Jump to content
Dogomania

Kama2

Members
  • Posts

    289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kama2

  1. Waldek, jesli chodzi to tak dzielnego psa, to bylo do przewidzenia, ze stanie na cztery lapy szybciutko:evil_lol:. Strasznie sie ciesze:multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Prawda, Dr zrobil dobra robote, ale Ty tez. Znalazles, przygarnales, zadbales i pokochales ....coz mozna wiecej:D. Wracajcie chlopaki szybko do domu . Pozdrawiam:loveu:
  2. [quote name='Waldek'] kochany psiak , współczuję mu tego szpitala, nigdy chyba nam nie wybaczy lae to najlepsze rozwiązanie, dziś będzie konsultacja z Dr. Sterną i może uzyskamy odpowiedź czy we wtorek będzie można go zabrać ... pozdrawiam Was i do następnego razu ... Waldek , no cos TY:shake:. Foks nigdy Wam tego nie zapomni i bedzie wdzieczny do konca swoich dni :lol:. To rzeczywiscie wspaniale i dzielne psisko. Wroci do zdrowia szybciej niz myslisz. Pozdrawiam i mizianko dla "chlopca":loveu:.
  3. Waldek, to juz cos :multi::multi::multi::multi::multi::multi:.
  4. Kochane, dzielne psisko :roll:. Da rade . jestem tego pewna.
  5. Waldek , no coz :-o kciuki dalej trzymam:roll:. Bedzie dobrze;)
  6. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:Fantastycznie. To, ze Foksiu grzeczny i rozumny to nic nowego;). Troszke czasu i bedzie zdrow jak rybka. Waldek , dobra robota:thumbs:
  7. Do gory malenka, po nowy domek .
  8. Jak wrocisz-pisz koniecznie:nerwy:.
  9. Juz pewnie po operacji :roll: Waldek i jak ????? Jak sie Foks czuje????Troche sie denerwuje :look3:.
  10. O matko, fantastycznie :multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Nareszcie skonczy sie cierpienie Foksa. Kciuki oczywiscie 3mam najmocniej jak sie da :lol:. Waldek i za Ciebie tez te kciuki 3mam, bo to nerwowka niezla:roll:.
  11. Waldku, po pierwsze. Fantastycznie, ze Foks ma ogromna szanse na zdrowko:multi:. Wiedzialam , ze zrobisz wszystko:lol:. Jest w dobrych, medycznych rekach. Jestem spokojna o wynik operacji. A co do kaciakow....rzeczywiscie trudna sprawa:roll:. Az trudno uwierzyc, ze mozna pomylic chlopca z dziewczynka , a jednak.....zdarza sie:-? Konsekwencje niestety spadaja na Ciebie. Co do uwolnienia sie od zwierzakow-ZAPOMNIJ. Niektorzy tak maja. Zawsze na swojej drodze spotykaja biedote. Witaj w klubie ;). Informuj o Foksie. Wciaz trzymam kciuki.
  12. Kociak nie chorowal, byl silny i bardzo duzy. Zaslabl dzien przed swietami.Oczywiscie natychmiast wet, antybiotyk chociaz wyniki i tem.ciala byla ok. W pierwszy dzien swiat byl ok, drugi gorzej znowu wet. i jego rozlozone rece :shake:. W nocy odszedl za TM:placz:. Nie potrafie zrozumiec dlaczego ?, wogole nie umiem sie pozbierac:placz:. A psica to Viki, najmlodsza z pieskow. 6 i pol miesiaca. Ma chore serduszko i dysplazje :-(. Waldek, wiem, ze Foksowi sie uda. Dobrze, ze na Ciebie trafil;). Czekamy wobec tego na badania. Wymiziaj biedote ode mnie.
  13. Dzieki Waldku. Mojemu kociakowi juz pomoc nie mozna, Foksowi tak. Wierze, ze zrobisz wszystko by postawic go na lapy :-(. Zobacz czy moj Blondyn nie byl piekny? Przepraszam, ze na Twoim watku wklejam linka ale chce Ci go pokazac. [URL]http://images34.fotosik.pl/193/cdb9386906c03050med.jpg[/URL]
  14. [quote name='Waldek']............... [B][U][SIZE=4]WYĆ MI SIĘ CHCE KIEDY NA TO PATRZĘ !!!!! [/SIZE][/U][/B] :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/quote] Waldku, wyje razem z Toba:placz:, wprawdzie wyje juz od wczoraj bo stracilam ukochanego kota. Byl ze mna 9lat:placz:. Cos mnie trafia jak widze i czytam o chorych, meczacych sie zwierzetach. Foks nie dokladaj mi bolu i zdrowiej bo inaczej zwariuje:shake:. Wystarczy , ze patrze teraz na moje psy, ktore snuja sie w poszukiwaniu "bialego, kociego siersciucha".Nie jedza, nie bawia sie, sa smutne....chyba tesknia :placz:. Waldek, koniecznie informuj na biezaco. 3mam mocno kciuki za WAS!
  15. To fantastycznie:multi:. Znaczy, chlopiec walczy ;).Powolutku bedzie dobrze. To silna sztuka.
  16. Jak sie czuje Foks?
