Jump to content
Dogomania

desideratum

Members
  • Posts

    601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by desideratum

  1. Na pewno nie zamierzam sie wymądrzać (w końcu, to wy znacie tego bidę) i domyślam się, że każda z dwóch decyzji jest dla [B]agpol[/B] ciężka do podjęcia... Ale czy powrót do schroniska, to aż taka tragedia byłaby dla niego? :( Może w między czasie znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która właśnie jego będzie tutaj szukała... W końcu to Szczęściarz.. i raz już mu się udało... A Ty malutki.. w górę.. nie ma na co czekać.. za TM będzie pięknie, ale tutaj też może być dobrze... HOP!!!
  2. Chyba na "miau" czytałam, jak jedna Pani swojego podopiecznego na DT uczyła korzystania z kuwety... Przenosiła jego koopkę do kuwety.. i po kilku razach zaczął sam korzystać, ale to był zdrowy kocio.. Dajmy mu czas... na dojście do siebie i odstresowanie się.. Jest taki słodki bidulek, ze gdyby nie to, że czeka mnie kolejna przeprowadzka, to zaczęłabym sie nad nim zastanawiać... Niestety póki co... za często się przeprowadzam.. ;/ Ale póki co, będę podrzucać i dorzucać (po kilka groszaków) ;) <tulik> dla maluszka..
  3. W górę maluszku!
  4. no Bejbi... południe minęło, a my tutaj tak bezczynnie siedzimy... W górę maleńka!
  5. Najważniejsze jest, że się goi i apetyt ma.. To siły i chęci do życia powrócą, a i lepiej rany będą się goiły.. Myślę, że jak wyjdzie z szoku i nie będzie już odczuwał bólu przy poruszaniu się, to i z kuwety zacznie korzystać... A teraz w górę! Pokaż swój śliczny pyszczek ;)
  6. a Ty co znowu ta spokojnie siedzisz? Poskacz troszkę w górę!!!! Niech i inni pozaglądają do Ciebie... a w tedy może..
  7. Fionuś w górę! Dobrze, że przynajmniej samopoczucie się jej poprawia i wraca chęć dożycia i zabawy...
  8. wytłumaczcie mi coś, bo na forum jestem nowa, ale pomimo swoich 30 lat czegoś tu nie rozumiem.. Lepiej oddać go do uśpienia niż do schroniska?!?! wiem... wiem... wiem... schroniska są przepełnione, nie mówiąc już o warunkach w nich panujących. Rozumiem też, że dla niego to koszmar i strasznie to przeżywa, ale wysłać go za TM można w każdej chwili :( a życia raz odebranego już mu się nie wróci... :shake: :-( Czy na prawdę dla niego to jedyne i najlepsze wyjście? :placz:
  9. no to lecimy w górę, po szybka pomoc!!!
  10. My znowu na górę! Nie ma na co czekać, bo czas ucieka :( Nich ktoś spojrzy w jego smutne oczęta.. i da mu szansę na lepsze życie...
  11. Słodziaku, póki co sobie odpoczywaj i zdrowiej, a ja Cię podrzucę, bo mamy już nowy dzień!
  12. W górę Maluszku.. na dobrą noc i jeszcze lepsze poranne wieści ;)
  13. No.. Malutka! W górę! Mamy nowy, lepszy dzień! Pokaż się innym... ;) niech sie ktoś zakocha :loveu:
  14. No Tobisiu w górę! Właśnie nowy, lepszy dzień się rozpoczął ;) Trzymam kciuki za dobrze zdiagnozowane badania.. :thumbs::thumbs::thumbs:
  15. [quote name='Margo05']To mi się właśnie problem rozwiązał :) Bo mam "zbiorcze" bazarki i już się gubię z rozliczeniem :evil_lol:[/quote] ha! kto pyta nie błądzi,a nawet może pomóc innym;) t_kasiek.. miejmy nadzieję, ze jutro sie coś dowiemy... bądźmy dobrej myśli..
  16. no a my co tak cichutko tutaj siedzimy...? Lec szybciutko w górę... bo ktoś jeszcze Cię przegapi, a tego byśmy przecież nie chcieli... :shake:
  17. sie nie załamujemy, tylko w górę lecimy! ;)
  18. [quote name='Ulaa']Aza dostała więcej niż minimum. Kiara nic. Nie wspominając o innych psach, o których nawet nie piszemy, bo muszą poczekac. Są "zbyt mało biedne" i "zbyt mało cierpiące". I nie są może aż tak pilne - choc tego bym nie była taka pewna. Może dla niektórych to "całe schronisko"... dla nas to konkretne psy, których zycie i cała przyszłośc zależy od nas. Nie możemy ich zawieśc. Uwierz roz - Azuni napewno niczego nie braknie. Teraz niech sobie spokojnie "cieknie" ;) a potem będzie miała badania. W międzyczasie nie siadamy z założonymi rękami, bo inne czekają. Dziękujemy wszystkim, którzy to rozumieją. To są żywe, prawdziwe psy. Patrzą na nas i czekają na pomoc. Nikt z nas nie potrafi odwrócic się od tego spojrzenia... Roz, rozumiesz, prawda?[/quote] hmmm... rozumiem roz2.. i jej rozżalenie, bo patrząc na tą bidę, to serce się kraje, a i oczy jakoś nienaturalnie się pocą.. :-( Jednak muszę się też zgodzić z Ulaa i Ada-jeje. Jest tak dużo potrzebujących psin i kocin, że naprawdę trudno jest zdecydować, któremu bardziej potrzebna jest pomoc.. Sama dzisiaj "stałam" przed takim dylematem wpłacając na konta... Niestety.. funduszy jest zdecydowanie mniej niż potrzebujących :( Osobiście bym chciała, żeby ktoś mądrze rozdysponował moimi wpłatami, bez względu na to, co jest w tytule wpłaty.. Może w danym momencie, te pieniążki uratują życie, jeszcze bardziej potrzebującemu zwierzakowi... Każdy ma swojego ulubieńca/ów, dla którego chciałby jak najlepiej, ale powinno nam zależeć na dobru wszystkich zwierząt.. w końcu po to tutaj jesteśmy... Pomoc w ich cierpieniu powinna nas łączyć, a nie dzielić... pozdrawiam późnowieczornie..
  19. ktoś musi otworzyć swoje serducho na ta bidę, już tak dużo się wycierpiał.. za dużo.. wierzę, ze za miłość odwdzięczy się mizianiem i słodkim mruczeniem.. :loveu:
  20. Borysek! Prosi o domek... o ciepło... o miłość.. kto da więcej? ;)
  21. Pysiula! Czas sie przypomnieć!
  22. no Szczęściarzu! Biegnij za domkiem...
  23. [quote name='Tweety']"niestety"??:crazyeye: rozumie, że jakby było "stety" to bierzesz hurtem wszystkie na tymczas a nawet dom stały?;) bardzo dziękujemy za wsparcie i podrzucanie:loveu:[/quote] właśnie... chodzi o to.."stety", na ta chwilę nie mogę sobie na to pozwolić, ale gdybym tylko mogła dać im chociaż DT, to bez wahania bym to zrobiła.. jak zapewne większość tutaj obecnych... a najgorsze jest to, gdy musisz zdecydować, dla których masz przekazać tych kilka zł. ale myślę, że to nie tylko ja mam takie dylematy.. póki co... z uśmiechem podrzucam kotecka :loveu:
  24. [quote name='Tweety']tylko trzeba rozpisać ile na kogo lub jeżeli w równych częściach to na które zwierzaki[/quote] dziękuję ;)
×
×
  • Create New...