Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. Może Pana przerósł fakt, że Lesio wymaga rehabilitacji i że może nastąpić remisja schorzenia. Być może dla dobra psa (wiedząc, że rodzice mogą nie podołać) woli zostawić go w dobrych rękach.
  2. Mam wrażenie, że facetowi jednak nie za bardzo zależy. Ja bym po Fela z Policją przyszła jakby mi nie chciano go oddać, a on tak przystał dobrowolnie. Widać wie, że będzie mu lepiej z Margo niż u rodziców, którzy jednak go nieco zaniedbali. Sama nie wiem... Trudno oceniać, ale wydaje mi się, że ludzie, którzy kochają swe zwierzę nie oddaliby go po takim odnalezieniu. [B]MARGO[/B] kochana, na pewno to przeżywasz:shake: [B] LOLKA[/B] aniele, potrzebuję nr do Margo, w sprawie przymiarki kubraczka:p.
  3. [B]Lolka[/B] - jestem na miejscu. Może ja się spotkam z tym Panem i On mi wszystko ładnie opowie i zobaczymy co dalej. Czy będą rehabilitować Leśka, od kiedy go mają, dlaczego zaginął i w jakich warunkach pies u nich przebywa. Trzeba szybko podjąć decyzję.
  4. Kochani, co o tym myślicie? Co robić? Może należałoby się dowiedzieć jakie były okoliczności zgubienia Lesia? Może Ci ludzie zaniedbali biedaka i stąd mu się to wydarzyło? Nie wiem, nie wiem:niewiem:
  5. Hm, hm jesli zaginąłby mój Felek i spotkałoby go to, co Lesia - przepraszam, ale ja bym go spod ziemi wydarła i wiedziałabym, że na pewno będzie szczęśliwszy ze mną, swoim opiekunem od 5 lat, niż z nową Panią, choćby była wspaniała, kochana tak ja Margo, to chyba jednak nie zastąpi tych, z którymi się wychowało i za którymi być może Lesio cały czas tęskni. Może niech Ci ludzie przyjadą do Margo i zobaczymy, co zrobi Lesio, może niech On zdecyduje. Choć, gdy pomyśle o tym dłużej, będzie ciężko zinterpretować zachowanie. Co do kosztów - oczywiście powinni pokryć.
  6. Posłuchajcie kochani: Panie z Fizjo - Wet stanowczo wzbraniały się by prosić tą [B]starszą Panią[/B] o kolejny DT. Być może faktycznie źle to przeszła, wiem, że płakała przy rozstaniu, pokochała Lesia i na razie nie chce tego przechodzić drugi raz. Może nie przeginajmy nagabywaniem. Uszanujmy to. Babeczki z Fizjo - Wetu będą szukać dt. Dziś do nich zadzwonię. Czekam na wpłaty - jak tylko wpłyną - od razu przelewam.
  7. LALUNA - dzięki za cenne info. Kiedy będą "Twoje" kubraczki?
  8. Damy radę, kochanieńka:eviltong:
  9. Jassne, masz rację. Poczekajmy na Aresika, on coś wspominał o ocieplaczu, a i ja się dołożę.
  10. Pani z DT, w którym był Leśko nie weźmie na razie żadnego innego kalekiego pieska, bo po Lesiu płacze do dzisiaj, bardzo to przeżyła, martwi się o niego i w ogóle jakoś ją to podłamało, ale będziemy szukać dalej...
  11. Rozmawiałam z Fizjo - Wetem we Wro na temat Jego rehabilitacji. [B]Jest załatwiona, nawet z odroczonym terminem płatności.[/B] Wetki z tej kliniki szukają płatnego DT we Wro na ten czas. Będę miała ok. 100 zł z bazarku na Lesia - czekam tylko na zgodę pozostałej dwójki uczestników mojego bazarku.
  12. Dziewczyny i Aresik:evil_lol: - Lesio potrzebuje kaftanik, taki ocieplacz. Jak robimy? [B]Jestem za tym, by przekazać kasę kochanej Margo:loveu:[/B] Da się z tych schroniskowych? Na fakturę ze sklepu.
  13. Margo:loveu::loveu::loveu: DZIĘKUJĘ!
  14. [quote name='ARKA']Takie dlugoszyjne psiaki zle sie chyba czuja w obrozach,"przyduszaja je", moze miec tez niedobre skojarzenia;obroza, sznurek i drzewo:-( Moja charcica sw.p. wlasnie lepiej czula sie w szelkach i mnie sie ją lepiej prowadzilo.[/quote] Faktycznie, nie pomyślałam o urazie psychicznym jaki ona może mieć. Spróbuję z szelkami, dziękuję. [IMG]http://images40.fotosik.pl/48/39ed8a9f838c5d64.jpg[/IMG] Wiesz ARKO, zawsze gdy przechodzę koło spółdzielni i widzę oczami wyobraźni moją sukę, która by się w te mrozy tułała po budowie z 3-miesięcznymi szczeniakami to dziękuję losowi, że wpadłaś na nasz wątek:loveu:.
