-
Posts
1241 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aska25
-
Pisze w koncu, bo mi dogo wczoraj nie chodzilo. Ciesze sie, ze Zelda bezpieczna i nie musi juz w tym syfie mieszkac :multi: Dzieki Adze :loveu::loveu: Co do lokum u moich rodzicow, napisze bardziej skladnie moja wczesniejsza wypowiedz... Moi rodzice potrzebuja psa na podworko, ktory mialby spelniac role psa strozujacego. Psa w domu nie chca, bo mielismy jamnika, (zyl 16 lat), ktory przez ostatnie 3 lata, sikal w domu, chyba po zlosci juz pozniej, bo jak go wypuszczali, potrafil chodzic 30 min i po powrocie do domu wysikac i zrobic kupke. Tak wiec moi rodzice stwierdzili, ze psa do domu wiecej nie ... Poza tym oni procuja 7 dni w tygodniu i czasami nie ma ich w domu od 7.30 do 18, tak wiec nie chca chyba ryzykowac, bo to jednak duzo czasu, a nudzacy sie pies ... wiadomo... Tak wiec w gre wchodzi tylko podworze...
-
Nie na cos takiego sie na pewno nie zgodza. Moja mama powiedziala ze nie odda psa jak sie do nego przyzwyczai. Moze masz racje, ze ast sie na dwor nie nadaje. Mamy duzo psow do wybboru, a wlasciwie to mam swoj typ. Takze dla dobra zeldy robmy te ogloszenia allegro. 50 zl przekaze Agnieszce w niedz w schronisku.
-
Cegielkowe tak, adopcyjne chyba nie. Ten dom o kt pisalam to kojec, buda i ogrodek, kt zelda mialaby do dyspozycji 24 h. Moim rodzicom 2 tyg temu odszedl Cezar (nasz ukochany rotus :placz::placz::placz:). Nie chce ich naciskac na psa, bo jest jeszcze za wczesnie. Mowilam mamie o dt dla zeldy. Problem w tym ze moi rodzice nie beda mieli czasu robic nic przy zeldzie. Wychodz o 7.3 wracaja przewaznie kolo 18, w domu zostaje babcia kt ma 87 lat. Mama od razu ze jak juz psa wezmie to go nie odda. Dzis powiedziala mi zeby jak Zelda bedzie juz zoserowana i wyleczona, to mam dac znac. Powiedziala ze za miesiac bedzie czas na psa. Widzialam jej mine jak ogladala film z zelda i jej zdjecia, znam ja wiec jest :loveu: Wiecie u mnie moze nie jest super, bo moi rodzice z psem na spacery nie chodza, a jak tak to rzadko. Ale 24 h biegal luzem cezek, jak ktos przychodzil to byl zamykany w kojcu, gdzie jest duza ocieplana buda z przedsionkiem. Kojec jest zagaszony. Zamykany byl, bo byl agresywny, jesli zelda nie to pewnie ciagl;e by latala. Problem jest z babcia bo jest coraz slabsza i nie moze to byc pies kt by na nia skakal, zeby jej nie przewrocil. Babcia na wiosne wycvhodzi z domu i wiekszosc dnia siedzi na podworku. Kiedy byl Cezek :placz:to siedzial znia i ona go glaskala. ile chcial. Taki pies potrzebny. Mialam wziac kt z naszych hospicjanow, ale z racji tego, ze to ja ja tym ludzia polecilam to mam do siebie żal. Stad decyzja, ze jesli maja wziac psa...niech bedzie to zelda. Age zaprosze na wizyte przedadopcyjna :cool3: ale przyjedziemy juz z zelda zeby ja poznali i zoabzcymy jak sie bedzie dziewczyna zachowywac, jak bedzie grzeczna to zostanie.To tyle moich wypocin. Sory za literowki:oops: , ale na predce z doskoku pisze
-
Ciotki mialam nic nie pisac, ale nie wytrzymam. Byc moze Zelda znajdzie niezly domek :cool3::cool3:. Tylko musi byc zoperowana i zaleczona, no i nie moze skakac na 87 letnia babcie co se lubi w ogrodku posiedziec ... Jesli bedzie ok, to zabieram ja jak tylko dojdzie do siebie po operacji ... Ale spokojnie bo to plan powiedzmy za miesiac :p
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Aska25 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[B]florida_blue[/B] moim zdaniem, to powinniscie zadac sadowo, zeby ten zwyrodnialec mial dozywotni zakaz posiadania zwierzat, ja bym mu jeszcze dowalila znecanie sie nad zwierzetami, bo zaden normalny czlowiek, nie doprowadzi psa do takiego stanu... -
