Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Nawet DT byłby dobry...
  2. Tak mogło być..."Konkurencja" w postaci małego no i natura. Może jeszcze wróci,ale jak mu się w lesie spodoba,to różnie może być... Ech...
  3. Okej,dziś wylatałam się do bólu.Nie zdążył się zabrać. Ale następnym razem zapraszam! :-)
  4. Nieprawda! LATAJĄ!!!! Widziałam na youtube!!! Oczywiście pies sam nie leciał,ale był jako pasażer... :-)
  5. Na pewno będzie walczyła.Nie wiem,w jakim jest wieku,ale jeśli ma silny organizm,da radę. Jedyne co można teraz robić to trzymać kciuki a jeśli ktoś jest wierzący-to i modlić się.
  6. Czyli w sumie ten wątek jest chyba niepotrzebny?
  7. Czas na zmianę tytułu wątku... Super!!! :-)
  8. Tak to jest...Coraz więcej wątków jest cichych...
  9. Normalka..."Niska szkodliwość społeczna czynu"...
  10. Natura ciągnie wilka do lasu...Żeby tylko Jasio się znalazł... Ale może trzeba będzie pomyśleć o wypuszczeniu go?Nie tyle całkiem na wolność,bo może by sobie nie poradził albo padł by łupem morderców,co raczej do jakiegoś rezerwatu gdzie są zapewnione warunki prawie jak na wolności???
  11. Upały są koszmarne.Jedyne wyjście-to latać ( w górze jest chłodniej! ) .
  12. Podnoszę malutką...
  13. [quote name='mrs.ka']nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu. Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem. mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu[/QUOTE] Kurcze,ale przechlapane...
  14. Najgorsze jest to,że nie bardzo wiadomo co robić z takimi "zbieraczkami"...Nawet jeśli odbierze się im psy,za chwilę są kolejne.I tak w kółko.
×
×
  • Create New...