-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
kikou replied to anielica's topic in Już w nowym domu
to taki długi watek...., że chyba nie przebrne przez całość.... czy ten piesek juz dwa lata szuka domu? i dwa lata mieszka w hoteliku czy gdzie? prosze opowiedzcie mi krociutko -
Taki maciupeńko maleńki- naczekał się i...W KOŃCU W SWOIM DOMKU! WROCŁAW
kikou replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][CENTER][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/8189/lupusvh3.gif[/IMG][/CENTER] [/quote] ależ zdolna osoba z Ciebie Isadoro, taka kreatywna, widziałam już piękne allegra i inneTwoje prace..... chętnie wzięłabym kilka lekcji u takiej mistrzyni.... -
wczoraj Rudzia zszokowała mnie.... spacerowałyśmy leniwie jak na starsze panie przystało... mijała nas dziewczyna z młodym labradorem, dziewczyna z daleka uspokajała, ze piesek jest pokojowo nastawiony... i rzeczywiscie wesolo machal ogonkiem, nawet minimalnie nie warknął... natomiast nasza ślepka najpierw szczekała troszke (tak na wszelki wypadek szczeka na wszystkie spotkane psiaki), a kiedy zbliżyła sie do młodziaka, rzuciła sie jak wściekły pitbull podskakując gdzieś w okolice szyi tamtego psa... z obnażonymi zębiskami, ....uchylił sie w ostatniej chwili... dziewczyna odciągnęła go spiesznie wykrzykując cos o wrednych kundlach, pokurczach.... a ja stałam jeszcze chwile jak wryta... :crazyeye: chyba Rudzia minęła sie z powołaniem...może powinnam ją zacząć wystawiać do walk?;)
-
Cudna i przekochana sunieczka bez łapki juz dawno w domu :)
kikou replied to Negri's topic in Już w nowym domu
coś tłoku tu nie ma.....:placz: -
[quote name='Betbet']to jest kolejny powód dla którego wiem, że powinanm zmienić mieszkanie. ale sie tej zmiany boje, bo musiałabym zamieszkać z kimś obcym:/[/quote] .....nowe nie zawsze znaczy gorsze... czesto dużo lepsze, jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz... a swoją drogą duża przesada z tymi alergenami, sama mam cieżka astme, jestem uczulona i na koty i na psy (mam kotka i psa).... wprawdzie oznacza to dużo lekarstw, ciągłe mycie podlogi ...i zwierzaczków, i mebli (ze skóry ekol. bo materiałłowe rzeczywiscie nie dają sie oczyszczac z alergenów) ale można współfunkcjonować... jeśli tylko się chce! A już tym bardziej kiedyś tam... dopiero jak Ty się wyprowadzisz... zwykła wymówka...
-
...pewnie wzielabym jeszcze jakiegos starego biedaczka ale mam ta pieprzona wyjazdowa prace.... Rudzia na szczescie czuje sie w samochodzie jak w domu...i moge ja wszedzie zabierac ze soba (Rudzia, tak na marginesie, wszedzie czuje sie u siebie....bylam z nia juz trzy razy w niemczech) ale i tak wszyscy patrza na mnie jak na kompletna wariatke jak co chwile pakuje do auta miseczki, poduszki, pakunki i moje starsze panie..... Moge Wam najwyżej pomoc jakos doraznie, gdybyscie chcialy gdzies wyjechac albo cos, a ja w tym terminie bede akurat w domu to moge wziac jakies stworzonko(a) na krotko ...