Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Agata, ONek napewno znalazl sobie bezpieczne i w miare suche miejsce na nocleg. To bardzo madre psy! Co do rany, to czy cos sie z niej saczy? W sensie, czy ropieje albo krwawi? Na zdjeciu wyglada na dosc wygojona, dlatego pytam. Szkoda go bardzo :( Moze skoro poki co, ten DON od divii_gg nie jedzie do hoteliku, to mag.da zgodzilaby sie go przyjac? Mysle, ze pare groszy zostanie po Benie, ktory za tydzien mniej wiecej jedzie do DS - jesli ofiarodawcy sie zgodza, moznaby przekazac na tego ONka. Co myslicie?
  2. Przelalam lipcowa deklaracje... Niestety z braku mozliwosci czasowych nie jestem w stanie zagladac tak czesto, jak bym chciala. :( Sprobuje podeslac jeszcze pare groszy na leczenie.
  3. [quote name='ma_ga']Przystojniak to z niego był zawsze:iloveyou: :eviltong:[/QUOTE] Nie mozna sie z tym nie zgodzic :D
  4. No nam tez sie wydaje, ze widac :) Zaczyna wygladac jak pies!
  5. Witamy sie i upominamy o wiesci od Rozy ;)
  6. Lenka wrocila do mag.dy. Jednak taki psi morderca jak Lena, stanowil zbyt duze zagrozenie dla nowych wlascicieli ;) na facebooku odezwala sie natomiast ta pani, ktora chciala ja adoptowac po powrocie z urlopu. Napisala, ze najwyrazniej Lenka czeka na nich. moze to i lepiej ze wrocila? jesli trafi w koncu do TEGO domu, to tym lepiej dla niej.
  7. [quote name='Ginn']Dzięki Bogu, że Tosia nie uczy się zachowań Bena.[/QUOTE] Oj tam, oj tam :eviltong:
  8. A czy w przypadku, kiedy schronisko jest zamkniete i jest absolutny zakaz przyjmowania jakichkolwiek zwierzat, a UM wycofal sie z placenia za hotele, to urzedasy moga w ogole wymagac czegokolwiek? Bo: 1) upychanie psow w schronisku = donos i konsekwencje ze strony PWL 2) nawet gdyby miejsca byly, to przyjecie psa = patrz pkt. 1 3) wlascicielem schroniska jest miasto. swoj ustawowy obowiazek realizuje poprzez ŚTOZ, "dajac" na to kase. zaleznosc jest oczywista. nie ma kasy - nie ma odlawiania i opieki nad psami. chyba ze czegos tu nie rozumiem... 4) umowe sporzadza sie po to, aby zabezpieczala interesy obu stron. jak to jest, ze ŚTOZ ma tylko obowiazki, a miasto ma tylko prawa? nie chce sie wymadrzac... ale tak na chlopski rozum to wszystko jest bez sensu...
  9. No jasne, ze bystry! Uczy sie wszystkich pozytywnych zachowan, jak najbardziej :D No i skakania :evil_lol:
  10. Nie chce nic mowic, ale Ben nauczyl sie tego skakania od Tosiuni wlasnie ;) :P
  11. Szkoda, ze nie przyslali faksu przed swietem Kielc. Moznaby wtedy urzedasom z ratusza zrobic taka promocje miasta, ze by im w piety poszlo :diabloti:
  12. Wyniki Bena mam juz reku. Erytrocyty: 5,66 mln/mm3 Hematokryt: 44,90 % Hemoglobina: 14,30 g/dl Leukocyty: 12,70 tys./mm3 Trombocyty: 110,00 tys./mm3 Neutrofile paleczkowate: 6,00% Neutrofile segmentowate: 39,00% Eozynofile: 3,00% Limfocyty: 52,00% Pani doktor powiedziala, ze wyniki sa bardzo dobre, spadly leukocyty, a wiec infekcja pokonana, hemoglobina podskoczyla. Szkoda troszke, ze te trombocyty za bardzo sie nie zmienily...
  13. Po poludniu pojde do lecznicy po wyniki Bena. Ale zeby ma_ga sie nie denerwowala, zadzwonilam do weta i dowiedzialam sie, ze leukocyty spadly i pozostale wyniki tez sa bardzo ok. Co prawda liczba trombocytow nie ulegla zmianie, ale zdaniem weta nie sa one na takim poziomie, aby znaczaco wplywaly na krzepliwosc krwi :) A czas oczekiwania umile Wam tak ;) : Kosmita przez duże K :evil_lol: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/6603/obraz871m.jpg[/IMG] Portretto: [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6096/obraz882e.jpg[/IMG] Moja mama mowi, ze jesli owczarek laczy przednie lapy kiedy stoi, to oznacza to tylko tyle, ze swiat sie konczy :mad: (i dodala, ze na podtuczenie moge go do niej przywiezc :evil_lol:) [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/4362/obraz891.jpg[/IMG]
  14. [quote name='słodkokwaśna']Marta uważa się za wielką znawczynie psów, ale chyba ta wiedza to tylko książkowa.[/QUOTE] Nie posadzalabym jej o czytanie ksiazek ;) Andzia, ewab, czy ŚTOZ niema zadnych narzedzi, ktore pomoglyby zatrzymac te chore dzialania lowelasa i jego blond niuni? Mam wrazenie, ze sprawdza sie porzekadlo "Boze, chron mnie przed przyjaciolmi, bo z wrogami sam sobie poradze".
