Jesssssooo :crazyeye: Ja mam 6-miesieczna Viki . Przeczytalam wszystko i normalnie wymieklam. Wniosek taki :- okazuje sie , ze dziecko latwiej wychowac niz psice . Mloda (corka) jak przeskrobala to zakaz kompa i skutkowalo:evil_lol: , a moja sucz, czasami "szczypie" mnie bezkarnie, nakreca sie na pekinczyki , celem pozarcia... chyba:oops: .Zadne zabawki, zadne smakole nie sa wystarczajaco atrakcyjne jak te, rude futrzaki. Zakazac kompa nie moge :eviltong: Nijak skarcic bo SaJo stwierdzila, ze ciut bojazliwa dziewczynka. Zeby nie zdolowac do konca, obchodze sie jak z jajkiem. Ciekawi mnie tylko jak to "jajko" obejdzie sie ze mna za pare miesiecy :smhair2:. Cale szczescie jestesmy w dobrych, szkoleniowych rekach. Mysle, ze bedziemy trzymane krotko:mad:.