Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. [B]Bardzo dziekuje Emigrantka za zaufanie za zrozumienie takiego postepowania. Mam nadzieje, ze niesmak tez minie i niedlugo wszystkie zapomnicie o tej niemilej sytuacji ..... 1 post zaktualizowalam, narazie czekam z podliczeniem, zanim nie odpisza wszystkie osoby do ktorych napisalam po zmienie osoby i calym zameiszaniu [/B]....
  2. ********************************************************************* To ja w takim razie napisze na watku skad cale to zamieszanie .... Bo przez swoja podejrzliwosc tylko chyba zaszkodzilam, jednak chcialam uniknac ewentualnych problemow .... Otoz Betty byla w stalym kontakcie z Ania, kt byla zalozycielka tego watku .... Wiem, ze z nia dogadywala sie ze wszystkim zwiazanym z Ozzy, bo ja wrocilam do schroniska dopiero w tym tygodniu z racji mojej nieobecnosci w lodzi ... Wiem, ze narazie pieniadze nie moga isc przez konto fundacji z racji tego, ze osoba ktora prowadzi hotel nie wystawia jeszcze faktur ....Stad padla propozycja tego, zeby szlo przez konto osoby prywatnej ... Bylam przekonana z bedzie to szlo przez konto Ani, ktora opiekuje sie Ozzym, moje wina, ze nie rozmawaialam na ten temat z Ania i nie wiedzialam wczesniej, ze ustalily, ze bedzie to szlo przez konto Betty ... Wczoraj dostalam pw z numerem konta ... Dostalam tez pw, czy znam Betty ... I tu sie zaczal problem .... Otoz nie znam osobiscie Betty, Ania tez nie, na dogo tez nikt jej nie znal, teraz juz wiem, ze dlatego, ze zalogowala sie specjalnie dla tego 1 psiaka .... wiem, ze to co napisalam moglobyc bardzo krzywdzace dla niej, za co przepraszalam ja wczoraj i dzis tez ... Jednak tu chodzilo o zbiorke pieniedzy na naszego pisaka, ktory mial za nie mieszkac w hotelu, dlatego pojawily sie obawy z mojej strony ... Jestem osoba bardzo podejrzliwa, chociazby z tego powodu, ze 2 razy zostalam naciagnieta na pieniadze przez osoby, ktore organizowaly wlasnie takie zbiorki pieniezne ... Wiem, ze mnie to nie usprawiedliwia, ale to byl jedyny powod dla ktorego mialam watpliwosci .... Stad zrodzil sie pomysl, zeby pieniadze szly bezposrednio do hotelu. Jednak okazuje sie, ze osoba prowadzaca hotel woli dostac od razu cala kwote niz bawic sie w zbieractwo ... Betty poczula sie urazona i w pelni ja rozumiem i jeszcze raz bardzo przepraszam, za to w jakiej formie to napisalam, ze niestety tego sie juz nie da cofnac i nic wiecej nie moge zrobic ... Betty dalej bedzie sie interesowac losem Ozziego, nie wycofala sie z deklaracji swojej, nie bedzie juz jednak prowadzic watku rozliczeniowego ... Chcialam, zeby robila to Ania, jednak ona ma dostep do inetrnetu jedynie w pracy, wiec wychodzi na to, ze ja bede musiala to robic ... Nie jest to latwa dla mnie sytuacja, bo jestem tez osoba prywatna .... Jednak kazda z osob bioracych udzial w watku, moze sprawdzic mnie, dzwoniac do schroniska i pytajac o mnie ... Znaja mnie tez dziewczyny z lodzkich fundacji ... To wszystko co moge napisac ... cala zaistniala sytuacja spowodowana byla moja podejrzliwoscia i brakiem wiary w lodzi ... chcialam dobrze wyszlo zle .... Bo w nieodpowiedni sposob to zalatwilam .... 1 tego skotki sa juz widoczne, bo Emigrantka wycofala sie z wplat stalych swojej i corki, na kwote 50 zl miesiecznie ...Na to miejsce zalatwilam 1 wplate 25 zl od mojej mamy .... Wiec bedzie brakowalo 25, jesli inne osoby inie zrezygnuja z deklaracji .... Jesli tak bedzie to to 25 zlotych bede jakos kombinowac i mam nadzieje, ze sie uda, a jesli nie bede dkoladac ze swojej kieszeni, bo to moja wina .... Napisalam do wszystkich osob ktore sie zdeklarowaly zeby przemyslaly to jeszcze raz, piszac im wyjasnienie tego postepowania .... Zrobie wszytsko zebyscie jak najszybciej zapomnialy o tej calej akcji, bo dla mnie liczy sie dobro Ozziego tak samo jak dla Betty i Ani ...
