-
Posts
4980 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diuna_wro
-
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
diuna_wro replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
nie będę się rozpisywać, powiem tylko, że u Małej-Puci wszystko dobrze. Mam stały kontakt, za jakiś czas poproszę o fotoski -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='grzechu_k']Trzymam kciuki za maleństwo. Jak się dzisiaj czuje?[/QUOTE] słabizna straszna - nie je, nie pije, prawie nie wstaje, jęczy cichutko... intensywnej terapii ciąg dalszy. Non stop kroplówki, antybiotyki, p/bólowe, Lakcid, Enterogast, dziś dostała Zylexis i coś (nie pamiętam nazwy) na wywołanie gorączki, żeby pobudzić funkcje obronne organizmu. na szczęście ustały wymioty i biegunka. Jest wymęczona chorobą i wkuwaniem igieł, chuda, obolała, a jej spojrzenie półprzytomne... brak słów. czasem jak wstanie na siusiu, to nie daje rady wrócić na posłanko, kładzie się w te siuśki... wtedy na klęczkach asekuruję "Dziunia, musisz wstać, chodź tutaj" i ona taka chwiejna i trzęsąca się wstaje i grzecznie na posłanko. Jest pełna zaufania i woli życia. Walczy... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Dziunia nie wstała rano do zabawy tak jak wczoraj, apetytu brak, podniosła się, załatwiła i położyła znów. Surowicy jednak nie ma ani u wetów, ani w hurtowni. Boże.... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
cały dzień była pełna werwy, bawiła się, biegała, szukała jedzenia. Dałam jej troszeczkę Gerbera dla dzieci - warzywa z ryżem. Nie wymiotowała i od rana zrobiła tylko raz małą kupkę. Przed chwilą dostała drugą kroplówkę wieczorem ją trochę zmogło, może po prostu zmęczenie. Zobaczę rano, jeśli znów osłabnie, potwierdzę zamówienie surowicy, bo już wstępnie prosiłam o ściągnięcie do tej hurtowni na koniec tygodnia. -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Suńka taka głodna, że nie odstępuje mebli kuchennych i nie odrywa wzroku od blatu kuchennego. Gdy podchodzę to aż podskakuje w nadziei, że coś dostanie. Jest z godziny na godzinę lepiej -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
surowicę moge zamówić i dostanę ją w czwartek/piątek, ale jutro rano dadzą mi znać czy na pewno. dzwoniłam do lek. zakaźnego na Uniwersytecie i powiedział mi, że skoro objawy są od tylu dni (5 dni u mnie i dobre kilka dni w schronie - jak się dziś dowiedziałam), to już nie ma sensu podawania surowicy w pt, bo wirusa jako takiego w organiźmie nie ma, pozostaje tylko intensywne leczenie objawowe, bo surowica ma sens po wystąpieniu objawów, ale w ciągu pierwszych paru dni. No nic, i tak muszę poczekać do jutra trzymajmy kciuki -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69'] (...) aaa...i nie ciesz sie zbytnio, że jest ok w miarę - bądź czujna, bo często [B]to jest tylko chwilowa poprawa[/B], a potem pies leci przez ręce...to tak z doświadczenia;) jeśli dostaje w kroplówkach witaminy, glukozę to może nie jeść - nie obciąża to jelit...i słuchaj jej brzucha...przy parwo tam się dzieją dantejskie sceny;)[/QUOTE] aha, ojej:roll: tak, w brzuszku bulgot i bolesne skurcze. Dziś mniej... Dostaje p/bólowe, a w kroplówce glukozę, płyn elektrolitowy i zawiesina dopyszczna Enterogast szukam surowicy... u wetów nie ma, za chwilę oddzwonią do mnie z hurtowni wet, też nie mają ale może skądś sprowadzą jeden z wetów kazał mi wstzykiwac jej do pysia biojogurt, co mi się wydaje kompletnym bezsensem - podawnie nabiału przy biegunce. Rozumiem później, żeby użyźnić przewód pokarmowy -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
wieści z samego rana:p Dziuńka wstała, ziewnęła, wylizała brzuszek i łapki, i hoopsa! zaczęła się bawić:multi: słaba jest bardzo, kiwa się na boki i upada, ale witalność i kontakt z otoczeniem powróciły! zgłodniała (już wie gdzie lodówka:diabloti:), ale nie daję jeść. Zaraz idziemy na kroplówkę i zastrzyki nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale chyba mogę podejrzewać, że apogeum choroby już za nami:sweetCyb: -
satia, dziękuję za info. Jutro zadzwonię do Ciapkowych opiekunów i opowiem o tym. Super!
