Małgosiu,bardzo mi przykro...
Nie oskarżaj się,Babulinka była już starszą suczką,może po prostu przyszedł Jej czas.Zatrucie przebiega gwałtownie,psiak się męczy.Wiem,bo przecież tak straciłam swoje psiaki...
Maź mogła być niepokojąca,ale naprawdę,nie szukaj teraz swojej winy.
Dałaś Babci dom na ostatnie chwile,miłość i poczucie bezpieczeństwa.Odeszła kochana,w domu.
Na pewno było to dla Ciebie szokiem...
Trzymaj się!
Babulinko,śpij spokojnie,suniu...
[*]