  15. Straszne przeżycie dla dziecka, patologiczne, traumatyczne. Koszmar. Tacy ludzie powinni mieć zakaz rozmnażania się.
  16. Czekam na info od moich bazarkowiczow, jesli wyrażą zgodę - będzie trochę grosza. Jutro dzwonię do Fizjo -Wet w sprawie Lesia, więc zagaję też o tego malca.
  17. [quote name='BeataJ']WOW - ubylo jej kilka lat! Pieknie![/quote] Na początku myślałam, że ona jest stara. Tylko zęby wskazywały, że jest tak młodziutka, że to chyba była jej pierwsza cieczka. Wyglądała jak wyeksploatowana sucz, z łupieżem, brakami w owłosieniu, wydętymi żebrami i miną "przepraszam, że żyję". Życie na ulicy nie oszczędza. Skoczna, zwinna, szybka, grzeczna, kochana, rozumna, miła istotka. Wystarczy jeden gwizd a już jest przy mnie, wystarczy szept by wykonała komendę. Jedynie ze smyczą nie chce się pogodzić:painting:, na szczęście tuż za moim domem jest wejście do lasu i może szybko usłyszeć upragnione "biegaj". Nabrała mięśni i zmieniła jej się postawa. Chyba urosła. Na razie na wrocławskich Osobowicach nie znajduje się więcej psów przywiązanych do drzew. Latem znów się zacznie - przed wakacjami:mad:.
  18. Z bazarku powinnam mieć [B]65 zł[/B], więc jak u Lesia wszystko poszłoby dalej tak dobrze i moi bazarkowicze zgodzą się - też przeznaczę na tego malca:-(.
  19. Miałam się dziś z Fizjo - Wetem skontaktować, ale nie udało mi się. Jutro niedziela, więc nie będę im głowy zaprzątać, podobno miały w tygodniu masę pracy, ale odezwę się do nich w poniedziałek i przedstawię sprawę Itiego, skontaktuję się potem z [B]Dorotikus i Erazm[/B] i podam im namiar.
  20. i po spacerku [IMG]http://images33.fotosik.pl/439/3362be9e0e72c730.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://images34.fotosik.pl/434/217adab4107f9982.jpg[/IMG]
  22. zimowa Klara:loveu: [IMG]http://images46.fotosik.pl/47/aba21332015c6895.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/47/7acfa76c6d971bb8.jpg[/IMG]
  23. Koty? Gdy pytalam jakie zwierzęta są w tym domu - usłyszałam, że szczury:-o. [B]Wspaniałe wieści[/B]:multi: [B]Lolka:loveu:[/B] - pamiętaj żeby w umowie był "nakaz" poinformowania wydającego o zmianie miejsca zamieszkania, skoro ta Pani się przeprowadza. I powiedz jej, że ma od nas wszystkich buziole:evil_lol: i podziękowania. Ale niech się ma na baczności, bo jak coś - to my tam z Aresikiem wkroczymy z drzwiami, a Aresik jak sama wiesz - kawał (dobrego) chłopa:diabloti: [I]To było z cyklu: "czarny humor i żart defetystyczny"[/I]
  24. Piękne umaszczenia:loveu: dobrze się trzyma, widać, że wybiegany!
  25. Racja Majqa. Ja dziś też sobie pomyślałam czy nie zaczekać z wydawaniem Lesiowych pieniędzy. Bo ... jesli się okaże, że diagnoza Pań z Fizjo - Wet nie do końca jest trafna (nie było przecież żadnych badań) i trzeba będzie podjąć inny rodzaj leczenia, albo że terapia którą Lesio ma teraz nie odniesie oczekiwanych rezultatów i konieczna będzie operacja. Nie wiemy jaki status materialny ma jego obecna opiekunka, czy ją będzie na to stać. Sama nie wiem. Wiem tylko, że nie przestałam się o niego martwić. Dopóki nie pojadę tam i nie zobaczę Lesia na 4 łapach, zakochanego w swojej Pani, dopóty się nie uspokoję. Może przesadzam, ale przeżyłam parę nieudanych adopcji, w tym jedną tragicznie zakończoną, i być może ta trauma mnie nie opuszcza, ale tym samym staram się "dmuchać na zimne". Nie wiem...
×
×
  • Create New...