Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Dante vel Gandalf sie odnalazl. Namierzyla go Eruane w Woli Jachowej. Dzieki Asia :loveu: A ta powsinoge tylko sprac po tym futrzastym tylku :mad:
  2. Tak, to Dante.W nowym domu dostal nowe imie. Caly czas trwaja poszukiwania. Ewelinka dzis caly dzien go szukala. Jutro jedziemy go szukac od nowa na trasie do Bielin... :-(
  3. Dostalam zapytanie o Gaje, ale Gajusia jest juz w nowym domku. Mamy jakiegos zwierza podobnego albo w klimacie Gai? Silva? Moze cos jeszcze?
  4. Ja tez jestem za pomoca dla psiaka z lancucha. Chyba ze pomoc juz niepotrzebna?
  5. Ja tylko chcialam napisac, ze Czesio, szczeniak, ktory koczowal z Gaja u panstwa od Rozy dzis znalazl domek i powiekszyl stadko, do ktorego nalezy juz Roza i Junior :)
  6. Faworek naścienny :) Wungielkowa, dziekuje za faworki, ktore Ewelajson obiecala dla mnie do jutra przechowac. :)
  7. Wungielkowa, a co Ty sie tak grzecznie dzis ze wszystkimi witasz? :eviltong:
  8. Dziekujemy wszystkim pamietajacym o nas! My tez (choc nie wiem jak Savahna i Wungielkowa, bo wszyscy widza co to za egzemplarze) zyczymy wszystkiego najlepszego! Emilia, mysle, ze koty mozna pakowac hermetycznie. Ew. wozic na kiblu (przypietym do haka za samochodem :diabloti: Nie potrafie podliczyc kosztow, wiec chyba nie ma o czym mowic ;) Wegielkowa, Savahna - lepiej bierzcie sie do roboty. Pierogi i faworki same sie nie zrobia chyba, nie? :eviltong:
  9. Zapomnialam napisac, ze ekipa kielecka dostala karme i jakieś koce od przedszkolakow krakowskich, ktorych uczy nowa pani Gajutki. Czy ktos moze to u siebie skladowac? Nie wiem jeszcze ile w kilogramach tego jest, bo nie mialam kiedy sprawdzic, ale nie mam gdzie tego zostawic. Nie chce tego wozic w bagazniku, wiec moze ktos sie zlituje?
  10. [quote name='savahna']A jak po pierogu na głowę dorzucimy(wliczając w koszta tezeta) to będzie oki?:razz:[/QUOTE] Musze to skonsultowac z innymi poszkodowanymi. Ale raczej nie :eviltong:
  11. "Szczal" dostalysmy obie... Moze nie w oko, ale zawsze. Dzis moj TZ pojechal moim autem do pracy. Wspolczuje mu i zrozumiem, jesli bedzie chcial sie rozwiesc :D
  12. Generalnie dobrze, ale wlasciwie w 50%, bo atrakcji bylo wiecej ;)
  13. Zwierzyniec szczesliwie rozwieziony po swiecie. Wungielkowa, nie istnieje taka ilosc faworkow na tym swiecie, ktora moglaby nam zrekompensowac straty moralne, jakie ponioslysmy przez Twojego kota :eviltong: Emilia, spanielka zawieziona do Miry jest przecudna! Sliczna i kochana dziewczynka :loveu:
  14. Podziekujesz, jak wrocimy. Przed nami ponad 300 km wiec bedzie fajnie. mam nadzieje, ze zwierzyniec nie bedzie za bardzo "pachnacy" :P
  15. To jak z padlina to ja nie chce. Savahna, nie postaralas sie :P Mamy tyle zwierzynca do rozwiezienia, ze do Miry chyba na sniadanie przyjedziemy :P
  16. My mamy transport do Nowej Huty. Najlepiej umowic sie w strategicznym jakims miejscu. Mira, mam nadzieje, ze uda sie wczesniej... np. o 23 ;) A tak serio, to nie mam pojecia o ktorej uda nam sie dojechac z powrotem. TZ bedzie na mnie krzyczal, jak bede jechala za szybko ;) Wungielkowa, Ty na pierogach u Savahny bylas?? Bo jesli tak, to ja tu chyba musze jakiegos focha uskutecznic... Kłot bedzie w transporterze? Bo Ewelinka nie chcialaby pewnie stracic swojej pieknej buzki, gdyby Gaja jednak kotow nie lubila :D
  17. Emilia, jasna sprawa, ze zabierzemy. Mira moze sie nas spodziewac kolo polnocy :P Wungielkowa, ktos cos wie o tym kocie do zabrania? Ewelajson? Bo ja nic nie wiem, ani skad ani dokad trzeba go dostarczyc
  18. [B]Przypominam, ze jutro po poludniu jedziemy do Krakowa z Gaja, mozemy cos zabrac.[/B]
  19. Ja też za! edit. DONka, czy moja wplata za listopad dotarla? bo przelewy robie zawsze pod koniec miesiaca na nastepny mieisac...
  20. Gaja ma dzis sterylke, a na poczatku przyszlego tygodnia jedzie do nowego domku w Krakowie :) Jak cos macie do zabrania to wrzucac na pake
  21. Ja moge, ale jeszcze nie wiem kiedy :( Moze w piatek? Bede jechac w strone Jedrzejowa i tak... tylko zeby te wiesniaki jej nie zniszczyly, a sunia chciala tam siedziec w niej.
  22. Ja tez wiem o Dantusiu, a wy nie :P
  23. To ja dziekuje Ewelince, bo w sumie po raz kolejny ja ciagalam po wsiach :razz: :loveu: I wypraszam sobie bo linka jest czerwona i w dodatku moja. musialysmy go przypiac na druga smycz, bo linka za bardzo sprezynowala, kiedy ten dziad sie wyrywal. ale tak jak Ewelajson wspomnial, czegos takiego nie widzialysmy - sedalin w ilosci jednej kropelki powalil Dantego w ciagu 1 minuty :crazyeye: Niestety, rok temu wsiadlby bez wiekszych oporow do auta, ale teraz juz nie. niedawno hycel wylapywal psy w bielinach. Dante sie nie dal, ale teraz rowniez ma ograniczone zaufanie do linek i samochodow. Trzymamy kciuki, zeby byl grzeczny na tymczasie.
  24. Na Kastorze to jeszcze widac slady po szczotkowaniu :D
×
×
  • Create New...