Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Może rzeczywiście "Ranczo" zbytnio wpłynęło na ich wyobraźnię...:mad: :angryy: Oby więcej się nie pokazali...:cool1: W górę!!!
  2. Z transportami zawsze jest problem...:-(
  3. Podnoszę...........
  4. Horrory jakieś tu piszecie... Aż skóra na karku cierpnie... pomyśleć,że był moment,gdy chciałam mieszkać na wsi,bo tam jakoby spokojniej... Zdecydowanie mi przeszło... Żeby tylko psiakowi nic się nie stało...
  5. [quote name='Klaudus__']Patrzcie na to zdjęcie ! :evil_lol: [więcej napiszę po wizycie u lekarza] Musiałam je dodać, bo poprostu obaj są udani jak nie wiem. Zakochana para!!!:loveu::loveu::loveu: Super jest to zdjęcie!!!:loveu::loveu::loveu:
  6. [quote name='sleepingbyday']wsi spokojna, wsi wesoła. a wiecie, swoją droga to tam jest sielsko - ślicznie, cicho... tylko czynnik ludzki zawodzi :cool1:[/quote] ..."serce roście patrząc na te czasy"... -wręcz przeciwnie...:roll:
  7. Rzeczywiście niewesoło...Dużego podwórza nie sposób upilnować... Swoją drogą-ostatnio oglądałam "Ranczo"...Może ci bandyci też je oglądali...bo sytuacja podobna... Ale-wracając do sprawy psiaka-co teraz??
  8. dostałam pw...dyzia napisała,że zapomniała na śmierć o paczce i już wysyła...
  9. Rzeczywiście Mikuś jakby odmłodniał... A jak się czuje reszta towarzystwa???
  10. Dokładnie...ta bezradność............:-(
  11. [quote name='Lorien:)']Wet-Siostra - nie wiedzialam, ze mamy na dogo taka 'perełkę' od gołębi;) Bardzo się cieszę, że jest możliwość opieki z Twojej strony również nad jakims 'zdechlaczkiem'. W Polsce malo jest miejsc, gdzie ktos tak oddanie zajalby sie gatunkiem nie objetym ochrona. Mam szczescie do znajdywania roznych ptaszorów glownie golebi i cos mi sie wydaje, ze w tym sezonie mnie 'rozrywka nie ominie'.:evil_lol: Teraz w razie koniecznosci wiem do kogo sie o pomoc zglosic.:lol: Chylę czoła za to co robisz:thumbs:;) Ile sztuk ze stadka przygarnie wet-siostra a ile jeszcze pozostanie w swoim obecnym miejscu pobytu?[/quote] III tam,nie robię niczego nadzwyczajnego,po prostu kocham gołebie...:loveu: Jeśli rzeczywiście znajdziesz jakiegoś "zdechlaczka" i będziesz miała jakiekolwiek problemy-zapraszam na wątek o gołebiach lub...do Przemyśla...:cool3: Jak pisałam,mogę przygarnąć góra 20 sztuk.Co prawda rozbudowałam gołebnik,ale ptaki muszą mieć odpowiednią ilość miejsca - inaczej np.zabijają młode...Dlatego nie mogę wziąść ich więcej... Tym bardziej,że muszę mieć "rezerwę miejsca" na tzw,nagłe przypadki-jak choćby zeszłoroczny Sanik i Grunwald... Oczywiście może się okazać,że znajdzie się dom dom dla wszystkich ptaków-bez konieczności wiezienia ich w kartonie,czego im życzę.. A gwoli wyjaśnienia-rzeczywiście,mam wielką korzyść materialną z posiadania gołebi...:evil_lol: Co dwa tygodnie wydaję około 30 zł na paszę,nie licząc profilaktyki i ewentualnego leczenia...Nie jestem"normalnym" hodowcą-nie lotuję gołębi,nie wystawiam.Pozwalam żyć każdemu,nawet niepełnosprawnemu gołębiowi,nie urywam główek,nie wyrzucam jajek itd itd...Gołąb,który do mnie trafia-podobnie jak i inny zwierzak-ma prawo życia aż do naturalnej śmierci.Oczywiście,zdarzają się różne wypadki,ale na to niestety nie mam wpływu...
  12. "serce roście"...jak pisał pewien poeta...:loveu:
  13. Tak,mam gołębnik,ostatnio rozbudowaliśmy.Gołębnik jest na działce.Ptaki są wypuszczane do latania.Mam ich w tej chwili około 50.W tym 3 którym ocaliłam życie-znalezione pod mostem,na ulicy... Zapraszam na mój wątek o gołebiach,tam możesz zobaczyć zdjęcia.[url]http://www.dogomania.pl/forum/f486/golebie-108133/[/url] Zapraszam też na [url=http://nasza-klasa.pl/profile/10332680]Logowanie do nasza-klasa.pl[/url] Niejednego gołębia wychowałam od małego pisklęcia...Gołębiami zajmuję się zawodowo od 6 lat,a hoduję drugi albo trzeci rok.Także naprawdę jestem bardzo niekompetentna...:cool3: Pisałam gdzieś,że kurier jest szybszy od poczty.Ale to ktoś,kto jest na miejscu(tam,gdzie gołębie) musiałby się zorientować,czy w tamtej miejscowości jest firma kurierska,ewentualnie jakie są możliwości przesłania gołębi pociągiem... Napisz mi na PW numer konta-pokryję koszty transportu.( o ile oczywiście moja oferta Cię interesuje...)
  14. Ja też generalnie jestem przeciw...Ale jeśli nie ma innego wyjścia to ... lepsza chwila stresu,niż zaduszenie i zakopanie...Tym bardziej,że firmy kurierskie dostarczają przesyłki szybciej niż poczta-często tego samego dnia... Czasem w życiu trzeba wybierać mniejsze zło...Mimo,że się wie,że jest to złe i mimo,iż generalnie jest się temu przeciwnym... W tym wypadku ważna jest każda chwila,transportu nie ma... Co jest lepsze: chwilowy stres czy śmierć?????
  15. Stało się zgodnie z życzeniem. Niejeden hodowca wysyła gołębie pocztą i nic złego się nie dzieje.Uważam,że jest to lepsze wyjście niż pozwolić by te gołebie zostały zaduszone. Choć nie,mam jeszcze lepszy pomysł: sama zrób to o czym pisałaś-przyjedź po gołębie...zamiast krytykować tych,którzy próbują jakoś pomóc.
  16. .................................:placz:
  17. Catslover nie wpadaj w paranoję... Niejeden hodowca wysyła swoje gołębie pocztą... Nie ma w tym nic złego,jeśli się zwierzęta dobrze zabezpieczy... I nie pisz tym tonem,bo zaraportuję post...
  18. Hodowcy mają specjalne transporterki do przewozu gołębi... Ale w tym przypadku pewnie można o tym tylko pomarzyć...Choć,jeśli ten pan był hodowcą być może miał transporterek... Jeśli jednak transporterka nie ma gołębie przewozi się w kartonie.Musi być zamknięty,by gołąb nie wyleciał,ale musi też mieć zrobione otwory do oddychania. Masz jakiś pomysł na transport? Bo w ostateczności można by je nadać na poczcie... Tak trafiła do mnie papuga.Może niezbyt humanitarnie,ale skoro nie ma innego wyjścia... Nadaje się priorytet,a na kartonie pisze się : UWAGA,ŻYWY PTAK(ŻYWE PTAKI)... Może to jakieś wyjście???
  19. [quote name='Miśka84']I jeszcze co? :evil_lol:[/quote] Jeszcze może karmić łyżeczką...:evil_lol:
×
×
  • Create New...