Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. jaki duzy jest ten czarny agresorek? ja bym mogla go przechowac miedzy 16tym a 31 maja.... ale potem niestety znowu wyjezdzam....
  2. a jaki duzy jest ten gryzący czarnuszek... tak np porownujac do Rudej?
  3. dziewczyny, napiszcie prosze słowko co dla niego szykujecie..... czy ktoś je weźmie chociaz na dt..?
  4. ja też mam starszaczki..., które uwielbiam chociaż i chorują i posikują... ale niestety wśród ludzi pokutuje jakis taki mit o strasznych kłopotach ze starymi psami, ...a poza tym trzeba jakby brać pod uwagę, że szybciej odejdą, a to jest bardzo trudne... nikt nie lubi myśleć o śmierci..
  5. to taki długi watek...., że chyba nie przebrne przez całość.... czy ten piesek juz dwa lata szuka domu? i dwa lata mieszka w hoteliku czy gdzie? prosze opowiedzcie mi krociutko
  6. ....no tak, rozumiem, przy tym ogromie nieszczęścia jaki się tu spotyka...
  7. ok. ...lepiej nie zapeszać biedna Lateczka juz pare razy pakowala na próżno swoją walizeczke.......
  8. pomyślałam sobie, że niezależnie czy transport będzie szybciej czy później, pieniądze zawsze się przydadzą i zrobiłam bazarek ... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10071341#post10071341[/URL]
  9. to taki jednorazowy diabelek :diabloti:w nia wstapil bo zazwyczaj jest milutka.... daje sie kiziac ludziom..ale chetniej kobietom niz mezczyznom... a na psy szczeknie 2 razy z daleka i nie zaraca sobie nimi glowy...
  10. [quote name='Isadora7'][CENTER][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/8189/lupusvh3.gif[/IMG][/CENTER] [/quote] ależ zdolna osoba z Ciebie Isadoro, taka kreatywna, widziałam już piękne allegra i inneTwoje prace..... chętnie wzięłabym kilka lekcji u takiej mistrzyni....
  11. [SIZE=4]zdradź prosze coś wiecej.... co dla nich szykujecie?[/SIZE] ...a transport sie na pewno znajdzie, Ecci się oferowała..... a jak nic nie wypali to moze ja pojade z tym ze moglabym 17maja dopiero.
  12. wczoraj Rudzia zszokowała mnie.... spacerowałyśmy leniwie jak na starsze panie przystało... mijała nas dziewczyna z młodym labradorem, dziewczyna z daleka uspokajała, ze piesek jest pokojowo nastawiony... i rzeczywiscie wesolo machal ogonkiem, nawet minimalnie nie warknął... natomiast nasza ślepka najpierw szczekała troszke (tak na wszelki wypadek szczeka na wszystkie spotkane psiaki), a kiedy zbliżyła sie do młodziaka, rzuciła sie jak wściekły pitbull podskakując gdzieś w okolice szyi tamtego psa... z obnażonymi zębiskami, ....uchylił sie w ostatniej chwili... dziewczyna odciągnęła go spiesznie wykrzykując cos o wrednych kundlach, pokurczach.... a ja stałam jeszcze chwile jak wryta... :crazyeye: chyba Rudzia minęła sie z powołaniem...może powinnam ją zacząć wystawiać do walk?;)
  13. coś tłoku tu nie ma.....:placz:
  14. [quote name='Betbet']to jest kolejny powód dla którego wiem, że powinanm zmienić mieszkanie. ale sie tej zmiany boje, bo musiałabym zamieszkać z kimś obcym:/[/quote] .....nowe nie zawsze znaczy gorsze... czesto dużo lepsze, jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz... a swoją drogą duża przesada z tymi alergenami, sama mam cieżka astme, jestem uczulona i na koty i na psy (mam kotka i psa).... wprawdzie oznacza to dużo lekarstw, ciągłe mycie podlogi ...i zwierzaczków, i mebli (ze skóry ekol. bo materiałłowe rzeczywiscie nie dają sie oczyszczac z alergenów) ale można współfunkcjonować... jeśli tylko się chce! A już tym bardziej kiedyś tam... dopiero jak Ty się wyprowadzisz... zwykła wymówka...
  15. a co jeszcze o nim wiadomo, jaki ma charakter, został znaleziony czy oddany, a stary to znaczy na ile lat go szacują?
  16. a dlaczego akurat ten psiak ma już termin? jest taki stary (nie wyglada), chory?... ma jakies skrzywienia psychiczne?
  17. znam ten wątek...! nie moglabym brac ze soba kolejnego pieska, a nie mam tez z kim go zostawic... choćbym pękła z rozpaczy nie dam rady:shake:
  18. ...pewnie wzielabym jeszcze jakiegos starego biedaczka ale mam ta pieprzona wyjazdowa prace.... Rudzia na szczescie czuje sie w samochodzie jak w domu...i moge ja wszedzie zabierac ze soba (Rudzia, tak na marginesie, wszedzie czuje sie u siebie....bylam z nia juz trzy razy w niemczech) ale i tak wszyscy patrza na mnie jak na kompletna wariatke jak co chwile pakuje do auta miseczki, poduszki, pakunki i moje starsze panie..... Moge Wam najwyżej pomoc jakos doraznie, gdybyscie chcialy gdzies wyjechac albo cos, a ja w tym terminie bede akurat w domu to moge wziac jakies stworzonko(a) na krotko ...
  19. i jeszcze odrobinka pornografii... [IMG]http://images29.fotosik.pl/204/3d17a8ef67707355med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...