-
Posts
326 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dolores181
-
Rybciu napisałam ci juz na gg,domek napewno dobry
-
To ja pomoge w podnoszeniu , hoop maluchy
-
Witam , a nie zastanowiłyście się czasem , że to wy wiecznie mnie prowokujecie do tego żebym pisała? bo wiecznie są pod moim adresem jakieś pretensje, co wejdę na wątek Suzi to cały czas ktoś pisze na mnie zamiast zająć się psem , przecież to jest wątek Suzi a nie mój i zawsze na końcu podkreślam żebyście zajęły się Suzi i znalazły jej porządny dom i tylko o niej pisały, co słychać u małej? A moje życie w sumie nie powinno was obchodzić , jeśli zdecyduję się na psa to wcale nie muszę was o tym informować i brać go od was, ale zapewniam was że na razie to jest decyzja przyszłości.
-
Wiem że nie jestem bez winy , ale człowiek uczy się na błędzach, wiesz ja nie wiedziałam że porywają psy nawet kundelki , zawsze wolałam miec nierasowego bo twierdziłam ze tylko giną rasowce dla pieniędzy i wierz mi lub nie, ale ja do dzisiaj bardzo żałuję obtdwu decyzji , Figi że zostawiłam ją pod Tesco , i wciąż mam nadzieję że jednak kiedyś ją odnajdę i Suzi też żałuję bo mogłam nie pisać że tz każe ja mi oddać tylko delikatnie mówiąc olać jego słowa bo mówił to w chwili zdenerwowania jak się potem okazało, a nie dziwię się Adze że mi nie zaufała ale nie mam do niej żalu gdyż uważam ją mimo tego za wspaniałą osobę. Piszcie lepiej o Suzi , kiedy znajdzie domek , bo skoro ona nie dla mnie to niech wreszcie znajdzie wspaniałego człowieka , papa lece do roboty.
-
[quote name='Charly']:-o Jejku Dolores, na początku nie byłam pewna...ale teraz? przecież Ty chcialas zatrzymac sunie, a teraz nie masz czasu znow i padasz ze zmęczenia. ech. Sorry. to wątek Zuzi:oops:[/quote] Masz rację , chciałam zatrzymać Suzi i jeśliby została to oczywiście nie oddałabym jej napewno, tak samo z Figą , wciąż mam nadzieję że się odnajdzie, chodzi mi o to że nie miałabym dość dużo czasu dla nowego psa , aby mu pomóc w zaklimatyzowaniu się , gdyż uważam że w pierwszych dniach pobytu zwierzęcia w domu powinno mu się poświęcić kilka dni chociaż i stale być przy nim aby poczuło się jak u siebie w domu, chyba dobrze myślę? Lepiej piszcie co słychać u Suzi , czy znalazła swego pana?
-
Witam , KORA dla twej wiadomości to Figa była od Biedrzyckiej dlatego nie miała czipa bo może gdyby go miała toby się odnalazła, Nie wchodze często na dogo bo po prostu nie mam na to czasu , a jak się czyta niektóre bzdurne wypowiedzi to po prostu szkoda czasu. Zaczęłam prace od środy a jeszcze do tego rodzina , pracę mam dość daleko i jest bardzo ciężka 8 godzin stania na nogach i praca trzy zmanowa , aby być na 6 wstaję o 4 rano. Uważam że rodzina jest najważniejsza a na drugim miejscu stawiam pomoc zwierzętom. Pozatym obowiązek pomocy zwierzakom leży po stronie państwa, z naszych podatków i sorry ale nie będę wydawać ostatniego grosza jak musze utrzymać rodzinę, a dzieci wciąż rosną . Ale bardzo chciałabym odnależć swoja Figę , Do ZOFII I KOSTEK nie wiem co macie do mnie , czyżbyście osądzały ludzi po wyglądzie?Nie jestem żadną pijaczką ani lumpiarą , pracuję i stram się wychowywać dzieci , zwierzakom nigdy nic złego nie zrobiłam i nie miałabym sumienia , przecież pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka..Na razie nie myślę o żadnym zwierzaku gdyż nie starcza mi czasu dla rodziny a po pracy padam nieprzytomna ze zmęczenia, do waszej wiadomości pracuję w najnowocześniejszej piekarni w Polsce ale zarobki przeciętne , jesem z zawodu piekarzem i wypiekam wasz chleb powszedni.