  3. Ja osobiscie przeprosilam juz Betty i wyjasilam jej dlaczego tak napisalam .... Do kazdej osoby, ktora zadeklarowla pomoc napisalam wyjasnienie w tej sprawie i wyjasnilam sytuacje ktora zaistniala ... Wiem, ze nie powinnam tak pisac ... Jednak chodzilo mi tylko i wylacznie o dobro Ozziego .... A Betty to wspaniala dziewczyna, ktora jest bardzo zaagazowana w pomoc Ozziego,
  4. Oki wiec zaraz wszystko wyjasnie ..... To, ze Ozzym inetersuja sie niemcy i zaspaonsoruja mu badania, bylo napisane w 3 poscie prowadzonym przez Betty .... W 1 kolejnosci napisze o niemcach, bo widze wszystkich to bardzo zaniepokoilo .... Od kilku lat lodzkie schronisko i nie tylko, wspolpracuje z niemiecka fundacja HundeHilfe .... Fundacja ta zajmuje sie wyadoptowywaniem psiakow z polskich schrnisk, sa to najczesciej staruszki i psy bardzo pokrzywdzone , ktore w polsce nie mialyby szans na znalezienie domow .... Na ich stronie fundacyjnej,. mozna znalezc psiaki, ktore wypatruja na stronach naszych schronisk ...najczesciej to jednak dziewczyny wysylaja im kandydatow opisujac historie i proszac o znalezienie domu ... Fundacja szuka im domu, bedac jednoczesnie w stalym kontakcie z opiekunkami psa .... Kazdego miesiaca do niemiec jedzie kilka psiakow z lodzi i innych schronisk z ktorymi wspolpracuja ... Psy nie przepadaja bez wiesci, zawsze umieszczane sa informacje z domow, zdjecia, i informalcje jak sobie radza w nowych domach ... Dzieki tej wspolpracy, duzo psiakow z hospicjum starszych, chorych znalazlo dom ... Za co jestesmy m bardzo wdzieczne ... [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/html/informacje.html[/URL] Psiaki jezdza do nich do domow tymczasowych, badz do domow stalych ... w przypadku Ozziego kontakt z nimi ma Ania i on ma jechac tam tylko i wylacznie do domu stalego ... Niemcy bardzo czesto w przypadku psiakow starszych lub chorych, prosza wczesniej o badania za ktore placa, zeby przyszle domy ktorych im szukaja wiedzialay w jakim stanie jest pies ktorego chca adoptowac .... Tak tez jest w przypadku Ozziego, dlatego poproszono o przeswietlenia i badania krwi... Po to, zey przyszly dom, wiedzial jakie najlpesze leczenie mu zapewnic ...
  5. Przykro mi, ze spowodowalam cale zamieszanie, nie tak mialo byc ... W takim razie zaraz napisze do wszystkich osob kt proponowaly deklaracje miesieczne, czy nadal sa tym zainteresowane ....
  6. Ok jestem po rozmowie z doktor Luizka. Ozzy moze jechac do DT, nie widza, zadnych przeciwskazan .... Jutro Karolinka bedzie jednak wolna i zabierze Ozzy na badania .... Nie moge sie dodzwonic do Hotelu, jednak jesli to ma isc na konto osoby prywatnej, to niech idzie przez moje konto .... Za jakas godzinke postaram sie to ogarnac wszystko, bo zrobili mnie autorka watku, wiec napisze w 1 poscie wszysto. odezwe sie do wszystkich osob kt deklarowaly wplaty i do osoby, ktora zaproponowala transport ... Zadzw jeszzcze do Kiku i potwierdze ze Ozzy na pewno przyjezdza do hotelu ... Jesli bedzie trasport z lodzi, moze to juz byc na poczatku nastepnego tygodnia
  7. Postaram sie zalatwic jutro z kiku wlascicielka dt, zeby kasa szla na jej konto ... Betty pisze, ze rozmawiala z nia i ona sama by wolala, zeby do niej juz szla pelna kwota pieniezna ni bawic sie w zbieranie .... Ale jak tylko bedzie mogla fakt wystawiac zrobimy to przez fundacje ;) Co do 50 zlotych na leki, ktore wliczyla w kwote stalej deklaracji Betty, chodzi o glukozamine, jakies dobre witaminy, pies bedzie mial zrobione badania krwi, nie wiadomo czy nie bedzie wymagal przyjmowania jakis lekow na stale ... To mial byc taki zapasik .... Jesli nie bedzie potrzeby zawsze mozna mu kupic za to worek dobrej karmy dla seniorow ... Jutro kolo 12 zadzwonie do doktor Luiki i porządnie wypytam sie o Ozzy, nakresle sytuacje, ze jest dom tymaczasowy na czas kiedy niemcy beda szukac stalego ... Dziewczyny z fundacji zgodzily sie wyadoptowac go na siebie, Niewiasta zapyta niemcow jak z tym transportem, czy w razie czego mozna go bedzie gdzies przy granicy podrzucic ... W pitaek pojade z nim do weterynarza, takze w sumie mozna juz sie zaczac za transportem rozgladac ;)
  8. Chcialam przeprosic ze w taki sposob napisalam o Betty, tak jakbym ja o cos podejrzewala, absolutnie tak nie jest !!! Poprostu lepiej, zeby pieniadze szly bezposrednio na konto hotelu, a Betty pomoze mi prowadzic watek jesli bedzie na tyle uprzejma ... ;)
  9. Poprosilam moda o zrobienie mnie autorka watku .... Pojade w pt do schronu i wezme go na te badania, skoro sa juz deklaracje stale na hotel ....