Smutasek dostal wczoraj ataku padaczki, byl bardzo slabiutki. Nie wiadomo skad, dlaczego tak nagle. Ania mowila mi ze jak go widziala w zwierzetarni to ledwo zyl :placz: Dzis rano dzwonilam do wetow i mowili ze pies jest jeszcze slabszy niz wczoraj, rano mial 1 krotki atak, jego stan tragicznie sie pogorszyl. Dostawal kroplowki ale ponoc bez szans. Dzis z bolacym sercem zadzwonilam do wetow i powiedzialam zeby humanitarnie pozwolili mu zasnac. Wiec jak bede w poniedzialek to juz go nie bedzie i tak wolalam. Przepraszam pupku, ze za pozno ci pomoglam, moze wczesniej bylaby szansa, ale niestety nie zdazylam...:placz::placz::placz: Prosze o przeniesienie tematu do TM
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
anovip1 - dziekuje za pieknego Harnasiowego pyszczka. Ile on przeszedl przez te lata dokladnie widac. Moze macie racje, nie ma sie co zalamywac, ale jak widze tych kretynskich ludzi co laza po schronie i nic im sie nie podoba, to bym im normalnie ryje obila. Dlaczego tyle psow juz znalazlo chocby tymczas a Harni nic .... -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Aska25 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ale ja czegos nie rozumiem:shake:. Jesli pies zostal mu zabarny w takim stanie jak widac na fotach (pewnie na zywo jest jeszcze gorzej) czy nie jest to powod zeby facetowi sprawe zalozyc o zrzeczenie sie psa. Przeciez on jest najlepszym dowodem na to jak on traktowal to zywe zwierze. Ja takiemu ### dalabym sadowy nakaz dozywotniego zakazu posiadania jakichkolwiek zywych zwierzat ... -
To sie zwie 'podlinkowana fotka' :cool3:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Aska25 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
podbijam, bo wazne ... -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Aska25 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]ŁÓDŹ - POMOC DLA CHOREJ ZELDY - PRZECZYTAJ JEJ HISTORIĘ !!![/B][/SIZE] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zelda-popielata-google-page-rankingeguska-w-typie-asta-z-nowotworem-w-uchu-wyrzucona-na-bruk-lodz-130099/] [img]http://images50.fotosik.pl/28/e112f23e04c7bd72.jpg[/img][/url] -
[SIZE=3][B]ŁÓDŹ - POMOC DLA CHOREJ ZELDY - PRZECZYTAJ JEJ HISTORIĘ !!![/B][/SIZE] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zelda-popielata-google-page-rankingeguska-w-typie-asta-z-nowotworem-w-uchu-wyrzucona-na-bruk-lodz-130099/] [img]http://images50.fotosik.pl/28/e112f23e04c7bd72.jpg[/img][/url]
-
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
Aska25 replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
[SIZE=3][B]ŁÓDŹ - POMOC DLA CHOREJ ZELDY - PRZECZYTAJ JEJ HISTORIĘ !!![/B][/SIZE] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zelda-popielata-google-page-rankingeguska-w-typie-asta-z-nowotworem-w-uchu-wyrzucona-na-bruk-lodz-130099/] [img]http://images50.fotosik.pl/28/e112f23e04c7bd72.jpg[/img][/url] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Aska25 replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]ŁÓDŹ - POMOC DLA CHOREJ ZELDY - PRZECZYTAJ JEJ HISTORIĘ !!![/B][/SIZE] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zelda-popielata-google-page-rankingeguska-w-typie-asta-z-nowotworem-w-uchu-wyrzucona-na-bruk-lodz-130099/] [img]http://images50.fotosik.pl/28/e112f23e04c7bd72.jpg[/img][/url] -