-
Witam , KORA dla twej wiadomości to Figa była od Biedrzyckiej dlatego nie miała czipa bo może gdyby go miała toby się odnalazła, Nie wchodze często na dogo bo po prostu nie mam na to czasu , a jak się czyta niektóre bzdurne wypowiedzi to po prostu szkoda czasu. Zaczęłam prace od środy a jeszcze do tego rodzina , pracę mam dość daleko i jest bardzo ciężka 8 godzin stania na nogach i praca trzy zmanowa , aby być na 6 wstaję o 4 rano. Uważam że rodzina jest najważniejsza a na drugim miejscu stawiam pomoc zwierzętom. Pozatym obowiązek pomocy zwierzakom leży po stronie państwa, z naszych podatków i sorry ale nie będę wydawać ostatniego grosza jak musze utrzymać rodzinę, a dzieci wciąż rosną . Ale bardzo chciałabym odnależć swoja Figę , Do ZOFII I KOSTEK nie wiem co macie do mnie , czyżbyście osądzały ludzi po wyglądzie?Nie jestem żadną pijaczką ani lumpiarą , pracuję i stram się wychowywać dzieci , zwierzakom nigdy nic złego nie zrobiłam i nie miałabym sumienia , przecież pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka..Na razie nie myślę o żadnym zwierzaku gdyż nie starcza mi czasu dla rodziny a po pracy padam nieprzytomna ze zmęczenia, do waszej wiadomości pracuję w najnowocześniejszej piekarni w Polsce ale zarobki przeciętne , jesem z zawodu piekarzem i wypiekam wasz chleb powszedni.
-
Witam was, nie bardzo miałam czas na wchodzenie na dogomanię gdyz pracuję , a praca jest bardzo ciężka , KORA dlatwej wiadomości chcę ci przekazać że moja Figa nie miała czipa gdyż nie była z Palucha tylko od Biedrzyckiej , gdyby go miała to może by wróciła do mnie. ZOFIA i KOSTEK nie wydaje wam się że ostro przesadziłyście? Widziałyście mnie osobiście i nie wiem czemu tak mnie osądzacie gdyż nie wyglądam na wariatkę i nie jestem żadną pijaczką ani żulką, mam dzieci wychowuje je , teraz wróciłam do pracy po wychowawczym i swoją drogą nie mam czasu na pomoc biednym zwierzakom bo jeszcze liczy się dla mnie rodzina i na nią przeznaczam swoje dochody a uważam że pomagać zwierzakom powinno państwo z naszych podatków, to jego obowiązek . Ale nie skrzywdziłam nigdy żednego zwierzaka i nie zrobię tego bo psy są naszymi najlepszymi przyjaciółmi .Oczywiście bardzo chciałabym odnależć swoją Figę ale żadnego zwierzaka na razie nie adoptuję , szkoda mi co prawda Suzi ale niestety tak wyszło. Ja teraz nie mam czasu po prostu do domu wracam padnięta z obolałymi nogami i marzę tylko o odpoczynku , ach może chcecie wiedzieć kim jestem? Jestem PIEKARZEM i codziennie zasuwam abyście miały pieczywko w domu.
