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9379/dsc00318xw.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1265/dsc00338rc.jpg[/IMG] Spotkanie z Panią Agnieszką w Poznaniu [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/1353/dsc00363n.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/5725/dsc00359u.jpg[/IMG] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Cajus ,rozmawiałam telefonicznie z Panią Agnieszką i mam nadzieję że wytłumaczyła dla Twojej wiadomości całą sytuację. Nie zamierzam komentować Twoich opinii i uwag,które przedstawione na wątku stanowiły jedynie zbędne marnowanie Twojego cennego czasu. W poście 141 została napisana prawda o zaistniałej sytuacji i to jest fakt bezsporny. W rozmowie telefonicznej z Panią Agnieszką ,po wyjaśnieniu przez nią przyczyny jej wcześniejszej decyzji zdecydowałam, że będzie ona odpowiednią ,wspaniałą opiekunką dla psiaka. Ustaliłyśmy ,że w piątek zawiozę Minia do Poznania. W czwartek Minio opuścił schronisko. Rozradowana mordka u mnie w domu [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/415/dsc00273x.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6452/dsc00313h.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8899/dsc00284ol.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7302/dsc00295m.jpg[/IMG] W podróży nie było z nim żadnych problemów. Całą trasę Łódź -Poznań spokojnie przespał. [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5435/dsc00332z.jpg[/IMG] -
Pilne! 5-letni kundelek szuka stałego opiekuna
anovip1 replied to asia123's topic in Już w nowym domu
Asiu czytam o Teosiu ,że jest to pies ideał. Czy naprawdę nie ma możliwości by u Ciebie został. Pies który przebywał w schronisku,rozumię że wybrałaś go spośród innych ,zaufał Tobie ,nie ma z nim żadnych problemów i nagle taka decyzja :shake: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Domek był przygotowny na przyjecie Minia wizyta to potwierdziła. Przyczyna jest dla mnie wiadoma i inna. Przede wszystkim logistyka padła. Teraz lepsze wieści Oto wiadomość od Agnieszki: W żadnym wypadku nie zamierzam rezygnować z adopcji Minia,tylko bardzo prosiłabym o jakieś konkrety w sprawie transportu...Ja rozumiem że Pani która,zobowiązała się go dowieźć do nowego domu musi poświęcić swój prywatny czas i nie tylko...ale istnieje znów problem z moim dopasowaniem się do terminów przyjazdu psiaka.Niestety moja praca skutecznie koliduje z każdym z nich.Ale nie zamierzam zrezygnować z Minia.Bardzo proszę o kontakt... Proponuję rozwiązać problem czysto logistyczny bo DOMEK NADAL JEST Konkretnie się umówić na termin pasujący obu stronom i dotrzymać go.[/QUOTE] Jestem ostatnią osobą która zrezygnowałaby z odpowiedniego domku dla Minia. W umówiony na dojazd termin na środę niestety nie miałam możliwości wyjazdu z Łodzi. W poniedziałek natychmiast zadzwoniłam by termin przełożyć. Niestetety żaden dzień nie pasował pani Agnieszce na odebranie psiaka. Na mój sms czy nadal jest zainteresowana adopcją Minia odpowiedziała że właśnie się zastanawia ,za dużo komplikacjii niedogodności z tego wynika.Rozważała nawet wzięcie psiaka z Obornik.... Po otrzymaniu tego sms-a próbowałam rozmawiać telefonicznie z p. Agnieszką. Gdy oddzwoniła wczoraj wieczorem na moje pytania większość odpowiedzi była milcząca.Gdy wreszcie odpowiedziała mówiła o problemach braku czasu z odebraniem pieska , o tym że jej długo nie ma w domu ,wspomniała że jest jeszcze dziecko ( nie wiem o co chodziło,wcześniej na moje pytania odpowiadała ,że dziecko jest przygotowane na przyjazd nowego pieska) Z tych wypowiedzi zrozumiałam ,że nie będzie miała czasu na opiekę nad staruszkiem. Powiedziała również że do końca m-ca nie będzie miała czasu debrać psiaka ,ponieważ pracuje w godzinach popołudniowych. Na dziś i jutro załatwiłam sobie urlop by psiaka dowieźć ,niestety. Powiedziałam ,że pociąg przyjeżdża do Poznania o godz.11 więc zdążyłaby go odebrać. Niestety -milczała. Zapytałam wprost ,czy rezygnuje z adopcji Minia. Odpowiedziała twierdząco. -
[quote name='agiagi'](...) " Byłaś moim Aniołem Stróżem a teraz znikłaś... Serce szarpie ból i smutek... Odeszłaś spokojnie,cichutko, wtulając zimny nosek w moje dłonie... Brak mi Ciebie. Byłaś promykiem mojej radości, Gwiazdką rozjaśniającą mrok. Zawsze przy mnie. Kładłaś mi głowę na kolanach, zaglądałaś w oczy. Kochałaś. Za to,że byłem sobą. Za to,że byłem... Wplatałem palce w Twoje ciepłe,psie futerko, kiedy było mi źle... Smutek znikał bez śladu... Proszę,wróc choć na chwilę... Na krótką godzinę. Zajrzyj mi w oczy bogactwem bursztynu.... Na kilka chwil, Na moment... Na mgnienie. Wróć choć w snach...(...)" [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/f78/lodz-chanell-nr-206-stracone-nadzieje-miala-swoj-dom-odeszla-za-tm-116423/[IMG]http://i38.tinypic.com/maxt3b.jpg[/IMG][/IMG][/quote] Daliście jej to najważniejsze . Już nie była samotna. Odeszła kochana..... Wiersz wzruszający ......