-
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Malutka, trzymaj się :( Ty też, diuna_wro...[/QUOTE] dziękuję... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']przy parwo oprócz surowicy potrzeba pilnować, by mała się nie odwodniła - bo parwo samo w sobie nie zabija...tylko odwodnienie - dlatego potrzeba kroplówek!!! i tu przydałby sie wenflon, by małej nie podawać podskórnie (dlatego pewnie spuchła, bo kroplówka była podana podskórnie)....przerobiłam 3 x parwo u szczeniaków...na szczęscie wszystkie uratowałam - ale kroplówki były codziennie przez prawie pół dnia - nie pamiętam co tam było, ale na pewno glukoza, chyba płyn Ringera i witamimy. Nie dostawały jeść dopóki nie opanowano biegunek i wymiotów...labka mojej siostry prawie już była na tamtym swiecie...długo trwało ale dałyśmy radę... Surowicy mogą nie mieć polskiej - caniserinu, ale Stanglobal powinni mieć - to jest chyba niemiecka surowica - 3 x droższa ale raczej jest dostępna...no i jeszcze koniecznie coś wspomagające odporność - my dawaliśmy chyba Zilexis o ile dobrze piszę i pamietam...[/QUOTE] andzia, dziękuję za podpowiedź. Mam pytanie - czy któreś z tych szczeniąt udało Ci uratować bez surowicy? Pytam, bo poznałam opinię wetów, że jak są objawy to już za późno na surowicę, tylko leczenie objawowe. Polskiej na pewno nie mają, ale jutro będę szukać niemieckiej i mam nadzieję, ze mnie na nią stać. tak, tak, kroplówkę dostała podskórnie, jutro poproszę o wenflon i będę podawać 2 x dziennie na podniesienie odporności dostała zastrzyk, ale nie mogę odczytać nazwy no i nie wiem czy antybiotyk w tym momencie jest celowy... jedni weci mówią, że tak. Inni, że nie. Dziunia wstała na chwilę, przeszła się, chlipnęła wody i to tyle, znów leży ale ma podniesiony łepek. Koo się nieco zagęściła, już nie jest to zielona i żółta woda, ale konsystencja marmolady ze śluzem. Boże, mam nadzieję, że to początek poprawy. Chudzina z niej się zrobila -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
obdzwoniłam wszystkich znajomych wetów. Surowica jest nieosiągalna. a malutka nie wstaje, nie je, nie pije, ledwo łapie kontakt. Rano znów kroplówka, wieczorami będę podawać samodzielnie. Jutro lecę na Uniwersytet Przyrodniczy, może tam nas poratują :placz::placz::placz: -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
nie podał pewnej diagnozy. Jesli do jutra się nie poprawi, jadę rano na klinki robić małej testy na wirusy. I wtedy ukierunkujemy leczenie. Jeśli to parwo potrzebna będzie surowica, która jest praktycznie niedostępna tak od ręki a Dziunia nie wstaje nawet, nie ma siły ustać na nóżkach:placz: od kroplówki cała spuchła, ale to chyba normalne mam jednak nadzieję, że to osłabienie wynika głownie z podawanych antybiotyków. Uda ma obolałe od zastrzyków -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
na śniadanko weszła niestety tylko kroplówka i zastrzyki... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
dziś rano wymioty i odmowa jedzenia :( -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wavix']Ja też was podglądam, bo mała jest cudowna :). Jak tam z jej zdrówkiem? Lepiej?[/QUOTE] Dziekujemy:) z nóżką nieco lepiej, nawet trochę pobrykać próbowała, ale od razu się kładzie. Jest słabsza i więcej śpi. Kupa to nadal zielona lub żółta woda w ilościach niemal hurtowych -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
już powoli lepiej, choć był moment, że myślałam o pojechaniu na ostry dyżur. miałam tel w sprawie małej - oczywiście nie wydam zanim nie wyleczę - ale i tak był absurdalny:shake::shake::shake: ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem, czy im się wydaje, że ja tak sobie a muzom tworzyłam to ogłoszenie dobra, nie marudzę - idźcie Cioteczki tam, gdzie pomoc potrzebna, bo my tu sobie radę dajemy na razie. Ja potrzebuję jedynie przydatnych przy astach i bullowatych zapisów umownych, np. o kopiowaniu uszu i ogona, i ... no i nie wiem właśnie co jeszcze:roll: -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Oj, Dziuńka - wszyscy na dogo się na mnie chyba obrazili, że Cię tak nazwałam. Dziuni się podoba, a na usprawiedliwienie dodam tylko, że określenie to funkcjonuje w lwowskim półświatku i jest pieszczotliwą nazwą, ponieważ tam córy Koryntu darzone są sympatią (TZ właśnie czyta moją "Erynie" M. Krajewskiego). Mała po dwóch zastrzykach, po tym domięśniowym w udo nie może chodzić, nogę trzyma podkurczoną i płacze przy dotykaniu jej. Zastrzyki będą codziennie, i zawiesina do dziobka. Dieta i mam odczekać na efekt 3 dni. -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
od razu zaznaczę, że nie mam nic do tzw. dresów, pod warunkiem, że się nie alkoholizują i nie narkotyzują. czy u takiego malucha można już walczyć z lękiem separacyjnym? dziś w nocy chwilę wyła, więc przyszłam posiedzieć przy kennelu, nie brałam na ręce. Znam 9 kroków w walce z tym lękiem, ale to u większych psów. Jak postępować tu, by w zarodku wykorzenić lęk... muszę poczytać. -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
nie jestem fanką tej rasy, choć to umaszczenie jest moim ulubionym zarówno wśród astów, bokserów czy buldożków fr. takie pierwotne, maskujące, przywodzi na myśl Afrykę... strasznie szkoda mi astów i bullowatych w naszym schronie, siedzą w pojedynczych boksach i każdy, nawet wolontariusze się ich boją. Jedynie Aresik (na dogo) przychodzi je czasem wyprowadza, bo gniją za kratami w beznadziei. Do schro przychodzą czasem dresiki i pytają o asty, ale młode. Te dorosłe bez odpowiedniego PR nie mają chyba szans się wydostać. Siedzą jeden przy drugim, w rzędzie pojedynczych, małych klatek i wyglądają jak więźniowie o zaostrzonym rygorze -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/360/144724efdf93bd1f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/195/1a0d0f33f28f708f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/355/fcc010b0cad2476f.jpg[/IMG][/URL] jak Dziunia się wybiega i straci nieco energii, Ciocia włoży do miseczki fundacji AST i zrobi foto :eviltong: