gdybym tylko nie musiała sie znowu przeprowadzać.. niestety nie ma już odwrotu.. :-(
czy mnie sie wydaje, że ktoś obiecywał fotki kociaka? :lol:
co do kuwety, ja naprawdę bym nie panikowała...[COLOR=Black][B] przyjaciel koni [/B]ma rację.. kociak bardzo dużo przeszedł.. musi mieć czas na dojście do siebie.. miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki, żeby szybko wyzdrowiał i otrząsł sie z traumy..
wierze, że będzie dobrze.. potrzeba tylko czasu..
najważniejsze jest znalezienie mu domu.. dobrego i kochającego domu..
[/COLOR]