-
Wyszłam z ciemności .......ale po co i dla kogo? AURORA - MA DOM !!!
anovip1 replied to anovip1's topic in Już w nowym domu
Czy pamiętają ciocie tą śliczną panienkę? Niegdyś [B][SIZE=4]Aurorka[/SIZE],[/B]a obecnie [B][SIZE=4]Tosia[/SIZE][/B]. Jej Pani pisze: [CENTER]" Radzi sobie świetnie. Jest bardzo posłuszna. Można ją już spuszczać na spacerach ze smyczy. Niedawno, bo w poprzedni weekend pojechaliśmy pierwszy raz z Tosią na naszą działkę na wsi. Fantastycznie się tam bawiła. Biegała i wylegiwała się na trawie. Widać było, że przebywanie na świeżym powietrzu to to, co Tosia lubi najbardziej. Moja mama mówi na nią - moja kochana niunia. Cały czas powtarza, że jest mądra, śliczna i dobrze ułożona. Załączam zdjęcia z pobytu na działce, gdzie Tosia przez chwilę odpoczywała i udało mi się ją sfotografować." [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8619/zdjcia0010.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7716/zdjcia0011s.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6950/zdjcia0012z.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/5193/zdjcia0013s.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT]Cudownie,że Tosieńka trafiła do tak wspaniałego domku w którym otoczona jest ogromną miłością swoich opiekunek :loveu: :loveu: :loveu:[/LEFT] [CENTER] [/CENTER] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Szkoda,że domek przepadł .To była ogromna szansa dla Minia. No cóż, mam wrażenie że domek nie był przygotowany na przyjęcie kolejnego zwierzaka ...... Dobrze ,że choć Mikusiowi się udało trafić do wspaniałych, odpowiedzialnych ludzi :loveu: Dziękuję [B]supergogo[/B] za przeprowadzenie wizyty :Rose: Musimy się szybciutko postarać o odpowiedni domek dla Minia. Jest zbyt delikatny i wrażliwy by starość spędzić w schronisku. Przeciągi są dla niego zabójcze. Teraz był przeziębiony,a co będzie gdy się ochłodzi,o mrozach nie chcę nawet pomyśleć:shake: Proszę o pomoc wszystkich którzy pokochali Minia i los jego nie jest im obojętny .Potrzebny jest dla niego choćby dom tymczasowy. [CENTER] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][B]POMÓŻMY STARUSZKOWI !!!![/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6262/dsc09330v.jpg[/IMG] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][B]NIE DAJMY MU ODEJŚĆ W SAMOTNOŚCI :shake: :-([/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Czekam jeszcze na odpowiedź pani Agnieszki ,czy nadal chce adoptować Minia:-( Ciężko nam dopasować terminy ,kiedy mogłabym dojechać do Poznania , a domownicy byliby w domu. -
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
anovip1 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Kto pokocha tą parkę ? Dwa cudowne psiaki już tak długo czekają na swoją szansę :-([/CENTER] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2586/dsc08772.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6866/dsc09448.jpg[/IMG] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam najnowsze wieści z domku MIkusia: Piesio był na wizycie u weta.Niestety okazało się ,że serduszko ma słabe ,zaczął leczenie profilaktyczne.W czwartek wizyta kontrolna by sprawdzić ,czy leki pomogły. Mikuś już w swoim domeczku zaklimatyzował się na dobre:lol: Ma apetyt,czuje się swobodnie.Rano budzi swoich opiekunów ,cały czas domaga się pieszczot. Martynka i Paweł piszą ,że to ich mała kudłata radość:loveu: Niestety w sprawie Minia nadal nie wiadomo jak z transportem. Mam cichą nadzieję,że Agnieszka nadal na niego czeka..... -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mam możliwości , by jutro zawieźć Minia do Poznania. Będzie musiał jeszcze jakiś czas pozostać w schronisku:-( Mam nadzieję,że domek nie zrezygnuje z jego adopcji. -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Małgosiu :oops: to ja