[SIZE=3][B]POMOC DLA ZELDY - WAŻNE !!![/B][/SIZE] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zelda-popielata-google-page-rankingeguska-w-typie-asta-z-nowotworem-w-uchu-wyrzucona-na-bruk-lodz-130099/] [img]http://images50.fotosik.pl/28/e112f23e04c7bd72.jpg[/img][/url]
-
Pozwole sobie teraz napisac moje odczucia z tej wizyty. 1. Jak wyszlysmy na pole na spacer Zelda 1 rzecza jaka zrobila bylo jedzenie śniegu. Pic jej sie chcialo, czyli siedzi bez wody. Psy tak sie zachowuja w schronisku jak im woda zamarznie, wiec raczej to byl ten powod. 2. Pies przypiety wysoko do agrodzenia, kolo niego mega brudna miska z syfiasta woda (mylam mu ja jak mu jesc dalam), zero budy, zadnej patety, gola ziemia, kolo niego kupa i roztopy ... 3. Pani wyraznie krecila na temat miejsca pobytu zeldy, smiala sie ze jestesmy starsznie ciekawskie. Kiedy chcialysmy wejsc do garazu, zmieniala temat, powiedziaa, ze teraz jest jakas awaria i zelda bedzie w domu, bo im sie piec rozwalil. Kiedy chcialysmy jej zrobic miejsce kazala wejsc do domu. Widziala ze nam sie srednio podoba, chyba sie przestraszyla... Jak Aga ja zagadala to ja zajrzalam do zaryglowanego garazu. W srodku ciemno, zagracone, jakies worki z ciuchami, graty, meble chyba,. worki z chlebem, ciemno, zero powietrza. Nie widzialam zadnego legowiska, zadnej miski czy poslania Zeldy. 4. Jak pani chodzi, chodzi za nia duzy pies, kt Zelda wyraznie nie lubi i sie na niego rzuca z zebami. Nied wyobrazam sobie zeby mogly byc w domu razem, Zelda na 100% siedzi w klatce. 5. Na podworku graciarnia straszna, miski brudne, pelno jakis szmat, ogolnie brudno... Pani bardzo miła i serdeczna. Widac ze kocha zwierzeta. Ale to ja chyba przeroslo, chodzi o ilosc psow.... Ja osobiscie uwazam, ze Zeldzie bedzie lepiej w schronisku. Miala tam swoja wlasna bude, widziala caly dzien co sie dzieje, wychodzila na spacery, (teraz gdyby wrocila to bedzie wych 4x w tyg bo jest wybieg, wiec bedziemy ja braly) zawsze ja ktos poglaskal, miala miske z jedzebniem i kontakt z roznymi osobami. Moim zdaniem to duzo lepsze warunki, niz ciemny, garaz z 2 malymi zagraconymi okienkami, zaryglowany i bez dostepu swiezego powietrza. Bez konatktu z czlowiekiem i obserwacji otoczenia. 2 wyjscie jest siedzenie w klatce kenelowej... Nie zycze zadnemu psu takich warunkow... jesli cos wpadam w czwartek bez zapowiedzi i zoabczymy skad zelda wyjdzie ...
-
Ewatonieja napisała: [QUOTE]Dajmon który był tam na tymczasie a teraz jest u mnie, doszedł do psychicznego ładu, ale on mieszkal w mieszkaniu, wiem to bo w 90 % zjawiałam sie tam bez uprzedzenia, nie sprawdzałam skąd sa wyprowadzane inne psy , niestety warunki jakie tam zastałyście są konsekwecja posiadania 6 kóz, dwóch wielkich psów, kilku mniejszych i srednich oraz kilku kotów, nie da rady w pojedynkę takiego zwierzynca oraz otoczenia doprowadzic do ładu, tym bardziej ze nie ma żadnego oświetlenia na podwórzu więc jak robi sie ciemno to można zapomnieć o chodzeniu tam bez wybicia se zębów, wiem bo byłam raz po 18:00 w grudniu Pani Elżbieta ma wielkie serce, jako wolontariusz Fundacji Azyl przyjmuje wszystko co jej podrzucą , do tego stopnia warunki były cięzkie ze przez tydzień nie miała prądu bo zabrakło jej kasy , w miezkaniu grzyb wszedł [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] niema co liczyć na to że Zelda bedzie miała jakies fory chociażby ze wzgl na nowotwór, sama nie wierze w to co teraz pisze: z relacji asi i agnieszki wynika ze lepiej zeldzie bedzie w schronisku, przynajmniej lekarz na miejscu [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG][/QUOTE]