-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kikou replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
kto pokocha Agunie? -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
kikou replied to gagata's topic in Już w nowym domu
czy mój przelew doszedł? -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kikou replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
prosimy o informacje! -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kikou replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
czy ta psinka jeszcze w ogole zyje, czy ktos ja widuje...? -
brzydki guzek na brzuszku Rudzi wyciachany w zeszlym tygodniu, dziewczynka ma sie dobrze...brzuszek ladnie sie goi; Rudzia jest jednak najgrzeczniejszym psiakiem na swiecie, po operacji byla taka slabiutka, a mimo to chciala wyjsc siku na dwor.... (chociaz usilowalam animować ja nawet do wysikania sie na balkonie zeby sie nie nadwyrezala)...moje cudeńko:loveu:
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
kikou replied to gagata's topic in Już w nowym domu
a dlaczego akurat poznanska fundacja zajmuje sie ta sprawa... przeciez to koszmarnie daleko, czy tylko zbiera pieniadze, czy jak to jest...? -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
kikou replied to gagata's topic in Już w nowym domu
przelałam 50,- zł na konto fundacji... -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
kikou replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
czy ktos z Was widuje regularnie Agunie, czy moglby cos opowiedziec, jak ona sie miewa..? -
chcialabym tylko niesmialo dodac, ze wprawdzie badania i leki sa oczywiscie w niemczech drozsze...to akurat karmy lecznicze sa troszeczke tansze niz w polsce. Ja dla swojej kupuje np.: hepatica royala i kupuje w niemczech...wyszlo taniej...chyba ze macie jakies dobre hurtowe zrodla, a ja porownalam cene tylko ze sklepowymi tutaj... fajnie, ze Ecci udalo sie zalatwic wyjazd.. ja prawdopodobnie bede juz ok. 13,40 w schronisku...
-
wlasnie tez mnie to dziwi, przeciez bardzo konkretnie okreslilam sie (i to juz 15tego marca), ze moge wyjechac najwczesniej w niedziele..........? Moge wyjechac ew. pozniej ale w niedziele po poludniu naprawde lepiej sie jedzie niz w dzien roboczy... jesli chodzi o szelki to nie jest tak zle, skoro "L" kupimy dla Fasolki, a Poker pozyczy "M" to brakuje tylko jednej m-ki albo s-ki... ale sama naprawde nie chce jechac, bo to jest i tak duzy wysilek jednym ciagiem jechac prawie 1000 kilometrow (w jedna strone!) i nie dam rady jednoczesnie zbierac wymiocin i pocieszac 4 przestraszone stworzenia...
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green][I]wyglada na to, ze znowu nie mam z kim jechac......[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/I] o wodzie, zabezpieczeniu auta pomyslalam - bardzo dziekuje, nadal nie ma szelek, nawet nie dostane na czas tych malych, ktore sama zamowilam, wybralam chyba kiepski sklep... a czasu coraz mniej......
-
nie wiem co inni powiedza ale to chyba swietny pomysl... ja ostatecznie zamowilam 2 pary malych szeleczek, ktore po tej wyprawie bede uzywala dla moich "pociech" (mam kotka i pieska) i w sumie brakowaloby tylko takich duzych wlasnie dla Diany, wiec moze Negri kupilaby po prostu jedna pare duzych (pewnie rozmiar L) to sie raczej mierzy na obwod klatki piersiowej a nie na kilogramy i po powrocie moglabym Ci je po prostu wyslac poczta do domu.