Tobie i Jagódce bardzo dziękuję za pomoc:Rose: Martynce i Pawełkowi za ich ogromne, pełne miłości serca :Rose: Już pisałam że to wspaniali ,wrażliwi ,młodzi ludzie. Już dziś mieli wizytę u weterynarza.Mikuś dostał antybiotyk i kropelki do oczu.We wtorek kolejna wizyta .Mikuś będzie miał zrobione ekg ,prześwietlenie i inne badanka. Mikuś rozpieszczany jest różnymi smakołykami ,przygotowywanymi przez swoją Panią.Początkowo były problemy ,ponieważ piesio najprawdopodobniej odreagowywał ciężkie schroniskowe warunki i trudy podróży i niestety nie chciał nic jeść. Dziś po południu zaczął dochodzić do normy i pod wieczór jedzonko wcinał z apetytem. No i muszę się czymś pochwalić : Serce moje ogarnęła ogromna radość,ponieważ dziś rozmawiając przez skype widziałam Mikusia. Piękny był widok gdy wtulał się z wzajemnością w swoich opiekunów.Widać ,że pies jest szczęśliwy i dobrze się czuje. Oby więcej takich adopcji. Jeśli chodzi o panią Agnieszkę , to już jesteśmy wstępnie umówione . Minio najprawdopodobniej pojedzie w środę do Poznania:lol: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Moje wrażenia z pierwszego spotkania z opiekunami są bardzo pozytyne. Zarówno Mikuś jak i opiekunowie byli sobą zachwyceni. Obiecaną mam relację z aklimatyzacji i pobytu Mikusia w domeczku. Wiadomości będą przekazywane na bieżąco. Powodzenia Mikuniu :loveu: :loveu: :loveu: :loveu::loveu: [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7707/dsc00191t.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/6980/dsc00194rr.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2626/dsc00217v.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/3573/dsc00229go.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/1192/dsc00230o.jpg[/IMG] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
W podróży nie sprawiał żadnych kłopotów. Był bardzo grzeczny . [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/286/dsc00168f.jpg[/IMG] W Warszawie na dworcu spokojnie się wylegiwał :evil_lol: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7772/dsc00179u.jpg[/IMG] -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mikuś już ze swoimi cudownymi opiekunami w drodze do domku :lol: Wspaniali młodzi ludzie o szlachetnych złotych ,otwartych na krzywdę naszych mniejszych przyjaciól sercach. Myślę ,że Mikuś zasłużył sobie na godną starość u boku takich przyjaciół. Właśnie wróciłam z podróży , wybaczcie że więcej nie będę pisała. Wstawię foteczki.One przedstawią dzisiejszy Mikusiowy dzionek ;) [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/7648/dsc00114j.jpg[/IMG] Gdy przyszedł do domu ,natychmiast wszedł na kanapę :lol: Uwielbia wypoczywać na poduchach :lol: [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2424/dsc00122lg.jpg[/IMG] Spacerek po Widzewie i obwąchiwanie łódzkich ,nieschroniskowych zapachów sprawiało mu niesamowita radość :evil_lol: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/7585/dsc00136i.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/1103/dsc00137t.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/3557/dsc00141c.jpg[/IMG] W oczekiwaniu na pociąg . -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
anovip1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Staruszki sprwadzone ponownie w kociarni. Mikuś i Minio zachowywali się bezproblemowo. Staruszek Mikołaj -psi rezydent kociarni próbował bronić swojego terenu. Mikuś odszczeknął się ,a co tam będa mu podskakiwali . Minio ignorował zupełnie szczekanie kolegi. Mikuś już po części przygotowany do podróży. Wie ,że jutro będzie bardzo ważny dzień w jego zyciu. Mam nadzieję ,że spodoba się swoim opiekunom .Jest wspaniałym , kochaniutkim staruszkiem. Czekamy na wieści z wizyty w Poznaniu i pakujemy szybciutko Minia,by również mógł poznać swoją panią.