-
Kraków. Czy ktoś mnie pokocha??? Nie chcę iść do azylu!
dolores181 replied to ninoczka1's topic in Już w nowym domu
Pewnie Gosiu że dobrze, schron to najgorsze co może być , biedne te psinki , jabym nigdy żadnego nie oddała do schroniska -
[quote name='gosia15']Zuzia nie na wszystkich facetów reaguje tak samo. Na mojegoTZ i kolegę mojej córki zareagowała od początku dobrze. Na spacerach raczej nie zwraca uwagi na ludzi (ale na spacerach nikt do niej rąk nie wyciąga). Był u TZ kolega i przez kilka godzin robili coś w garażu przy otwartych drzwiach. Psy były na podwórku i Zuzia na tego kolegę nie zwracała uwagi. A przecież to też obcy facet. Do wczoraj myślałam, że z tą agresją do panów to przesada... A tu proszę: ni z tego, ni z owego, jeden i drugi pan naszej Zuzi się nie spodoba i... ciach :motz:.[/quote] Cieszę się że u psiny wszystko dobrze i też cieszy mnie to że Gosia pisze prawdę, na spacerach rzeczywście nie warczy na ludzi ale jakby ktoś miał chęć ją pogłaskać to warknie ale właśnie można ją przekupić ciastkami, ja robiłam dokładnie tak samo, jak ktoś przychodził to dawał jej ciasteczka lub suchą karmę puriny bo zdrowsza, za łydki Suzi łapała też i kobiety , moje dwie koleżanki złapała, a jednego kolegę dziabła w rękę, ale do mnie i dzieci zero agresji a i do tzta też,czasem tylko warknęła a tak pozatym też się przymilała i prosiła o głaski. Spała przy moim łóżku i najmłodszego syna. Mówię wam szczerze że ona chciała z tztem się bawić dlatego odbiegała a on żle zrozumiał jej intencje i stąd całe to nieporozumienie , Ago szkoda że mi nie zaufałaś , a przecież to nie ja zimeniłam zdanie za drugim razem , Suzi u nas też była kochana i miziana. Cały czas jestem gotowa przyjąć ją spowrotem i jest to decyzja dojrzała , zresztą mówiłam ci to w poniedziałek , dwa dni przed zabraniem Suzi. Proszę też o podtrzymanie się od złóśliwych komentarzy .
-
Halinów k/W-wy! Sonia i jej dziecko mają DOM!!!!
dolores181 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ojej , biedna suczka , zdrowiej malutka szybciej. Szkoda jej i szczeniaków, choc nie jestem za rozmnażaniem bo tyle bezdomnych psiaków czeka na domy. W górę mała. -
[quote name='salibinka']Link do plakatu w pdf (można drukować) ze zmienionymi danymi kontaktowymi: [URL]http://www.box.net/shared/45nxnrmnq6[/URL][/quote] Śledzę losy Suzi , czego na szczęście nie możecie mi zabronic i jeśli moge się wtrąćić co do plakatu to Suzi może mieszkać także z małymi dziećmi, mój najmłodszy synek ma 2 latal i 7 miesięcy i Suzi podchodziła do niego i go lizała a rano zaglądała do łóżeczka czy juz sie obudził, Kochana psina:placz:
-
Witam , znow się odezwę i zrobię to mimo że coś zulugula pokręciłas, otóż ja znałam nazwe ulicy od początku gdzie Figa miała jechać jak rozmawiałam z tym chłopakiem a nie pamiętałam nr , a jego gg niechcący wykasowałam bo były to początki mojej obecności w kompie, chcialam zdobyć jego nr gg i dzieki mojej generacji w która weszła koleżanka zdobyłam gg bo ja byłam zielona w tym wszystkim, adresu nie znałam do końca, pisałam mu dzięki temu o tym ze chce odzyskac psa itp... A odebrałam dzięki temu ze koczowałam całymi dniami na tej ulicy z dwójką starszych synów, na 3 dzień spotkałam go jak szedł z dziewczyną , to na tyle, reszta mnie nie tyczy , więc nie chce komentowac .
