Czyli bierzemy głęboki oddech...
Jeśli temu panu zależy na gołebiach,powinien albo je zabrać,albo zapewnić im dom...Choć mam wrażenie,że PRAWDZIWY miłośnik gołebi tak by ich nie zostawił...
No,cóż,zobaczymy,jak sprawa się potoczy...
W razie czego moja oferta jest cały czas aktualna...