  10. Prosze wszystkich o wstrzymianie sie z wplatami na konto Betty ... Postaram sie zalatwic z pania prowadzaca hotel, zeby pieniadze mozna bylo wplacac bezposrednio do niej, a nie zeby uczestniczyly w tym osoby prywatne ...
  11. Malibo jesli chodzi o wplaty, to ja swoja napewno podtrzymuje i jesli psiak bedzie jechal do hotelu to przelew wysle. Pieniadze ida 24 godziny wiec nie ma chyba potrzeby, zeby robic to juz teraz .... Chodzi o to, ze nie ma jeszcze deklaracji wszystkich na te 300 zl .... Pamietajcie, ze brakuje 50 zlotych miesiecznie, niby nie duzo, ale brakuje .... I trzeba mu przed wyjazdem do hoteliku zrobic te badania o ktorych napisalam, bo poprosili o nie niemcy i za nie zaplaca, wiec trzeba skorzystac z takiej okazji skoro sie trafia ... Co jednak wiaze sie z tym, ze ktos musi z nim jechac do tego lekarza i potrzebny jest samochod i osoba, ktora z nim na nie pojedzie ...Ja moge to zrobic, ale nie mam pewnosci czy uda mi sie w przyszlym tygodniu, bo wioze Maje do wawy. Postaram sie jednak zrobic tak, zeby z nim pojechac, jest jeszcze Karolinka, ale nie mamy z nia chwilowo kontaktu, ona tez ma auto i moze jej sie uda znalezc troche czasu ... Bardzo chcemy, zeby Ozzy pojechal, ale trzeba najpierw zrobic te badania, znalezc osoby, kt zadeklaruja te 50 zl i zostaje jeszcze transport z Lodzi do hotelu, a ktorego chyba jeszcze nie ma ....
  12. Emigrantka piszac tak mialam na mysli, to ze skoro jestes za granica i przelanie pieniezy jest dla Ciebie problemem, to Betty moglaby to zrobic za swojego konta na kt przelalbys jej pieniadze na psa ktorego jej wskazesz, absolutnie nie chodzilo o to, ze mialaby go wybrac .... za Ciebie ... Zle mnie zrozumialas .... Co do wyjazdu Ozziego do hotelu, tez bardzo chcemy, zeby tam pojechal, ale nie ma jeszcze wszystkich deklaracji, wiec nie ma co zaczynac zbiorki dopoki wszystkich nie bedzie ... [B]Ozzy nie marznie w schrnisku !!! Mieszka w ogrzewanym boksie w hoteliku, nie w boksach, ktore znajduja sie na dworze !!![/B] ZZanim pojedzie do hotelu trzeba mu zrobic badania, za ktore zaplaci niemiecka fundacja, co znacznie ulatwi nam ocene wjakim naprawde jest stanie ... Mysle, ze osoba ktora bedzie sie nim zajmowac w hotelu, tez bedzie wiedziala jaka najlepsza opieke mu zapewnic. Przeznaczyli na nie ok 200 zlotych. Wiec szkoda nie wyorzystac tej propozycji. Te badania to: - usg - morfologia i biochemia krwi - rtg przedniej lapki, kt byla zlamana - rtg stawow biodrowych i odcinka ledzwiowego kregoslupa Jesli chodzi o te badania, to pojawia sie problem, bo trzeba z nim jechac do lecznicy, wiec potrzebny jest transport, trzeba poswiecic ok. 2 godzin czasu na to zeby z nim tam siedziec ... Wiec potrzebna jest osoba, ktora tam z nim pojedzie ... Ja w tym tygodniu nie dam napewno rady, moze w przyszlym, ale tez nie mam 100% pewnosci, bo mam odwiezc sunie Maje do Warszawy ... Prosilysmy Karolinke i ona najprawdopodobniej pojedzie z nim w przyszlym tygodniu do lecznicy ... Ania nie napisala wszystkich informacji na watku i teraz wyszla dziwna sytuacja .... To nie jest tak, ze my nie chcemy, zeby on jechal, ale najpierw trzeba wszystko dokladnie zorganizowac .... Poza tym mamy pytanie, czy jest osoba, ktora moglaby czasami pojechac do Ozziego do tego hoteliku i sprawdzic jak on sie miewa, zrobic jakies zdjecia ...