-
Miałam sie nie odzywać, ale napisze, bo jestem osądzona o coś, o pisanie jakichś innych wątków na temat Suzi??? Chciałabym zaznaczyc że ja jestem z pragi północ jeśli juz , i moja mama mieszka dwa bloki obok mnie też na pradze północ, zaraz zostanę oskarżona o wszystko co dzieje się na dogo, A może ten telefon do schronu to tez moja sprawka? Dziewczyny nie przesadzajcie , owszem chciałabym miec Suzinę ale wiem ze to Aga jest za nią odpowiedzialna i ona zna mnie osobiście. Bardzo proszę dziewczyny skończcie juz ten temat , jeśli coś chce do kogoś napisac to wolę pisac na Pw. A pozatym domy są sprawdzane osobiście , czy nie tak?
-
Wiedziałam że bedziesz szydziła bo tylko to potraficie , wiedziałam , wiedziałam ale wiecie co jak z Agą dużo grzeczniej rozmawiałam i się udalo bez oszczerstw, A co do kwiatków to mi nie zależy , a co to jest Ban??? Apropos, a czy jak Figi szukałam to ktos choc mi ręke wyciągnął pomocną ? Oczywiście nikt , tylko przed kompami siedzicie i wszystkich oczerniacie , jedzynie Zmysl mi pomógł i Kostek i dziewczyny z P.A. a tak to nawet nikt nie napisal ze się rozejrzy , nikt , nikt. Nie czułam sie jakbym mogła liczyc na czyjąś pomoc. A ja psu krzywdę może i zrobiłam i dobrze to wiem ale jak był na tymczasie 3 miesiące to chyba tam też się przyzwyczail i na pewno mu nie wytłumaczyłyście ze to nie jest jej stąły domek, co??? U mnie był 3 tyg. i miał byc dalej ale to nie był mój pies i Aga zadecydowała i tyle.
-
[quote name='an1a']Tylko nie pisz że będzie następny, bo mnie szlag trafi... Nie powinniście dostać nawet rybek do opieki.[/quote] Akurat rybki mamy, piękne akwarium z żywymi roślinami. Suzi zabrana dość dawno temu mimo moich próśb aby została u nas. Co do mojego zachowania to oczywiście namieszałam przez to że po pierwsze wachałam się co do Suzi bo myślałam tylko o mojej Fidze a nie powinnam bo powinnam sie skupić tylko na Suzinie . A po drugie mój tz powiedział w przypływie emocji aby ja oddac i rzeczywiście dziewczyny chciałyście jak najlepiej dla psa , i ja wczoraj specjalnie dzwoniłam do męża zapytac o Suzi i powiedział że jeśli chce to ona może zostac do końca swoich dni i żebym to ja podjęła decyzję a on ja zaakceptuje , a w przeszłości i on i ja mieliśmy psy które dożyły u nas do końca swoich dni . Prosiłam Age aby to odkręciła i aby Suzi została ale rozumiem tez Age ze mogła mi juz nie wierzyć na słowo ale naprawdę byłam gotowa podpisac umowe a i chciałam iśc tez zmienić dane w czipie aby tylko ona została. Wiem ze wina moja tez jest w tym wszystkim przez moje niezdecydowanie i mam tylko nadzieję że Gosia tez ja pokocha tak jak i ja i że zostanie u niej na stałe , choć cały czas miałam nadzieje że Gosia się rozmysli. Przepraszam i nie moge juz pisac bo serce mi się kraje bo Suzi dziś była wyjątkowo przytulaśna i cały czas się bawiliśmy razem.
-
Nie jestem bezczelna tylko zdołowana, bo od wczoraj próbowałam i dawałam sygnały że chce aby Suzi została, Gosiu a czy mogłaby zostać Suzi? Ona reaguje na to imię i prosze nie piszcie juz złośliwych komentarzy bo to psom nie pomoże .Pisałam wyrażnie że Suzina może zostać , dajcie juz spokój , stało się jak stało.