  15. No prosze, prosze... Ciotki przywolane do porzadku to i ruch sie tu zrobil :cool3::eviltong:
  16. no ciotka, przecie pisalam co z tym drapaniem :eviltong: onki sa niestety takie wrazliwe na jedzenie. moj tez delikates straszny. ostatnio aparat ze soba miala ewelinka_m, ale nie bylo czasu zdjec robic. poza tym, zaden psiak na dogo nie ma tylu aktualnych zdjec co Ben :eviltong:
  17. [quote name='erka']Że odebrało podtatusiałemu lowelasowi, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć.[/QUOTE] Zjawisko takie nazywamy kryzysem wieku sredniego :lol: Erka, rzadzisz! :evil_lol:
  18. Liczyli, ze przemowi ludzkim glosem... Zero podstawowej wiedzy o zwierzetach.... zalamka... doslownie zalamka...
  19. [quote name='erka'] To niestety zła strona zbyt długich tymczasów, psiaki się za bardzo przywiązują.:([/QUOTE] ...i opiekunowie tez :(
  20. Bylysmy dzis z Benem u weta. Po ogledzinach i wywiadzie wspolnie wysnulysmy wniosek, ze powodem drapania moze byc karma. Poniewaz Ben w zeszlym tygodniu dostal zastrzyk przeciwswiadowy, to gdyby to byla kwestia innych uczulen, to lek zadzialalby na nie. Zastrzyk nie dziala tylko w przypadku alergii pokarmowych. Na skorze nie pojawiaja sie zadne nowe ogniska zapalne, ani nowe rany, co jest bardzo dobrym sygnalem. Skora rowniez sie nie luszczy, siersc sie nie sypie, wiec nie ma tez podejrzen co do grzybicy. Niestety, w hoteliku trudniej dopilnowac, aby u jednego psiaka, metoda eliminacji stwierdzic, co moze uczulac. Jesli w ogole problemem jest karma. Bo moze byc po prostu tak, ze Ben drapie sie po ukaszeniu komarow i innych insektow, ew. na tle nerwowym? Choc to ostatnie to jak dla mnie, jest raczej watpliwe, poniewaz nie drapie sie caly czas. Zwazylysmy rowniez psiaka i przytyl znow 1 kg (w sumie juz 4 kg!:multi:). Przybiera na wadze w dobrym tempie - nie za szybko i nie za wolno. Zaczyna rowniez nabierac posture normalnego psa :) Co prawda, kregoslup jeszcze wystaje, ale zebra juz znacznie mniej :) Wetka pobrala Benowi krew (morfologia z rozmazem) - chcemy sprawdzic jak sie sprawy maja z tymi leukocytami. jesli wszystko okaze sie ok, to w nastepny czwartek (30.06) Ben zostanie poddany zabiegowi kastracji. Zadnych nowych lekow nie mamy przepisanych, wiec wszystko zmierza ku lepszemu! :D Ben przywital nas dzisiaj w doskonalym humorze, sam sie podstawial do glaskania i koniecznie chcial nam wylizac twarze :) To kochane psisko! :loveu::loveu::loveu:Jak zwykle u weta byl bardzo grzeczny, a po powrocie byl wykonczony! Za wizyte bena zaplacilam dzis 10 zl - tylko kwestia kosztow morfologii. Dziekujemy pani doktor za znizke! :Rose:
  21. [quote name='chloee']odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie.[/QUOTE] A jak brzmialo? Bo nie zauwazylam, aby ktos tutaj zwracal sie bezposrednio do mnie. Domyslilam sie jedynie, ze uwaga na temat czestszego ogladania tv byla skierowana do mnie. Jeśli to mialas na mysli, to niestety, ale nie moge Ci obiecac, ze poswiece resztki mojego wolnego czasu na ogladanie tv. Wole poprzygladac sie chocby postom na dogo :lol: Ale powiem Ci szczerze, ze "you made my day" ;)
  22. [quote name='chloee']Powiem ci tyle, że nigdy mi nie zależało na pracy w schronisku (pomijając wolontariat= bezinteresowna pomoc zwierzaka) Nie zależy mi na kierowniczej posadce bo uważam, że taką może piastować osoba, która naprawdę zna sie na zwierzętach. Taka, która ma odpowiednie kwalifikacje. A czy kierowniczka jest w jakiś sposób powiązana z fachem??? Wydaje mi sie, że nie. A o pracownikach nie wspomnę.[/QUOTE] Jeszcze jesienia byla taka "khierownicza" i tacy "pracownicy", ktorzy sie znali...:evil_lol:
  23. [quote name='chloee']E... a nie widziało się???[/QUOTE] No, nie widzialo sie,...stety? niestety? Dziewczyno, znajdz sobie jakies tworcze zajecie - naucz sie chinskiego, zapisz sie na kurs lepienia garnkow czy cos. Zakoncz juz swoja dzialalnosc na tym watku. Rozmowa z Toba jest jak klotnia z przedszkolakiem - "jestes glupia, a ty jestes brzydka". Bez sensu zupelnie. :roll::shake:
  24. No trudno, Andziu. Wszedzie jest mnostwo bid w potrzebie... Jak nie Reksiowi, to innemu potrzebujacemu psiakowi sie uda. A co z tym ONkiem z Morawicy? bardzo sie ciesze z domku Lenki! To piekna sunia :) Oby pokazala sie w nowym domu z jak najlepszej strony :)
×
×
  • Create New...