  13. Oki jestem po rozmowie z Ania i sprawa wyglada tak .... Jestesmy zdania, ze Ozzy nie znajdzie w polsce takiego domu jaki moga mu zapewnic niemcy .... Dlatego uwazamy, ze fundacja nadal powinna szukac mu domu ..... Fakt zeby Ozzzy na stale byl w tym hotelu jest bez sensu z racji tego, ze pieniazki mozna przeznaczyc na inne potrzebujace psiaki, a on nie blokowal im miejsca ... Jesli jest szansa aby Ozzy poczekal na ten domek w hoteliku to trzeba z niej skorzystać, problemem jest tylko to, ze jest on cholernie daleko od Lodzi .... I jesli bedzie szansa na dom w niemczech to trzeba bedzie go przywiezc z poworotem do Pabianic, na konkretny dzien i godzine ... Nie wiadomo ile niemcom to zajmie, moze sie okazac, ze napisza w polowie lutego, ze zaklepuja go na marcowy transport, a moze to potrwac kilka miesiecy .... Fakt, ze chca zaplacic za jego badania tez pokazuje, ze mocno sie nim interesuja .... Co do Emigrantki moja propozycja wygl;ada tak .... Jesli mozesz przelac kase na konto Betty, a okazalaby sie, ze bedzie domek, to Betty moglaby w Twoim imieniu przeslac kase na inna schroniskowa bide, oczywiscie jesli sie zgodzi na takie rozwiazanie .... Jesli macie jakies pytania piszcie, jestem z Ania w kontakcie telefonicznym, bo do neta moze nie miec dostepu 2 dni ....
  14. Sluchajcie rozmawialam z Ania i mamy takie zdanie, ze dopoki nie ma wszystkich stalych deklaracji na hotel i przede wszystkim nie rozmawialysmy jeszcze z dyrekcja na ten temat, nie ma co rozpoczynac zbiorek .... A jesli bedziemy z nia rozmawiac to musimy miec pewnosc, ze jest te 300 zl miesiecznie, a nie 250 ... Wiem, ze 50 zl to nie duzo, ale to zawsze brakujace 50 zl .... Zbiorke mozna rozpoczac, w momencie kiedy bedzie te 300 zl deklaracji i bedziemy mialy zgode na to, ze psiak pojedzie .... Ps. Ozzym interesuja sie niemcy z fundacji HundeHilfe i jesli mialoby sie okazac, ze jest dla niego DS i moglby do niego jechac to tez bylby problem z odsylaniem pieniedzy .... Ania jest z nimi w kontakcie i jutro cos wiecej napisze w watku jak to wyglada, bo ma dostep do neta jedynie w pracy ;)
  15. Wiecie co zadzwonilam i cisza .... Nie odbiera nikt telefonu ... Mam numer zastrzezony, moze dlatego ;)
  16. No i znow kochana Nika nam pomaga ..... Za co w imieniu Lady serdecznie dzieki ;)
  17. Nika28 jestes poprostu wspaniala ... I love you normalnie :D:D:D:D
  18. Idzie do DT, a ciotki Mysza i Gusia juz kombinuja ;)
  19. Potwierdzam, ze Parowek to jamnik tylko troszke przerosniety :D:D:D:D
  20. Maje zabieramy na poczatku przyszlego tygodnia :D:D:D:D:D
  21. Na gore Lady, trzeba troszke sie poruszac przed spaniem :D:D:D:D
  22. Biegnij pisaczku na gore, moze domek Cie wypatrzy ;)
  23. Widzialam, wymililam i albo sie tak cieszy na widok kazdego, albo mnie poznal, bo wycalowal mnie calusienka i szalal z radosci ;)
  24. Grzybek nic sie nie zmienil, wyglada tak jak go zapamietalam ... Musi nam zdradzic swoj sposob jak on sie tak dobbrze konserwuje :D:D:D Dobranoc Grzybku ;)
×
×
  • Create New...