  17. [quote name='asher']To możemy zahaczyć o siebie, ja na 19.30. Gruba baba z rozczochraną blond fryzurą i wystraszonym onkowatym psem - to będę ja :lol:[/quote] :-D...Asher , niezla autoreklama. Nie zdziw sie jak na 19.30 zleci sie wiecej osob :loveu:. 3mam kciuki za Foksa i za "wystraszonego onkowatego psa" ;-)
  18. [quote name='ayshe']ojjjtam...:evil_lol:idealny wlascicel onka jest tez idealnym partnerem dla wlascicelki onka bo poza wszystkimi plusami konczy sie to zwiekszeniem ilosci onkow w domu:diabloti:.[/quote] Ayshe normalnie sie rozmarzylam:oops:. Baaardzo mi sie ta teoria podoba:multi: Jeszcze zeby ONki sprzedawali w pakiecie, z idealnymi , uzytkowymi wlascicielami, byloby cudnie:evil_lol:. Zaczynam liczyc. Mam 3 ONki.Nalezy mi sie 3 idealnych :lol: Zakladam, ze dwoch idealnych wlascicieli z 3 psami na spacerze sobie poradzi. To jeden jeszcze by zostal w domu i obiad ugotowal, a moze i przepierke zrobil 8).
  19. A mnie boli samo patrzenie na mocno katowane :-(
  20. ......i oranzada w proszku...to byly czasy :-)
  21. Film genialny, fotka tez :crazyeye:. SaJo i Whisky mnie normalnie powala ;). Echhh...tylko pozazdroscic umiejetnosci.
  22. Dobra rada dla początkujących, dopóki przewodnik i pies sie nie nauczą o co w tym pluciu chodzi, radzę wkładać smaczki do paszczy pojedynczo. Bezpieczniej :p:evil_lol:[/quote] Dzieki :pRada pierwszej klasy :eviltong:z wielu powodow. Pierwsze-zeby sie nie rozpuszczaly w paszczy, drugie-zeby sie nie poddusic co w moim wypadku jest wielce prawdopodobn.Rzeczywiscie gadanie z pelna geba mi nie sluzy. Trzecie- zeby nie zaczac juz trawic w paszczy jak SaJo :evil_lol:. Jeszcze sobie pogadam, to SaJo da mi popalic nastepnym razem na "polu":mad:;)
  23. PATIszon ...:evil_lol:jak nie, jak tak :lol:taka wiedza jest bezcenna.
  24. [quote name='saJo']Co do mlecznych sie zgadzam, ale jogurtowe sa ble. Czekoladowe sa pycha. Osobiscie nie pluje do psow, ale wyjadam im smakolyki w czasie spaceru :oops:[/quote] [quote name='Mrzewinska']..... PS ....Ale jakiz to efekt propagandowy, gdy do ryczącego w radosnym zacietrzewieniu psiego pyszczydla, do wyszczerzonych kłów przyklada sie twarz i spokojnie wyjmuje aport wlasnymi (lub niekoniecznie wlasnymi :-)) zębami!!![/quote] [quote name='asher']Iiiiii, tam, samo plucie, to jeszcze nic! Gorzej, jak się weźmie do paszczy garść kulek na raz, żeby wypluć w nagrodę kilka smaczków pod rząd i w ferworze plucia samemu trochę się połknie. Zwłaszcza, że teraz mamy na tapecie karmę rybną, bleeee!!!! No i komendy z pełną gębą niewygodnie się wydaje :lol: Jedynej rzeczy, której do paszczy nie wzięlam i nie wezmę jest suszona wąróbka :ekmm: No i surowizna wszelaka, fuj, fuj. Największe kulinarne poświęcenie - gotowanie galarety z kurzych łapek i pieczenie ciastek wątróbkowych (to mielenie surowej wątroby:ices_bla:).[/quote] [quote name='saJo']Jedna z moich kursantek pluje czekoladowymi dropsami,gdyz jest to jeden z niewielu smakolykow, ktore pies toleruje. Problem jest taki, ze wklada garsc do buzi, trzy razy plunie i juz ma pusta gebe :evil_lol: Nie..., normalnie umarlam ze smiechu:lol!:. Ja TU wchodze.Mysle, poedukuje sie troche bo wiedzy nigdy za duzo. Temat jak najbardziej godny zapoznania sie. Rzut okiem na osoby piszace (wprawdzie swieza na forum jestem ale swoje odczytalam i wiem, czyj post wart "zawieszenia oka") :multi:. Mysle, no,no;). Wiedzy nabede jak nic. No i... nabylam :lol: Postanowilam wdrozyc te wiedze w praktyke i poki co szczesliwa jestem , ze mam usta. Suka nie dala tak latwo, wyciagnac sobie z pyska lateksowego prosiaka (proba Zofii. Wlasne zeby kontra zabawka w pysku). Plucie smakolykami nie skonczylo sie dobrze. Nim sucz sie zorietowala co ja wyprawiam, troche sie rozpuscilo w mojej szczeko-paszczy:oops:. Jedna rzecz wyszla mi dobrze. Proba smakowa czekoladowych. Niezle sa, ale i jogurtowe da sie przelknac:evil_lol:. Pozdrawiam.
  25. NNL-BC dobra robota! Czyli , jak rozumiem, maluszek sie zwyczajnie znudzil ? Beata , gratuluje ci dobrego samopoczucia :angryy: . Robaki w sercu, rozpacz w domu , wielki zal........nie no , szlag mnie zaraz trafi :angryy: . Skad taka fantazja? i czemu ma sluzyc? Przeciez to chore.
×
×
  • Create New...